Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

self-aware

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1833
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Posts posted by self-aware


  1. Skoro tutaj taka rozmowa o językach to wtrącę pytanie, jak szukać native speakerów do rozmowy? Korepetycje z takimi to 50-100zł za godzinę, od cholery... Może ktoś ma jakieś pomysły? Bez rozmowy z takimi ludźmi tak naprawdę nie da się wskoczyć na jakiś sensowny poziom języka, który rzeczywiście zapewnia swobodną komunikację.

     

    @intestine_baalism - Szacun za 4 języki, podziwiam, serio. Ja to nie mogę tego angola zasranego nawet ogarnąć zbyt dobrze.


  2. Proste pytanie, czy to tylko ja wśród swoich młodszych znajomych mam takich co to przeklinają praktycznie w każdym zdaniu? Kurwy lecą i lecą... Okropnie się tego słucha. Przeszkadza mi to oczywiście bardziej w kobietach ale w mężczyznach również. Młodzi ludzie (mam tutaj na myśli 20lat około) okropnie przeklinają. Nie jestem święty i nie mam problemu z tym, że czasem się przeklnie, sam to praktykuję... Natomiast mam wrażenie, że młodzi ludzie to jakaś masakra pod tym względem.

     

    Najbardziej wkurwiają mnie odzywki w moją stronę, typu "chuj Ci w dupę", "skurwielu", "pedale" itd. Wiem, że są to takie "żarty" i każdy tak mówi, ale co za dużo to nie zdrowo. Moralizować nikogo nie zamierzam bo nie jestem niczyim tatą a poza tym wyszedłbym na takiego co przejmuje się byle gównem (wszak dla tych młodych to byłaby kompletna pierdoła). W samych związkach widzę, że ludzie mówią do siebie takie rzeczy... Ja w moim pierwszym związku, który trwał około 2 lata nie wyzwałem swojej kobiety nawet jeden raz, bez względu na kłótnię czy coś (z wzajemnością żeby nie było).

     

    Wiem, że gdy będę szukał kobiety do dłuższej relacji to będzie to jeden z większych problemów, ich wulgarność dzisiaj jest straszna.

    • Like 3

  3. 22 minuty temu, Androgeniczna napisał:

    Wiem do czego pijesz ale akurat u kobiet jest odwrotnie.

    Gówno tam prawda, jedni lubią małe inni nie, po prostu żeby mieć wysoką kobietę samemu trzeba być mega wysokim. Gdyby wszyscy mężczyźni mieli po 2 metry + to wiele wysokich kobiet miałoby powodzenie. Ja sam preferuję niższe ale to tylko dlatego, że sam mam tylko 175cm, nie ukrywam jednak, że długie, szczupłe nogi wysokich kobiet miażdżą wizualnie te małe babeczki.

     

    24 minuty temu, Androgeniczna napisał:

    Widzę że mega was boli i wciąż nawiazujecie do poprzednich tematów :D:D:D:D

    To, że obca kobieta w internecie pisze co pisze raczej boli tylko tych, którzy mają bardzo niskie poczucie własnej wartości. Twoje wpisy to po prostu czasem takie farmazony, że stały się na tym forum takimi memami, dlatego też ludzie do nich nawiązują i nawiązywać będą jeszcze bardzo długo :) Ja np. dzięki Tobie wiem, że są w życiu tylko 3 pewne rzeczy:

     

    - Śmierć.

    - Podatki.

    - Androgeniczna ma szczęśliwe życie i idealnego faceta.

     

    Twoje wpisy to po prostu mem i dzięki temu jesteś często gdzieś na forum wspominana. W sumie win-win, my mamy zabawę, Ty atencję. Widząc na miniaturce, że Androgeniczna dodała odpowiedź już po prostu wiem co w niej się będzie znajdowało :) Jakby na forum był skrypt, który usuwa posty w których są zdania o idealnym życiu, super facecie, własnej firmie i sierotach to pobiłabyś chyba jakiś rekord forów dyskusyjnych mając sumę postów na minusie :)

    • Like 5
    • Haha 2

  4. @Ringo - Web developerka, głównie WordPress. Jak za 3h dziennie masz 4k miesięcznie to zazdro... Darmowe mieszkanie w Krakowie to powiedziałbym, że nie trochę, a bardzo mocny booster :P

     

    Po wielu przemyśleniach zdecydowałem, że szukam etatu. Zrobię to jednak za jakieś 6 tygodni, muszę sensownie przygotować portfolio. Czuję jakąś osobistą porażkę no ale coś trzeba zrobić.


