Jump to content

Artem

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    674
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2
  • Donations

    30.00 PLN 

Artem last won the day on November 6 2016

Artem had the most liked content!

Community Reputation

731 Świetna

About Artem

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

3,464 profile views
  1. Te szabelki to nie jest głupi pomysł. Na marsze feministek będą jak znalazł Swoją drogą fajne to logo. Z jednej strony przypomina penisa wchodzącego w pochwę ale z drugiej? No właśnie, ma ono jakieś inne znaczenie?
  2. Gratuluję awansu! Życzę powodzenia oraz wytrwałości w walce z trollami i innymi tego typu pasożytami
  3. @BrightStar o właśnie on wspomniał że skończył kursy: hipnozę, masaż tantryczny i nlp. Zapomniałem o tym a to największy dowód jego puatowości Księgowy robił z siebie pośmiewisko. Loszce poprawił humor to fakt ale jakim kosztem? Zrobił z siebie pajaca. Zapomnieliśmy jeszcze o tej parce która się umówiła na kolejne spotkanie. Ta brunetka była chyba bardzo zdesperowana. Rozmowa im się nie kleiła a ona jednak chwaliła się przez telefon że super itp. No śmiech na sali. A ten koleś? Do jakiejś innej loszki dzwonił, żeby się pochwalić że jest na randce Jak dziecko się chw
  4. Panowie daliście się nabrać. Sporo tu ruchaczy i myślałem że któryś z Was się skapnie... Ten koleś to PUA i nic więcej. To co robił to stosował świadome strategie a cel miał jeden - chciał sobie poruchać i nic więcej. 1. Od początku rozmowy z nią zaczął eskalację dotykiem którą usprawiedliwiał jakąś ciekawostką. 2. Był wyluzowany, więc jest ograny z loszkami ewentualnie sam szkoli podrywaczy. 3. Wzbudził w niej pozytywne emocje ale zaczął to psuć w momencie smarkania. Co ciekawe zwróćcie uwagę kiedy zaczął smarkać - kiedy ona zaczęła o sobie opowiadać, chcą
  5. Mam dwie blizny od Brzytwy i Quizasa. I obaj już nie są moderatorami. Przypadek?
  6. Miałem zakładać osobny wątek ale jednak nie będę zaśmiecać Forum. Zdecydowałem, że opuszczę Wasze zacne grono na jakiś czas. Poszukam dziewczyny, ożenię się z nią, przepiszę jej mieszkanie i dopiero potem tu wrócę A tak na poważnie, to chciałbym się skupić na kilku innych postawionych sobie celach, doświadczyć życia bez Forum, ograniczyć korzystanie z internetu. Myślę, że taka przerwa mi dobrze zrobi, bo ostatnio czułem, że się trochę tu wypaliłem, że mam już od Was mnóstwo teorii a teraz pora na praktykę Oficjalnie więc chciałbym się z Wami pożegnać na czas nie
  7. Witam po krótkiej przerwie, ale ten czas leci Pora na podsumowanie tego co udało mi się osiągnąć w swoim życiu pod wpływem przysięgi. Zdaję sobie sprawę, że kilku rzeczy nie zrobiłem. Może znowu było tego za dużo, jednak dzięki temu też odkryłem w jaki sposób najskuteczniej nad sobą pracować i wprowadzać nowe nawyki. 1. Zacznę więc od tego czego nie udało mi się zrobić: nie nauczyłem się pływać ani nie zapisałem się jeszcze na sporty walki. Związane to było głównie z moją sytuacją finansową. Podjąłem trening w domu, który praktykowałem przez jakiś czas. Niestety przerwałem
