Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

rejdi

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    345
  • Donations

    50.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rejdi

  1. Ja w zasadzie sam lubię stwarzać i prowokować niekonwencjonalne sytuacje. Byłem na wakacjach w Albanii i widziałem jak poczciwe, prawe i dobroduszne ,,polgi,, w sztukach 4, siedzące przy barze i nieco podpite zaczęły opowiadać o swoich łóżkowych podbojach. Jedna z nich podeszła do baru i zaczęła ze świecącymi oczętami zagajać rozmowę po angielsku. Po jakimś czasie owy barman do nich podszedł i w objęciach czwórki ,,panienek,, zaczął sobie pstrykać zdjęcia. Wkrótce pojawił się kelner i jego również zaczęły zaczepiać. Ja stojący przy barze i sączący koniak, gdy jedna z tej wybitnej czwórki na mnie spojrzała, pokazałem własnym palcem na kroczu gest sugerujący ocieranie palcem o cipke i lekko odniosłym głosem krzyknąłem - mokro?. Przy obecności tego rodowitego kelnera po jakimś czasie pokazała mi faka i powiedziała ,,fuck off,, a ja do niej: pierdol się zdziro. Dokończyłem drinka na spokojnie i sobie poszedłem.
  2. Ceny w polsko-albanskiej knajpie, bezpośrednio przy morzu: - kawa (50-100 leków, 2-3,5 zł), - spaghetti (350-400 leków), - pizza (300-400 leków), - piwo 0,33l (150-450 leków), - karafka średniej jakości wina 0,5l (400-500 leków), - kieliszek koniaku, raki (100-200 leków), - obiad z frytkami, piersią z kurczaka, warzywami (500-600 leków). To co mnie zdziwiło w tym kraju to względnie dziki ruch. Pojazdy przemieszczają się blisko obiektów. Porozrzucane śmieci po rowach, dużo opuszczonych budynków lub w trakcie budowy. Kraj spokojny a ludzie uprzejmi. Nie ma rozkładu jazdy autobusów. Zatrzymujemy kierowcę a jak chcemy wyjść to go o tym powiadamiamy. Kraj w 80% muzułmanski, ale tylko na papierze. Do rzadkości należy spotkanie laski w burce.
  3. Szkoda, że taki język nie przemawia do kobiet. Do nich trzeba walić prosto z mostu i dosadnie. U mnie w 80% personelu biurowego to pracownice. Zdarzyło mi się powiedzieć przy wszystkich do jednej żeby zamknęła ryj na przykład a jak ktoś mi coś wypomina to mówię że mam to w dupie. Nie muszę się produkować i to wystarcza. Trochę agresywnie i chamsko ale nie mam ochoty na jakieś wymyślne odpowiadanie na ich zaczepki. Natomiast jeśli dla mnie są ok (a przez 80% okresu są), ja tym samym się odwdzięczam.
  4. Inwestując długoterminowo na przykład w akcje, dofinansowuje się spółkę, która dzięki zdobytemu kapitałowi może poszerzyć swój rynek zbytu, zatrudnić nowych pracowników, zaopatrzyć się w większą ilość aktywów obrotowych potrzebnych do produkcji - nie dość, że inwestor daje coś od siebie to jeszcze ryzykuje stratą tego kapitału, jeśli polityka firmy nie wypali, bądź kapitał własny będzie przeznaczany w większej mierze na dywidendy a nie na rozwój spółki, który zwiększa jej wycenę. Reasumując, inwestor w jakimś stopniu się przyczynia do poszerzania produkcji i zwiększenia zatrudnienia (bo jednym z głównych celów każdego przedsiębiorstwa jest generowanie ponadprzeciętnych zysków). Tak, więc nie korzysta na wyrobach innych ludzi, tylko daje im zatrudnienie (inwestor ma pośredni wpływ w produkcji). Kupując obligacje rządowe z miare rozsądnymi stopami procentowymi też przykladamy w jakimś stopniu cegiełke, jeśli rząd wykorzystałby te pieniądze w celu pobudzenia gospodarki i wsparcia przedsiębiorców. Ja bym odrzucił taka hipotezę, jako błędna. Pod spekulacje bardziej mi podchodzi masowe zajmowanie krótkich ekspozycji w walucie lokalnej w przypadku wzrostu inflacji i znacznego pogorszenia się sytuacji gospodarczej. Jednak taki atak spekulacyjny łatwo jest powstrzymać podwyższając stopy procentowe. Do tego można dodać krótkoterminowy handel instrumentami pochodnymi (chyba, że zabezpieczamy pozycję przed stratą wynikająca, ze zmiany kursu walutowego w przyszłości - takie kontrakty typu forward, futures przydają się obu stroną transakcji, gdzie przedmiotem jest eksport lub import znacznej ilości towarów). W tych dwóch przypadkach byłbym skłonny się zgodzić z Panem Karoniem. Każdy krótkoterminowy handel jest dla mnie spekulacją.
