Jump to content

self-aware

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3,475
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2
  • Donations

    0.00 PLN 

self-aware last won the day on July 27 2020

self-aware had the most liked content!

Community Reputation

2,949 Świetna

6 Followers

About self-aware

  • Rank
    Porucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

5,819 profile views
  1. Cześć Nie było mnie tu jakiś czas. Potrzebowałem kolejnej przerwy od forum, nie pierwszy raz zresztą. Przy czym przeglądam od czasu do czasu tematy. Ostatnio jechałem pociągiem przez wiele godzin i jednostajny dźwięk jadącego pociągu wprowadził mnie w stan skupienia i rozmyślań. Doszedłem do wniosku, że nie odnajduję się w życiu poza matrixem. Gdy tu przyszedłem przeżyłem szok (pewnie jak większość z Was), dowiedziałem się o wielu rzeczach, zrozumiałem jak działają świat i ludzie, oczywiście różne kwestie wcześniej dostrzegałem w jakimś mniejszym lub większym stopniu ale to było ty
  2. Od jakiegoś czasu po 4-5h około. Kładę się tak 23:30-24:00 ale zasypiam między 12 a 1 i wstaję między 5 a 5:30 mimo budzika na 7 ? Jest to u mnie spowodowane najprawdopodobniej stresami. Biorąc pod uwagę, że całe moje dnie to praca/nauka + sporty to jest bardzo mało snu i czuję się na pewno wypieprzony. trwa to już ze 2-3 tygodnie, może 4... Nawet sam nie wiem.
  3. To niestety jest standard... Facet nie może chyba zrobić nic gorszego niż zabrać swoją kobietę do lepszego kraju. Tylko licznik włączyć i czekać aż ta puści się z wyżej postawionym lokalsem i naszego Polskiego Mirka kopnie w dupę Kumpel był w Anglii 12 lat i przez cały ten czas wielu jego znajomych przyjechało do Anglii. Nie zna ani jednej pary, która przetrwała. To oczywiście nie oznacza, że takich nie ma, ale podejrzewam, że skala rozstań jest ogromna i w dużej mierze wpływ ma na to hipergamia. Thomas z funtami to jednak inna półka niż Tomek ze złotówkami, który w dodatku dopier
  4. Bardzo fajne zajawki Kiedyś lubiłem modelarstwo, zbierałem figurki LOTR, Miałem sporą armię Mordoru, Sarumana czy goblinów. Dorobiłem się też Balroga. Tworzyłem sobie mini makiety, np. Moria, skałki, jakieś drewniane elementy, mury i inne cuda... Rozstawione figurki, pomalowane przeze mnie farbkami. Cudowna zabawa, w której potrafiłem się zatracić i późnym wieczorem ogarnąć, że dzień już minął. Niestety bardzo droga i czasochłonna zabawa. Zawsze sobie mówiłem, że jeśli kiedyś dorobię się pieniędzy, własnego miejsca i możliwości pracy mniej niż całymi dniami to takie coś sobie będę robił dla z
  5. Spoko, też nie mam wolnego czasu I też mam problemy ze snem. Natomiast jak finansowo dajesz radę to już jest duży +. Bez kasy to dopiero miałbyś lipę.
  6. Dlatego napisałem, że zaradni byliby potraktowanie nie fair No bo to oni by na to jebali.
  7. Ok, rozumiem. To niestety prawda... Dużo kasy to z reguły życie poświęcone pracy W przypadku chłopa chodziło o to aby nie musieć w ogóle pracować.
  8. Pewnie z 90% ludzi na świecie Nie czytałem całego wątku bo nie mam czasu. Dlaczego po prostu nie znajdziesz bogatego kolesia? Jakbym był kobietą to bym popracował z 5 lat żeby zobaczyć czy mam predyspozycje do robienia $ i jak nie to bym szukał kolesia z hajsem i się ustawił. Po co marnować swoje życie w pracy jak owoce z niej są zgniłe a są dostępne inne możliwości? Większość ludzi pracuje bo musi i tylko dlatego. Każdy marzy o tym żeby móc pracować np 20h tygodniowo robiąc to co się lubi i potrafi i do tego żyć godnie. Poświęcają zatem całe życie, np 60-80h tygodniow
