Jump to content

adann96

Użytkownik
  • Posts

    197
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2,770 profile views

adann96's Achievements

Kapral

Kapral (4/23)

266

Reputation

  1. Trochę późno się odzywam, ale lepiej niż wcale. Wybrałem wszystkie tabletki Trittico, ale niestety lek nie pomógł mi za bardzo. Dwie, trzy noce w tygodniu potrafiłem przespać od deski do deski, czyli ok. 6 godzin, ale reszta to budzenie się choć nie aż tak częste. Powiedzmy, że z trzech tradycyjnych wybudzeń lek ograniczył je do jednej. W ostatnią niedzielę powróciły demony przeszłości i miałem prawie zarwaną noc, podczas której budziłem się z piętnaście razy... Cały czas przewalałem się z boku na bok. Co prawda, była to noc po bliskich mojemu sercu i udanych derbach Łodzi, więc może dlatego mój organizm tak reagował. Niemniej jednak mam jutro kolejną wizytę u psychiatry. Być może spróbujemy z innym lekiem.
  2. E171 to biel tytanowa, biały barwnik spożywczy stosowany w produkcji żywności, kosmetyków, leków i innych dziedzinach. C-Vitum to właśnie biały proszek, zamknięty w kapsułce, a ta witamina C z cynkiem to żółty proszek, więc chociażby z tego powodu można wywnioskować, że mają lepszy skład.
  3. urojenie 1. «myśl, pragnienie itp. niemożliwe do urzeczywistnienia» 2. «chorobliwe, nieuzasadnione przekonanie nieustępujące pod wpływem logicznej argumentacji» Brałem D3 i pozbyłem się skrajnych niedoborów tej witaminy. Pisałem o tym w innym temacie. NAC oczyszcza mi mózg z myśli o Madison Ivy, a magnez B6 wspomaga walkę z regeneracją po treningu. Więc jakim cudem mogę mieć urojenia, jeżeli działanie tych supli mam potwierdzone m.in. w wynikach badań krwi? Pewnie nawet gdybyś zobaczył te wyniki, to dalej twierdziłbyś, że suple to gówno, a ja jestem zniewolony, więc idealnie wpisujesz się w tę drugą definicję urojenia. No w tym przypadku dobry, bo nie samymi lekami z koncernów człowiek żyje. Tylko szkoda, że taki Aliness, który ma 1g witaminy C z cynkiem i brak wypełniaczy nie jest przepisywany na przeziębienie, a C-Vitum z rakotwórczymi substancjami już tak i jest go pełno w aptekach. Czyli trochę kawy, trochę herbaty w ocenie działań lekarzy. Nie wiem, czy dobrze. Sam @mac mi polecał rok temu na discordzie, ufam mu
  4. Sam spróbuj to się przekonasz, a nie tkwisz w swoich anty suplementacyjnych urojeniach. Nawet lekarze przepisują suplementy, a nie tylko leki, widziałeś o tym? Problem w tym, że zawsze rekomendują tabletki z rakotwórczym dwutlenkiem tytanu jak np. C-Vitum, które dostałem na przeziębienie, albo Biolevox na chrząstkę stawową. Aktualizuję swój plan suplementacyjny: Dorzuciłem bor i jod trzy razy w tygodniu, a kompleks witamin B ograniczyłem do dnia treningu siłowego. Tego samego dnia wlatuje również 30k jednostek brytyjskiej D3.
  5. Janusz Korwin-Mikke znów sprawił, że w internecie się zagotowało. W programie Hejt Park Krzysztofa Stanowskiego prezes partii KORWiN stwierdził, iż jest przeciwny prawom wyborczym kobiet poniżej 55 roku życia. – To jest biologia. Kobieta w wieku lat 55, kiedy estrogeny przestają działać, dochodzi do wieku, kiedy może już głosować. Estrogeny to jest natura, kobiety są dopasowane do tego, żeby wychować dzieci. Mężczyzna, przynajmniej ja, nie potrafi wytrzymać z paplającym dzieckiem dłużej niż pół godziny czy godzinę. Człowiek od tego głupieje, bo z kim przestajesz takim się stajesz. Kobiety to wytrzymują bez trudności przez estrogeny tłumaczył Janusz Korwin-Mikke. – Kobieta jest czymś pośrednim, jeśli chodzi o wzrost, wagę, siłę i inteligencję między mężczyzną a dzieckiem – dodał. https://www.magnapolonia.org/jkm-znow-szokuje-kobieta-jest-czyms-posrednim-miedzy-mezczyzna-a-dzieckiem/
