Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

VIREK

Użytkownik
  • Content Count

    179
  • Donations

    50.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

297 Świetna

3 Followers

About VIREK

  • Rank
    Szeregowiec
  • Birthday 02/04/1987

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1913 profile views
  1. U mnie sen o eks był jeden, który się cyklicznie powtarzał, mianowicie awantura z udziałem noża, w którym wsadza mi go w brzuch a ja nie mogę się obronić, efektem ubocznym było wypluwanie swoich zębów, takiego szczękościsku dostawałem że przez sen słyszałem jak się kruszą. Obecnie nie miewam już koszmarów z jej udziałem, czasami łapię się na tym że coś mi się wspomni, ale najwidoczniej moja podświadomość skojarzyła jej osobę z cierpieniem. Nie dziwne że osoby po związku z narcyzem odchorowują dłużej.
  2. Zajmuję się jak tylko mogę, ale balans odzyskałem, cisnę robotę ze studio, ćwiczę, czytam, powolutku się ogarniam. Od końcówki października zeszłego roku, dając jej wystarczająco dużo czasu na zrobienie mi syfu w życiu. Na chwilę obecną skupiam się na sobie i na swoich planach.
  3. Oczywiście, ale tu bardziej chodzi o to żeby chronić siebie, ona może się wypierać i kręcić ile wlezie. Sam się przekonałem na własnym przykładzie jaką moc mają dowody na pomówienia - niby ukradłem jej fotele, nie spłaciłem sprzętu który mi wzięła na raty, czy nagrania z awantur i rozmów. Dziś się tak zastanawiam, czy jak wejdę w ponowny związek to nie zamontować "nagrywacza" w domu, najlepiej w każdym pomieszczeniu. Szczęśliwie na chwilę obecną nie zapowiada się żebym chciał zmienić swój status na "we zwionsku"
  4. No to bracie ... szykuj się na mielenie tematu "bombelgów" przez Twoją kobietę. Jej wyrafinowanie będzie wzrastać proporcjonalnie do Twojego uporu. Nasienia po stosunku pilnuj lepiej niż oka w głowie bo jak pani zobaczy że jej paplanina nie działa to będzie gotowa posunąć się do wszystkiego, eks nawet zanurkowała do śmietnika, oczywiście kosz sam się wywrócił. Pozdrawiam.
  5. Po ostatnim związku ... nie dzięki. Ukryty narcyz ... gorzej niż gorzej, tak jak @ntech mówi, prawda pali narcyzom łepetyny ale bez twardych dowodów nie ma co podchodzić. Narcyz potrafi skreślić nawet osoby ze swojego wieloletniego grona, jak czuje że prawda jest "dosłownie" za plecami, a z racji tego że wszystkie relacje które nawiązał były udawane nie ma z tym żadnego problemu, chyba że można coś na tym ugrać szkodząc komuś.
  6. Czytam twoje posty Bracie, z tego co pamiętam pani lubi sobie "odstawić szopkę" dobrze że masz tego świadomość, z tym że moim zdaniem to będzie postępować i wejdzie w totalne "ekstremum" z przyrostem Twojej atrakcyjności takie akcje mogą się nasilać, w każdym razie korzystaj z pani, ale jak poczujesz że zacznie ingerować w Twoje poczucie własnej wartości to zalecił bym zakończyć. Ahhh te babskie foszki ... Nigdy nie zapomnę jak raz moja eks głowy szybą nie wybiła w galerii handlowej jak poszedłem do punktu GSM żeby mi szybkę na nowy telefon zgrabna blondynka przykleiła, łoooooo panie ... akcja podobna jak u Ciebie. Moim zdaniem pani dąży do zmniejszenia Twojego poczucia własnej wartości ponieważ sama ma niskie, więc zamiast pracować nad sobą to będzie chciała ściągnąć Cię do swojego poziomu, każdym możliwym sposobem. Pozdrawiam!
