Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

CalvinCandie

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    923
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1054 Świetna

1 Follower

About CalvinCandie

  • Rank
    Młodszy chorąży
  • Birthday 05/15/1988

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Czarny Śląsk - Mordor

Recent Profile Visitors

2101 profile views
  1. @Franz - Pakowałeś 30.000 zł w NIESWOJE mieszkanie? Huh, długa, bardzo długa droga przed Tobą. Na przyszłość nie inwestuj w coś co nie jest Twoje czyli działki, mieszkania, domy, samochody (naprawa). Kobiety zawsze mogą spierdolić do innego. Inwestuj wyłącznie w swoje dobra. One Ci nie uciekną.
  2. @KrisseL Weź nie pisz o alimentach dopóki nie potwierdzisz ojcostwa testami DNA. Naprawdę chcesz za darmo oddawać swój szmal jak okaże się, że nie jest Twoim dzieckiem, a dzieckiem jakiegoś przygodnego kolesia? Ja bym jak najszybciej walczył o testy DNA by potem mnie nie udupiła na kredyt 26 lat (czyt. alimenty od urodzenia do 26 roku). Co do typiary, to zapomnij o niej jak się upewnisz na papierze, że to nie twój kaszojadek.
  3. @Adolf - Zdrówka dla Ciebie! Skoro kupiłeś kampera, to duży plus, że realizujesz pomału swoje marzenia. Nie odkładaj na później, bo może się okazać, że jutro nie nadejdzie. Część moich znajomych mówiła: "E tam Calvin, to jeszcze poczeka, jeszcze będzie czas". Zginęli w wypadkach drogowych/w pracy, jeden wypadł z okna podczas mycia (2 piętro), jeden zmarł nagle na serce, a wyglądał na zdrowego. Życie jest kurwa kruche, tak naprawdę żaden z nas nie wie kiedy pójdzie do piachu. Dlatego najlepiej organizować sobie życie tak by niczego nie żałować. Problem w nas jest taki, że często chcemy innym pomagać/slużyć. Oczekując potem jakiejś tam nagrody. Tak naprawdę powinniśmy lepiej oceniać komu warto pomagać, a najlepiej skupić się na sobie by się rozwijać i niczego nie żałować na starość. Od razu uprzedzam, że starość jest wtedy gdy SAMI olejemy życie, olejemy marzenia. Znam osobiście ludzi po 60, a nawet jednego dziadka po 70, którzy świetnie się trzymają i realizują swe marzenia, są szczęśliwymi osobami. Starość nie ma ustalonego wieku. Dlatego korzystaj z życia póki możesz i ciesz się najmniejszymi przyjemnościami. Pozbądź się zobowiązań i innych rzeczy, które utrudniają Ci bycie szczęśliwym. Synowie są dorośli więc nie masz zobowiązań wobec nich. Małżonka coś tam zarabia, zawsze tam teściowa coś jej pomoże. Ty wsiadaj w kampera i zwiedzaj Europe wzdłuż i wszerz! Posłuchaj słusznej rady @Mosze Red. Teraz TWOJA ZŁOTA ERA nastała, korzystaj z niej! Pozdrawiam serdecznie.
  4. @Marek Kotoński Życzę wytrwałości w dążeniu do wymarzonej sylwetki.
  5. @Maniek Jesteś nowy, a już chcesz ustalać zasady? Tak jak kolega @Imbryk słusznie zwrócił uwagę na wyraz "loszka" bo właściciel forum prosił by nie używać tego wyrazu @Marek Kotoński. Używanie takich określeń psuje tylko reputację forum i przeciwnicy mogą łatwo wrzucić nas do wora "ONI NIENAWIDZĄ KOBIET, WYZYWAJĄ OD LOSZEK". Możesz nazwać samicą, ale "loszkę" daruj sobie. Tutaj temat od Administratora: https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/9713-nie-locha-tylko-pani-bardzo-o-to-proszę
