Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

manygguh

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    892
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana manygguh w dniu 7 Marzec 2017

Użytkownicy przyznają manygguh punkty reputacji!

Reputacja

830 Świetna

1 obserwujący

O manygguh

  • Tytuł
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Warszawa

Ostatnie wizyty

1694 wyświetleń profilu
  1. @Spokojny Manipulacja jest częścią naszej rzeczywistości niezależnie czy tak chcemy, czy nie. Równie dobrze Twój post, czy ta odpowiedź też ma w sobie elementy manipulacji. Mówiąc np.: że coś jest dobre, albo złe, też na pewnym poziomie jest to manipulacja. Jeżeli chcesz przekonać np kobietę do swojej racji, to bycie otwartym i logicznym często nie przejdzie. Ale jeśli wiesz, jak działają jej instynkty (np.: duża potrzeba bycia akceptowaną przez społeczeństwo i co za tym idzie, podążanie za społecznymi konwenansami) to robisz tak, by Tobie było dobrze wykorzystując te instynkty, co już jest manipulacją. To, że Ty jesteś w pełni szczery i w porządku, nie oznacza, że inni się dostosują. Wręcz przeciwnie, w pewnych środowiskach jest to uznawane za słabość i sygnał do tego, że można Cię wykorzystać. I jeśli powiesz, że to wszystko jest niemoralne, to się zgodzę. Według mnie w takim świecie żyjemy i jedną ze strategii (nie jedyną) jest manipulowanie osobą, która chce Tobą manipulować. Oczywiście jeśli ma się na to ochotę, można też się z tego wycofać i iść obok. Ogólnie ciekawy temat. W tym temacie chodzi o to, by to właśnie nam było dobrze i byśmy uniknęli nieprzyjemnych sytuacji również i takimi sposobami. Związek, przynajmniej w naszej sferze kulturowej, to stałe przeciąganie liny na swoją stronę, czy to podświadomie, czy też nie. I jeśli nie chcesz by ktoś Tobą manipulował, to czasami sam musisz to zrobić. Na dłuższą metę nie jest to słabe, jeśli daje efekty. Efekty są takie, że sama widzi jak manipulacja nie przechodzi, utwierdza się w przekonaniu że ma silnego samca oraz dostajesz bonusy z tym związane. I jeżeli kobieta rozumie, że pewne rzeczy nie przejdą to nie widzę powodu dlaczego miałaby się stawać bardziej 'krejzi'. Kobieta staje się 'krejzi' jak mężczyzna się non stop na te manipulacje nabiera. W jednej z audycji na usuniętym kanale Marek mówił, że zazwyczaj kobieta zawsze będzie gdzieś gonić i wymyślać różne rzeczy i żeby to kontrolować można jej coś obiecać i tego do końca nie dać. Np.: obiecać 4 dzieci, a zrobić 3 etc. W Kobietopedii zostało to bardziej szczegółowo wytłumaczone z punktu widzenia naszej ewolucji i psychologii, w tym temacie są przykłady z życia.
  2. Tutaj odniosłem się do tego, że mówi się wprost, że panna manipuluje. Co do dawania szans, to jest logiczne samo przez się, że jeśli ktoś non-stop się jakoś zachowuje i ma już określone mocne nawyki manipulacji, to głupotą jest tkwienie w takich relacjach. I po kilku razach, gdy się widzi takie mocne schematy, wychodzi się z takiego związku. Na forum jest to wałkowane non-stop, więc uznałem to za oczywistość.
  3. @arch Jeśli przyjrzysz się rozwiązaniom, to zobaczysz, że właśnie takie proponuję. Mówienie otwarcie, że próbuje manipulować. Inna sprawa jest też taka, że nie warto by kobieta do końca wiedziała, że znamy arsenał jej sztuczek. Nie mówi się przeciwnikowi, że zna się jego strategie. Dzięki temu bardziej ją kontrolujesz, a ona sama myśli, że to ona ma władzę. @viko Ok, napiszę.
  4. Cześć, Piszę ten tekst będąc mocno nabuzowany po ostatnich wydarzeniach, które się u mnie wydarzyły. Wszystkie z nich dotyczyły babskich manipulacji, czy to na weselu na którym byłem w ten weekend, związku z dziewczyną i pracy w korpo. W tym tekście zbiorę do kupy najbardziej typowe manipulacje z którymi się spotkałem i sposoby radzenia sobie z nimi. Nie będę tutaj rozpatrywał spraw prawno-rodzinno-rozwodowych, bo z tymi nie mam doświadczenia, a poza tym jest od tego ,, Poradnik Rozwodnika". Manipulacja 1. - Płacz Nie mówimy tu o sytuacjach, w których są jakieś problemy typu: problemy zdrowotne/ śmierć bliskiej osoby itp. Jak?: Na tym forum mamy bekę ze zdania: ,,łzy kobiety to największa porażka mężczyzny". Jednak już od dziecka jesteśmy tresowani by dać tu za wygraną. Gdy statystyczny Kowalski wyobrazi sobie płaczącą kobietę, to od razu ściska go serce i czuję że coś powinien zrobić, by było JEJ lepiej. Płacz to bardzo skuteczne narzędzie manipulacji, które pomaga kobiecie kłamać, udawać bezbronną, szantażować emocjonalnie, nadawać większy priorytet swoim słowom i zachciankom itp. itd. Schemat zazwyczaj wygląda tak, że jak mężczyzna odkrywa kłamstwo kobiety lub ją za coś zasłużenie krytykuje, to ona beczy, a mężczyzna ustępuje/ zaczyna wierzyć w jej kłamstwa etc. Kolejny aspekt jest taki, że mężczyzna często sam zaczyna wierzyć, że to on jest przyczyną tego płaczu i wzmacnia w sobie poczucie winy. Kobieta nie będzie mieć problemu, by się rozpłakać na zawołanie. Sam spotkałem się z sytuacją, jak dziewczyna mówiła mi, że w ten sposób okłamała szefa i załatwiła sobie jakieś ułatwienia w pracy. Tak samo mówią dziewczyny swoim kochankom i tak samo chwalą się tym swoim koleżankom. Dla nich zmanipulowanie to powód do przechwałki. Jeśli kobieta nie jest w stanie rozpłakać się przed mężczyzną, tak by wyglądało to wiarygodnie, to może mu powiedzieć, że płakała za jego plecami lub jak go nie było. To także ostatnia deska ratunku, gdy inne argumenty nie zadziałają na misia. Jak reagować?: Sytuacja z dziewczyną: Ona: ŁIII ŁEEEEE BŁEEEEEE ODEJDZ!! ŁIIIIII BŁEEEEE Ja, patrzę jej w oczy i spokojnie mówię: Skarbie, na mnie twój płacz nie działa w ogóle i nie robi to na mnie żadnego wrażenia. Moja była tak robiła. Zaraz się ogarniesz i razem rozwiążemy ten problem. Ale w takim stanie nie będę z tobą rozmawiał. Potem wstaję, obracam się plecami i wracam do swoich zajęć/ wychodzę z domu. Sytuacja w korpo: Ona: ŁIII ŁEEEE JA NIE WIEM JAK Z NIM ROZMAWIAĆ!!! JA PRÓBUJE, ALE ON JEST TAKI I TAKI I TAKI!!! ŁIIIIEEEEE Ja, mówię do menedżera/ menedżerki: Pawle/ Moniko/ jakiekolwiek jest imię, widzisz, że to jawna manipulacja i ona próbuje manipulować właśnie Tobą! Dla niej rozpłakanie się na zawołanie to pestka. Zaraz ona zda sobie sprawę, że ta manipulacja nie przejdzie i będziemy mogli kontynuować rozwiązanie tego sporu. I patrzę menedżerowi prosto w oczy. Tutaj chodzi o to, by powiedzieć wprost, że jest to manipulacja i tym samym wytrącić oręż z ręki myszki na samym początku. Wtedy ten emocjonalny odbiór płaczu przez inne osoby znika, a dodatkowo wchodzimy na ego osoby decyzyjnej, że oto ktoś chce ją okłamać i zmanipulować. A nikt nie lubi jak się nim manipuluje. Ogólne: Jak patrzysz na płaczącą kobietę, to bądź świadomy tych programów jakie mamy w głowie i racjonalnie uświadom sobie, że to manipulacja. Manipulacja 2. - Uderzenie w czuły punkt. Kobiety zawsze widzą jak uderzyć mężczyznę w czuły punkt. Zawsze świadomie/ podświadomie skanuje twoje reakcje na różne sytuacje/ tematy, by dowiedzieć się jak można na Ciebie wpłynąć i wykorzystać tą wiedzę przeciw wam. Nie mówię tutaj o tak oczywistych rzeczach, jak mówienie o swoich sekretach typu: ukrywanie dochodu, uchylanie się od podatków, jakiś inny kompromat na was, o którym sami jej oznajmiacie, bo przecież trzeba sobie mówić o wszystkim. Jak?: Myszka wie, że popełniłeś jakiś błąd, i że to przeżywasz. Na przykład, kupiłeś Paseratti od Janusza, ale okazało się potem że jest bity, są jakieś inne usterki, których ty nie zauważyłeś podczas zakupu. Kobieta będzie naciskać na temat, który jest źródłem twojego stresu. Manipulacja polega na tym, że później w rozmowie myszka może ci powiedzieć: Myszka: Ty weź się zamknij!!! Nawet nie umiesz dobrze kupić samochodu!!!! Jak reagować?: Tworzysz wymyśloną historię/ sytuację, która cię nie ziębi, ni grzeje. Pokazujesz jej jakby swoje słabe miejsce jako fałszywy cel. I obserwujesz jak za jakiś czas będzie chciała użyć tego w konwersacji, by coś uzyskać. Ćwiczysz tym samym immunitet na takie zagrywki. Reagujesz spokojem. Tak, wiem że to może być trudne, jak oprócz jakiegoś problemu dochodzi do tego baba i zaczyna pyskować. Ale spójrz, jej przecież o to chodzi, by cię sprowokować, by np.: wzbudzić w tobie poczucie niższości i potem ci je podwyższyć, w