  8. Nie uderzam w Ciebie ani nie krytykuję tylko zauważyłem, że jest taka tendencja wśród młodych mężczyzn, że mimo, że nie są przygotowani finansowo i życiowo to brną w te śluby jak nie wiem co... Mam już kilku takich kumpli. Kurde hajtać się przed 30tką... Tyle ograniczeń sobie narzucać w tak młodym wieku... Co za dziwna moda, której sam o mały włos nie byłem ofiarą. Pisałeś swego rodzaju afirmacje mam rozumieć? Czego konkretnie słuchałeś? Co polecasz? Szczere i serdeczne gratulacje
  9. Tak odnośnie tłustego czwartku ktoś mądrze zwrócił uwagę, czemu to jest tłusty czwartek skoro je się głównie węglowodany? Co do klasyka co "ludzie powiedzą" trzeba dodać, że oni ZAWSZE coś powiedzą. Widzisz, ksiądz ma większą władzę niż Bóg Wierny prędzej posłucha nakazu księdza niż nakazu z Dekalogu. O np. "nie miej Bogów cudzych przede mną". Ksiądz tez może być bogiem dla takich osób. No ale do kościoła chodzić TRZEBA Cukier to zło i karmiciel nowotworów. Narkotyk. Ludzie się do tego przyzwyczaili jak do Facebooka. Z
  10. Zażenowanie tego łysego gościa mówi wszystko. Ten system dąży do całkowitego zniewolenia mężczyzn. Facet pod pantoflem da sobą rządzić, czy to przez kobietę czy to przez polityka.
  11. A ja lubię świeże pieczywo sobie zjeść, najlepiej jakąś bułkę lub kajzerkę i popić ją... colą ;D Teraz tak nie robię ale wcześniej lubiłem tak się zajadać Ale te "schematy" są wszędzie. Teraz jak się zainteresowałem dietami i sobie z ludźmi rozmawiam to się dziwią, że się tyje od węglowodanów, cukru, owoców. Kolejny schemat? Praca z emocjami i przeżywanie ich. No nie wolno ci Dlatego dobrze jest się łapać, kiedy robimy coś z automatu, np. jemy w niedzielę rosół Gdy sobie coś takiego łapiemy to warto się zastanowić czy warto i następnie podjąć sobie jakąś decyzję w związku z tym
  12. Zjedzenie samego chleba w gościach (moim zdaniem) wiąże się z tą słynną polską gościnnością. Działa to na zasadzie: to my tu zapierdzielaliśmy z plackami, szykowaliśmy żarcie a Ty suchy chleb wpieprzasz? Ludzie są strasznie zamknięci niestety. To co jest inne, dziwne,nietypowe od razu musi być dla nich głupie a nawet złe. Wystarczy zamiast piwa w barze zamówić wodę. "A dlaczego pijesz wodę?" - widzisz? musi być jakiś powód dlaczego nie zamówiłem alkoholu tylko wodę. U mnie powód faktycznie istnieje bo dieta, ale ludzie reagują tak jakbym zaczął przy nich się siurkiem bawić. Al
  13. Swój porąbany sen opisałem na blogu. Z tym, że u mnie Mordechaj przypominał Bonharta z Wiedźmina a Ty Mosze bardziej Franka Medrano, tego gościa od kalisteniki, dodatkowo umiałeś się bić Ale też była wycieczka i też były drzewa A teraz moja interpretacja: owieczki to nowi użytkownicy a jeszcze uciekali przed Wami bo do końca z białorycerstwa nie wyszli, barany to trolle, które się ukrywają pośród nowych użytkowników. Epicka walka to banowanie
  14. Mogłyby wyjechać żeby szukać prawdziwej milości do jakiegoś Mokebe tylko wygodniej jest się walnąć na sofie, rozłożyć jak królewna i marudzić, narzekać, że to świat jest zły a one są cacy. Bo taki wyjazd w poszukiwaniu Mokebe by się wiązał już z wzięciem odpowiedzialności za swoje życie. Nie chodzi mi już o sensowność takiego wyjazdu czy to jak potem Mokebe poleje silną niezależną kwasem, oszuka czy zostawi. Chodzi mi o sam fakt podjęcia jakiegokolwiek działania. Wygodniej jest jednak szukać innych winnych za niepowodzenia w życiu. No ale to tak piszę gwoli przypomnienia bo przecie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.