Jump to content

Naczo

Użytkownik
  • Content Count

    42
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

21 Świetna

About Naczo

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Składałbym CV w różne miejsca. Jak Was zaproszą to będziecie zbierać doświadczenie z czego "trzepią" na takich rozmowach oraz będziecie obyci. Później na tej właściwej (w sprawie mocno interesującej Was pracy) rozmowie będziecie dużo lepiej przygotowani. U mnie to tak działa. Przeszedłem ostatnio przez 3 większe/duże firmy, w 2 miejsca się nie dostałem. "Trzepali" z wszystkiego co wymieniłem na CV metodą dobicia do ściany. Ty mówisz jakieś hasło, oni zaczynają wokół niego kopać, powiesz coś dalej, kopią głębiej. Po to żeby zobaczyć jak głęboko sięga wiedza. Z tych inte
  2. Dziękuję za wypowiedzi. Wasze i historie z innych źródeł dają do myślenia. Mój tok rozumowania w tym wypadku był błędny, myślę że skupię się na "najtrudniejszą rzeczą jest radość i świętowanie sukcesu w samotności".
  3. Osiągnąłem w moim odczuciu sukces. Zmieniam pracę na lepszą. Zacząłem o tym opowiadać i pojawiły się inne reakcje niż się spodziewałem. Zaskoczyło mnie to, poczytałem o tym i widzę, że zazdrość, zawiść a także próba ugrania własnych korzyści na cudzym sukcesie wydaje się być normą. Rożne artykuły fajnie to tłumaczą. Myślałem na początku, że można się czymś takim wspólnie cieszyć. Mnie jara bardzo i imponuje jak ludzie dzięki swojej pracy krokami dochodzą do określonych celów i założyłem błędnie, że inni pomyślą podobnie. Chciałem mieć takie 5 minut hmm.... radości jak małe dziecko i pewnie spu
  4. Ona sobie gra na Tobie jak na jakimś instrumencie. Po dwóch latach już się nauczyła co na Ciebie działa. A że działa no to sobie tak na pograła, że Cię w efekcie przeramowała, dałeś się złapać. Pozwala sobie krokami na coraz więcej (tu sobie dopisz co chcesz). Ty jak rycerz dajesz coraz więcej energii, a ona myślę że eskaluje wymagania i pojawiają się kolejne testy. Najgorzej jak uwierzysz, że trzeba jej pomóc. To straszna technika, jako że na coś takiego kiedyś się złapałem i po wyjściu z tego obserwuję mocno kobiety z otoczenia - nie chcą pomocy, chcą być w centrum zainteresowania. A faceci
  5. U mnie jutro strzelba, doczekać się nie mogę
  6. Panowie, dzięki za wypowiedzi. Zajmę się sobą, tą sytuację zlewam od góry do dołu, energię przeznaczam na własne sprawy. Tak zrobię.
  7. Dziękuję za odpowiedzi. Jadę dalej z własnym życiem z bananem na twarzy Ale... Doradźcie mi proszę jeszcze jedną rzecz. Kolega, od którego się o tym dowiedziałem powiedział: "straciłem brata, oni żyją tylko dla siebie". Zabrzmiało to jakby mu to na sercu mocno leżało. Ja ze względu na wcześniejsze doświadczenie wiem, że tam jest separacja od otoczenia. Osobiście - nie chcę się wpieprzać w temat, ale lubię tego kolegę, jednak jakaś tam wewnętrzna rzecz mówi "jak zapyta o jakieś szczegóły dotyczące tej dziewczyny to jak się zachowasz?". Chodzi mi o to, że ja mam wiedzę z minionej relacji
  8. Jak napisałem - zaskoczyło mnie to i zacząłem się zastanawiać. Nic poza rozmową z Wami nie mam zamiaru w związku z tym robić. Życie mam zmienione o 180 stopni i już nie zawracam. Możemy to rozpatrzyć jako jakieś tam studium przypadku albo jak napisał Barhar olać.
  9. Pytanko, gdy laska po rozstaniu po jakimś czasie krótszym lub dłuższym zaczyna się spotykać i jest z kimś kogo znacie bezpośrednio albo przez kogoś - jest w tym jakieś drugie dno? Dlaczego nie wybrała innego orbitera i nie zniknęła z widoku? Szukać w tym jakiejś opcji dojebania ex-owi czy może po prostu wygodnie sobie uszykowała orbiterów z waszego otoczenia i po rozstaniu wyciągnęła tylko rękę do któregoś dla niej najlepszego mając ex-a totalnie w dupie. Laska zerwała moje święte jabłko i znalazła sobie faceta pośrednio w otoczeniu, z którym łączy mnie moja pasja. Przyznam, że mni
  10. To może nastrasz nas/mnie jakoś? Ciężko było na egzaminie, ludzie podchodzą kilka razy, coś jak z prawkiem?
  11. Ode mnie jeszcze jeśli chodzi o programowanie, tak ogólnie: Kiedyś chciałem być dobry w wielu technologiach i językach programowania. Z czasem zmieniłem zdanie i poszedłem w kierunku wyspecjalizowania się (konkretna branża, konkretny język, konkretne technologie, konkretne narzędzia). Uważam, że uczenie się wielu rzeczy jest ok na początkowym etapie, bo pozwala zbadać co nas najbardziej interesuje. Później jak chcemy przeskoczyć konkurencję to specjalizacja w czymś. Kiedyś myślałem też w sposób "zabetonowany", że będę mieszkał w jednym miejscu. Przy specjalizacji i chę
  12. @Phantom Slasher Ja poproszę o tytuły tych książek - akurat jestem w momencie, w którym badam z czego ludzie uczą się do FCE i CAE.
  13. A angolem - jeśli masz środki to lekcje u native speakera świetna sprawa. Rok czasu chodzę 2 x w tygodniu, poziom mi skoczył w górę bardzo mocno. Tak mi "odbiło" czując swój postęp że zacząłem się do FCE przygotowywać. Uważam, że zaczynałem z niskiego pułapu i zaniedbałem wcześniej mocno naukę angielskiego. Przez moment mi nie przyszło do głowy, że żałuję wydanych środków na te lekcje. Powodzenia z planami!
  14. @wwojtas No dom to miejsce regeneracji, przygotowania do kolejnego dnia poza nim. Odpoczywałbym, relaksował się w innym miejscu - cokolwiek to znaczy
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.