  5. @ewelina - Spoko, że założyłaś taki temat. Od dzisiaj zaczynam zimne prysznice, to nie jest oczywiście to samo co morsowanie ale jakaś pochodna to jest, czuję że lekko nie będzie. Kiedyś już to robiłem, ale nie byłem konsekwentny.

    • Like 1

  6. 9 godzin temu, Szninkielka napisał:

    100% zgody, że układ z utrzymywaniem kogoś jest chory. Jednak nie rozumiem, czego oczekują Panowie którzy a) chcą zaradne partnerki b) chcą aby mniej zarabiały c) oczywiście płacenie pół na pół d) podśmiechujki z kobiet które wkręciły się w pracę i oczekują pracusia z podobnym stylem życia

    Też nie rozumiem czego oczekują, więc nie wyjaśnię.

    9 godzin temu, Szninkielka napisał:

    Każdy może żyć jak lubi, ale skoro ja oczekuję od siebie zaradności, to chciałabym, aby partner dodawał mi energii i był otwarty co mogę mu dać.

    Nie mam z tym problemu. Problem mam z tym, że gdybyś miała najniższą to i tak oczekiwałabyś, że facet byłby z kasą, to jest to co mnie wkurwia. Krótko mówiąc kobieta, która gówno zarabia -> gówna powinna oczekiwać ( w kontekście zarobków partnera), nic mniej, nic więcej, natomiast dobrze wiemy, że jest inaczej i dodatkowo społeczeństwo temu przyklaskuje. To jest jednak częściowo wina mężczyzn, ponieważ powinniśmy tak samo pytać kobiet co robią i ile zarabiają i jeśli za mało -> kop w dupę (oczywiście taki mężczyzna to wtedy mizogin itd).


  7. Godzinę temu, Szninkielka napisał:

    Czy to źle, że kobieta oczekuje podobnego rozgarnięcia od mężczyzny w związku?

    Nie, nic w tym złego nie ma. Zła jest hipokryzja, która mnie okropnie wkurwia, czyli:

     

    - Laska ma gówno a facet dużo, to pieniądze się nie liczą, chodzi o miłość -> Wszyscy klaszczą.

    - Chłop ma gówno a laska dużo, to ona przecież nie weźmie sobie sieroty tylko oczekuje kogoś na conajmniej swoim poziomie -> Wszyscy klaszczą.

     

    Jeśli chodzi o mnie, niech laska zarabia 100 milionów dziennie, byle było ją stać na to co ona sobie chce kupić. Ja jestem oszczędny i preferuję minimalizm i tyle. Wiadomym jest jednak, że wtedy i tak kopnie mnie w dupsko bo będzie oczekiwała życia na poziomie zarabianych przez siebie pieniędzy w myśl, że po coś to zarabia. Krótko mówiąc, dla oszczędnych mężczyzn to nie ma praktycznie znaczenia ile kasy ma kobieta, i tak będzie źle. Jak nie ma nic, trzeba wydawać na nią, jak ma dużo to trzeba wydawać razem z nią.

     

    Generalnie, dla laski facet z najniższą to na dłuższą metę dno i 3 metry mułu. Pamiętam jak babcia i ciocia zawsze mówiły mojej siostrze, żeby szukała chłopa z $$ bo taki bez to po co kobiecie. Dla mnie wniosek jest generalnie taki, że oczywiście szukać gościa, który tą kasę ma, no bo skoro z biednym i tak nie będziesz usatysfakcjonowana no to po co taki związek, nie lepiej wtedy być singielką?


  8. @Młody Samiec - Myślę, że jestem pospinany przeokropnie, zatem zacznę od tego bez wypustek a stopień twardości to jakiś tam środkowy wezmę jeśli jest :P Może dokładnie to co @Turop zapodał w linku. Droższe może i lepsze ale nie mogę sobie pozwolić na duże wydatki teraz.

     

    Dzięki też za polecenie książki, 120zł więc póki co odpada na pewno, ale w przyszłości czemu nie :)


  9. @Turop - Jakbyś podesłał z czego tam w domu jeszcze korzystasz byłbym wdzięczny :) Zamówię dopiero jutro wieczorem, więc mam czas na zastanowienie. Gumy też chciałem, ale cholera wszystko $$$, zobaczę jak to wyjdzie.

