Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

self-aware

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    991
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

727 Świetna

O self-aware

  • Ranga
    Młodszy chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1800 wyświetleń profilu
  1. self-aware

    Minimalizm w życiu

    @Bezimienny - Ale ja mam w dupie ich opinie Cały czas jestem tą samą osobą i mam zamiar mniej więcej pozostać nawet jak uda mi się wzbogacić
  2. self-aware

    Na uwięzi

    Odnośnie programowania, pierdol szkołę i ucz się w domu. Przede wszystkim dzięki temu zobaczysz czy Ci się to podoba a to już dużo. Szkołę możesz zrobić zawsze. Poza tym jak się przyłożysz to za rok może już będziesz gdzieś jakimś Juniorem. Inna sprawa, czy nie uległeś tej programistycznej propagandzie... Ale to sprawdzić możesz jedynie idąc w to. Czy stracisz czas? Cóż... Takie jest życie, podejmujemy decyzje i mogą się one okazać mniej lub bardziej słuszne. Gwarancji Ci nikt nie da, że Twoje wybory są właściwe. Jeśli jednak jedyną motywacją jest kasa to trochę lipa. Aaaa, jedna ważna kwestia. Twoja praca to nie musi być jakaś Twoja największa pasja na świecie. Wystarczy, że ją choć trochę lubisz. Niektórzy takiej mega pasji nie znajdują przez całe życie, więc nie warto za bardzo zaprzątać sobie tym głowy.
  3. self-aware

    Minimalizm w życiu

    @ciekawyswiata - Powiem Ci tak, nad swoją karierą pracuję świadomie od około 5 lat i wciąż do niczego wielkiego nie doszedłem (chociaż teraz przyszły rok może być wreszcie przełomowy, oby), ale mimo wszystko jak z najniższej krajowej zaczynasz zarabiać po 5k miesięcznie to żyje się dużo lepiej, wiadomo. Czy moje podejście się zmieniło? Nie. Myślę, że dość dobrze rozumiem swoje potrzeby. Jeśli będzie trzeba wydać 50k na sprzęt, który mi zapewni lepsze pieniądze i będę miał taką kwotę to to zrobię. Jeśli jednak miałbym wydać tyle na zwykłą zachciankę to zastanowiłbym się 100x. Czy nawet mając mnóstwo kasy, muszę koniecznie kupować najdroższe rzeczy? Czy muszę mieć dom zajebany drogimi rzeczami? Czy pieniądze muszą być po to, żeby kupować a nie np. po prostu je mieć i się nie stresować życiem? Czy zarabiając dużo zmieniłem swoje hobby? Nie, dalej lubię spacery (darmowe), kalistenikę (darmowa), popływać (darmowo). Czy gdybym był mega kasiasty to zbudowałbym wielki dom? Nie, bo to nie jest moja potrzeba. Jest to potrzeba wmówiona wielu ludziom. Minimalizm to dla mnie mądrość, kupowanie tego co ja potrzebuję. Oczywiście rzeczy związane z funem też tutaj wchodzą w grę bo życie to też frajda. Ostatnio nawet robiłem porządki w domu... Wyjebałem sporo, czyściej, mniej, przestrzenniej... Jakoś momentalnie czuję, jakbym w głowie miał bardziej poukładane, mniej dystraktorów. Jeśli któregoś dnia będę miał 10k+ miesięcznie to jestem pewien, że nikt po mnie tego nie zauważy. Aaa, dla ludzi jestem sknerą. Dla nich jeśli masz kasę i nie kupujesz to jesteś sknerą. Oni nie rozumieją, że ja po prostu nie kupuję bo czegoś nie potrzebuję.
  4. self-aware

    W co aktualnie gracie?

    @astraldreamer84 - To ja z kolei na Cyberpunka czekam bardzo Niby nie są to moje klimaty, ale Redzi mówili, że takiego czegoś właśnie pełnego światełek się spodziewać. Dodatkowo czuję, że mimo wszystko fabuła mnie wciągnie. No i myślę, że zobaczymy też postać z Wiedźmina Tomb Raider mi się podobał ze względu na grę łukiem i możliwość skradania,aczkolwiek misje związane ze zbieractwem aby wydłużyć rozgrywkę są faktycznie nudne i nie wnoszą niczego do rozgrywki poza zabijaniem czasu i ostatnie etapy gry już męczyłem dla zasady, żeby skończyć grę. Odnośnie Dungeon Siege to nie jestem fanem, nie lubię właśnie takiego typowego hack'n slasha gdzie klika się myszką jak głupi, dlatego tak samo nie jestem jakimś wielkim fanem np. serii Diablo. Z gier, które mi przypadły do gustu to Wiedźmin 3. A obecnie czekam na najnowsze Anno 1800.
  5. self-aware

    Czytnik e-booków godny polecenia

    Z 5 lat temu (może nie aż tyle, nie wiem, ale w chuuu... dawno się wydaje) kupiłem kindle paperwhite 3 i do dzisiaj wszystko gra jak trzeba. Polecam.
  6. A ja sobie raz w tygodniu lubię wypić piwko albo dwa, ale tej dawki dwóch nie przekraczam w zasadzie od lat Wszystko jest dla ludzi.
  7. self-aware

