Jump to content

Koen

Użytkownik
  • Posts

    35
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Koen's Achievements

Kot

Kot (1/23)

22

Reputation

  1. Update: Tak jak mówiłem żadnej Pannie związku nie obiecywałem i są tego świadome. Kontynuowałem obie relacje i ta na odległość szybko została zweryfikowane, że ciężko nam się zgadać na spotkanie. Kontakt nadal mamy także pewnie raz na jakiś czas się spotkamy pogadać i pobawić Ze studentką się zaprzyjaźniłem i często się widzimy. Mam z nią pewien mały problem, ale to w innym odpowiednim temacie napiszę. Ogólnie jest zajebiście i laska jest we mnie zapatrzona. Do LTR się nie nadaje także mamy luźną relację. Po czasie sam się śmieje z tego tematu co ja tam napisałem w pierwszym poście. Jak widać jeszcze zdarza się, że odpali mi się białorycerz aczkolwiek jak się porównam do roku wstecz to widzę ogromne postępy. Także dzięki wszystkim braciom co się wypowiedzieli i wysłuchali moich wysrywów
  2. @Tomko dałoby radę te grafiki zaktualizować Panie artysto ?
  3. To jest akurat dobry tekst i działa czasami Tak jak powiedziałem nie lubię kręcić z dwiema naraz. Z Panną prawniczką pogadałem i dałem do zrozumienia, że nic więcej z tego nie będzie i się pożegnaliśmy. Tymbardziej, że już chciała mnie na jakieś spotkanie rodzinne zapraszać ... Szkoda strzępić ryja.
  4. Czadem nie jestem. Ogólnie to z tamtą Panną X przygasał kontakt i zacząłem pisać z inną. Po czym tamta się znowu uaktywniła. Hahah powiem Ci, że jeszcze nie słyszałem, żeby któryś był dobry jak słucham tego typu historyjek, ale je jednym uchem wpuszczam a drugim wypuszczam, bo wiem, że kobiety lubią sobie racjonalizować. Podjąłem decyzję i skupię się na tej młodszej pannie.
  5. Kurwa, że ja o tym nie pomyślałem nwm jakiegoś zaćmienia dostałem
  6. Pierwsze spotkanie w mieście 150km dalej drugie to ona do mnie przyjechała także coś źle przeczytałeś. Nie oczekuję podjęcia decyzji za mnie. Mam po prostu mętlik w głowie, bo z jednej strony z Panną X mi się świetnie rozmawia, spędza czas, ale po poprzedniej stałej partnerce jak spotykaliśmy się conajmniej 3 razy w tygodniu to się do tego przyzwyczaiłem i libido o sobie przypomina. Czytałem wątki na forum i bracia ostrzegali, że takie relacje na odległość to jak lizanie cukierka przez papierek. Natomiast pierwszy raz mam takie wrażenie, że taką kobietę będzie mi ciężko znaleźć.
  7. Spotkałem się dwa razy z Panną X lat 25 co mieszka +/- 300 km dalej. Pierwsze spotkanie w mieście w połowie drogi między nami na weekend. Bardzo sympatycznie spędziliśmy ten czas i w hotelu było namiętnie. Bardzo szybko zleciał nam ten czas i ciągle czuć było dobry Vibe między nami. Panna od niedawna na Tinderze po dwóch dłuższych związkach. Była akurat u przyjaciół w moim mieście, bo takto moje filtry do 20-30 km by jej nie objęły. W czasie wyjazdu poczuwała się i wszystkie koszta 50/50 na luzie. Zaskoczyła mnie, bo specjalnie wzięła też nintendo switcha, żebym mógł sobie zagrać w Zeldę. Jak na kamerce rozmawialiśmy to mówiłem, że chętnie bym zagrał a tu proszę Organizacyjnie też nam hotel ogarnęła. Na drugie spotkanie przyjechała do mojego miasta pociągiem. Również było super i spała u mnie. Panna nie ma problemu przyjeżdżać na zasadzie ja raz do niej, a ona raz do mnie i tak na zmianę. Ewentualnie spotkania pośrodku w innym mieście też na luzie. Jest to typ dziewczyny, która zawsze lepiej dogadywała się z kolegami za czasów szkolnych. Możnia z nią pójść na wódkę, obejrzeć chłopaków z baraków, pograć w nerdowskie planszówy, zabrać na strzelnice albo może Ci spuścić wpierdziel w Tekkenie na konsoli Taki kumpel z cyckami Zawodowo prawniczka (co według niektórych już by ją skreśliło patrząc po tematach na forum) i dąży do pójścia wyżej w stronę prokuratury. Po godzinach pomaga również nieodpłatnie przyjaciołom czy komuś z rodziny. Relacje z rodzicami ma kiepskie, bo w jej dzieciństwie pochłonął ich pracoholizm i mało poświęcali uwagi. O wiele lepszy miała kontakt z babcią i dziadkiem, których bardzo dobrze wspomina. Dziewczyna bardzo angażuje się w relację, ma dojrzałe podejście, widać, że jest zapatrzona we mnie. Czuć mocno vibe między nami, tematy do pogadania same wychodzą nawet nie musimy specjalnie myśleć. Czuć jakbyśmy się już wcześniej znali. Z minusów to jest po terapii i ma stwierdzoną depresję natomiast bierzę leki i ma wypracowane metody jak sobie z tym radzić. W razie jakby się pogorszyło od razu idzie do zaufanego specjalisty. Nie pytałem o to, ale myślę, że dzieciństwo na to mocno wpłynęło. Ostatnio w jej pracy wybiło jedno szambo i