Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Magician

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    166
  • Donations

    200,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

115 Świetna

O Magician

  • Tytuł
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Przywitanie.

    Witaj na forum, Adam.
  2. Piona wszystkim

    Nie pisz nigdy ściany. Trudno się czyta. Witamy na forum.
  3. Gdzie poznawać kobiety?

    Każda lubi pana na stanowisku, dobrze zarabiającego, mającego władzę, który przynosi w zębach 10 kafli, wtedy na drugi plan spada jego wysportowanie, wysokość. Większość kobiet nie ma nic prócz cycka, ale mają ochotę na największego samca w stadzie.
  4. Gdzie poznawać kobiety?

    @self-aware, nigdy nie wyrwałem laski na badoo lub tinderze. Po 20 zapytaniach żadna się nie odezwała. Zawsze na żywo wolę. Bo tylko na żywo widzisz, jak na Ciebie patrzy i jak reaguje na Ciebie. Z mojego doświadczenia wynika, że możesz pierdolić głupoty ale jak jej się podobasz to i tak z nią wyjdziesz z klubu. Te spece od PUA mało wiarygodni są. Nie ma jednego sposobu na wyrwanie laski. Albo jej się podobasz albo nie. Ona decyduje w jednej sekundzie, Ty zresztą też. Ci od PUA mówią, że ważny jest tekst otwarcia. Nie, cokolwiek powiesz ale jej się nie podobasz, to nic Ci nie da tekst otwarcia. Dlatego nie lubię Frywolnego, który wciska kit młodym facetom.
  5. Opowieści Topografa - wywiad z oobenautą-lekarzem

    Bardzo ciekawy temat ale dałeś za dużo materiału do oglądania. Dziś żyjemy szybko, parę minut filmiku, by wiedzieć o co chodzi. Myślę, że mało kto obejrzał cały materiał. Ja nie, chociaż wątek jest naprawdę ciekawy.
  6. Gdzie poznawać kobiety?

    Całkiem dobry wynik, nie nabijam się. Ty nigdy nie będziesz książę, ale każda kobieta to księżniczka, nawet taka 2/10, w jej mniemaniu. Dobrą radę Ci dam, chociaż nie musisz z niej korzystać. Nikogo nie poznawaj na siłę, kobieta zawsze wyczuje, że jesteś bardzo needy. To zabija ich zainteresowanie Tobą na amen. Poczekaj i wyczaj, że jakaś jest tobą zainteresowana i wtedy atakuj. Inaczej zmarnujesz czas i nerwy.
  7. Cześć wszystkim!

    Witaj. Tak, piszemy tu bez patyczkowania SIĘ. Tak prosto z mostu, opisujemy matrixową rzeczywistość.
  8. Program polsatowski Take me out. Zgroza.

    Oczywiście nie znam całej populacji kobiet na tej planecie, ale uważam, że bardzo duża większość kobiet uwielbia eksponować swoje wdzięki i być z tego względu bezgranicznie podziwiana. A te panie, które nie odczuwają potrzeby świecenia cyckiem lub dupką, po prostu nie mają czym świecić. Dla kobiety bycie niezauważoną przez samca to straszliwa trauma, szczególnie kiedy ten samiec jej się bardzo podoba.
  9. Program polsatowski Take me out. Zgroza.

    Niestety, to jest bardzo możliwy scenariusz. To jest mega hiper promocja. Za darmoszkę laska ma występ w blasku fleszy w czołowej stacji telewizyjnej w najlepszym czasie antenowym. Przecież nieważne co ona tam bełkocze, ale ważne, że się pokazała całej Polsce. Teraz jest gwiazdą pełną gębą. Być może liczy na to, że najlepsze partie w królestwie polskim zaleją jej konto na pejsbuku propozycjami matrymonialnymi. A potem może i ją zaleją, . Ona wciąż marzy i czeka, by jej bogate wnętrze wreszcie dojrzał jakiś szarmancki, dystyngowany, elokwentny, dobrze sytuowany prawnik, dorabiający w radzie nadzorczej Orlenu, uwielbiający rzeźbić na siłowni swe 195cm boskie ciało z twarzą pana Pitt'a.
  10. Program polsatowski Take me out. Zgroza.