taki sposób, byś się od tego podwyższania uzależnił i był gotowy iść na ustępstwa. Siła spokoju wytrąca jej ten oręż. To kwestia pracy nad sobą i wyuczenie się kilku tekstów na blachę niewiele da. Manipulacja 3. - Płać misiu. JAK?: Kobieta w związku czasami powie ci wprost: Kup mi misiu ten naszyjnik/futro/ weź mnie na Malediwy. Czasem będą bardziej subtelne aluzje typu: Widziałeś misiu u Żanetki, jaki piękny ma naszyjnik/ futro/ jak piękne są te zdjęcia z Malediwów? Dostała to/ ufundował to jej chłopak/ mąż. Inny sposób, jesteście na spacerze, przechodzicie obok witryny jakiegoś sklepu i ona celowo patrzy na wystawę dłużej niż normalnie, ale tak żebyś zauważył, że się patrzy. Chodzi o drenaż zasobów i podwyższenie swojego statusu twoim kosztem. Jak reagować?: Ona: Kup mi misiu ten naszyjnik/futro/ weź mnie na Malediwy. Ja: A ty mi kup Iphone X/ Playstation/ weź mnie na finał Ligi Mistrzów etc. Gdzie mój Iphone? Tutaj następuje zazwyczaj zwarcie styków, bo nikt tak im nie odpowiada. Scenariusz może się potoczyć na 2 sposoby. 1. Odejdzie od was, ale to dobrze, bo po co wam ktoś taki do trwałej relacji. 2. Dostaniecie Iphona na urodziny Manipulacja 4. - Kupczenie seksem. Jak: Prosta sprawa, seks jest rzadko, jest słabej jakości. Ona sama go nie inicjuje i non stop boli ją głową, a ty jesteś zły, bo myślisz tylko o jednym. Zazwyczaj jest to ostatnia prosta przed końcem związku i seks z wami wzbudza w niej pogardę. Inna opcja jest taka, że chce coś od was (patrz punkt wyżej) i jak tego nie dostanie to seksu nie będzie. Tego typu manipulacja, jest stosowana na wrażliwych i empatycznych mężczyzn, siedzących po uszy w matriksie. Tacy nie zdradzają zazwyczaj, a skoro nie mają innej kobiety do seksu, to myszka ma monopol i może dyktować cenę. Jak reagować?: Jak macie taką sytuację, to jest to wasza wina, bo sprawiliście, że kobieta czuje się zbyt bezpieczna. Albo fakt, że nie jesteście pożądani przez inne kobiety obniża waszą atrakcyjność w jej oczach. Albo nie czuje, że musi się o was starać. Dlatego zawsze warto mieć 'przyjaciółkę' na orbicie, kontakty z innymi kobitami, i myszka ma wiedzieć, że piszą do was inne. Możecie mimochodem rzucić, że piszę do was jakaś małolata, którą poznaliście na siłowni i nie wiecie jak ją spławić. Albo że w pracy jest nowa stażystka, albo jest fajna nowa koleżanka, która przyjechała na wymianę. Albo, że poznaliście jakiś czas temu u znajomych ładną Ukrainkę i teraz do was pisze. Generalnie ma czuć, że może was szybko stracić. Wtedy szlabanu nie tylko nie ma, ale to wy będziecie mogli dyktować warunki i sami odrzucać czasami jej próby seksu, co tylko nakręci ją jeszcze bardziej. Manipulacja 5. - Zbijanie z tropu. Kobieta chcąc wymusić na was coś, najczęściej będą ukrywać swoje motywy i intencje. Gdy w trakcie rozmowy będziecie je odkrywać i merytorycznie rozbrajać to, co ona mówi możecie spotkać się z manewrem polegającym na zbiciu z tropu. Jak: Idę z dziewczyną i mówię spokojnym tonem, jej że mi się nie podoba abc. A ona mówi: nie krzycz na mnie! Teraz chwilę zastanówcie się jaka jest wasza pierwsza reakcja. Popatrzycie się na nią dziwnie i co dalej? Dla wielu osób będzie to tłumaczenie się. Gdy wy nagle zaczynacie myśleć, o co jej chodzi, to w tym czasie tracicie wątek. I o to jej chodzi, by przekierować rozmowę z niewygodnego dla niej tematu, na wasze poczucie winy. Sprytne co? Tutaj była zwykła próba przekierowania. Czasami można usłyszeć też jakąś wycieczkę pod adresem swojej męskości, pewności siebie. Chodzi o to, że mężczyzna, który zaczyna wątpić w swoją męskość, pewność siebie etc, analogicznie nie jest w stanie obstać przy swoim zdaniu i jest łatwym celem. Jak reagować?: Mówić prosto jak w przypadku płaczu: Nie zmieniaj tematu. Nie podoba mi się że... (tym samym sam zmieniasz temat) I mówisz dalej. ----------------------- Pisanie takich tekstów jest dosyć męczące i żmudne. Na tym bym zakończył pierwszą część. Miałbym jeszcze kilka punktów do omówienia. Jeśli jesteście zainteresowani kolejnymi punktami i taką formą to dajcie znać, jak nie, to zawsze możecie wybrać TO: (tak, to jest manipulacja :D)
  5. manygguh

