Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

self-aware

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    925
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

665 Świetna

O self-aware

  • Tytuł
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

1435 wyświetleń profilu
  1. self-aware

    Depilacja u facetów

    Skracam pachy i włochy na kutasie. Poza tym nic. Natomiast golenie dupy odpada dla mnie absolutnie, jeszcze tylko celownik narysować.
  2. To wiadomo, że facet, który nagle zarabia miliony staje się przystojnym, wspaniałym z charakteru, prawdziwym mężczyzną Nie bardzo wiem co tu jest do gadania, typowa sprawa Oczywiście jak zapytasz jakiejś kobiety to powie, że brzydki, że lipa, że nie chciałaby go. Jakby jednak ten konkretny gość się zakręcił to zaraz byłoby "w sumie nie wiem czemu na niego poleciałam, no gość ma to co$"
  3. Bywasz przede wszystkim roszczeniowa Taka choćby @Mrowka ma pracę, którą ogarnęła swoim zaangażowaniem i ja to pochwalam, ona może się bronić i ma czym. Ale Ty? Gadasz wszędzie o wielkich umiejętnościach kobiet a sama chciałabyś siedzieć na dupie i tracić czas na pierdoły a "tylko" (jak to określiłaś) pieniądze mieć z nieba Do tego za grosz odpowiedzialności, wszystko zrzucić na barki innych ludzi. Jeśli chcesz osiągnąć coś w tworzeniu stron internetowych (czy właściwie gdziekolwiek) to zdecydowanie zmień nastawienie. Dużo pracy przed Tobą. Młoda jesteś to jeszcze się może ogarniesz. Ja też miałem bardzo kiepską mentalność w wieku 18-20 lat. No chyba, że powrót do prostytucji albo znalezienie bogacza, któremu wystarczy, że jesteś. Twoja sprawa.
  4. Boże.... xDDDDDD Ehh, kurwa... xD Dobra, hym... To jeśli Pani wspomni swojemu, że chciałaby ślub (czyli proponuje mu to) to wszystkie ewentualne kwestie, które będą potem niekorzystne zarówno dla Pana jak i dla Pani w związku z tym POWINNA ponieść kobieta. I rozumiem, że się ze mną zgodzisz?
  5. self-aware

    Praca dla Sary.

    Wszystko ładnie pięknie, tylko zobacz na to z innej strony. Co ma za znaczenie czego ja chcę? Ja np. chciałbym 10k miesięcznie za nic, niech mi państwo płaci Tylko czemu ktoś ma na to zapieprzać? Ja po prostu staram się patrzeć na to uczciwie i uważam, że pracodawca nie powinien płacić za cudze dziecko. Mam takie myślenie tez dlatego, bo sam kiedyś być może będę miał pracowników. Założę się też, że gdybyś Ty miałą firmę to patrzyłabyś na to zupełnie inaczej. Ja kokosów nie zarabiam ale starczyłoby na utrzymanie, tylko co to ma do rzeczy? Po prostu uważam, że jak kogoś nie stać to niech nie ma dziecka i pracuje ciężej/inaczej i zarobi więcej. Zatem to co pisałem, podatek dla wszystkich za to, że panie siedzą w domu i tyle. Kobiety miałyby kasę, pracodawca chętniej zatrudniałby Was. Podatek mógłby się nazywać wprost "na dzieci" Do tego kobieta, która siedzi w domu i dostaje takie coś, potem gdy dziecko ma już jakiś tam wiek idzie do pracy i sama zaczyna takie coś płacić na inne kobiety. Sprawiedliwe. Jeszcze bardziej fair byłoby, aby obowiązywał on tylko tych, którzy dzieci mają. Czyli jak ktoś nie ma to nie dostaje żadnej kasy i żadnej nie płaci no bo niby czemu miałby to robić? A jak ktoś ma to najpierw dostaje pieniążki od innych co też mieli i pobierali a potem sam płaci tym co właśnie przyczynili się do przyjścia na świat małych bobasów. Co do ewentualnych pieniążków od pracodawcy to jedyne co to jesli mężczyzna takiej kobiety pracuje to część podatków jakie pracodawca musi bulić za niego miałby prawo oddać jemu na rodzinę. Spoko, może to Sara tak powiedziała. Oczywiście, że nie wszystko. Ja nigdzie nie mówiłem, że kasa jest najważniejsza. Sam dążę do tego, żeby nie musieć pracować niewiadomo ile. Chodziło mi właśnie o to "pieniężnie" Raczej są mniej skłonne do ryzyka ogólnie, dziecka bym w to nie mieszał. Tylko nie bardzo wiem co to zmienia w tej dyskusji akurat Poza tym facet, który ryzykuje robi to też ze względu na swoją kobietę i dziecko bo chce, żeby było finansowo lepiej (co swoją drogą jest ryzykiem również takim, że jak mu się nie uda i popadnie w długi to pani może mu pokazać fuck you, ale to już inny temat).
  6. self-aware

