Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Gromisek

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    457
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

347 Świetna

About Gromisek

  • Rank
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2113 profile views
  1. Ja mam hulajnogę huwawei m365 w podstawowej wersji. Ważę ponad 100 i starcza mi na ok. 20-22km. Od razu kupuj bezdętkowe opony (~150zeta), to oszczędzasz na późniejszym serwisowaniu. Teraz to trochę lipa na hulajnogę, bo niedługo zima. Ten model jest najpopularniejszy w Warszawie z tego co widzę, ale warto zobaczyć inne modele. Coraz więcej nowych wchodzi na rynek, to większy wybór. Jak ja kupowałem, to z tej półki może były 5 do wyboru .
  2. Dużo zdrowia i pięknej udanej podróży. Oby jak najszybciej.
  3. Okultyzm według mnie nie jest drogą samą w sobie. Rację co do nauk duchowych przypisuje subiektywnie Buddzie. Nie ważne jaka nastąpi akumulacja doświadczenia, czy też czynionych dobrych, lub złych uczynków, to nic się nie zmienia. Koło dalej się toczy bez zmiany, więc jedyną jak się zdaje drogą jest oderwanie się od cyklu i trwanie poza cierpieniem. To chyba jedyne co w tej przestrzeni człowiek może prawdziwie osiągnąć, bo cała reszta to część cyklu do którego inaczej zawsze wrócisz.
  4. No i się chyba wyjaśniło, bo podsłuchałem rozmowę i mają mnie za debila i nieroba co wszystko partaczy 😆. Jakie to proste. Nie lubią mnie i mają mnie głęboko i szeroko w D, więc nie dziwne, że jakieś takie dziwne zachowania. Pozdrawiam i dziękuje braciom z pomoc. Złoże potem te wszystkie rady w mapy myśli i dorzucę do pliku pracy nad sobą, żeby czerpać z tego garściami na normalnym podłożu. na lessach i piaskach, to najwyżej chwasty wyrosną, więc nie ma co się gimnastykować i robić swoje. Niestety i tak bywa. Dziękuje braciom za pomoc.
  5. @self-aware W sumie dobrze myślisz... Mi się podoba "Samcze Granie". Brzmi nieźle.
  6. Ja bym dokupił jeszcze piłkę fitness, gumy rozciągliwe do mobilizacji i ćwiczeń grup mięśniowych, jak również kilka rollerów.
  7. Dawno temu wyszło, że nie mam. Dawno temu oduczyłem się głupio mądrej gadki. Kiedyś miałem na to dużą fazę, ale już po znajomych widziałem, jak źle na to reagują i się w miarę możliwości powstrzymywałem + pisałem, że naprawdę staram się upraszczać przekaz do najprostszych słów często okraszonych słowami uchodzącymi za wulgarne (tak jak się porozumiewają w tym środowisku. Szczęśliwie nie, aż tak często). Powiem Ci, że nad tym się nie zastanawiałem. Możliwe, że mam upośledzoną mowę ciała, bo nigdy nad nią nie pracowałem, lub osoby w tym środowisku mają inne wzorce mowy ciała. Próbowałem i to działa, ale często i tak jest problem w zrozumieniu głównej myśli, więc gdzieś mi ucieka zachowanie logicznego sensu, który dotarłby do rozmówcy. W pracy nie szukam przyjaciół i jak pisałem wyżej, to już dawno się nauczyłem, że tam nie znajdę rozmówców. Nawet nie chodzi o jakąś ich "mundruść" tylko interesujemy się całkowicie odmiennymi tematami, więc zostają rozmowy o przysłowiowej pogodzie. Problem zachodzi w tym, że mam problem w przekazywaniu informacji zwrotnej dotyczącej pracy, jak również w zrozumieniu o co im chodzi. Często po 3-4 razy się muszę pytać i chyb dawno za debil mnie mają. W sumie to mnie nie obchodzi, ale chce coś z tej pracy wynieść dla siebie (poza sprzętem zakładowym 😜) i nauczyć się komunikacji z różnymi osobami, i to z różnych środowisk.
  8. @Polmartwy Faktycznie, to czasem działa, ale tutaj chodzi o sytuacje, gdzie ktoś pyta się mnie o coś dotyczące pracy, a ja mu niby wyjaśniam i dalej nie rozumie o co mi chodzi. Z tym, że nie mam tam z kim gadać o czymkolwiek, to się już dawno pogodziłem i unikam rozmów. Co najwyżej o pogodzie.
  9. Witam, ostatnio (kilka lat) zmagam się z dziwnym problemem. Nie jestem w stanie prowadzić "normalnej" dyskusji z niektórymi ludźmi zwłaszcza w pracy. Na czym polega problem? Kiedy zadaje pytania/wyrażam opinie zdarza się, iż rozmówca nie rozumie o co mi chodzi. Nie w zwykły sposób dotyczący rodzaju przekazu, bo naprawdę starałem się go dostosowywać do rozmówców i nawet upraszczać do maksimum, używając najprostszych słów. Nie mam pojęcia, czy to problem z pojęciem jakiegoś abstrakcyjnego przekazu, czy ja ciulowo przekazuje. Starałem się: -Upraszczać przekaz. -Nie stosować skrótów myślowych. -Mówić wolno i wyraźnie. -Dostosowywać poziom wypowiedzi do rozmówcy. Używając dosłownie najprostszych słów i form jakie tylko potrafiłem. -Aktywnie słuchać i "wejść" w czyjeś buty, żeby upodobnić przekaz i styl przetwarzania informacji, jak rozmówca. -I pewnie kilka innych uproszczeń, których teraz nie pomnę, bo nie pamiętam. Co ciekawsze kiedy jestem nawet na uczelni, czy rozmawiam ze znajomymi nie mam takiego problemu. Zdarza się jak to bywa w życiu, że ja nie rozumiem jakiegoś konceptu, lub rozmówca, ale w krótkiej rozmowie wyjaśniamy go sobie i rozmowa toczy się dalej. Naprawdę już nie wiem o co chodzi, a strasznie mnie to frustruje. Możliwe, że zbytnio analizuje treści, które do mnie docierają i nie dochodzę do najprostszego sensu jaki za sobą niosą. No i najważniejsze, czy też macie/mieliście taki problem i jak sobie z nim poradziliście?
  10. Na FB są grupy zrzeszające studentów kierunków Medycznych. Osobiście polecam : 1.Atlas Prometeusz 2. Sobotta 3. Netter'a Prometeusz najdroższy, ale najwięcej rycin. Tak naprawdę w atlasie za 10zł wszystko ogólnie też znajdziesz. Tyle, że tam każda grupa mięśniowa, powięzi, ścięgna, żyły, nerwy, organy, inne struktury są przedstawione na osobnych rycinach.
  11. W sumie to jest trochę smutne, że ktoś jest tak głupi, żeby tak sobie całe życie spierdzielić, bo nie potrafi panować nad swoimi emocjami i rozwala życie innym. Nie wyobrażam sobie co trzeba mieć w głowie. Jakie to jest obciążenie dla jego rodziny, no ale przecież nikt nie kazał mu robić TAKICH chorych akcji... Zebrał co zasiał i spotkała go słuszna kara... Gdyby w Polsce tak szybko takie rzeczy sądy załatwiały.
  12. Znajdź inną ofertę i sprawdź, czy naprawdę skłoni są Tobie zapłacić więcej. Jeśli tak, to idziesz wtedy do szefa i targujesz się. Przynajmniej ja tak zazwyczaj robię, bo nie lubię siedzieć długo w jednej firmie. Wszystko się robi za bardzo rutynowe.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.