    Biali "podludzie" w RPA

    @wrotycz Widzę, że zacząłeś bawić się w archeologa i wykopujesz tematy w których się wypowiadałem dawno temu, by coś udowodnić. No ok. Tak się akurat składa, że w Rosji i Moskwie jestem często. Widzę pewne rzeczy na własną rękę. Nie sugeruję się jedynie danymi z internetu, ale sam obserwuję i rozmawiam z ludźmi różnego pokroju społecznego. Na każdy napiszę argumenty punktowe, jak chcesz podyskutować, to odpowiedz na nie merytorycznymi kontrargumentami, a nie randomowymi linkami. 1. Pierwszy link, to największe święto muzułmanów. I idą na niego wszyscy, tak jak w Polsce na Pasterkę czy na mszę Wielkanocną. Duża część ludzi idzie tam bardziej jako na wydarzenie rodzinne i towarzyskie. 2. Muzułmanie w Moskwie (a filmy te są nagrane w Moskwie) w większości to przyjezdni robotnicy, którzy są na kontrakt i potem wyjeżdżają. 3.Nie dostają zasiłków, nie zakładają rodzin (ich rodziny są u siebie). 4. Jeżeli dokonują przestępstwa to idą do więzienia, w najlepszym przypadku deportacja (w zależności od popełnionego przestępstwa). 5. W Moskwie nie ma gett jak w Malmoe czy Londynie. 6. W Moskwie są tylko 4 meczety, wiadomo, że jak jest największe święto muzułmańskie to będzie tłok. To nie Londyn gdzie jest więcej meczetów niż kościołów. Drugi link to żart. Wklejasz artykuł, który ma 8 lat ( a dane są z 2002 i 2005 roku, brawo) czyżby z desperacji żeby coś udowodnić musisz wklejać cokolwiek co znajdziesz w internecie, co choć trochę potwierdzałoby twoje tezy? No ale ok, rozpatrzmy go. 7. Muzułmanie w Rosji żyją w większych skupiskach tylko w kilku regionach, nie w całym. Więc nawet jeśli Rosja ma problem z islamem (a nie ma), to dotyczy to tylko części terytorium. 8. W Rosji asymilacja zwłaszcza młodzieży zachodzi na wielu poziomach (armia, szkoły, kultura masowa, sport, związki itd.). Nie zdajesz sobie sprawy na ile zorganizowana machina to jest. 9. Ilość muzułmanów w Rosji jest o wiele niższa niż artykuł mówi. To jest liczba narodów tradycyjnie muzułmańskich, a liczba osób praktykujących i przestrzegających szariat jest o wiele mniejsza. Teoretycznie w Polsce jest 90% katolików, czyż nie? 10. W Rosji mają swoje muzułmańskie szkoły (np w Czeczenii są to szkoły sufistyczne, nie wahhabistyczne. Jest zasadnicza różnica między sufizmem i wahhabizmem.). 11. Problemu nie ma w Tatarstanie czy Baszkirii. Mimo, że to są muzułmanie, to ich liczba tych narodów spada. Ciekawe dlaczego? Przecież muzułmanie mają dzietność o wiele większą niż Słowianie? Jak myślisz dlaczego? Może to asymilacja i odejście od 'islamskich wartości'? 12. Co do Kaukazu, to największe potencjalne zagrożenie jest w Dagestanie, Czeczenii i Inguszetii, gdzie Rosjanie stanowią mniej niż 5% ludności. Problem jest rozwiązany siłowo poprzez postawienie lojalnych lokalnych przywódców. Oprócz tego, jest duża imigracja z tych regionów do innych i tam już są bardziej skłonni do mieszania się i odklejenia się od islamu. 13. Co do dzietności między etnicznymi Rosjanami i muzułmanami, to opracowanie masz tutaj: http://akarlin.com/2013/07/from-russia-to-russabia/ Jak widać, dzieci urodzone w 'muzułmańskich' regionach to ok 12-13% i ta statystyka utrzymuje się do dziś. Ale w takich regionach jak Baszkiria i Tatarstan, gdzie jest dużo Rosjan, duża część z tych 12-13% to będą etniczni Rosjanie. Plus część młodych ludzi odejdzie od islamu i lokalnej kultury. Świadczy o tym ogromny ból dupy lokalnych narodowych działaczy. 14. Pogadaj sobie z Tatarami w Polsce, którzy przenieśli dzień modlitw z piątku na niedzielę, bo tak im pasowało i są o wiele bardziej wyluzowani religijnie niż większość polskich katolików. Tyle na temat laickiego islamu. Jak dasz radę to odpowiedz na punkty, wtedy będzie bardziej merytorycznie.
  6. manygguh