    Polska - Japonia

    Dokładnie. Najbardziej chujowa końcówka na świecie. Dlaczego nasi nie atakowali? Przeciez mogli spróbować jeszcze dać kibicom radość i wrzucić na 2-0...
  7. self-aware

    Praca dla Sary.

    Nie wiem do którego mojego fragmentu wypowiedzi się to odnosi, więc nie wiem za bardzo co odpisać. Każda chciałaby mieć bogatego, w pełni to akceptuję, po co się oszukiwać. Jak masz taką opcję to bierz i tyle. Nie napisałem, że zatrudnianie kobiety musi być niekorzystne. Chciałem Ci dać do zrozumienia, że jeśli ja uznam, że nie zatrudnię kobiety to nazwiesz mnie seksistą. Natomiast jak zatrudnię to powiesz, że to był "mój wybór". Jaki mój skoro ja to muszę zrobić żeby nie być posądzonym o seksizm? Tu też nie wiem do ktorego mojego fragmentu wypowiedzi się to odnosi. Jeśli chcesz pracować te 8 godzin i potem nie robić nic i akceptujesz swoją pensję i przy tym nie marudzisz, że facet, który pracuje więcej ma lepiej to w porządku. Natomiast typowa feministka widzi to inaczej No i to co już mówiłem. Zawsze ten co jest gotowy tyrać więcej ma większe szanse na pracę i to nie jest żadna dyskryminacja.
  8. self-aware

    Praca dla Sary.

    Ponownie. Od tego jest Twój partner. Ten rok to może być dla firmy być albo nie być. Bo w tym przypadku też Ty musiałabyś płacić te podatki a tak to musi tylko pracodawca. Łatwo mówić co powinien szef firmy robić ze swoimi pieniędzmi, trudniej już płacić własnymi. Wtedy przychodzi gość taki jak ja i mówi, że kobiet zatrudniać nie zamierza. MÓJ WYBÓR. Wtedy przychodzi taka Ty i nazywa mnie seksistą. Zatem jaki ja mam wybór? To jest kwintesencja tego wszystkiego. Wielu mężczyzn właśnie dlatego doszło do świetnych zarobków bo wypruwali sobie żyły. Wy byście chciały dostać to samo tak po prostu. 1. Może się nie stać, prawda. Na tym polega ryzyko w życiu. Kto nie ryzykuje ten ma gówno. 2. Bo jesteś kobietą i jak będzie lipa to zapłaci miś, który nie może wdrożyć tych dwóch podpunktów do swojego życia bo w kiepskiej sytuacji będzie musiał łożyć i na siebie i na Ciebie. Jedyne z czym się zgodzę to to, że nie wolno dać się wykorzystywać i jeśli nadgodziny są przymusem i pracodawca nie ma zamiaru za to wynagradzać to należy go kopnąć w dupę. Natomiast tutaj chodzi o coś innego. Zawsze mieć lepiej człowieka, o którym się wie, że jest gotowy ciężko tyrać niż kogoś kto ma "inne priorytety". Nigdy nie wygrasz z pracowitym człowiekiem. No chyba, że parytetami
  9. self-aware

    Praca dla Sary.

    A zatem takiego partnera sobie wybierz. Od tego aby utrzymać Twoje dziecko i Ciebie jest Twój facet a nie pracodawca. Ewentualnie jedyna opcja jaką widzę to żeby za urlopy macierzyńskie kobiet płacili wszyscy Polacy, zatem również Ty za to, że jakaś kobieta jest sobie w domu z dzieckiem. Byłby to wkurwiający podatek ale odciąży trochę konkretnego pracodawcę. Inaczej się nie da. Mówimy o nadgodzinach, za które dostaje się kasę. Nie żadne wychodzenie wcześniej ani dzień wolnego. To zmienia perspektywę i osoba, która nie musi zarabiać dużej kasy często ma to w dupie
  10. self-aware

    Badoo - transmisje live

    Tak powinno zaczynać się każde spotkanie z kobietą, która kombinuje przy zdjęciach.
  11. self-aware

    Praca dla Sary.

