Jump to content

Bumber

Użytkownik
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    100.00 PLN 

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Bumber's Achievements

Szeregowiec

Szeregowiec (2/23)

174

Reputation

  1. Wiesz co. Nie zrozum Mnie źle, ale ja mam wrażenie że Ty tego swojego wypadku jeszcze nie przepracowałeś. Jeśli nie czujesz tej relacji to daj dziewczynie spokój, popłacze i jakoś to rozchodzi. Tobie natomiast polecam pogadać z kimś zaufanym albo specjalista bo nie chce Ci tutaj jechać czy coś ale mam wrażenie że sam nie wiesz kto Ci dupe osrał a to jest chyba silnie związane z tym co przeszedłeś. Ja rozumiem że to co przeszedłeś mogło wiele w Tobie zmienić. Jednak tak jak pisałem Ci na początku możesz być pewnym że jest wszystko ok a nie jest.
  2. Zrozum jedna rzecz. Jeśli by jej zależało na spotkaniu to by nawet o 3 w nocy się spotkała. Jeśli laska nie odpisuje ileś czasu, albo ciągle jej nie pasują terminy to znaczy że jesteś jednym z wielu. Daj sobie spokój wyciągnij wnioski na przyszłość żebyś się nie odpalał za szybko.
  3. Ze swojej strony dodam że jeszcze nie raz rozjebie Ci umysł. Kiedy ja tutaj trafiłem to moje problemy w porównaniu z Twoimi to pikuś. Musisz zapamiętać jedna ważna zasadę. Nigdy kurwa nie kucać przed myszka. Jeżeli zdecydujesz się na przeramowanie to nie ma że żona da Ci dupy dwa razy i już podkulisz ogon. Zreszta juz jakis czas temu zrozumialem ze cipa to tylko kawalek miesa. Ja po ponad roku wprowadzania zmian mogę powiedzieć że jest ok, jednak zdarzają się momenty ze musze doprowadzić ja do porządku. U Ciebie gdy zaczniesz wprowadzać zmiany bądź pójdziesz po rozwod to samicy odpierdoli i zobaczysz z kim mieszkałeś tyle lat.
  4. Jak najbardziej prawdą. Kiedyś mój znajomy z zona zaczęli starać się o dziecko. No i poszli do "duktora" i mówią że chcą itp. Jak się lekarz dowiedział że 2 lata walił bez gumy choć nie zalewal i laska nie zaskoczyła to się bardzo zdziwil, co później zresztą potwierdziło bo skończyło się na In Vitro. Nie na darmo sex bez gumy lub na kalendarzyk nazywają " Watykańska ruletka" zarówno jeśli chodzi o ciążę jak i wenere.
  5. Z tego co pisali to ona od tego nowego gacha wróciła tego dnia w którym zginęła. Wcale bym się nie zdziwił że mezowi nagadala ale Mnie ten Władek wyjebał a ty miękka fajo jesteś kiepski w te klocki itp. Gość w Emocjach przypierdolił i było po jablkach. Szkoda tylko dziecka że oboje rodziców stracil
  6. Komendanta Głównego PSP to trochę poniosło z tą wypowiedzią że zbyt szybko się rozprzestrzenił pożar. Owszem mogło to być podpalenie, ale takich rzeczy się po prostu nie mówi, bo sieje tym panikę. To że twierdzą że odbudują hale to jest prosty temat. Były dymy o czynsz to teraz odbudują i jak chcecie to wam wynajmiemy ale za nową stawkę. Wszak budynek z pewnością był ubezpieczony. Co do śmietnisk to temat stary jak świat. Spali się to nie trzeba będzie płacić za utylizację. Czekajcie za parę tygodni ruszą też składy z oponami, to też jest cykliczny temat. Kiedyś słyszałem takie powiedzenie, że śmieci dzielimy na te które palimy w dzień i te które palimy w nocy :)
  7. Z pewnością byłaby idealna żeby zjebać życie dziecku i Tobie Możesz zrobić tylko jedno: Spierdalaj od niej w podskokach z półprzysiadem w poczwórnych Axlu i zapomnij o jej istnieniu
  8. Na podstawie swojego doświadczenia polecam albo bieganie co drugi dzień ( regeneracja) albo np od poniedziałku do piątku a weekend odpoczynek. Co do Twojej wydajności. Ja też nieraz mam tak, że mógłbym i z 20 km przebiec a nieraz mam tak że po 3 km już mam wysokie tętno. Jeśli zaczynasz ze słaba formą to biegnij np 400 m i idź 100 m stopniowo zwiększajac odległości. Bardzo ważne buty. Zwłaszcza żeby stwierdzić jaka masz stopę ( pronujaca ok 80% ludzi i supinująca) ale to już jak się wkręcisz
  9. Ogarnij kuwetę z obecną partnerka poprzez wypowiedzenie umowy i ewentualnie dopiero atakuj inna. Choć pierwsza zasada mówi że tam gdzie się uczy i pracuje. @thyr dobrze prawi szukasz kłopotów.