     

    @WoLe - Youtuba sobie ogarnąłem trochę, ale wolę zapytać tutaj. Tam to nie wiem kto współpracuje z kimś i po cichaczu poleca a kto jest neutralny. Ale dzięki :) No obejrzałem i w sumie wg. niego to rollowanie jest chuja warte xD i znowu każdy mówi coś innego.


  10. @Turop - Dzięki za link :) Co do piłeczek tenisowych to niestety, ale ja je zgniotłem i pękły a dość mały ze mnie człowiek... Więc musi być chyba jednak sprzęt dedykowany.

     

    @a.jolie - Dzięki za ten komentarz, na pewno skorzystam z rad! Ćwiczę z masą ciała, ale pompki itd. nie pomogą mi w tego typu kwestiach prawie w ogóle. To mówisz, że lepiej droższy a @Turop, że nie :D I jak zwykle niewiadomo. Co sądzisz o tym co podał właśnie w linku w komentarzu powyżej?

     

    @zuckerfrei - Twój sposób na pewno jest przyjemny, ale drogi Panie :P Nie mam kasiory na happy endy.


  11. Samiec game raczej trzeba zmienić. Z racji wymowy, dla hejterów zaraz będzie coś typu "samiec gej". Wymyślenie nazwy oczywiście do łatwych nie należy. Może samiec gracz? Albo bracia gracze, chociaż to jakoś bez sensu?

     

    Kurde no nie wiem... Może po wiejsku i chuj, "samcy grajo!"


  12. Cześć, czy ktoś z Was korzysta z takiego rollera? Czy to rzeczywiście pomaga? Na youtube sporo widziałem filmików, w których coś takiego jest zachwalane.

     

    Krótko rzecz ujmując to przez wieloletnią i bardzo długotrwałą pracę przed kompem boli mnie wszystko, nogi, dupa, ręce, plecy, nadgarstki, kark itd. no dosłownie wszystko. Wprowadziłem ostatnio 3-4 razy w tygodniu trening jogi, całkiem przyjemne chociaż jestem drewniakiem totalnym, no ale od czegoś trzeba zacząć i nic mnie to nie kosztuje. Pomyślałem, że mógłbym kupić sobie też taki roller, nie wygląda to na nic drogiego. Z przesyłką chciałbym się zmieścić do maksymalnie 50zł.

     

    Czy ktoś regularnie używa i mógłby coś polecić? Lepiej taki duży czy mała piłeczka? Znalazłem tutorial z piłeczką tenisową i ją rozgniotłem, więc chyba lipa xd


  13. @Jaśnie Wielmożny - Ja tam już od lat nie pracuję, ale mówiłem mu zawsze, że łatwo to rozwiązać, zamknąć firmę i iść na etat do kogoś za 1200 ziczko i o 16 wracać sobie do domu. Nigdy mi na to nie odpowiedział.

     

    ps. on do 16 godziny walił w chuja totalnie i dlatego zostawał po 16 bo nic nie miał zrobione ;) A robił to celowo bo... Nie chciał wracać do domu :D Tam żona z którą żył jak pies z kotem.

    • Haha 1

  14. 1. Obgadywanie za plecami to standard.

    2. Jak szef zjebał swoją robotę to klientom mówił, że to ja schrzaniłem, często mnie przy tym nie było i nawet nie wiedziałem, że klienci mają mnie później za partacza.

    3. "Wy sobie o 16 idziecie do domu a ja muszę zapierdalać do wieczora" - Szkoda tylko, że za nadgodzinę było 10zł ( kilka lat temu przynajmniej), w dupie mam coś takiego.

    4. Co Ty byś beze mnie zrobił? (zarabiałem u niego najniższą, więc w sumie nie rozumiałem za bardzo, poszedłbym gdziekolwiek).

    5. "Trzeba będzie zostać po godzinach nauczyć się pewnych rzeczy, ale ja za to zapłacić nie mogę, to nie moja wina, że nie umiesz a musisz na swoim stanowisku" - Gdy zakupił nowe maszyny i nikt tego nie ogarniał, nawet on sam, ale oczekiwał, żeby każdy został za friko i się uczył.

     

    I w sumie byłoby tego więcej, ale nie chce mi się pisać bo pewnie różne podobne by były.

    • Like 2

  15. 3 godziny temu, Kespert napisał:

    Zauważyłeś @self-aware, że w żadnym momencie nie robiłem tzw. "planu"? 

