Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

jaro670

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1753
  • Donations

    30.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

jaro670 last won the day on April 10 2018

jaro670 had the most liked content!

Community Reputation

2603 Świetna

1 Follower

About jaro670

  • Rank
    Starszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zapomnij o wsparciu, liczy się co może z Ciebie mieć i czym się pochwalić przed tymi sukami technicznie nazywanymi jako przyjaciółki. Nie uważam się za geniusza ale książek przeczytanych przeze mnie mogę spokojnie liczyć w setki, pogadam na każdy lub prawie każdy temat i raz pytam mojej ex co we mnie najbardziej ceni, jakie cechy. A ona : to że jesteś taki zaradny że cokolwiek dotkniesz to naprawisz, że potrafisz wyremontować dom, mieszkanie itp. Jezu litościwy ,jak to usłyszałem to myślałem że jej jebnę, to ja przeczytałem setki książek, znam się myślę że całkiem spoko na psychologii, historii, geopolityce a ta mnie ceni za jakieś jebane gniazdka i krany. Dla nich nie ma znaczenia Twoja wiedza i zaangażowanie ale suche fakty. Najlepiej te mierzone w banknotach i korzyściach jakie może uzyskać. Z drugiej strony trochę szanuję kobiety za ten pragmatyzm bo tak na dobrą sprawę na chuj nam ta wiedza jak nie ma przełożenia na skuteczność.
  2. @Ragnar1777 Zastanów się czy ten Twój przyjaciel nie jest toksycznym gościem. Jeśli jeszcze do tego jest zawistyny, pan mądrala i wyśmiewający niby to w żartach ale z przekąsem to lepiej sobie podziękować za taką znajomość. Ostatnio sporo takich ludzi mnie otacza, jakaś fala toksyczności i frustracji w ludziach i to chyba ma też odbicie w alkoholizmie w PL.
  3. Według mnie większość ludzi którzy wpadli na pomysł ruchania baranów na ich własne życzenie to ludzie którzy najpierw chcieli dobrze, mieli pomysł jak wyrwać ludzi z ich własnego więzienia ale motłoch ich wyśmiał więc pomyśleli sobie że skoro nie chcieliście mojej wiedzy to was teraz za jej pomocą ślicznie bez lubrykanta wyruchamy. Kiedyś też chciałem pomagać, miałem być może naiwny zapęd do pomagania ale ludzie to mają w dupie. Robiłem to bo żal mi patrzeć jak faceci są gnojeni przez swoje myszki, chciałem żeby między facetami była sztama jak w islamie gdzie po 10 letnim chłopczyku już często widać jego poczucie godności i męskości wspierane przez ojca i wujków ale to nie ma sensu. Wszyscy są mundrzy , ich myszka taka nie jest albo się zmieni bo np. on jej to wytłumaczy 🤣itp. Boję się jednego że mając świadomość ludzkiej głupoty zwolnię się kiedyś z moralnego zakazu ich dymania widząc coraz częściej że barany na prawdę chcą być strzyżone. Coraz częściej widzę świat jak Trump który dzieli świat na silnych i słabych w którym albo żresz albo jesteś pożerany. Może za dużo lektury Nietzche ostatnio. Do tego ten świat tak pięknie nagradza bezwzględnych, zawsze mnie to zastanawiało. PS. Zastanówcie się też Panowie czy to że chcemy "nawracać" nie bierze się z dysonansu w stosunku do matrixa i czy nie zależy nam troszkę na tej miodzio akceptacji którą dostają matrixowcy kiedy się mu poddają żeniąc się, oświadczając na kolankach za co dostają od naszych pań całe naręcza " och jaki on reumatyczny...." itp. W Polsce możesz być lumpem w dresiku ale z bobasem na ręku zasypywany jesteś akceptacją i tego może trochę matrixowcom czasem zazdrościmy. Ja się na tym złapałem podczas oświadczyn w rodzinie. Think about it.
  4. Wiesz z drugiej strony to ja się kobitkom trochę nie dziwie , to że się tak zachowują to nie ma z Tobą wiele wspólnego, zwyczajnie powodowane jest lękiem. To że mnie dziwaka, kawalera po 50 unikają nawet kobiety w rodzinie wcale mnie nie dziwi. Nie dość że jestem sam, daję zły przykład to do tego mam czelność być zadowolony z tak "spaczonego" życia. Taka np. kobieta 35plus z dwójką dzieci aż drży ze strachu żeby jej facetowi nie odjebało tak jak Jaro bo z czym ona zostanie ? Kto ją weźmie jak ona ma teraz powodzenie jak bombki w maju ? To że to rozumiem oczywiście nie oznacza że będę akceptował ataki czy przytyki.