  6. @Arghor Fajnie, że chcesz iść na siłkę, bo to jedna z najfajniejszych rzeczy jaka może się przytrafić facetowi. Mówię o regularnym treningu. Ogólne polecam dwa kanały na YT: "Fitnez" i "Szymon Moszny". Chłopaki super wyjaśniają całą anatomię człowieka, oraz pokazują jak prawidłowo wyćwiczyć konkretne partie ciała. Gdybym zaczynał przygodę z siłką od początku, to na pewno ogarnąłbym porządną rozgrzewkę, przede wszystkim barków: Tak przy okazji, mój trening to FBW raz w tygodniu, a w jego skład wchodzi wyciskanie na skosie dodatnim i ujemnym. Kilka dni później robię w domowym zaciszu pompki np. 4x12, żeby ogarnąć też środek klatki piersiowej. Ma to sens Waszym zdaniem?
  7. A może @Strusprawa1 i @Tadamichi Kuribayashi pierdolą takie głupoty, bo są sadomasochistami i poniżanie ich na forum przyprawia ich o ekscytację seksualną? Różne są przecież dewiacje - ktoś lubi być poniżany, a ktoś inny podnieca się widokiem okaleczonego człowieka: https://pl.wikipedia.org/wiki/Apotemnofilia Tyle ile oni dostali wpierdolu intelektualnego na tym forum, to normalny człowiek usunąłby już dawno temu swoje konto.
  8. Ci, którzy wiodą prym w szczuciu na Rosję, czyli Pisiory i ich agent @Tadamichi Kuribayashi odeszli od władzy. Ktoś kiedyś tu pisał, że być bezpośrednim wasalem USA, to zupełnie inaczej niż być wasalem wasala, czyli być pod butem Berlina. Poza tym, zagraniczny kapitał zbyt dużo zainwestował w polską gospodarkę, żeby Ruscy tak po prostu weszli sobie tutaj i czołgami rozjebali w Warszawie siedzibę JP Morgan, który współfinansuje marsze gejów i Ukrainćów. Mam podobne odczucia co do otaczającej mnie rzeczywistości. Jeszcze w 2017 roku byłem nacjonalistą, patriotą i zapalonym korwinowcem, ale rządy pisu sprawiły, że stałem się strasznym ojkofobem. Pis zniszczył resztki norm społecznych i moralnych w tym kraju. W tej chwili jesteśmy w trakcie uroczystości pogrzebowych Rzeczypospolitej, a stypa będzie (być może) po pierdolnięciu ZUSu.
  9. Koniec świadczeń dla Ukraińców? Rząd: przepisy po prostu wygasną - Money.pl Ktoś orientuje się jak stoimy w temacie? Czy przywileje wygasły? Czy może nowy knesejm przegłosował którejś nocy ich przedłużenie?
  10. Na mnie działa. Czuję wyraźną różnicę. 600mg od Swansona, a do tego jeszcze 1g C, bo słyszałem, że te dwie substacje współgrają ze sobą. Teraz Aliness wypuścił 1g C + cynk, więc dodatkowy plus.
  11. @bassfreak nie za dużo tego wszystkiego? 😮 Czym się różni jabłczan od taurynianiu, że jeden rano, a drugi wieczorem? Mówisz o codziennej suplementacji NAC? Ja biorę tylko dwa razy w tygodniu, czy mimo wszystko powinienem brać glicynę? Przy okazji: bor i jod są ważne, ale czy można je brać codziennie jak Omega 3, albo magnez, czy tylko okresowo? Nie mieszkam nad morzem, nie wdycham jodu. Raz w życiu byłem nad Bałtykiem. Czy w takim powinieniem przeprowadzić się do Kołobrzegu, żeby wyeliminować, to co powoduje niedobór jodu?