  5. Z tego co pamiętam to miałem na maturze jeszcze obliczyć obwód trójkąta wpisanego w koło (dobre określenie kąta sin, cos, tg, ctg :)).
  6. Do tego logarytmy, ciągi, prawdopodobieństwo, analiza geometryczna. Żeby się przygotować to jednak troche czasu trzeba poświęcić.
  7. No w gruncie rzeczy też nie. Ale wielkość kredytu zależałaby od moich preferencji zarobkowych i to ja bym ją ustalił - jak najmniejszą, aby jak najbardziej się odciążyć w przyszłości. To mam zerwać z laską? Pewnie 90% tego forum by mi to doradziło. Wiecznie też byśmy nie wynajmowali - narazie każde z nas mieszka z rodzicami. Laska ma rownież odziedziczyć mieszkanie po wujku w Warszawie - jak w takim przypadku jest z intercyza? Warto ją zawierać, czy nie? Zakładając, że pochodzę z ubogiej rodziny i kończę studia z miarę atrakcyjnego kierunku. Jeszcze mam mnóstwo czasu, aby wszystko przemyśleć. Jak się na tym nie przyjadę to dobrze a jeśli tak to będę miał nauczkę na przyszłość. Warto też zrezygnować z relacji i nie zapobiegać, tylko wtedy to chyba nikt już by się nie wiązał (jak to brzmi okrutnie).
  8. Zaryzykuj a co mieliby Cię pobić? Możesz uratować mu życie.
  9. Umów się z nim na piwo 1/1. Może przyjdzie i uda Ci sie go zrobić, że jednak popełnia błąd. Pokazesz mu to forum wtedy i wskazesz mu, aby nie pokazywał temu swojej kobiecie.
  10. Po co tak droga ziemia. Ziemie na obrzeżach miasta można kupić za 15-20k. Po co przepłacać?
  11. Przeczytałem temat i powiedziałem swojej lasce żeby zapomniała, że weźmie ze mną jakikolwiek kredyt przed ślubem. Ciekawe kiedy będzie kupczyć dupką. Chyba jej zrobie detoks na sex - dzień jutrzejszy i kolejny.
  12. To byłby chyba temat 2020 roku na forum, jeśli by dobrze przygotować i oprawić. Napewno forum zyskałoby na sławie.
  13. Osobiście byłem mężem zaufania w KWW Grzegorza Brauna podczas wyborów na prezydenta Gdańska. Zazwyczaj jeśli chodzi o proporcje to większość uczestników biorących udział w wyborach to osoby w podeszłym wieku. Ja tam byłem oczywiście w charakterze osoby dbającej o praworządność przeprowadzanych wyborów. Możliwości do sfałszowania wyborów było nadmiar Oczywiście dostałem instrukcje pełną uwag na jakie powinienem zwrócić uwagę, ale ze względu tego, że członków komisji jest aż 5 to trudno było zwrócić uwagę na wszystkich zwłaszcza, że musiałem być tam obecny od godziny 6 rano do 1 w nocy.
  14. Ja bym nie mógł złożyć przysięgi bo gdybym ją złamał czułbym się jak osoba, która pożyczyła określoną ilość pieniędzy i ich nie oddała. Takiego słowa się nie łamie (ludzie przysięgli pewne rzeczy i jak było trzeba oddawali za nie życie). Ja nie jestem gotowy na taką postawę bo jestem zbyt słaby psychicznie, aby jej sprostać. Mogę sobie zakładać, że czegoś nie zrobię lub coś zrobię, ale nie przysięgać.
  15. Sprawdzona metoda. Po pierwszej 10-minutowej sesji widać wyraźne odświeżenie ciała i umysłu oraz wyrzut endorfin. Można czuć na początku mrowienie w całym organizmie i lekkie zawroty głowy wywołane faktem, że nadmiar wciągniętego powietrza do płuc nie ma się gdzie akumulować. Ale nie przestajmy kontynuować. Naprawdę fajny wstęp do medytacji.