    @tytuschrypus - A fakt. Jeśli chodzi o kobiety to są duuuuużo mniej chętne do robienia nadgodzin i to widziałem w praktycznie każdej mojej pracy w jakiej byłem. Zwyczajnie nie muszą bo mają faceta, który zarabia kasę. Moim zdaniem nigdy nie dojdzie do tego, że kobiety będą zatrudniane tak samo chętnie i to jest absolutnie żaden seksizm tylko czysta kalkulacja, która mówi jak jest. Statystyczny facet opłaca się bardziej. Oczywiście są kobiety, które się opłacają i z takimi bywało mi pracować, ale jest to mniejszość. No i jest też kwestia emocji. Bywa we firmie, że jest jakaś spina, wiadomo jesteśmy tylko ludźmi. Mężczyźni się pokłócą i potem najczęściej albo się dogadają albo siedzą względem siebie cicho i mają się w dupie. Kłótnia z kobietą może zakończyć się różnie (tu mam na myśli późniejsze grube problemy prawne). Kobiety, które walczą o to aby były równo traktowane na rynku pracy nie potrafią ogarnąć, że gdyby dawały tyle samo co faceci to byłyby zatrudniane tak samo chętnie. Ba, gdyby dawały więcej to nawet chętniej. Pracodawca chce robić kasę. Zatrudnia zatem taki team, który zarobi mu jej jak najwięcej. Jeśli facet też się nie sprawdza w robocie to zostanie wylany na zbity ryj (sam bywałem w pracach, gdzie nie dałem rady ) i nikt nie trzyma gościa wtedy bo ma fiuta a nie pipkę.
  12. self-aware

    Badoo - transmisje live

    A to fakt, miniaturka zdjęcia a faktyczny wygląd dziewczyny to różnica w SMV czasami nawet rzędu 4-5 !! W sensie, że na miniaturce dałbyś 7/10 a tam wchodzisz i jesr 2-3/10. Nie rozumiem jak można tak bardzo oszukiwać mężczyzn. Przecież w sumie 100% takich kobiet potem na spotkaniu zostanie odrzucona. To tak jakby kobieta szukała gościa z jakimiś osiągnięciami zawodowymi i rozmawiała z powiedzmy inżynierem a na spotkaniu dowiedziała się, że jednak jest pracownikiem KFC (nic nie mam do tej pracy, ale wybitna to nie jest). Inżynier kurczaków.
  13. self-aware

    Badoo - transmisje live

    Dlatego przestałem korzystać z badoo To całe live pokazało mi jak to wygląda. Poznawanie tam kobiet nie ma sensu. Najprzystojniejsi na live mają te 10-15 kobiet, które tych gości oglądają. W przypadku kobiet nawet mało atrakcyjna ma na tam czasami do 200 widzów po kilku minutach streamu.
  14. self-aware

    Praca dla Sary.

    @Fit Daria - O czym rozmawialiście nie wiem bo mnie to kompletnie nie obchodzi szczerze mówiąc, mówię tylko za siebie. Robię to co jest dobre dla mnie, a dobre dla mnie jest pracować sam lub z kimś kto nie może mnie wsadzić do pudła Zatem może to nawet i być sobie kobieta, ale w kraju w którym łzy to jeszcze nie dowód zbrodni. Co do studiów, Twoja sprawa. Ja nie robiłem i nie zamierzam. IT jest dla ludzi, którzy siedzą po godzinach przed kompem i się uczą. Oczywiście studia można do tego dołożyć, ale one z Ciebie specjalisty nie zrobią.
  15. self-aware

    Praca dla Sary.

    @Fit Daria - Parytety to dla mnie patologia gdyż mówią pracodawcy co ma robić A ja mając firmę chcę robić w niej to co mi się podoba. Jeśli ktoś nie chce kobiet to ich nie zatrudnia, koniec kropka. Sam bym tego nie zrobił ze strachu przed oskarżeniem o gwałt. Jeśli mam do wyboru specjalistę faceta i specjalistkę kobietę to biorę w ciemno kolesia bo po prostu nie ma strachu. Ale mniejsza o to bo nie chce mi się przechodzić w tym temacie w tą stronę. Zresztą nie ma to i tak żadnego sensu. Zatem wracając do tematu -> Ogarnięcie grafiki to moim zdaniem kilka lat systematycznej nauki. Ale jeśli chcesz to dasz radę. Poczucia "piękna" można się nauczyć
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.