  5. Dlatego singlom jak ja gorąco polecam kupno jakiegoś małego dostawczaka i przeróbka na mini-kamper. Ja tak zrobiłem i jestem mega zadowolony, wszędzie dojadę, nocleg za darmo i gdzie chcę o ile nie ma zakazu. Jeżdżę tak od zeszłych wakacji i to był rok najlepszych podróży w moim życiu mimo że z braku urlopu fruwałem tylko po Polsce, Czechach i Szwabach. Dla tych co kochają komfort polecam kampera, mi wystarczył zwykły mały dostawczak (Doblo Maxi). Wcześniej bywałem w wielu miejscach z Afryką i Azją włącznie ale zawsze z noclegami (bo z babą) ale dopiero teraz czuję prawdziwą wolność i frajdę z podróżowania.
  6. Ja przez całe życie nie przepadałem z słodkim, jak już to za słonym. Natomiast jak przestałem pić codziennie alkohol tylko od wielkiego dzwona jedno piwo czy toast to mam codziennie masakryczną ochotę na słodkie. Nie wiem czy mózg przyzwyczaił się do dawki dopaminy lub serotoniny którą przez lata alkohol dawał ale nie potrafię przejść obojętnie obok wafelka a jak widzę Leibnitze to nie mogę się powstrzymać. I nie żebym potrzebował wymyślnych tortów lub deserów. Zwyczajne ciostka, herbatniki albo nawet najtańsze żelki z lidla. Byleby były.
  7. Też się obawiam że w dobie ostentacyjnej tindero-fejsowej autoprezentacji to tylko kwestia dobrania atrakcyjnych sposobów lansowania się zebraną pulą punktową i cel zostanie osiągnięty. Żal na to patrzeć. Tak się zawsze kończy kiedy książki ludziom służą jako dekoracja półek. Mam gdzieś głupią naiwność pięciolatka że jednak ludzie lub chociaż Polacy się ogarną do tego czasu.
  8. Polecam ciekawy wykład Dr Leszka Sykulskiego opisujący to czemu z niedowierzaniem także na tym forum często się przyglądamy i korzeniom powstania mechanizmów niszczenia całych społeczeństw. A to za pomocą gender, a to za pomocą walki płci czy powszechnej autocenzury w postaci poprawności politycznej itp. Ciekawie to wszystko jest wytłumaczone. Ciekawie też mówi o najnowszej odsłonie matrixa w wykonaniu Chińczyków. Polecam !!!
  9. Czołem Panowie. Tak się składa że mam nieszczęście pracować z byłą w firmie, na szczęście w działach które mają ze sobą niewielką styczność. Ktoś powie głupiś że wyrywałeś pannę z firmy ale taki nie byłem tylko głupszy bo wtedy jeszcze mojej dziewczynie sam tą robotę załatwiłem. Nie jesteśmy ze sobą już 4 lata i miałem wczoraj okazję spotkać ją razem z naszą wspólną kumpelą. Myślę sobie że już nie jesteśmy 4 lata więc to szmat czasu i gadałem z nią i z kumpelą na luzie, wesoło po kumpelsku dopóki była nie zaczęła mi robić głupich żarcików. A to odnośnie mojej fryzury, a to odnośnie auta itp. Zamurowało mnie. Myślę sobie, ja już wszystko prawie co złe dawno przepracowałem i zapomniałem a w tej to siedzi. Nieprzygotowany na odbicie a jest do czego bo przytyła i wygląda jak kaszalot odpowiadałem jedynie : "dokładnie, jakbyś zgadła" plus luźny śmiech z niej i wyszedłem. Z pewnością starcie przegrałem bo naiwnie nie byłem przygotowany na uszczypliwy atak. Panowie wiem że nie odkrywam Ameryki ale kobieta która was zostawia , która miała nadzieję na życie z wami a odkryła waszą słabość (dałem się zbetaizować w związku a na koniec nie chciałem podzielić się plemnikami) jest waszym wrogiem do końca dni waszych bądź jej !!! Kuniec i kropka. Dlatego nie uwierzę że ktoś może mieć spoko kontakty z byłą. Z tą którą my kopnęliśmy w dupę może szybciej ale ta która kopnęła w dupę nas nigdy nie będzie spoko kumpelą. I bądźmy pewni że każdy kontakt z nią oznacza nieuchronny atak na nas.
