Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

manygguh

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1422
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

manygguh last won the day on November 26 2018

manygguh had the most liked content!

Community Reputation

1367 Świetna

2 Followers

About manygguh

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Warszawa

Recent Profile Visitors

3333 profile views
  1. Panowie, w USA trwa walka przedwyborcza. Biden vs Trump. Jeśli się orientujecie, to kilka dni temu na ukrainie, była afera, bo wyciekły taśmy Bidena i ex-prezydenta Poroszenko z 2016, gdzie jest mowa o korpucji i nadużyciu władzy przez tego pierwszego, to go mega mocno pogrąża, bo za podatki amerykańskiego podatnika zmienił prokuratora generalnego na ukrainie, by nie było postępowania karnego przeciwko jesgo synowi. Te zamieszki w USA to odwet za te taśmy. Zauważcie, że te zamieszki są w stanach rządzonych przez demokratów. Chodzi o skasowanie poparcia u Trumpa.
  2. Chciałem tutaj żyć i mieć rodzinę. Teraz, by móc tak żyć zostaje mi w zasadzie emigracja. No chyba że: Gdy wszystko się wyjaśni jak to wygląda w praktyce, to może Mosze Red napisałby jakiś nowy poradnik jak funkcjonować w nowych czasach jeśli chce się założyć rodzinę i nie popłynąć?
  3. W 2019 ceny rosły szybciej niż zarobki. Kurła, to demotywuje. Ciekawe, co teraz w 2020? Mało które firmy dadzą podwyżki, raczej zamrożenia wynagrodzeń w optymistycznym wariancie.
  4. Sam sobie nadajesz sens życia. To może być cokolwiek.
  5. Możecie razem z żoną sprawdzić warsztaty tantry. Słyszałem, że to pomaga w takich przypadkach.
  6. @self-aware Coś dla Ciebie. Gość się nie zastanawiał i po prostu robił:
  7. Mają jeszcze zrobić film odnośnie tolerowania pedofilii przez JP2. Biorąc pod uwagę jego kult w Polsce, to będzie jeszcze większa petarda.
  8. @dobryziomek Nie. Tutaj wątków ekonomicznych, czy społecznych z praktycznego punktu widzenia, aż tak dużo nie ma, więcej było, zwłaszcza w pierwszej połowie stron, paniki i przerzucania się linkami ile jest chorych, w jakim kraju co się dzieje, to że są zwłóknienia płuc, to że to Sars i aids w jednym, to że czyjś znajomy powiedział, że będą problemy z łańcuchami dostaw, że szczepionka to będzie jedyne wybawienie. I taka też była narracja tego tematu, że jak to nie mamy przerąbane. I co, ile to ma wspólnego z badaniami naukowymi i stanem faktycznym, a ile z medialną papką z mediów głównego ścieku? Ile tych przepowiedni się sprawdziło? Nieprzekonany? To jaki Ci nie szkoda czasu, to weź kartkę, zrób 2 tabelki pt. Sprawy ekonomiczno polityczne (bo do tego pijesz) oraz Mamy przesrane. Za każdym razem gdy jest coś konkretnego (co wpływa na Twoją Antykruchość, daje Ci praktyczną wskazówkę jak masz postępować, by było Ci dobrze, coś co zmienia Twoja strategię), to stawiasz plusik w tej kategorii. Za każdym razem, gdy jest sianie panik jak to źle nie będzie, to plusik w kategorii Mamy Przesrane. Zobaczysz wtedy jak wiele przewinęło się tutaj siania paniki, niepotrzebnych informacji, które zdawały się być prawdziwą z powodu narracji mediów, a minęły się dosyć mocno z rzeczywistością. Były też treści wartościowe, ale zostały przysypane pierdołami. Ale dominowała retoryka a'la druga hiszpanka, umrzemy, zostaniemy bez płuc lub bezpłodni. Co Ci wyszło? Watki wartościowe zostały przysypane sraniem w gacie w wyniku tejże paniki, której sam też się poddałem. Niestety. Były też tematy odnośnie prepersów, zapasów etc. Ale to nie tutaj, tylko były oddzielnie. Zauważyłem to, więc sam założyłem temat właśnie odnośnie stricte spraw gospodarczych bez tego całego bullshitu z Interii cz wp. Voila:
  9. Nie chcę kupować jej cukrów. Ale wiadomo, że lepsze to, niż nic.
  10. @NiesamowitySzymi Tobie brakuje nie predyspozycji, a samodyscypliny i cierpliwości, by coś robić przez jakiś czas i szlifować.