  10. Panowie. To jest jedno wielkie spierdolenie umysłowe. Majdanowa, Doda, Chylińska to inne? Przecież te ameby można by wymieniać do rana. To jest ogólnie syf i malaria że szok. Dzisiaj czytałem wywiad z Obajtkiem. To ogólnie on jest kryształ człowiek a do niego się tylko dojebała opozycja 😅 i on 6 lat to za karę prezesował
  11. Ten synalek to gdzieś mi kiedyś śmignęło że studiuje medycynę. Teraz sprawdziłem i faktycznie. Jprdl az strach iść do lekarza 😀
  12. Wczoraj nastał ten piękny dzień i odwiedziłem szkołę syna. Zgodnie z przewidywaniami publiczności ( czyli was) chuja się dowiedziałem. Jak już pisałem po zdarzeniu byliśmy z żoną w odwiedzinach u wychowawczyni Brajanka bo w tym czasie wychowawca syna był na L4 wiec nie zawracałem mu głowy, a później mój błąd że nie sprawdziłem czy zapoznał się ze sprawą. Co się okazało? Ano to, że wychowawca syna szczegóły sprawy znał tylko pokątnie i zdziwił się że sprawa do tej pory została tak załatwiona czyli wcale. W naszej obecności wysłał e-mail do wiadomości dyrekcji, pedagog szkolnej i wychowawczyni Brajanka kiedy to spotkanie? Ustaliliśmy że dajemy termin na odpowiedź do przyszłego czwartku. Z toku rozmowy wywnioskowałem że chyba wychowawcy nie przepadają za sobą, bo wychowawca syna zasugerował że to już nie pierwszy przekręt Brajanka który jego wychowawczyni próbuje zatuszować, a jego nazwisko jest szeroko w szkole znane z wcześniejszych innych akcji znęcania się, wyzywania itp. innych uczniów nawet z młodszych klas. Mam gdzieś z tyłu głowy że wychowawca może grać dobra minę do złej gry i udawać wielce oburzonego na całą akcję, ale stwarza wrażenie że jest wkurwiony całą sytuacją i nie chce chronić dupy koleżanki. Jak będzie pokaże czas. Teraz czekam do następnego tygodnia zobaczymy jak zareaguje dyrekcja i pedagog szkolna, w miedzy czasie szykuję sobie powoli pismo do Kuratorium i jak nie będzie żadnego odzewu albo będą przeciągli sprawę to składam skargę i niech się kręci. W niedzielę idę na meczyk i będę się widział z moim kolegą który jest prawnikiem i naświetle mu temat czy warto coś ruszyć od strony karnej tak dla zasady żeby napsuć krwi. Papier jeść nie woła a zawsze może spowodować rozstrój żołądka np u dyrekcji. No i sąsiad którego syn gra w piłkę namierza mi nazwisko trenera i godziny treningów, bo w tym kierunku też spróbuję uderzyć. Chyba że trener okażę się jakąś pałą to na to już nie mam wpływu. Odnośnie przenoszenia do innej szkoły. Rozmawiałem z kolegą z poprzedniej pracy bo coś mi świtało że jego syn chodził do prywatnej szkoły. Okazało się że właśnie od września 23 roku przeniósł syna do publicznej. Na pytanie co się stało to przyznał wprost że w chuj bananowych dzieci chodziło lekarzy prawników itp, iPhone, quady i inne zabawki którymi się chwaliły spowodowały odłączenie jego syna od klasy, bo jego na takie luksusy nie było stać. Mnie zresztą też by nie było na takie luksusy stać. Ps: Wczoraj przyszły rękawice, młody troszkę zrobił sobie ze mnie worek treningowy, i nie może doczekać się sobotniego treningu więc jest moc
  13. Wydaje mi się że tak nie jest. Wiecie jestem przekonany że na prawdę mówi wszystko. On mi się przyzna że na przykład przeklną, ostatnio dostał uwagę za telefon na lekcji bo nie wyciszył to mi nie ściemniał, swego czasu to ja nawet wiedziałem które koleżanki z jego klasy miały okres Koledzy ciągle przychodzą do nas albo on idzie do kolegów wiec trzymają się paczką i raczej nie chciałby zmieniać szkoły. W czwartek idę do szkoły bo coś tam mam podpisać i pociągnę temat całej akcji i co dalej mi powiedzą. Generalnie nastawiam się na to że szkoła jako instytucja chuja zrobi i dopiero jakby syn wyją pistolet i zajebał pół klasy to by powiedzieli że no co to się stało. Wychowawca wie że na kajak mnie nie włoży bo już się przekonał z jedną sprawą że na pewnych rzeczach się znam bardzo dobrze i go wypunktowałem na zebraniu. A ponieważ w regulaminie jest napisane że mam zachować drogę służbową to skoro dyrekcja wie to następny próg to jest kuratorium i albo im powiem że pisze kwita i pewnie obsrają zbroję albo go napisze i się zdziwią jak przyjdą na kontrolę. @mac mój syn ma 13 lat jest w 6 klasie