    Minimalizm w życiu

    To wiadomo Tylko i tak chujowo jak jesteś traktowany jako inwestycja Bo to oznacza, że jak się nie uda to wiadomo, że kobietka ucieknie, no ale wiemy jak jest.
  8. Dokładnie. To tak jak u kobiet (przy czym tutaj to jest mega rozwarstwienie). Kobieta brzydka musi sama do czegoś dojść. Z kolei te 10/10 są w stanie już w młodym wieku zarabiać baaaaardzo grube siano (nawet po 20-30k miesięcznie, może więcej) i to dość łatwo. Wygląd moi bracia decyduje już na starcie w ogromnej mierze o Twoich szansach na udane życie międzyludzkie oraz zawodowe. Genetyka robi bardzo dużo. I proszę mi nie pierdolić (zwłaszcza goście, którzy dostali ją taką jak trzeba), że jest inaczej, że ju ken du it, itd. To nie jest żadne użalanie tylko czysty fakt. Dlatego jak jesteś bracie brzydki/mały/chudy/cokolwiek to pracuj nad sobą ale zaakceptuj, że gość o dobrej genetyce, który też lenistwem nie śmierdzi prawie zawsze będzie przed Tobą w kwestii pożądanych przez społeczeństwo cech (A jak będziesz chciał go gonić to się zarobisz na śmierć). Zatem warto nauczyć się mieć to wszystko w dupie i żyć w zgodzie ze samym sobą.
  9. self-aware

    Minimalizm w życiu

    Dlatego ja się kobietom nie dziwię, że chcą usidlić bogatego gościa. To po prostu jest wygranie życia za to, że się z kimś weszło w związek.
  10. Jebać to Acz tego 10k brutto Ci życzę, dla Ciebie, nie dla kobiet
  11. self-aware

    Minimalizm w życiu

    Dają jeszcze coś - wolność. Mając kasę możesz pracować duużo mniej tygodniowo. To jest to co mnie uszczęśliwi. Jebać helikoptery itd. (chociaż mały jachcik byłby super, popłynąłbym wpizdu i sobie dryfował ). Gdyby pieniądze nie mogły mi dać wolności (np. niezależnie od bogactwa byłoby takie prawo na świecie, że musisz pracować minimum 40h tygodniowo) to bym to miał w dupie i nie dążyłbym do lepszej kasy. Inna sprawa tego zapieprzania jest taka, że istotne może być to co robisz. Np. zapieprzasz żeby mieć potem lżejszą pracę lub chociaż taką, która daje satysfakcję. Nie wyobrażam sobie 50 lat pracować na zasadzie, że każdego ranka mówię "kuuuurwa mać... znowu to gówno". ps. Ale generalnie się zgadzam. Sam mam zamiar minimalizować wydatki. Dużo rzeczy -> większy chaos, a ja chcę uprościć swoje życie.
  12. self-aware

    W co aktualnie gracie?

    @Dworzanin_Herzoga - O, trzeci Baldur to byłoby coś Tylko wiesz... Ja chciałbym grafikę podobną do dwójki. Żadnego 3D... Zatem na nic nie liczę.
  13. Najłatwiejszy dzisiaj kierunek to moim zdaniem ju-ken-du-it-master czyli kołczing. Przepisuj od innych, zmieniaj trochę słowa i twórz swój wizerunek (który w tym przypadku jest iluzją jak skurwysyn). Konkurencja jest ogromna, ale książki motywacyjne są jak dragi, podnoszą Twoją dopaminę, motywację... Na chwilę. I sięgasz po kolejną chociaż wiesz, że w niej jest to samo. Kasa dobra... Praca lajtowa. Kołcze źle nie mają i można im pozazdrościć tych dwóch kwestii. Inna sprawa to moralność. Uczy jak prowadzić firmę chociaż nigdy nie prowadził. Wkład finansowy mały bo wystarczy kupić 2,3 książki (reszta to to samo). Wkład czasowy duży bo konkurencja ogromna i trzeba się jakoś przebić, czymś wyróżnić (Czyli lepiej umieć opisywać to samo).
  14. self-aware

    W co aktualnie gracie?

    Icewind dale 2. Przeszedłem już wiele razy... Niestety nie ma żadnych sensownych modów ani nic bo twórcy przepieprzyli gdzieś kod gry Z kolei te najnowsze gry na bazie Icewinda i Baldura jak Pillars eternity spoko, ale jednak nie potrafią mnie już utrzymać tak przed kompem. Jednak brakuje mi starego klimatu.
  15. Gdybym miał Twoje oczekiwania, to macbook już jest Fajnie sobie marzysz, chociaż jak ja to czytam... To czuję, że to kompletnie nie moja droga. Gdy sobie o czymś marzę to nie widzę tam ciuchów, samochodów i tego typu rzeczy (kwestia inna z tym domem). Gdybym ja miał wymienić swoje, hmm... To jest trudne, ale może tak: * Fajnego ogródka, koniecznie z wyrośniętym żywopłotem żeby nikt mi nie zaglądał. * Domek... nie musi być jakiś super, ale taki przytulny z 30m2. I tak jestem sam. * Odnośnie prezencji, żeby po prostu dobrze się ze sobą czuć, nie mieć kompleksów. Czyli jeśli zechcę sobie zajebać czerwoną brodę o długości Gandalfa i będę się z tym czuł dobrze to tak niech będzie. * Wolny od nałogów. * Praca, która przynosi dobre dochody ale nie muszę poświęcać na nią 40h lub więcej tygodniowo. * Życie w słonecznym miejscu gdzie mam dość blisko do gór, lasu, jakiejś wody. Myślę, że te elementy i jestem spełnionym człowiekiem Wytłuszczone najważniejsze.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.