    Zauważyłem, ale to nie dowodzi temu, że to dobra strategia. Niektórzy planują i im się powodzi a inni nie i też. Generalnie zasada jest taka, że każdy zarekomenduje drogę jaką sam podążył i odradza również tą, którą podążył gdy mu się nie udało.

     

    Generalnie dzięki Panowie za wpisy, muszę to sobie przemyśleć wszystko.

    • Like 1

  16. @Jaśnie Wielmożny - Zrobienie stronki dla kolegi da mi trochę kasy i przede wszystkim (i to jest główny powód dlaczego bardzo chcę się tego podjąć) jestem z nim dogadany, że mam stronkę "pilnować", aktualizacje np WordPressa do nowszej wersji jak się pojawi itd. bo on tam nie chce tego ruszać, co prawda nie będę miał z tego kokosów bo jakieś 200zł co miesiąc, ale jednak jest to niemalże kasa pasywna bo nie będę robił przy tym praktycznie nic (kto zna WP wie, że takie aktualizacje to jedno kliknięcie i tyle), więc uważam, że to dla mnie dobry krok do przodu. Żeby się wyciszyć i odstresować potrzebuję pieniędzy, tylko tyle, czyli tak jak w opisanej opcji drugiej. Po zrobieniu tej stronki będę myślał dalej co robić.


  17. Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    -przestać się gnoić

    -obwiniać za wszystko

    Te rzeczy jest zrobić ciężko, wszak jako osoba próbująca freelancerki jestem jedyną osobą odpowiedzialną za swoje wyniki, skoro więc jest kicha to ktoś za tą kichę odpowiada a świata, duchów czy czegoś w tym stylu winić nie zamierzam.

    Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    -zredefiniować kompetencje

    Ciężko mi się do tego odnieść. W IT jak kompetencji brakuje to trzeba się po prostu uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć. To robię codziennie, zmniejszyłem zakres nauki do WP i pochodnych z nim związanych żeby nie łapać 100 srok za ogon, co niby mogę zrobić jeszcze?

    Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    -przestać się mamić, że jestem kimś więcej niż w rzeczywistości jestem na prawdę 

    Ostatnie czego bym szukał w moich postach to myślenie o sobie jako o kimś lepszym niż jestem. Stąpam twardo po ziemi, pisałem już że jestem zwykłym randomem z dużą determinacją, nic więcej, nic mniej.

    Godzinę temu, Jaśnie Wielmożny napisał:

    Piszesz, że co masz teraz iść do łopaty? Ja cię doskonale rozumiem ale pomyśl, że np. lekarz zanim zaczyna sensownie zarabiać mija 7 lat z czego 6 to studia na hardkorze. Nie chce ci umniejszać bo się nie znam na WP. Ale nie trzeba iść do łopaty i płakać, można PRZEZ JAKIŚ CZAS robić coś innego żeby zeszło ci ciśnienie, jesteś teraz nieefektywny. Coś ci teraz wypali i sądzisz, że już tak będzie całe życie? Nie twój schrzaniony mindset obudzi się znowu przy kolejnym niepowodzeniu. 

    Wiem co masz na myśli i dlatego szukam czasami delikatnie innego zarobku, żeby przez chwilę odpocząć, ale to są grosze które mało pomagają. Rzuciłem już jakiś czas temu web developerkę na kilka miesięcy i czułem, że chce wrócić. Sporo przy okazji zapomniałem. IT tak zapieprza, że odpuszczenie tego na dłuższy czas to w praktyce pozbycie się umiejętności. Nie chcę tego stracić. Jak wspomniałem jestem zwykłym wyrobnikiem, no ale coś tam jednak umiem.

     

    Nie wiem co zrobię. Jakiś czas temu zaproponowałem pewnemu znajomemu stronkę na warunkach, które trochę postawią mnie na nogi i przede wszystkim spuszczą ze mnie stres, ale nie mam jeszcze jego decyzji, będzie prawdopodobnie w sobotę. Mam nadzieję, że się uda, gadkę mam od urodzenia, więc sporo mu nawrzucałem do głowy, że mu się to przyda (oczywiście nie na zasadzie, że chcę mu wcisnąć jakiś szajs tylko zrobić to porządnie), po spotkaniu był zainteresowany, ale to było z miesiąc temu, więc ciężko powiedzieć jak to wygląda teraz, zobaczymy.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.