    Dwie młode dziewczyny nagrywały mnie z ukrycia

    To Czarek, a nie Tomek. Dziewczyny Cię oszukały.
  7. manygguh

    Dwie młode dziewczyny nagrywały mnie z ukrycia

    Ale... ale w Abstrachujach nie ma Tomka :O
  8. manygguh

    Azjatki - pytaj o wszystko

    @Hasso Jak możesz, to napisz jeszcze gdzie/jak się z nią poznałeś? I dlaczego rozwiodłeś się z pierwszą?
  9. manygguh

    The best of braciasamcy.pl

    W sumie mamy taki temat:
  10. manygguh

    Azjatki - pytaj o wszystko

    W sensie płacisz za wszystko, "pożyczki" i fundujesz wszystko całej rodzinie?
  11. manygguh

    Dokonania PIS przez ostatnie 1000 dni

    Minus dla PiSu za włażenie Żydom w anus i to w dodatku w najbardziej żałosny i kompromitujący sposób. PIS - pro-amerykańska/syjonistyczna, PO.nowoczesna - pro-niemiecka. Jak na razie jedyny adekwatny wybór dla mnie to Kukiz, jeśli się nie rozpadną.
  12. Można tutaj przypomnieć historię Radosława Kałużnego, z rozwodem w tle. http://weszlo.com/2013/08/26/historia-radka-kaluznego-kiedy-to-sie-spieprzylo/ http://natemat.pl/75765,radoslaw-kaluzny-byl-na-szczycie-zapomniany-zlecial-na-sam-dol-pomogli-mu-dziennikarze-dzieki-ktorym-znalazl-prace
  13. manygguh

    Budowanie pewności siebie

    1. Przestań nawalać! Co Cię podkopuje codziennie? Marnowanie czasu? Masturbacja? Brak wypełniania celów? Łamiesz dane sobie obietnice? 2. Kwestie zdrowotne. Jaki masz poziom testosteronu (w tym zwłaszcza wolnego testosteronu)? Jaki masz poziom witamin w organizmie (w tym witamina D)? Jaką masz dietę (czy Cię zamula, może jesz coś przez co czujesz się gorzej/ masz alergię na coś)? 3. Ćwiczysz? Nabierasz siły? Czujesz się bardziej ruchliwy? Kondycja? Jaki masz sen? 4. Co sądzisz o samym sobie? Czy uważasz, że zasługujesz na fajne rzeczy? Nie? A co z tym robisz w takim razie? 5. Jest coś w czym stajesz się lepszy każdy dzień? Masz w czymś stały progres? To tak na szybko. Są to różne aspekty, od zdrowia i hormonów, aż po egzekucje wyznaczanie celów i przekonania na swój własny temat. Zacznij od czegoś. Mogą to być ćwiczenia i sport. Nakręcaj momentum i przechódź na kolejne aspekty.
  14. Temat już był. Serio, tak ciężko skorzystać z wyszukiwarki?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.