  11. Ja poszedłem inną drogą. Wcześniej zadręczałem się myślami, a jakie są moje predyspozycje, a do czego mam talent, a czym się zająć, aby szybko szło, jakie testy, a może mbti, a może human design etc. Nie działo się zbyt wiele, czas mijał, a w końcu zrobiłem tak: 1. Określiłem co chcę w życiu osiągnąć, jaka ma być wizja mojego życia. By osiągnąć tą wizję, warto mieć w miarę czysty umysl, dopaminowy detoks ułatwi tutaj sprawę. 2. Mając zarys tego całego projektu, cofając się wstecz, wypisałem etapy, jakie mnie do tej wizji doprowadzą. 3. Mając te etapy, zastanowiłem się jakie umiejętności mam w sobie wytworzyć, by ten pojedynczy etap wcielić w życie, który później będzie składał się na wizję. 4. Robię to, mimo, że czasami jest ciężko. Ale to właśnie jest sztos, bo muszę non stop się uczyć i przesuwać granicę, to uzależnia. I dla mnie to o wiele lepsze niż siedzenie w bańce pt.: ,, predyspozycje". Sam sobie tworzę predyspozycję, bo to końcowy projekt/ proces mnie kształtuje.
  12. Cześć, Jeśli planujecie coś kupić swojej mamie na Dzień Matki, to co zamierzacie kupić?
  13. @bassfreak Napiszę Ci jak ruchać, jeżeli zaczniesz zrzędzić to ić pan w żopu. Jeżeli skorzystasz, to się ucieszę. A propos Chadów. Mam 170 cm. Wyglądam przeciętnie. Noszę okulary. Z twarzy, jak pójdę do fryzjera, ogolę rzadkie włoski z twarzy i zrobię peeling, jestem 7/10. Rucham. Tak, nie wszystko. Tak, są zlewki. Jest ich sporo. Ale te potrzeby realizuję z dziewczynami, które uważam za atrakcyjne i nie schodzę poniżej pewnego poziomu. Jak? Poznaję sporo ludzi, jak widzę fajną dziewczynę, to nie od razu: ,, hej, zobaczyłem cię z daleka i pomyślałem, że warto cię poznać", tylko najpierw zawiązuję rozmowę z jej koleżankami/ kolegami, potem "naturalnie" przechodzę do niej, gdy oni mnie już lubią, lub mają nawet lekko pozytywny stostunek do mnie i ona widzi, że nie jestem już takim randomem i pojawia się minimum zaufania i pewności do mnie. Potem gadka, szmatka. Z dziewczynami rozmawia się o pierdołach. Ważne, żeby było trochę śmiechu, trochę droczenia się i nie opuszczania ramy. Jakiś lekki dotyk. Jak widzę, że ma pierścionek, to mówię: ,, pokaż rękę", jak mi daje tą, bez pierścionka, to i tak dotykam i mówię : ,, pokaż tą drugą", biorę rękę i pytam o ten pierścionek, czy kogoś ma pierdu-pierdu. Przejeżdżam kciukiem po jej dłoni i odpuszczam rękę. To już jest przejście do kolejnego etapu, to już jest zdobycie większego zaufania i budowania w niej poczucia bezpieczeństwa. Uśmiecham się, kontakt wzrokowy, którego nie spuszczam jako pierwszy. Ona opuszcza, potem ja, żeby nie było, że się na nią gapię jak jakiś psychol. Na pierwszym takim spotkaniu nigdy nie proponuję bunga-bunga (no chyba, że dziewczyna sama by proponowała, ale z reguły po tym co napisałem wyżej, to nie jest na tyle nagrzana, by to zaproponować) przytulamy się na odchodne, jakieś buzi w policzek i przechodzimy na messengera i po kilku dniach znów się spotykamy i wtedy już więcej dotyku, trzymanie się za rękę. Patent, który często bardzo fajnie działa: idziemy i zatrzymuję się, ona patrzy o co chodzi, ja patrzę jej w oczy i mówię jej: " ślicznie wyglądasz, chciałbym zrobić ci zdjęcie, żeby pochwalić się przed kolegami." Reakcja bezcenna, spuszcza głowę, odgarnia włosy, śmiech. No i robię jej kilka fotek, mówię, żeby robiła jakieś fajne pozy etc. i tak to prowadzę dalej. Zaczynasz budować seksualne napięcie, jest cała masa darmowych artykułów, filmików na yt jak to zrobić. Podbierasz sposoby w zależności do okoliczności i twojego czytania dziewczyny, na ile ma blokady i na ile jest nagrzana. Masz mieć ogarnięte miejsce, gdzie ją zabierzesz. Jak sama ci proponuje, żeby do niej iść "na kawę" mimo, że jest 23, to idziesz i nie mówisz ,, ale ja nie zasnę po kawie". To nie jest aż takie trudne, tylko wy sobie wmawiacie, bo wtedy macie wymówkę, żeby nie brać tego, co dobre i usprawiedliwiać albo swój brak umiejętności, albo strach, brak jajec itp. Przed podejściem masz 0, jak to zaczynasz, to możesz tylko zyskać, jak robisz to z głową. Nie możesz mieć mniej niż 0 w tym przypadku.
  14. @SSydney @Baca1980 Ej, ale to wątek o tym, że wszyscy umrzemy na koronę, albo będziemy mieć zwłókniałe płuca. O tym, że z powodu tej pandemii będą przerwane łańcuchy dostaw i nie będziemy mogli nic kupić, bo wyszyscy będą chorzy i nie będzie komu robić. O tym, że tylko szczepionka nas uratuję itp. Co wy tu wstawiacie? Szury.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.