  16. Trudne do realizacji w Polskich warunkach z przekonwertowanym umysłem większości mężczyzn.
  17. Pracuję w analogicznym środowisku. Z tym, że u mnie w pracy 20% to mężczyźni a 80% to kobiety. Tematy to: różnorakie imprezy typu (wesela, chrzciny, dyskoteki) i tematy z tym związanie. Narzekanie na pracę też jest tematem tabu. Najbardziej dziwi mnie fakt zorganizowania kobiet. Potrafią zebrać się w 5-10 i narzekać na to i tamto. W sytuacji facetów tak nie ma i raczej nie będzie. Każdy z facetów zamyka się w swoim świecie lub wymieniane są pojedyńcze zdania w holu lub podczas sytuacji, kiedy trzeba wykonać jakaś wspólną robotę. Nie dziwię się, że kobiety potrafią skutecznie walczyć o swoje bo działają w grupie.
  18. Ja męczę tą samą prace ok. 4 lata (pensja 1700-2000 netto), dopóki nie skończę studiów. Na studiach lekko nie jest, a ja nie mam na tyle inteligentnego i analitycznego umysłu, aby zdać wszystko za 1 razem. Piszę już magisterkę, ale mam jeszcze warunek do zaliczenia z poprzedniego roku. Nie jest lekko a szkoda rzucać studia, jeśli został mi ostatni rok a kasa jest wykładana bo studiuje zaocznie. Po zrobieniu mgr automatycznie zmieniam pracę, chyba, że powinie mi się noga. Pracy zmieniać nie mogłem bo wiązałoby się to z rozpoczęciem półdarmowych praktyk w branży. Nie mogłem sobie na to pozwolić, ponieważ studia się same nie opłacą (nie są tanie), a trzeba dodać do tego też inne koszta. Życie nie jest jednak kolorowe i czasami zmiana pracy to decyzja trudna do podjęcia. Często tutaj słucham ile bracia to nie zarabiają a średnia pensja na tym forum to chyba 4000 zł netto, jeśli wziąć pod uwagę wszystkie skumulowane posty użytkowników. Zazdroszczę nie mówię, ale bywają też sytuacje, że człowiek poświęcił bardzo dużo czasu na kształcenie, dużo stresu, ale nie ma wymiernych efektów (nie każda osoba jest na tyle ogarnięta, aby szybko się czegoś nauczyć a tym bardziej wykorzystać to w rzeczywistości jako cel pomnażania zysku).
  19. Poruszyłeś fajna kwestie. Jeśli chodzi o trenowanie w domu też mam duże opory psychiczne, przez fakt, że jest to miejsce w którym zazwyczaj się odpoczywa - istnieje ta blokada psychiczna, że po zrobieniu 20 pompek chętnie byś usiadł lub położył się na łóżku. Wśród innych trenujących na siłowni nie dochodzi do takich sytuacji.
  20. Też byłem ostatnio u dentysty. Czułem lekki, ból, który zdarzał się bardzo rzadko. Wolałem nie zaniedbać tego zęba. Okazało się, że mam lekka próchnicę. Wywierciła te ubytki i włożyła jakieś lekarstwo, które miało spowodować, że ząb nie będzie bolał. Okazało się jednak, że boli do dzisiaj, a ząb nie jest całkowicie wyleczony bo na założenie plomby dopiero umówiliśmy się za 3 miesiące około. Tym czasem mam jakieś malutkie wypełnienie za 80 zł. Też mieliscie takie sytuacje?
  21. https://miziaforum.com/2017/12/14/plusy-i-minusy-zniszczenia-calej-nowoczesnej-sieci-teleinformatycznej-w-tym-internetu/
  22. Aktualnie moim zdaniem sieć ma taką ilość połączeń neuronowych, ile znajduje się w mózgu człowieka i bez przecięcia głównych kabli, które znajdują się na dnie oceanu nie ma mowy o wyłączeniu neta na całym globie. Z drugiej strony osoby, które znają się na rzeczy i same były przy konstrukcji sieci wiedzą, że aktualnie globalna sieć posiada więcej wad, niż zalet i ich planem jest jej unicestwienie. Moim zdaniem prędzej, czy później dojdzie do takiej sytuacji bo w chmurze jest na pewno bardzo wiele niewygodnych danych, które dyskredytują bardzo poważne osoby. Zresztą my ,,szarzy,, mamy tylko dostęp do 1-2% globalnej sieci. Darkweb to następne 2-3%. Reszta to dane do których nie śniło nam się dostać.
  23. Dlatego bitcoiny i inne krypto powinno się trzymać w portfelach offline i je transferować w tą i spowrotem, jeśli chce się dokonać jakiejś transakcji a nie na giełdach typu kraken lub bittrex. Ale pewności nigdy nie ma.
  24. To aż strach pomyśleć ile takich nieoficjalnych wydarzeń było na przestrzeni lat, jeśli w przeciągu 2 tygodni zamordowano 3 osoby a w mediach cisza.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.