  12. Nie znalazłem jeszcze na tym forum żadnego kompendium wiedzy, jeżeli już, to pojedyńcze tematy. Zacznę od swojego tygodniowego planu suplementacyjnego, zaznaczone na zielono dni, to dni w biurze: Selen od Medverity: - wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego oraz tarczycy, - jest pomocny w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, - przyczynia się do właściwego przebiegu spermatogenezy, - pomaga zachować zdrowe włosy i paznokcie. https://allegro.pl/oferta/medverita-selen-l-selenometionina-200ug-60k-12000275776?fromVariant=12000275776 B-complex od Medverity: - wspiera prawidłowe funkcjonowanie serca, - przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu, - pomaga w działaniu układu nerwowego, w tym funkcji psychologicznych, - ułatwia utrzymanie układu odpornościowego, - umożliwia łatwiejszą i większą produkcję czerwonych krwinek. https://allegro.pl/oferta/b-10-metylowany-b-kompleks-complex-witaminy-120kap-9318851566 NAC od Swansona, bądź Biocaps (moja własna opinia): - wyregulowanie dopaminy, - oczyszczenie umysłu ze śmieci (porno etc.), - jasność umysłu i koncentracja. https://allegro.pl/oferta/swanson-nac-n-acetylowana-cysteina-600mg-100-kaps-13711924919 https://allegro.pl/oferta/formeds-nac-60-kapsulek-2-ostatnie-sztuki-14795707861 Cynk z witaminą C od Aliness: - pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego oraz pomagają w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym. https://allegro.pl/oferta/aliness-witamina-c-plus-z-cynkiem-cynk-rutyna-14489329738 Omega 3 od Aliness: - przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania serca, - pomaga utrzymać prawidłowe widzenie, - przyczynia się do utrzymania prawidłowych funkcji mózgu. https://allegro.pl/oferta/fish-omega-3-180-120mg-aliness-90-kaps-serce-mozg-12787314581 ADEK od Pharmovit: - A pomaga w zachowaniu zdrowej skóry oraz w utrzymaniu prawidłowego widzenia, - D pomaga w prawidłowym wchłanianiu/wykorzystaniu wapnia i fosforu, w utrzymaniu prawidłowego poziomu wapnia we krwi oraz w utrzymaniu zdrowych kości, zębów, - E pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, - K pomaga w utrzymaniu zdrowych kości oraz przyczynia się do prawidłowego krzepnięcia krwi. https://allegro.pl/oferta/pharmovit-adek-vit-witaminy-a-d-e-k-60-kaps-13715201801 Magnez + B6 (nie podaję Wam Mg+B6+P tej samej firmy, bo testuję to w tej chwili i już wiem, że to gówno): - przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia, - przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, - pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego i odpornościowego i mięśni, - pomaga w utrzymaniu zdrowych zębów, paznokci, skóry, włosów i kości, - pomaga w utrzymaniu prawidłowego metabolizmu homocysteiny, - przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu białka i glikogenu, - pomaga w prawidłowej produkcji czerwonych krwinek, - przyczynia się do regulacji aktywności hormonalnej. https://allegro.pl/oferta/magnez-strong-b6-skurcze-stres-wysoka-dawka-120t-9762036028 Do tego jeszcze dorzucam herbatę z kozieradki, którą piję 5/6 razy w tygodniu do śniadania. Co sądzicie, czy taki plan ma sens w kontekście codziennej suplementacji? Suple, które kupuję są pozbawione dodatków, przede wszystkim rakotwórczego dwutlenku tytanu E171. Francja już wycofała go z użycie w kontekście produkcji żywności: Dwutlenek tytanu (E171) zakazany we Francji od 2020 roku - Przegląd Rynku Spożywczego (foodfakty.pl) Zapraszam do dyskusji i jeżeli macie lepsze, sprawdzone suple, to podsyłajcie je proszę w komentarzach.