    Słowo odnośnie pań z programu. Wiele z nich to etatowe zawodowe randkowiczki (np ta z dziarami). Widuję je na zmianę w Pierwszej randce (TVP2), Apetycie na miłość (TVN Style), Kto poślubi mojego syna (TVN) i kilku innych. One tylko czyhają aż pojawi się nowy format randkowy i hyc do programu. Jasna spawa, że nie chodzi im o znalezienie faceta, według mnie jest to czysta lanserka.
  11. @manygguhBardzo trudne pytania zadajesz. Na które nigdy nie będzie jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony wóda i kiepskiej jakości tytoń są dostępne dosłownie na każdym kroku i może to każdy kupować w ilościach hurtowych. Pospolita wódeczka niszczy bezpowrotnie mózg człowieka i wątrobę, niszczy alkoholika i jego całą rodzinę. A marihuana, która robi mniejsze spustoszenie w ciele człowieka (moim skromnym zdaniem), jest absolutnie zakazana. Hipokryzja. Z drugiej strony ayahuasca (DMT) i grzybki zawierające psylocybinę (w sumie też DMT) też są zakazane, ale nie niszczą w takim stopniu neuronów jak wódka. Z trzeciej strony każdy specjalista od uzależnień powie, że nie ma podziału na miękkie i twarde narkotyki. Używka to używka. Zamiast obniżać pensje posłów, pan Jarek (poseł prosty i bezdecyzyjny) powinien wprowadzić ukaz carski, by do każdego biletu zakupionego w kiosku dokładać gratisowo gram dimetylotryptaminki. Kolejne wybory wygrałby w cuglach, 90% poparcia u suwerena.
  12. W124

    Marek się zawsze wkurwia kiedy jest mowa o Mercedesach. Że to szmelc. Nie, tak nie jest. Ale powiem coś od siebie. Mam takowego, kupiłem jako 5latka. Nieważne jaki model. Ani A ani B klasa. Zero rdzy, z Hiszpanii, nigdy nic nie zawiodło. Kiedy było -30 to ja odpalałem (benzyna). Mam go już 9 lat, nadal zero rdzy. Nigdy nic mi się nie zepsuło. Przez 9 lat. Lakier nie schodzi z guzików od szyb (właściciele passatów i golfów, co wy na to?) Jedyna jego wada to tylny napęd, ciężko jechać w śniegu z nadsterownością. Od razu dupka wyjeżdża bokiem, mimo że nie ma wielu koni mechanicznych, prawie 200 to jest nic w porównaniu z ... genesisem, o którym tak opowiada ten niejaki pan Kotoński
  13. Kobiety księżniczki

    Nie obejrzałem bo mi zablokowało. Jak się bronić przed księżniczkami? Bardzo prosto. Masz kochanie ochotę na wyjazd na Bali lub na Malediwy? Go for it. Za swoje pieniądze. A jak za swoje to nagle jest Zakopane lub Łeba. O ile panna pracuje gdziekolwiek.
  14. Miastowa kobietka kompletnie nie nadaje się do pracy w oborze (tak mi się wydaje, mimo, że zawsze mieszkałem w dużym mieście i nie znam uroków wsi). Ten pan musi szukać panny z okolicy, która wie co to znaczy praca na polu i ze zwierzętami. Żadna kobieta z miasta nie jest w stanie tego ogarnąć. Nie po to kupiła trampki za tysiaka by się w oborniku taplać. Ale nadal mi się coś nie zgadza. Ani jedna paniusia miejscowa nie zauważyła, że facet obraca grubym hajsem? Na wsi każdy o każdym wie wszystko ale żadna nie skusiła się na znajomość z tym panem. Kobieta genetycznie jest wyczulona na 'wartościowego' pana, który ma zasoby (wiem, że panie z rezerwatu teraz palą moją kukłę, ale trudno). Jeśli ten facet ma 2 ręce, 2 nogi, peniska, nie jest garbaty i ma łeb na karku do interesów to bardzo dziwne, że jest sam. Coś musi być z nim nie tak.
  15. Witam jestem Jazzy

    Witaj na pokładzie.
×