Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Mocny Wilk

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    566
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

429 Świetna

About Mocny Wilk

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2101 profile views
  1. Ejjj, a to przypadkiem nie są buty dla takich młodych co chodzą w kalesonach? Patrz na załączony obrazek. Moim zdaniem górna granica na takie białe pomykacze to 17 lat
  2. @Niepowtarzalny to zależy do czego chcesz ich używać. Jak na trening czy spacer to OK, pewnie są wygodne. Na miasto czy do poważniejszych ludzi to trochę zbyt młodzieżowe (kolory + adiki style).
  3. Co do kurwy? Nie podchodź tak do tematu. Ja na studiach uczyłem się jak pojebany, zawsze byłem przygotowany - w życiu nie uczyłem się całymi dniami, tylko systematycznie i na bieżąco. Nie pracowałem w czasie studiów, zajmowałem się tylko nauką. Pracowałem tylko w wakacje, zapierdalając jako robol na fabrykach. Miałem też stypendium za wyniki więc z hajsem było OK. I wiesz co? Stworzyłem o sobie opinie, że warto wziąć mnie pod skrzydła - bo nie pierdole się w tańcu i można mi powierzyć odpowiedzialność. Ludzie z uczelni związani z moim zawodem nie mieli wątpliwości kogo polecić do firmy szukającej przyszłościowego człowieka. A sztuk walki próbowałeś @SławomirP? Dostanie kilku strzałów na ryj zmienia punkt widzenia, świat wydaje się wtedy inny - najczęściej lepszy. Wiem, że chodzisz na siłkę, też chodziłem i teraz uważam ten czas za stracony taki np. boks jest dużo fajniejszy i pożyteczniejszy. Ode mnie: 1) Ucz się, osoby prześlizgujące się na studiach często chuja z tego mają poza papierkiem i zmarnowanym czasem. No chyba, że sam przygotowujesz się do pracy w określonym środowisku. 2) Jak nie masz hajsu, ale masz czas na nudzenie się to znajdź pracę. Jeżeli będziesz miał do pogodzenia zarabianie hajsu i naukę to sam z siebie staniesz się efektywniejszy - przestaniesz walić sam ze sobą w chuja i gapić się w ścianę. Praktycznie wszędzie brakuje ludzi do pracy, na 100% znajdziesz coś co możesz teraz robić. Mnie do nauki najbardziej zmobilizowała praca z recydywistami w zakładzie o nie najlepszej opinii , fascynujące doświadczenie, bardzo wzbogacające charakter. 3) Idź na SW, to wyzwala z głupich myśli, jest tu i teraz albo wpierdol. 4) Co do dziewczyn, to albo próbuj z nieznajomymi z uczelni albo mniej wyjebane. W Twoim wieku też przeżywałem ten temat, a teraz po KILKU latach perspektywa jest zupełnie inna.
  4. Super pomysł @Quo Vadis?, chętnie bym dołączył.
  5. Olałem temat całkowicie wszyscy wkurwieni jakbym podeptał największą świętość, apogeum. W zeszłym roku to się jeszcze bawiłem w dawanie kwiatków, ale jak za upodlenie się mam dostać uścisk dłoni królewny to pierdole - nigdy więcej w tej firmie. Buziaki tylko dla tych co służą Pani
  6. Kupię po 1 kwiatku i tyle. Żadnych buziaków, daję kwiatka, wszystkiego najlepszego i tyle. Najchętniej bym całkowicie olał.
  7. Ajwaj! Pierdolety o lojalności czy oddaniu firmie mnie już nie dotyczą, dali mi odrobinę w kość, ja im też. Co do kontaktów z rekruterami to nie mam doświadczenia, bo do pracy w obecnej firmie zostałem przyjęty poprzez polecenie od gościa bardzo szanowanego w branży. Tak więc pierdolenia głupot nie było, tylko ile na start i zaczynamy współpracę. Więc pytanie o to czy zadzwonią na stacjonarny do mojego prezesa, było jak widzę trywialne. W tej chwili mam ciężki orzech do zgryzienia, czyli: 1) Zostać w obecnej robocie. IN PLUS - zarabiać całkiem niezłą kasę. Mała firma, ale się rozpędza i zdobywa rynek. Kasa płynie coraz szerszym strumieniem, dużo inwestują, wszystko do przodu. Mogę mieć swój duży udział w rozwoju firmy (obecnie nr 4 w hierarchii), która jeszcze 3-4 lata temu była gównem (firma), a obecnie widzę że jest jeszcze wieloletni potencjał na rynku. IN MINUS - nie nauczę się już niczego przydatnego. W razie odejścia za 2 czy 3 lata będę w dupie. Jestem młody (25-30), doświadczenie zawodowe zdobyte teraz uważam za kluczowe w poszukiwaniu kolejnych posad. Mylę się Brachy? 