  13. Rok temu pisałem podobne wypociny na temat moich osiągnięć w 2022. Natomiast teraz podzieliłbym ten mijający rok na trzy kwestie: praca, zdrowie, relacje. Zacznę od tego pierwszego. 1. Rok zaczął się chujowo, bo dojebaniem do czynszu, więc dobrze zrobiłem, że przespałem sylwester i będę tak robił już zawsze. Potem na szczęście przyszła podwyżka oraz oficjalny awans na programistę/analityka "regulara". W połowie roku dowiedzieliśmy się, że firma planuję wycyganić dla nas trochę grosza na tzw. kosztach uzyskania przychodu i tak dzięki temu mogę sobie dopisać te 200-300 zł do pensji. Potem doszły kolejno: super premia jakiej jeszcze nigdy nie było, kasa na święta w grudniu i premia anty-inflacyjna. W ten oto sposób zostałem pełnoprawnym członkiem 10% najlepiej zarabiających Polaków, a przynajmniej tak twierdzi ten kalkulator: https://wynagrodzenia.pl/kalkulator-wynagrodzen Paradoksalnie i tak cieszę się z czegoś zupełnie innego niż podboje finansowe. Staram się nadpłacać kredyt hipoteczny i nadpłaciłem go już sporo, bo prawie połowę. Większość nadpłaty miała miejse w tym roku i dzięki temu jestem dwa lata bliżej spłacenia kredytu, niż umawiałem się z bankiem. Żałuję jedynie, że nie wyjechałem nigdzie poza Polskę w delegację/na wakację - w przyszłym roku muszę to poprawić. 2. Co do zdrowia, to trochę pisałem już w temacie @Lynch o testosteronie. W zeszłym roku zacząłem chodzić regularnie na boksy, ale nic poza tym. W tym roku dołożyłem siłkę, pływanie i kolarstwo. Najgorzej było z pływaniem, bo powinienem się go nauczyć jako dziecko, a nie prawie trzydziestoletni dorosły byk, ale mniejsza z tym. Traumę przełamałem, pływam jako tako po japońsku, mam nadzieję nauczyć się pływać motylo-delfinem, ale moje barki są tak słabe, że ten ruch motylowy jest dla mnie mega wyczerpujący 😕 Na początku roku zacząłem również suplementację. Najpierw było jak u Hitchkoka: wiesiołek, biotyna, cynk, witamina C, selen + e, witamina a, melatonina + l-tryptofan, magnez b6. W tej chwili ograniczyłem się do selenu, ADEKu, Omega3 i Mg-K-B6. Poziom witaminy D podniosłem ze skrajnego niedoboru do prawie 50ng/ml. W ramach regeneracji po treningach zawsze wlatuje sauna, która również wpływa pozytywnie na zdrowie. Efekty tego sportowo-zdrowotnego szaleństwa możecie przeczytać w poście: Zawsze miałem niewielkie nadciśnienie: 135/90. Teraz w wyniku supli i regularnego sportu moje pierwsze ciśnienie rzadko kiedy przekracza 125, a drugie 80. Brawo ja Warto również dodać kolejną rzecz: zdrowie psychiczne. Co prawda dalej wyglądam jak chodząca śmierć (taki wyraz twarzy), oraz nie potrafię się cieszyć z małych rzeczy, ale udało mi się pokonać największy mankament - cierpienie z powodu samotności. Szczerze, to jestem ciekawy ile mi w tym pomogła moja znachorka, u której byłem na dwóch tantrach, bo to mniej więcej po jej seansach zaczęło mi się poprawiać. A może po prostu rozmowa z nią przemówiła mi do łba. Na samotność odpowiedziała mi zaakceptowaniem samego siebie, bo tak jak akceptuję siebie, tak inni akceptują mnie. Na zazdrość (że ulany laluś z trądzikiem ma dziewczynę, którą rucha, a ja nie) odpowiedziała wdzięcznością - tutaj mam jeszcze trochę do przepracowania, ale nie wkurwiam się już, gdy widzę na mieście młodą parkę chodzącą za ręce. Zwykle lamentowałem, że na rynku DM jestem zwykłym zerem i niczego tam sobą nie reprezentuję, skoro nikt mnie nie chce. Dziś już nawet nie mam na to siły i wisi mi to, nie zawrócę kijem Wisły. Pogodziłem się z tym, że umrę siedząc na fotelu w pustym pokoju. 