  10. To jest jeszcze do przeżycia jak rycerz ma 20-25 lat a tak się ostatnio składa że mam wokół siebie kilku 50+ zakochanych rycerzy którym po latach posuchy jakaś panna użyczyła groty rozkoszy. To oglądać i być tego świadomym to prawdziwy dramat. Co do posłusznych piechurów to u mnie na Śląsku jest takie dość często powtarzane przysłowie odnośnie mężczyzn : "Po toś się ląg żebyś ciąg" czytaj po to się urodziłeś żebyś zapierdalał.
  11. Chciałbyś żyć w lęku o kasę ? Ja też miałem raczej miodowe dzieciństwo i dojrzewanie, ojciec wysoka pozycja w firmie tylko jego pozycja i kasa była okupiona lękiem o pracę i pieniądze który to lęk głęboko podświadomie przyjąłem. Przez lata chodziłem do pracy głównie ze strachu, długi czas miałem tak że gdybym np stracił albo przepierdolił np.10tyś to chyba bym się pociął. Od jakiegoś czasu nie boję się o kasę, traktuję ją coraz lżej i o dziwo ( chyba zgodnie z prawem przyciągania) nie mam z nią żadnych problemów a często pojawia się sama. Bardzo w zmianie spojrzenia na kasę i w ogóle życia pomogła mi postawa @Ważniak. Fajną ma facet zdrową wyjebkę na rzeczywistość. Kto się o kasę boi ten ma jeszcze więcej--- strach. Warto więc od czasu do czasu na coś pieniądze przepierdolić choćby po to żeby dać sobie prezent i nauczyć przy okazji podświadomość że stać mnie na co tylko chcę.
  12. Może nie starość ale zmęczenie/znudzenie jedną i tą samą robotą ? Jestem w podobnym wieku, pracuję w jednej firmie prawie 20 lat i rzygam już tą robotą. Dla wielu z zewnątrz to co robię jest mega ciekawe i pasjonujące, pracuję po 120 godz w miesiącu za prawie 5tyś więc czego się tu czepiać. Ano tego że jak długo można qrwa robić to samo ? Do tego ta praca jest jak dyby, jak siadam to na 8 godz bez przerwy wolnego z marudzącymi pracownikami obok. Coraz częściej myślę żeby tym pieprznąć i nie wracać do tej branży zwłaszcza że szedłem tam nie za głosem serca a za kasą. Dlatego w wieku prawie 50 lat idę na kurs C+E bo zawsze chciałem jeździć a za biurkiem czuję że umieram a przecież nie można robić nic wbrew sobie bo to wcześniej czy później się na zdrowiu odbije. Może u Ciebie to też nie zmęczenie a obrzydzenie wciąż tą samą robotą ?
  13. Nie masz wrażenia że jedyna modlitw jaka ma sens to modlitwa dziękczynna ? Każda inna a zwłaszcza z prośbą koduje jedynie w podświadomości brak a już podświadomość się postara żeby brak się ziścił. Ja mam zwyczaj rano, wieczorem i po każdym posiłku dziękować. Nie wiem komu ale dziękuję np. za pyszne śniadanie i za to że codziennie jestem syty. Podświadomość w tym wypadku fiksuje się na dostatku i pozytywach co moim zdaniem przynosi same pozytywne skutki. Modlitwy "Ojcze nasz" nie kumam a najbardziej razi mnie jak ją ludzie klepią a zwłaszcza " bądź wola Twoja" po czym wściekają się i nie akceptują jak ta wola się spełnia. Im większy katolik tym bardziej tej woli nie akceptuje.
  14. Trudno się nie zgodzić. Ostatnio latem byłem w Stambule i chyba jako jedyny facet w średnim wieku chodziłem w krótkich gaciach i sandałach( bez skarpet jakby co) . Lokalesi zawsze ubrani podobnie niezależnie od wieku czyli spodnie z materiału lub jeansy (młodzież) plus pasek ze skóry, do tego koszula i pełne, skórzane buty. Do tego zawsze ułożone włosy i dużo wody po goleniu. Styl jak dla nas niby trochę kielecko-weselny ale wszystko jednak dobrane ze smakiem i elegancją.
  15. Dokładnie,kiedyś Adasie,Pumy,Nike wyglądały jak buty np: A dziś to jakieś siateczkowe badziewie albo trampeczki dla gości w rurkach. Do tego kiedyś but sportowy był ze skóry a nie z gównolitu. Nie mówiąc o tym że jakiejść wielkiej jakościowej przepaści międzi Nike, Adikiem za 300zł a butem z CCC za 130zł nie widzę. Kuuuurła kiedyś to było.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.