Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

azagoth

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1068
  • Donations

    500.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

azagoth last won the day on February 8

azagoth had the most liked content!

Community Reputation

1876 Świetna

3 Followers

About azagoth

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    : Emigracja
  • Interests
    Muzyka, sztuka i design, finanse, kryptowaluty, IT

Recent Profile Visitors

2740 profile views
  1. Kiedyś to już pisałem. Mężczyzna w sumie całe życie jest samotny. Nie warto nawet bawić się w tę słowną ekwilibrystykę.
  2. @karhu Po takim zwiazku to raczej najpierw ruchasz jak opętany wszystko dookoła, włączając dziuple w drzewach i otwory odkurzaczy, a potem może i dokonujesz świadomego wyboru samotności. Nawiasem mówiąc fwb jest w dzisiejszych czasach zajebistym rozwiązaniem. Naturalnie FWB, gdzie facet jest zawsze gotów odejść lub ma kilka takich relacji jednocześnie (informujac o tym przyjaciółki ).
  3. Moim zdaniem nie ma niczego niewłaściwego, jeśli któryś z mężczyzn wybiera samotność. Jednak warunkiem koniecznym do dokonania takiego wyboru ma być przerobienie co najmniej kilku związków różnego kalibru (+kilka ons, fwb). Tak, aby ten wybór był świadomy. Teoretyzowanie lub wybór mgtow/redpill wyłącznie na podstawie materiałów z Internetu to mord i gwałt na swojej podświadomości i psychice.
  4. Foszek 😂 Ojej. I co my, przegrywy, teraz bez jaśnie Pani poczniemy? Forum właśnie straciło -10 z zajebistości. Przestanę tu bywać. Bez Poli to bez sensu. Ogólnie cokolwiek bez Poli jest bez sensu.
  5. O tak. Wytocz działa typu sąd i policja przeciwko wyjazdowi wakacyjnemu. Wspaniały pomysł. Była żona i dzieci będą Ci z pewnością dozgonnie wdzięczne.
  6. To się nazywa shit test. W większości przypadków jest wykonywany nieświadomie. A robią to na tyle, na ile im pozwolisz.
  7. No właśnie. Znowu - bez urazy ale to manipulacja. A nie ma innych wyborów? Bo ja wcale nie jem mąki i przetworów mącznych a mięso jadam 2-3 razy w tygodniu i żyję zdrowo i znakomicie się czuję. Podałeś skrajności od razu. Jak wspomniałem, wyciągam wnioski jedynie na podstawie Waszych wpisów, gdyż sam tej diety nie próbowałem. We wpisach Braci przeczytałem o permamnentnym wysokim poziomie energii, podwyższonej agresji i tak to zinterpretowałem. I obstaję przy swojej opinii. MEGA!
  8. Nie jesteś w 100% bezpieczny rzecz jasna. Dzisiejszy świat jest zanieczyszczony i nawet własne uprawy są "podsypywane" nawozami. I chociaż w ogólności można się zgodzić z tym co napisałeś, nie bierzesz pod uwagę, iż zwierzęta są w sposób ciągły karmione właśnie warzywami i owocami lub paszami, które są, nie oszukujmy się, tworzone po jak najniższych kosztach. Czyli w efekcie, spożywając mięso w dużych ilościach, masz podane na talerzu danie ze zwierzęcia, które przyjmowało całe życie słabe jakościowo pokarmy (silnie napędzane chemią) plus w bonusie wszelkie dobro hodowli zwierząt: hormony wzrostu, antybiotyki, szczepionki na pierdylion chorób, chemikalia do czyszczenia chlewni i obór, wypełniacze pasz itd. Weź pod uwagę, że dużo łatwiej jest wyhodować własne, wartościowe warzywa i owoce (wystarczy własny ogródek lub działka) niż własne mięso. Jeśli chcesz wiedzieć co jesz i jeść zdrowo, nie polecam dużych ilości mięsa kupowanego. I zaznaczam - nie jestem przeciwnikiem Waszej diety. Dzielę się wiedzą, zdając sobie sprawę, że wyznawcy tego sposobu odżywiania będą bronić swego stanowiska jak Sobieski Wiednia To też obrazek często przedstawiany przez "wyznawców" określonej diety. Jest czarne