3. Relacje z kobietami niestety leżą i kwiczą, tak źle nie było chyba jeszcze nigdy. Nie mam ani jednej znajomej, do której mógłbym napisać. Trochę mi pomogła bohaterka tego tematu, który otworzył mi oczy chyba na wszystko co związane z DM: Serio, rok który spędziłem na tym forum sprawił, że boję się nawet podejść do obcej laski, żeby nie zaczęła krzyczeć, że nadciąga zboczeniec, albo gwałciciel. Wróciłem do czasów, kiedy każda kobieta kojarzyła mi się z pracownicą domu publicznego. Czy to dobrze, czy źle? Pewnie źle i niejeden napisze, że jestem nakręcony, a nawet pierdolniety. Jeżeli tak, to prośba, żebyście przemówili mi do rozsądku, bo może faktycznie to forum zrobiło mi sieczkę w głowie..., ale naprawdę zrozumiałem, że w dzisiejszych czasach pojawienie się w Twoim życiu kobiety, to prędzej początek drogi na samo dno, niż kurs wzwyż. Na koniec: Dopisuję. Co prawda mam nawroty, miniaturowe na skórze twarzy i niestety całkiem pokaźne na skórze głowy, ale w porównaniu z twarzą krokodyla, którą miałem jeszcze dwa lata temu, to wyglądam jak model. Tak o to minął mi rok 2023.
  14. Bracia, liczę i proszę na Waszą pomoc w tym temacie. Nigdy nie zwracałem na to większej uwagi aż do teraz, ale myślę, że w moim wieku czas najwyższy zająć się takimi sprawami ze względu na sferę prywatną i zawodową. Kilka przykładów: - w dzień "Sraloween" zostałem nawiedzony przed dwie grupy małoletnich czarownic, które poszukiwały cukierków. Jest to typowa sytuacja, w której nie spodziewam się jakichkolwiek odwiedzin, dzwonienia do domofonu itd. Po usłyszeniu dzwonka do drzwi wpadam w jakąś dziwną panikę, tak jakbym był pewny, że za drzwiami stoi banderowiec z traumą wojenną. Otwieram im drzwi, one mówią tradycyjne: "Cukierek, albo psikus", a mi z sekundy na sekundę zwiększa się puls i robi gorąco koło uszu. Podobnie miałem przy odwiedzinach gościa od gazownictwa/kominiarza etc. - sytuacja, w której piszę z gościem w robocie na komunikatorze. Gość daje mi do zrozumienia, że jestem zerem, stawia mnie w najgorszym świetle, kłóci się ze mną, a ja z nim o sprawy projektowe, a mnie od czytania jego wysrywów znów robi się gorąco i zaczyna drżeć mi głos. - typowa sytuacja z roboty, gdzie jestem pod presją czasu, albo moja wiedza w temacie, którym mam się zająć jest niewielka i muszę wiedzieć jak ją zdobyć, aby wykonać zadanie. Bardzo często zdarza się, że moje dłonie stają się wtedy zimne jak lód, a kiedy zaczynam ogarniać sytuację, to wraz ze spadkiem stresu podwyższa się również temperatura dłoni. - sytuacja, w której wiem, że nabroiłem, ale muszę zachować milczenie i udawać, że "nic nie wiem, zarobiony jestem". Miałem taką sytuację we wrześniu, gdzie musiałem skonfrontować się werbalnie z gościem, dla którego byłem podejrzany. Z nerwów moja gestykulacja rękoma przypominała zaawansowany stan choroby Parkinsona. Myślałem, że różne sytuacje stresowe, które miałem w życiu (również za dzieciaka) uodporniły mnie od stresu, ale widzę, że jest zupełnie inaczej. Nie mam stalowych nerwów, nie mam wyjebane i nie mam zimnej krwi - nie mógłbym być ani napastnikiem, ani bramkarzem. Trenowanie boksu też nie wzmocniło mojej pewności siebie. Jakie działania mogę teraz przedsięwziąć? Nie chcę od razu iść z tym problemem do psychiatry (ale chyba i tak pójdę), więc czy ta magiczna ashwaganda zda tutaj egzamin? Zapraszam Was do dyskusji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.