  9. Niestety to tak nie działa, aczkolwiek rozumiem Twój tok myślenia bo sam wolałbym żyć z dochodu podstawowego nawet gdyby oznaczało to +/- wegetację. Jak sam wspomniałeś i tak chuja by to zmieniło w życiu bo teraz też masz gówno a poświęcasz na to większość życia. A tutaj nie musiałbyś pracować -> czyli byłby to ekstremalny skok jakości życia. Wstajesz sobie rano o 6, idziesz na spacer... Ptaki się budzą. Słońce powoli wstaje. W brzuchu trochę burczy bo musisz mega oszczędzać, ale jak mało jesz to i żołądek się kurczy i mało potrzebujesz. Nic nie masz i jesteś tam niewolnikiem tego kto Ci da
  10. W tym właśnie rzecz. Ludzie mający talenty i predyspozycje do rzeczy, które dodatkowo ich interesują myślą, że to takie normalne i typowe. I stąd biorą się potem stwierdzenia, że wystarczy robić to co się lubi i będzie $$ i fajne życie i każdy tak może A jak nie pracujesz w gówno-pracy i wymaga ona wiele nauki po godzinach bo próbujesz się w niej wybić? Wtedy tak to już nie wygląda. Albo się uczysz albo szukasz tego co Cię jara. I jest jeszcze jedna kwestia, czasami jarają nas rzeczy tylko na poziomie hobby. Gdy mamy je robić komercyjnie (czyli w pewnym sensie przym
  11. Oczywiście, że część ludzi tak ma. Wiele razy miałem takie myśli. Zastanawiałem się: 1. Co pomyśleliby moi rodzice i rodzeństwo. 2. Co pomyśleliby moi znajomi. 3. Jaka byłaby reakcja ludzi w pracy. 4. Co bym czuł gdybym zdecydował się już zrobić krok A i bym czuł, że odchodzę i już nie ma odwrotu. 5. Jaką śmierć bym wybrał (tu zawsze dochodziłem do rozkminy tabsy + alko, innych bym się bał). 6. Co bym zrobił dzień/godzinę przed śmiercią (coś miłego, wpłaciłbym co mam na cele charytatywne albo coś). 7. W jaki sposób bym się pożegnał, co bym napisał na kartce.
  12. @Carl93m - Fajny temat. Imo mega ciężko w sumie znaleźć odpowiedź. Ja uważam, że geniuszem się człowiek rodzi. Niektórzy są mega młodzi i już widać u nich niesamowite zdolności przyswajania czegoś. Natomiast takich ludzi jest oczywiście bardzo, bardzo mało. Tak samo jak bardzo mało jest takich co nie potrafią się nauczyć dosłownie prawie niczego. Oczywiście, ale ile człowiek ma na to czasu? No niewiele... Przychodzi pewien wiek, w którym czas już zarabiać pieniądze a nie ciągle szukać. Poza tym co jeśli masz predyspozycje do rzeczy, za które nikt płacić nie zamierza? Np. byłbyś
  13. Dzięki Panowie Przekminię sobie Wasze posty i odpisze pewnie jutro w wolnej chwili bo dziś też tak trochę na szybkości wpadłem.
  14. Siema. Krótko i na temat... W obecnej sytuacji moje życie wygląda tak, że mam mnóstwo rzeczy na głowie (sam tak na siebie nawaliłem). Biorąc pod uwagę sztuki walki i ogólnie aktywności sportowe mam mega problem z wagą. Obecnie mam ledwo 65kg i aby to utrzymać muszę wpieprzać około 3000kcal. Jest to dla mnie trudne przede wszystkim ze względów czasowych. Staram się te 3k jeść w miarę zdrowo. Wiem, że można podbijać słodyczami, ale nie chcę za bardzo tego robić bo to sam cukier a ja chciałbym mimo wszystko jeść tak, żeby też mózg pracował jak należy a nie, że mam ciągle wahania spać/
  15. Tak, pracuję. Nie wyobrażam sobie innego sprzętu, mi świetnie się na nim pracuje I fakt, że nie mogę grać w gry jest dla mnie zbawienny (choć mnie czasami wkurwia, ale tak jak pisałem przyjdzie na gry czas). Poszukałbym może 16GB ramu to masz od razu z 1000-1500zł taniej chyba, że potrzebujesz aż 32GB. Oczywiście ja kupiłem go ze względu na pracę w IT, tak dla beki żeby sobie wertować strony w necie to nigdy bym nie kupił no bo po co. ps. w obecnej chwili (pandemia) zamknąłbym pizdę i nie kupował nic, poczekał na rozwój wydarzeń.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.