  7. Przeczytałem Twój wątek o rozstaniu jak i spostrzeżenia braci, Twoje rozstanie z myszką to wersja "light" tego co ja przechodziłem, więc przyjrzyjmy się temu bliżej... Na początek pytanie: Na ile jesteś pewny że twoja eks rozmawia załóżmy z Twoją mamą a Ty "tylko" przewijasz się podczas konwersacji jako postać drugoplanowa, trzecioplanowa? Może taki właśnie ma być efekt działań twojej byłej partnerki? Zbudowała z Twoimi rodzicami relację, ma do nich szacunek, lubi ich, zbiera informacje które może wykorzystać ale nie musi, jak to kobiety lubią mawiać między wierszami "a to przy okazji" moim zdaniem to nie Ty jesteś na orbicie ale ona się na nią wystrzeliła i jak satelita bada sytuację i analizuje. No bo nie czarujmy się czy jej interesem jest tylko utrzymanie dobrej relacji z Twoimi rodzicami? Czy jesteś tego pewien na 100% ? Jeżeli tak to ok... Jak to sprawdzić? No i tu pewnie nastąpi wyparcie "Virek pogrzało Cię? rodziców będę sprawdzał?" Jeżeli jednak interesuje Cię jak zweryfikować intencje eks, to stwórz pozory że się z kimś spotykasz, najlepiej daj to do zrozumienia mamie, na początku delikatnie, może niech Cię zobaczą z jakąś atrakcyjną koleżanką i obserwuj reakcję mamy, jeżeli możesz powtórz taką akcję parę razy i wnikliwie obserwuj. Jak mama będzie coś grymasić, a dodatkowo wspomni że "Nooo ta nowa dziewczyna to nie taka fajna jak poprzednia" no to już będziesz mógł podejrzewać że są pod jej wpływem a to cisza przed burzą, natomiast jak będzie zachowywać się normalnie, nie poczujesz nic niepokojącego to może oznaczać że twoja eks nie ma wobec Ciebie żadnych ukrytych zamiarów. Zdaję sobie sprawę że brzmi to bardzo "spiskowo" i roztaczam tutaj czarne wizje, ale piszę to na bazie własnych doświadczeń, mając rodzinę za pewnik, moja była zgotowała mi szopkę w Święta Bożego Narodzenia, co nieźle przybiło mnie do ziemi, manipulując moją rodziną pod płaszczykiem dobrych intencji. Zrobisz jak uważasz, wybór należy do Ciebie. Pozdrawiam.
  8. W zeszłym miesiącu trafiła mi się taka pani Instagramerka/TikTokerka co to kariery na "Jutubach" będzie robić, dostałem z nią parę na Tinderze, wiek 27, wygląd w moim mniemaniu na zdjęciach 8/10 a w rzeczywistości takie mocne 7. Zapalona miłośniczka kwiatków (ma dżunglę w domu, i to dosłownie) a wyżej wymienione serwisy służą jej do zbierania atencji, jak zobaczyła czym się zajmuję (Montaż wideo, grafika, muzyka) no to zainteresowanie wzrosło, wprosiła się na kawę, do mnie oczywiście twierdząc że ma po drodze bo z giełdy kwiatowej wraca. No to sobie siedzimy, wywiad środowiskowy, oczywiście bardzo jej się podobało czym się zajmuję więc próbowała mnie wrobić w montowanie jej filmów bo oczywiście ona nie umie, a ja umiem, oczywiście całkiem przypadkiem miała ze sobą pendrive z filmami i "weźmy się i zrób mi" na co ja spokojnym tonem, uśmiechniętą lisią mordą wyciągnąłem rękę i powiedziałem 200PLN. Zaproponowała mi zamiast pieniędzy "odszczepki" ze swoich plantacji jak i obszerną wiedzę z zakresu ich uprawy, widząc że nie działa zaczęło się branie na litość, później wpędzanie w poczucie winy, bo przecież ona taka biedna i na sprzęt nie ma na razie ale