  6. @yezdziec_apokalipsy - Jednak wyszło na moje, w duchu założyłem się, że nie odpuścisz sobie dostępu do waginy i nie poradzisz sobie z samotnością. Nie zdziwię się jak myszka zaciąży i ograbi cię z majątku. Szkoda mi tylko Braci co naprodukowali się tyle stron na marne. 360 stopni to pełny obrót więc matematyka nie była twoją mocną stroną. Panowie, nie produkujcie się już więcej w tym temacie. On i tak zrobi swoje.
  7. @rarek2 - Wyczyściłbym koszyk z jej rzeczy do innego koszyka przy kasie. Przy kasach masz stosy koszyków zostawionych przez klientów. Tam przerzuć jej rzeczy i daj jasno do zrozumienia, że za swoje płaci swoimi pieniędzmi. Jak jej nie pasuje to niech odniesie rzeczy na swoje miejsce. Trzeba krótko i stanowczo. Takie zachowanie to typowa cwaniara co szuka sponsora, a zaoszczędzoną forsę wyda na siebie. Zapomnij o tym, że na Ciebie cokolwiek da.
  8. @Karmelo - Zajmij się pracą, a nie rozkminianiem nt. zachowań baby z HR-u. Ona jeszcze może Ci nieźle nasrać tam gdzie trzeba i będziesz miał po pracy, a jak będziesz miał pecha, to gruba dyscyplinarka. Nie wierzysz mi? Zobacz sobie jakie efekty wywołała głośna akcja #metoo gdzie kobiety NIE ZAWSZE mówiły prawdę, a chciały zabłysnąć na 5 minut jako ofiary. W miejscu pracy lepiej nie wojować z romansami. Chyba, że masz zamiar niedługo się zwolnić, to sobie romansuj do woli. Z tym, że nadal masz ryzyko oskarżenia o molestowanie seksualne. Nieważne, że jej nie dotkniesz, wystarczy, że ona doniesie, a koleżanki potwierdzą jej wersję. Nikt tutaj nie chce Cię zgnoić. Chłopaki słusznie prawią byś miał spojrzenie z drugiej strony jak to wygląda te Twoje interpretowanie. Po prostu traktuj ją tylko jako koleżankę z pracy i nic więcej. Po co sobie nabruździć w papierach na przyszłość?
  9. @yezdziec_apokalipsy - Sam jestem właścicielem dwóch biznesów, nie narzekam na zarobki, oszczędności odłożyłem sporo i wiesz co? Świadomość tego, że sam ciężką pracą zarobiłem te pieniądze, odkładam, rozwijam biznesy dałą mi to, że żadna przeciętna kobieta nie ma u mnie szans na poważny związek. Choćby miała mordę 10/10 i figurę nieziemską. Dla mnie ważne będzie czy ma biznes i oszczędności. Jak jest szarą myszką na kasie za 1500 zł, to daswidania. Ewentualnie jak będę mial ochotę na zabawkę erotyczną, to zawsze sponsoring można załatwić. Ty masz firmę, masz pewne dochody, masz solidne oszczędności. Nie jesteś jakimś patoSebą, a gościem z głową, to po co ci taka flądra co tylko jęczy, marudzi, szmaci? Naprawdę aż tak bardzo siebie nienawidzisz, że tkwisz z taką toksyczną osobą w związku? Sam przyznałeś, że dni kiedy sam się budzisz i jesteś sam są fajnymi dniami. Dlatego, że nie ma tego wampira emocjonalnego co wysysa z Ciebie energię i siły do życia. Nie potrzebujesz jej. A jak chcesz ulżyć sobie, to zawsze są inne rozwiązania niebo lepsze niż męczenie się z wariatką. Powodzenia w życiu, dasz radę, pozbądź się zbędnego balastu.
  10. Mnie ta historia nie przekonuje. Używa siekiery i ofiara przeżywa KILKA ciosów, a potem idzie pochwalić się sąsiadce tak jakby nie wiedział, że ona może zadzwonić na policję? Przecież to śmierdzi jakimś FAKTEM albo SuperExpressem.