2) Przejść do dużej firmy (duża fabryka, znana w kraju i na świecie). IN PLUS - nauka nowych rzeczy, poznanie środowiska produkcyjnego z prawdziwego zdarzenia. Nigdy wcześniej nie miałem możliwości pracy w nowoczesnej firmie. Być może za kilka lat lepsza kasa niż obecnie proponowana. Zajebista pozycja do CV na przyszłość (dział R&D). IN MINUS - słabawa kasa przez powiedzmy 1-2 lata i praca jako jeden z trybików. Start od najsłabszej pozycji w zespole. 3) To rozwiązanie wpadło mi do głowy dzisiaj, czyli pokerowa zagrywka. Podobne akcje zawsze mi się udawały. Może warto sprawdzić co się wydarzy, choćby dla jaj. Mianowicie chodzi mi o blef w obecnej firmie. Polegał on będzie na poinformowaniu prezesa o tym, że od znajomego otrzymałem zaproszenie do aplikowania na bardzo dobre stanowisko, warunki i kasa lepsze niż tutaj, jestem już po rozmowie z dyrektorem działu i w zasadzie mogę zaczynać od jutra. Owocowe poniedziałki i pica jak najbardziej, jestem na tak xD Przekaz ma być taki: "Ze względu na długoletnią współpracę, sympatię, szacunek, ble ble ble... nie składam po prostu wypowiedzenia, tylko delikatnie sugeruję jakie warunki mają zostać spełnione (polepszenie warunków pracy i podwyżka 25%) żeby mógł mnie Pan zatrzymać u siebie. Jako ogarnięty gość, wybiorę lepszą ofertę pracy." Staraj się o mnie misiu, bo mam już drugą gałąź w garści. Jak na to nie pójdzie to wyjebane, pkt) 2 wchodzi na pełnej kurwie czyli zmiana firmy. Taka sytuacja. Przekucie myśli w tekst działa terapeutycznie. Piszcie dalej, śmiało, zapraszam.
  8. Panowie, zrobiłem rozeznanie na rynku pracy. Okazuje się, że wynagrodzenie netto na stanowiskach gdzie wysłałem CV wynosi średnio 3400 PLN co nie ukrywajmy rewelacją nie jest. Obecnie zarabiam więcej nawet w najgorszym możliwym miesiącu. Kusząca jest jednak możliwość pracy w dużej firmie i zdobywania nowych umiejętności np. nauka planowania produkcji na dużą skalę czy prototypowania na drukarkach 3D to miłe smaczki. Co myślicie? Nauka kosztem gorszych zarobków do sensowne wyjście?
  9. Niby dlaczego miałbyś wyjść na pedofila? Bez przesady, nikt Cię nie zlinczuje jak zagadasz do smarkuli. Absurd. Skoro to mała miejscowość to z dużym prawdopodobieństwem któryś z Twoich znajomych wie co to za laska i ile ma lat. Ludzie wiedzą takie rzeczy chuj wie skąd Każdy tutaj wie, że dziewczyna zapoznana w kościele jest o kilka leveli lepsza niż taka z biblioteki. To, że młoda to może być atut - mogła nie zostać jeszcze zindoktrynowana przez kurwiska z akademika czy inne cudaki.
  10. Zasadniczo się zgadzam z Twoją opinią na temat przywołanego wyżej artykułu, jednak uświadomił mi bardzo ważne kwestie: 1) W tej firmie nie nauczę się już niczego co może się przydać w przyszłości. Zostając skazuję się na zabetonowanie w tej jednej jedynej branży. 2) Nie ma nade mną profesjonalisty, pod skrzydłami którego mógłbym się rozwijać. Z książek to chuja się dalej nauczę, przydałby się mentor i codzienne wykorzystywanie nowych skilli. 3) W tej chwili jestem już na najwyższym możliwym do osiągnięcia stanowisku. To główne czynniki wychodzi na to, że chcę pierdolnąć ciepłą posadkę, gdzie szeregowi pracownicy czują do mnie autorytet z pensją 4,5-5,5k na rzecz większej firmy gdzie będę robił za przyuczającego się uczniaka. Rozpierdalam strefę komfortu.
  11. Witam Czy ma ktoś doświadczenie w tym zakresie? Czy zdarzyło się komuś, że siedzi sobie normalnie w robocie a tu telefon do firmy z zapytaniem o referencje? Nikomu nie mówiłem, że zaczynam się już zbierać. Okres wypowiedzenia mam 1 miesiąc jeśli je złożę, czyli w nowym miejscu teoretycznie mógłbym zacząć od kwietnia. Jak rekruterzy na to patrzą? To plus czy minus? Przeczytałem sobie ten artykuł http://weblog.infopraca.pl/2012/05/co-sygnalizuje-nam-ze-czas-zmienic-prace/ i z przerażeniem stwierdziłem, że jest o mnie.
  12. Jebać to. Staram się nie zabierać głosu w tej sprawie, ale ciężko przemilczeć to co się wyprawia. Rozumiem Twój wkurw @Kleofas.
  13. @Mordimer po prostu przechuj, szanuję.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.