  14. Chciałem to zrobić, jednak nawet syn mówi że nie chce. To nie jest tak że ta sytuacja powtarzała się już setki razy. Tych szturchnięć kilka, a dopiero ostatnia sytuacja już była przegięciem. Choć zgodzę się kiedyś może pójść jeszcze dalej. To nie jest tak że mój syn boi się chodzić do szkoły i jest załamany, nie tutaj jest wszystko ok. i o ile uważam że poprzednie epizody były taki gówniarskim wygłupem. Tak to ostanie nie miało prawa zaistnieć. właśnie tego się boje że jeszcze będę po sądach łaził rodzinnych. Młody ma moje przyzwolenie. tak jak pisałem wie że ma nie atakować pierwszy ale jak się coś dzieje to ma się bronić a ja stane za nim murek. Kontakt mamy na prawde dobry bo pierwszy wiedziałem o akcjach i zawsze mi wszystko mówi i pyta o radę. to już nie przejdzie nie te czasy Właśnie cieszę się że się zajarał tematem. Ostanio coś mówił żeby jechać kupić kask bo miał jakiś mały sparing z kolegą ale mówił że bał się go uderzyć bo nie miał kasku ani syn ani kolega Wiec chyba uderzę na zakupy.
  15. Od około trzech miesięcy mój syn lvl 6 podstawówki zmaga się z problemem agresji w szkole. Niestety obserwuję że jej poziom narasta coraz bardziej i doszło w moim odczuciu już do zagrożenia życia. Szkoła chyba zaczyna grać na czas albo udawać że nic się nie dzieje, a ja zaczynam się wkurwiać. Otóż mój syn ma bluzę, spodnie klubu FC Barcelona. Nie jest jakimś wielkim fanem ale piłkę ogląda i lubi tą drużynę. I dopierdolił się do niego rówieśnik ( dajmy mu imię Brajanek) z równoległej klasy z pretensjami że ma nie chodzić w Barcelonie tylko w strojach ( naszego lokalnego klubu) O ile na początku gdzieś tam było szturchnięcie czy uszczypnięcie to syn olewał temat ale skala zaczęła wzrastać i w końcu pouczyłem mojego pierworodnego ze sam zaczynać nie może, ale ma się bronić i w razie czego oddać i mówić ze następnym razem będzie mocniej. I był spokój po takiej akcji ponad miesiąc, po czym Brajanek ( z dwoma kolegami) ze 4 tygodnie temu w miejscu gdzie kamery nie obejmują złapał syna i zaczął od tyłu dusić do momentu w którym moje dziecko niemal nie straciło przytomności. Rozkręciłem aferę, byliśmy z żoną u jego wychowawczyni która akurat naszła na zdarzenie w momencie kiedy mój syn jeszcze łapał powietrze i był cały czerwony więc sprawę znała z pierwszej ręki. Gnojek na rozmowie wychowawczej którą odbył mówi że nic takiego nie zrobił i nie widzi problemu i to żarty były. Na jaw wyszło też że ogólnie to on sapie do połowy syna klasy. Miało być spotkanie w obecności pedagog z Brajankiem i rodzicami oraz nami i synem. Podpytałem tu i tam, dowiedziałem się że matka normalna, żadna Mopsiara, nie wiem co z ojcem. Przyznaje że nie do końca radzi sobie z synem i co chwile jest w szkole. Barajanek gra w tym lokalnym klubie i jest tam przyszłym Lewandowskim przez co chyba nabrał pewności siebie, albo mu się pojebało w głowie od pochlebstw. I teraz co radzicie? Wiercić dziurę w brzuchu wychowawcy syna i wychowawczyni tego gnoja czy olać temat? Ta jak pisałem miało być spotkanie z pedagogiem i cisza, choć wiem że takie spotkania to tylko strata czasu. Poinformowałem ich po zdarzeniu ze syn zaczyna trenować i jak nie zrobią z Brajankiem porządku to On to zrobi. Zawsze można postraszyć kuratorium podobno tego się boją jak ognia i może to ich zmotywuje do działania, ale czy na pewno ? Młody już jest po kilku treningach MMA ( chodzi do jakiegoś gościa z polecenia, kolega dał mi namiary) i ma moje przyzwolenie że jak jeszcze raz się do niego rzuci to ma mu wpierdolić, bez względu na konsekwencje ( obniżone zachowanie itp. ) Swoją drogą mega się tym zajarał. Mam też znowu drugą rozkminę ponieważ z tego co mi pokazywał syn to gość nauczył go już jak ma się bronić tj. cios w brzuch, kopnięcie nogą, i od spodu plomba w cymbał. Dlatego mam obawy, że jak mu wjebie za mocno to ja się będę bujał po sądach rodzinnych za brak nadzoru czy inne paragrafy tutaj pytanie do znawców prawa czy moje obawy są słuszne? Zastanawiam się jeszcze czy nie zrobić gnojowi koło pióra i poinformować jego trenera o wyczynach piłkarzyka, może on by ostudził jego zapędy jakby go posadził na ławie albo zjebał. Co sądzicie? przesadzam? Z góry dzięki za pomoc.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.