Jump to content

Maxivoice

Użytkownik
  • Posts

    63
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1,571 profile views

Maxivoice's Achievements

Szeregowiec

Szeregowiec (2/23)

49

Reputation

  1. A powiedz takiej że chcesz intercyzę. To dopiero będzie sajgon
  2. Dzięki chłopaki za słowa otuchy. No ona żyje w bajce i obłędzie i przekazała ten obłęd mi. Nie spaliśmy ze sobą przez 8 miesięcy bo ona jest dziewica i czeka do ślubu. Wiem że to chore trochę ale dzisiaj i takie dziewczyny się zdarzają. To za sprawą bardzo kontrolującej matki i jej głębokiej wiary. Może jak kolejny ją zgwałci czy coś to wtedy wejdzie na karuzele kutangów. Teraz jeszcze nie albo uzna że to czekanie do ślubu z sexem to błąd bo się nie doczeka i chłopak ją przeleci I zostawi to pogrom. pójdzie w cug. Póki tego nie zaznała i życie i faceci jej nie przeorali psychicznie wystarczająco to się trzyma swoich postanowień ale w jej wieku wszystko się może jeszcze zmienić. Wziąłem sobie dziecko i teraz płacę za to cenę psychicznie. Bo cos tam jednak budowaliśmy i była "zakochana" dopóki nie zerwałem z nią i powiedziałem że mam wyjebane w taki model rodziny. Ale myślę że życie ją jeszcze zweryfikuje. Dzieciaka Studiuje gówno muzykologie na uw bo nigdzie indziej się nie dostała z jej wynikami i też myślę że na dyrygenture się nie dostanie. Nie ma opcji. Jest wielu ludzi z większymi talentami po takich studiach i nic nie robią. Dzisiaj zawod artysty to zero hajsu i ogromna konkurencja. I potem będzie wielki płacz I pretensje do mnie że jej życie zmarnowałem i teraz muszę jej to wynagradzać. To niespełniona artystka. Egoistka.egocentryczna. wszystko na nic jednym słowem.
  3. Hej. Ostatnio targają mną dziwne myśli. Zerwałem z dziewczyną. Ja 32 lata a ona 18. W tym roku 19. Ukrainka z daddy issues. Byliśmy razem 8 miesięcy. Dziewica religijna która chce czekać do ślubu. Obecnie studiuje i rzuca prace, żeby się skupić na nauce i do studiów dyrygentury bo to zawsze było jej marzeniem. Ona ma staromodny model rodziny. Według niej to po stronie faceta leży ogarnięcie mieszkania i utrzymania rodziny. A ona będzie się zajmować domem. Mężem i dziećmi i zapewniać ognisko domowe. Trochę mnie ta wizja rozwaliła. Bo w stolicy to trzeba by zarabiać z 10k żeby spełnić jej wizję. Wynająć chatę i utrzymać oboje. Super Biedny nie jestem. Mieszkanie kupione w mojej miejscowości w woj. Lubelskim. 100k zainwestowane w kryptowaluty i z 20k zostawione na drobne wydatki i przeżycie plus lekka praca 5k miesięcznie. Ale szczerze to mnie ta wizja przeraziła. Nie widzę jak miałbym to ogarnąć , żeby na to wszystko starczyło hajsu. Dlatego zerwałem z nią bo nie widziałem w tym przyszłości. Może okazałem się niedojrzały ale nigdy bym nie pomyślał że będę miał utrzymankę w stolicy. Od miesiąca próbuje ją odzyskać ale ze średnim skutkiem.Co Wy o tym myślicie? To ze mną jest coś nie tak czy ze światem?