jak kariera na "jutubach" wypali to na pewno mi coś "skapnie" po czym podziękowała za kawę bo "musiała już iść" Drugi raz, tydzień później zaproponowała "niezobowiązujące piwko i spacer" i że przyjedzie autobusem to można się będzie napić i pogadać, oczywiście przyjechała odwalona jak stróż w Boże ciało, wzięliśmy oboje po "kolejce" raz Ja, raz ona, poszliśmy się przejść i usiąść na ławeczce, oczywiście eskalowała dotyk, przytulała się, wszystko cacy, no cud, miód malina, a na sam koniec: "To co zmontujesz mi ten materiał?" Jako że chciałem docenić wkład pani w urobienie mnie powiedziałem ... dobra 150PLN i uśmieszek No i pani chyba nie wytrzymała "To ja się dla Ciebie stroję, przyjeżdżam, spędzam z Tobą czas a Ty tylko pieniądze i pieniądze, jakbyś był dżentelmenem sam byś zaproponował że mi to zrobisz" Czułem od niej rosnące wku*ienie więc podziękowałem za miło spędzony czas, poklepałem po ramieniu i sobie poszedłem do domu. Następnego dnia dzwoni, przeprasza że się tak uniosła, bo jeszcze nikt jej nie potraktował w taki sposób, dlatego mogła się unieść, ale nie czuje się z tym w porządku, to zaprasza mnie na targi staroci. Skwitowałem to w tym że "bardzo chętnie ale nie mam czasu, muszę posklejać film od kumpeli z jej grupy motocyklowej, wszyscy się na mnie zrzucili a termin mam na wczoraj" Rozłączyła się i od tej pory mam spokój.
  9. Chyba każdy musi przejść przez coś takiego żeby oprzytomnieć i spojrzeć na sytuację z nowej perspektywy. Co do pani ... hmmm, na Twoim miejscu bym uciął kontakty jak najszybciej, dodatkowo jeżeli gdzieś się spotkacie, to "nie masz czasu zabiegany jesteś". Panna ewidentnie łaknie atencji i musi mieć cię na orbicie jakby jej nowy "eko-przyjaciel" jednak nie okazał się trafnym wyborem bądź przestanie jej dawać atencje czyt. zużyje go jak baterię. Pozdrawiam!
  10. Też miałem taką "koleżaneczkę na weekendy" między związkami, co to w tygodniu "pracowała" szczególnie jak latała za chłopakami z osiedla, a do mnie wbijała się w sobotę nad ranem, albo w godzinach przedpołudniowych, wykąpać się, pospać, najeść, oczywiście to po trzeciej nieudanej próbie "zabolcowania" jej pogoniłem w cholerę bo moje mieszkanie to nie hotel. Nie obyło się bez tekstów: "Jeszcze nie możemy" "Za wcześnie" "Nie jestem gotowa" Oczywiście nie przeszkadzało jej w "śrubowaniu" mnie tekścikami: "Dlaczego nie mamy kwiatków?" "Dlaczego nie mamy satynowej pościeli" "Dlaczego nie mamy pieska" "Pojedziemy w góry na snowboard?" "Pójdziemy na piwko?" Nazwaliśmy ją "pani teleport" bo potrafiła być w dwóch miejscach na raz, znajomy jak się zorientował że też kupczy dupskiem (Poznała go dzięki mnie) też był w ten sam sposób urabiany, raz siedzieliśmy razem i raz ja zadzwoniłem do niej, powiedziała że jest na wyjeździe z pracy w stolicy, a za godzinę kumpel, powiedziała mu że jest w górach. Nagle przepadła na dwa tygodnie, po czym wróciła jak zbity pies nad ranem, dostała swoje rzeczy w worku na śmieci. Drogi autorze tematu jak nie będzie "bara bara" to podziękuj, możesz wywinąć się tekstem "nie wiem co czuje" aha no i pamiętaj że zawsze i wszędzie guma zakładana będzie. Pozdrawiam.
  11. Mosze Rotholtz, Marek Kotoński - Brudna Gra.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.