lub białe - albo wysoki poziom energii albo "muł". To nie tak... Ja osobiście jestem zwolennikiem filozofii, odżywiania i medycyny tradycyjnej chińskiej i tybetańskiej. W moim przypadku dużo cenniejsza i ważniejsza jest równowaga i spokój. Wysoki poziom energii jest potrzebny człowiekowi sporadycznie - to właściwie tryb polowania, walki lub ucieczki. Wprowadzenie się w permanentny wysoki poziom energetyczny (czy nawet ciągły "wkurw" czy podwyższona agresja, jak sami piszecie) to ciągły stres dla organizmu i umysłu. Na dłuższą metę tak się nie da funkcjonować - organizm upomni się o spokój prędzej czy później. A im dłużej organizm jest w trybie podwyższonego produkowania energii, tym dłuższy i bardziej bolesny będzie okres dochodzenia do równowagi. Uważam, że równowaga, spokój i stabilność zarówno ciała jak i umysłu (co absolutnie nie oznacza zamulenia) są znacznie cenniejsze i użyteczniejsze niż permanentne nabuzowanie energetyczne. Pozdrawiam i chylę czoła za eksplorowanie tematu dobrego odżywiania się.
  9. Przyznanie się do potrzeby atencji - mały krok ku samo-świadomości. Gratuluję @deomi Nie wiem jaka jesteś w rzeczywistości ale z obserwacji na forum (i tego, co sama o sobie czasem napiszesz) jesteś dla mężczyzn interesująca (z pewnością inteligentna, czasem nawet wyciągasz logiczne wnioski, masz własne zdanie i potrafisz je bronić, do pewnego stopnia elokwentna i konkretna w swoich poglądach). To mi się podoba. Jest jedno WIELKIE ale: przy swoich zaletach jesteś jednocześnie toksyczna i rozchwiana emocjonalnie. Twój forumowy profil psychologiczny i zachowanie przypomina mi jedną z moich byłych fwb. Atrakcyjna i ciekawa pani ale od czasu, gdy pojawiły się toksyczne zagrania i emocjonalne bagno z głowy wypłynęło na powierzchnię, została dożywotnio wykatapultowana do friendzone a nawet dalej.
  10. Jasne. Tylko, jeśli na etykiecie masz napisane np. 100% mięso wołowe to znaczy, że wszystko automatycznie jest OK? Nie masz pojęcia w jakich warunkach zwierzę było hodowane, co jadło, jakie choroby przeszło, jakie środki na wzrost mu podawano, jakiej paszy używał producent/hodowca, jakie dodatki do paszy serwował, jakie szczepienia zwierzę przeszło itp.
  11. @Maximus Sądząc po tym, co piszesz to powoli robisz z siebie maszynkę do zabawiania syna. To zrozumiałe, że się starasz ale masz być OJCEM a nie klaunem i kolegą do zabawy. Pomyśl nad tym, bo syn niebawem będzie od Ciebie oczekiwał wyłącznie nowych rozrywek a nie bycia ojcem.
  12. Panowie, nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem tej diety. Nie próbowałem ale zapoznałem się z wieloma innymi i myślę, że o odżywianiu wiem relatywnie dużo. Jak rozumiem, na tej diecie spożywacie dużo mięsa. Uważajcie na pochodzenie mięsa - jeśli kupujecie je w sklepie lub pochodzi z produkcji przemysłowej to pakujecie w siebie bombę z opóźnionym zapłonem. Ilość pestycydów, herbicydów, hormonów wzrostu, antybiotyków, gmo i innych niespodzianek, które w siebie pakujecie może być zatrważająca. Jeśli jecie mięso w dużych ilościach to tylko wyhodowane (jest dużo różnica między hodowlą a produkcją) przez siebie lub rodzinę. Wszelkie opowiastki o "zaprzyjaźnionych rolnikach", u których się zaopatrujecie można między bajki włożyć. Taki "rolnik" zaopatruje jeszcze 100 innych takich delikwentów a jego produkty to to samo, co dostaniecie w supermarkecie (tylko przepłacacie za złudzenie, że macie wyższą jakość).
  13. Nie chcę psuć zabawy ale gadacie o atencyjnej dziewczynce, której największym atutem, i jedynym co zaoferowała temu chłopakowi, było to, że ona istnieje.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.