szuka nowej. Nie ma problemu, żeby w ciągu roku przeprowadziła się do mojego miasta i sobie coś wynajęła. Może jestem debilem, ale mnie kurcze męczy ta odległość. Mam wysokie libido i chętnie bym się z nią widział 3 razy w tygodniu. Poznałem ostatnio panne studentkę lat 21, z która się spotkałem dwa razy. Mieszka niedaleko mnie. Dziewica, niska, baby face, słodki głosik, bardzo nieśmiała. Taka szara myszka, która ma się ochotę przełomotać. Ogólnie gorzej mi się z nią rozmawia, ale też się stara i angażuję. Czasami mnie wkurza łapiąc za słówka albo cholernie się droczy. Robi maślane oczka i wiem, że na kolejnym spotkaniu ją urobię jak będę chciał. Natomiast na ten moment zbaraniałem. Jestem w moim peaku SMV ze względu, że mam dobrą pracę, regularnie trenuje sport 3-4 razy w tygodniu, dobrze się ubieram i jak zacząłem ostatnio do biura chodzić to się zdziwiłem, bo koleżanki same zagadują. Wypracowałem sobie powodzenie u Pań i przez sport czuje się o wiele bardziej pewny siebie niz te 3 lata temu. Ogólnie nie czuję ciśnienia na związek mam 27 lat (kumple już się żenią), mam ochotę jeszcze sie wyszaleć z tego względu, że wcześniej byłem spokojnym nieśmiałym chłopaczkiem na kierunku obleganym przez facetów. Mam cholerny dylemat, bo z jednej strony mam ochotę się pobawić z tą studentką. Natomiast z drugiej taka Panna X się trafiła, że zbaraniałem i myślę jaką decyzję podjąć. Żadnej Pannie związku nie obiecywałem. Nie mam chęci oraz czasu, żeby angażować się w dwie relacje. Zdecydowanie wolę skupić się na ten moment na jednej i w międzyczasie dalej się rozwijać dla siebie samego
  8. O kurwa ale wygrzebałeś hahaha. Ja tam z inną mam matcha 37 blondyna, ale faktycznie inni bracia ciekawe wpisy też pododawali.
  9. Zawsze umawiam się szybciej, ale niestety na antybiotyku jestem do wtorku i wracam do zdrowia.
  10. Spodobała mi się Panna 10 lat starsza z Tindera mimo, że zazwyczaj umawiam się z młodszymi. Przy rozmowie wyszło, że szuka nowego chłopaka. Ponarzekała, że trafiała na facetów po 40tce na nudnych i irytujących. Potem stwierdziła, że nie wie czy gustuje w młodszych, ale poprowadziłem rozmowę tak, że w środę jesteśmy ustawieni na kawę. Zaśmiała się, że to idealny dzień ^^ Zajrzałem później w jej opis i tam ma zaznaczone, że chce mieć dzieci i niby szuka stałego związku. Wiem, że te stałe związki i no fbw no ons to tylko filtry na stulejarzy. Natomiast z dziećmi to mi się red flaga zaświeciła i kminię co tu dalej począć bracia
  11. To coś słabo im to wychodzi. Zresztą jak księża mogą mieć o tym pojęcie. Też tak myślałem, ale bracia na forum sprowadzili mnie na ziemię i pokazali, że nadal gówno wiem. Na swój plus ucze się dalej i wyciągam wnioski. Na tych apkach Tinder, Badoo nie szukałbym normalnej dziewczyny. Chyba, że serio ogarnąć jakiś dobry filtr, ale nwm czy to możliwe To, że ma ustawione, że szuka stałego związku to nic nie znaczy. Wcześniej mogła szaleć bez oporów a teraz szuka frajera do zakładania rodzinki i finansowania. Mówię tu tak ogólnie o kobietach. Myślę, że w twoim przypadku intuicja Ci dobrze podpowiadała. Panna już Cię urobiła, bo sam ją tłumaczysz ^^
  12. Jeśli na żywo się nie spotkaliście a Ty już coś poczułeś to nwm dla mnie zawiało desperacją trochę... Pani ma dwie lewe ręcę, że pracy nie mogła sama znaleźć? Mega red flag dla mnie to nie mieszkanie razem przed ślubem no kuźwa brzmi jakby Cię nie traktowała poważnie tylko jako bankomat albo białorycerza. Przecież ludzie muszą zobaczyć jak się razem mieszka na codzień. Dla mnie to kompletna abstrakcja. Szacun wygląda na to, że mega pracowity jesteś. Faktycznie teraz mogę bardziej zrozumieć brak czasu na sport np., ale samą dietą mozna sporo zdziałać jeśli chodzi o otylość. Zacząć możesz juz dzisiaj nie jedząc jakis mega niezdrowych rzeczy i przerzucajac sie na zdrowsze alternatywy. Zamiast chipsow np. marchewki z hummusem paprykowym.
  13. To samo by się przydało Pani z którą obecnie jesteś. Mam wrażenie, że tutaj tłumaczysz sam swoją otyłość. Weź się za siebie Imo zmień mindset. Jak już się porównywać to do lepszych mimo, że ja i tak porównywania nie lubię. Jak już chcesz się porównywać to do siebie samego z danego okresu czasu np. jaki byłem rok temu a gdzie teraz jestem. Taki rachunek sumienia
  14. Pierwszy very red flag to na wstępie, że nadal ma kontakt z tym toxiciem. Dla mnie to od razu przekreśla dziewczynę. Jak jeszcze seksu Ci żałuje to już wgl bez sensu tą relację utrzymywać. Tak jak brat wyżej napisał napalone kobiety same do Ciebie będą lgnąć.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.