  11. @Kamil1720: Jeśli nie jesteś marnym trollem, to posłuchaj rad Braci. @Ragnar1777 jak i inni dobrze Ci radzą. Oni nie piszą po to by Cię dobić psychicznie tylko po to byś się wybudził z Matrixa i zaczął pomału trzeźwo myśleć. Najlepiej jeszcze zanim wpadniesz na minę typu: - ślub. - dziecko. Obecnie nie masz z nią ślubu i dziecka więc ciesz się, że nie jesteś uwiązany przy niej alimentami na dziecko czy toczysz sprawę rozwodową z bitwą o majątek. To co napisałeś tylko pokazuje, że ona przerobiła tyle bolców, że to co Tobie wyznała, to jest może malutki ułamek. Nie zdziwiłbym się gdyby była obozową cichodajką.
  12. Czołem Bracia! Dawno mnie tu nie było, ale nadal pamiętam o forum i mam szacunek do tego forum, użytkowników. Kolega @Zły_Człowiek ładnie wypunktował, co oznacza dla faceta wejście w związek. 100% racji i prawdy. Owszem zdarzają się panny co mogą być świetnymi towarzyszkami i bycie z nimi to przyjemność. Jednak jak to mówią, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jeśli chodzi o mnie, to ślub czy poważny związek odpada. Z powodów wymienionych przez @Zły_Człowiek jak i tego, że użeranie się o własne dziecko z kobietą potrafi wyssać energię z faceta. Dzieci chętnie mógłbym mieć i wychowywać, ale tylko te zrodzone przez surogatkę, która urodzi i zrzeknie się praw do nich. Wtedy mógłbym w nie inwestować swoje pieniądze. Co do tego, że kobiety nie są interesującymi partnerami do rozmowy, to też się zgadzam. Potrafią gadać o pierdołach, przyjaciółkach, ex-boyach albo cieszyć się z czyjejś porażki i mieć nadzieję, że komuś noga się powinie. Dla mnie to porażka. Tak jakby nie miały własnego życia i muszą żyć tymi jebanymi plotkami, czyimiś porażkami. Ta satysfakcja z tego, że komuś coś nie wyszło, napawa mnie obrzydzeniem. Wolę być samotnym wilkiem, a potrzeby seksualne można zawsze załatwić na wiele różnych sposobów.
  13. Ja bym odpuścił z kilku powodów: - w pracy lepiej nie romansować bo potem jest niezły kwas jak nie wyjdzie albo rozpuści niekorzystne plotki. - w pracy jest jej chłop, to masz gwarancję plotek na Twój temat jak się dowie, a dowie się, bo jakaś koleżanka jego byłej mu szepnie, że była w kinie z Tobą. - kobieta ma 2 dzieci, duże obciążenie finansowe i w dodatku nie Twoje. Chcesz się udupić? - pewnie będzie chciała byś postawił za kino, a te wystawienie przez znajomych, to ściema standardowa. Jednym słowem narobisz sobie poważnych problemów w pracy, a może nawet będziesz musiał poszukać nowej pracy bo atmosfera będzie nie do zniesienia. Chcesz tego? Bo ja bym olał to dla świętego spokoju :). Zainteresuj się lepiej jakąś panną spoza pracy i najlepiej bez dzieciaków na głowie. PS: Nawet jeśli byłby to koleżeński wypad do kina, to nie zapominaj, że ludzie lubią nadinterpretować takie spotkania na niekorzyść.
  14. Zwykłe puste idiotki i tyle. Nikt normalny nie pucuje się z ilością partnerów zaliczonych w sieci podpisując się własnymi danymi. A one widocznie pragną atencji i bycia cool szonami.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.