  4. No potem mówiła w prost ale próbowałem ją przełamać ale po 8 miesiącach już nie dawałem rady i wizja małżeństwa i utrzymywania domu i rodziny mnie przerosła pomimo że mam 32 lata ale dzisiaj kurwa to nie średniowiecze żeby facet o wszystko zadbał. Szczególnie w Polsce ale to jeszcze dzieciak 18 letni. Zbyt mocno zwiazana z matką która dyktowała jej warunki. Ogólnie to była całkowicie wierna i zapatrzona we mnie ale ten brak intymności i jak do czegoś doszło to biczowanie nas obojga było chujowe. Więc już nie dałem rady i tak mi weszła w banie że myślę że to we mnie jest problem.
  5. To ja wzbiłem się na wyższy poziom. Ona 18 lat. Ja 32. 8 miesięcy z taką byłem. Najpierw inwestycja w domek i ślub a potem benefity. Dziewica ślepo wierząca w Boga bez ojca z daddy issues. Niedawno zerwałem i ciężko się po tym podnieść. Więc jeżeli ktoś nie jest gotowy na takie brzemię to niech lepiej nie zaczyna takiej relacji jak ja. Bo laski się nie zmieniają. Chyba że na gorsze. A wy byście próbowali coś takiego ratować?
  6. Nie mieszkaliśmy. Ze starą mieszkała. Bawiłem się w patologię w nadziei ,że se dziewice urobie. A to ona urabiała mnie. Nigdy nie mogla zostać na noc bo uwiązana od dyktatury matki. Przez całą relacje pojedyncze palcówki i lody były jedynie i jakieś imitację. Czasem wibrator i wiązanie A potem obwinianie mnie i siebie że to nie po bożemu i trzeba się wycofać do trzymania za rączki. A jak zacząłem stawiać wiarunki i zrywać to ona szybko zdanie zmieniła na nie. A taka zakochana była. Yhmmm. Interes jedynie. Często gdzieś wychodziliśmy i różne atrakcje na mój koszt oczywiście. Trzymałem poziom jak potulny chłopiec to wszystko było ok. Na chacie rzadko siedzieliśmy bo nie chciała prowokować erotyczności
  7. True kurwa story. Przez osiem miesięcy się spotykałem z 18letnia Ukrainką. Chciala mieć wszystko na gotowe. Nigdy nie zapłaciła za siebie. Mieszkanie. Pierścionek i ślub i potem utrzymywanie nas. A najgorsze co było w tym to fanatyczka religijna dziewica i sex i mieszkanie z partnerem dopiero po ślubie. Z daddy issues I trzeba było ojcować cały czas. Po 8 miesiącach miałem dość i posłałem ją na chuj. I tak długo wytrzymałem
  8. Ogólnie to laska nie odpisała po spotkaniu we wtorek to problem raczej sam się rozwiązał. Napiszę ostatni raz w niedzielę o spotkanie i jak nie będzie odezwu to już będzie pewne żeby olać temat. Jak coś odpiszę to z nią rozważę tylko fwb i dziewczynę do towarzystwa tylko jak mówiliście to trochę nie mój styl. Dzięki za feedback. Zgadzam w 100% z waszymi opiniami.
  9. Hej. Spotykałem się ostatnio z dziewczyną. Były bodajże 4 spotkania ale laska była mocno zamknięta i zdystansowana. 26 lat. Od początku czułem że coś jest nie w porządku ale postanowiłem dać temu szanse bez nastawiania się. Między spotkaniami kontaktu praktycznie nie było. Na spotkania zawsze się zgadzała ale nie widziałem w ogóle chemii z jej strony. Pozwalała się dotykać ale nie pocałować w usta. Na ostatnim 4 spotkaniu wynikło. Że laska nigdy nie była na randkach ani w związku. Gdzie w wieku 26 lat to już trochę przesada. Powiedziała że straciła dziewictwo z jakimś ruchaczem i zerwała z nim kontakt na następny dzień bo nie chciałaby z kimś takim być. I powiedziała mi też że nie wie co ze mną zrobić. Że jestem super jako Kolega i że moglibyśmy rozważyć fwb. Bo ona jest wrażliwa i nie chce się przywiązywać. Ale jeżeli to wszystko prawda co mówiła i że pewnie już zostanie sama. To nie wygląda wam na problemy i traumy z którymi musiałbym się zmagać? Ja coś tam jej opisałem i powiedziałem że możemy fwb spróbować bez angażowania i że czas pokaże. I napisałem jej coś po spotkaniu i laska zerwała kontakt. Nie odpisując nic. Co o tym myślicie?
  10. Ja dzisiaj byłem na spotkaniu z 18stką a sam mam 31. Sama napisała po spotkaniu, że na początku miała obawy ale potem przebiłem wszelkie oczekiwania i dawno z nikim tak dobrze jej się nie rozmawiało i że czeka na kolejne spotkanie. Powiedziałem, że miałem tak samo i że odezwę się do niej i dobranoc. Kontakt między spotkaniami najlepiej ograniczyć do proponowania samych spotkań. Chyba że laska sama pisze czy dzwoni to wtedy można. A analizy o wygaśnięciu ognia itd to wyjebać do kosza. Bo łatwo można wpaść w needy i bycie nachalnym jak się będzie martwiło czy laska jest nadal zainteresowana. Standardowo. Na przywitanie przytulenie i złapanie za biodra. Na do widzenia to samo plus pocałunek w policzek. Na spotkaniu też trzeba eskalować pod jakimiś pretestami. Łapać od tyłu z zaskoczenia lepiej na którymś spotkaniu jak już cię panna zna.
  11. Taki tu schemat Oppenheimera powstał że ciężko się to czyta. Nie analizuj w przód tak wszystkiego bo zepsujesz. Ja też się tego wyzbywam. Po randce. Możesz napisać albo zadzwonić dwa dni później. Powiedzieć że było spoko i ustawić kolejne spotkanie. Jeżeli laska nie napisze ci jeszcze tego samego dnia pierwsza po randce. Co do miejsca i dnia tygodnia to nie fiksuj tylko ustaw się kiedy oboje macie wolny czas, podaj jej dwa terminy. Wystarczy spacer w fajnym miejscu i drink gdzieś po drodze czy bilard czy kręgle. Niech sama przyjedzie na miejsce. Ja też lasek nie wożę. A jak pańcia sama nie dotrze na miejsce to do odjebania jest taka od razu. Na początku wystarczy się widzieć raz w tygodniu. W żadnym wypadku nie dzwoń codziennie. Samo czytanie tego jest już nachalne. Jak boisz się że laska ostygnie zaraz i analizujesz traktowanie jej jakbyś rozbrajał bombę to po co ci taka laska? Jak ostygnie to znaczy , że nie była dla ciebie. Na swojego chada to i tydzień bez kontaktu poczeka. Ja teraz jedna Ukrainkę olewam. Byliśmy na 6 spotkaniach i ona coraz bardziej się stara i przyjeżdża do mnie. Nie odpisuje jej, nigdy nie pisze pierwszy i jakoś nie ostyga.
  12. Wiem, że to jedno wielkie gówno ale mimo to próbuję
  13. Mogłem podejść, zrobić swoje i nie nastawiać się na efekt. Dla czystej zabawy i praktyki?
  14. Ona by się ze mną nie umówiła już ale dzisiaj miałem okazję zrobić szybką randkę i się wykazać ale za późno ogarnąłem ale wydaje mi się że raz zabitego zainteresowania dziewczyny nie da się wzbudzić ponownie. Ciekawe czy dałaby się pocałować w policzek na koniec trasy. Na pewno by w niej to wzbudziło emocje ale już się tego nie dowiem. Zawsze ogarniam po fakcie.
  15. No to właśnie zjebałem bo dzisiaj miałem taką okazję i nie wykorzystałem jej. Zamiast pójść za ciosem Która się już nie powtórzy z nią Teraz po takiej niewykorzystanej szansie gdzie tak jakby laska sama do mnie przyszła to już odpuścić temat?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.