Jump to content

self-aware

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3474
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2
  • Donations

    0.00 PLN 

Everything posted by self-aware

  1. 300zł za 30-stkę to trochę dramat Ogólnie dla mnie fakt, że prędzej czy później skorzystam z takiej relacji jest niestety trochę poniżający (im więcej zapłacę tym bardziej) dlatego chciałbym znaleźć jak najtaniej choćby z tego względu. No nic, w razie czego wrzucę ogłoszenie i niech sobie nawet wisi tygodniami, nie ma pośpiechu i tak już nie pamiętam jak wygląda cipa Bardzo wątpię żeby to mogło się udać. Poza tym to trochę niebezpieczne, niewiadomo jaka byłaby reakcja kobiety.
  2. No chyba Cię @Analconda popierdoliło. Przecież przez dowalanie sobie makijażu w takiej ilości i chuj wie czego laski jeszcze bardziej będą myślały o sobie jak o Bóg wie kim w konsekwencji czego będą wymagały jeszcze więcej (gdzie przy okazji przesada w makijażu, ustach czy czymkolwiek je obrzydza a nie upiększa). W konsekwencji przeciętni goście, którzy już są w dupie będą mieli jeszcze trudniej. Sam należysz do tych co chuja mają jeśli chodzi o relacje z kobietami i chcesz to jeszcze utrudnić? Ziom... xd
  3. Oczywiście, że tak. To jest niekończąca się walka... Przystojni powiedzą Ci, że to kwestia pewności siebie a brzydcy, że kwestia wyglądu. Kobiety z kolei potwierdzą słowa brzydkich, ale w praktyce wybiorą przystojnych Co do tematu, to fakt, niektóre kobiety liczą sobie grube tysiące za jedną noc. Przeglądałem to. Ten temat wlał we mnie trochę nadziei, że można taniej. @larry - Mówisz, że płacisz po 500zł za spotkanie. To też jest kuuupa kasy Myślisz, że szarą myszkę za np. 300 dałoby radę znaleźć? Takie łatwe, że tego typu życie jak Twoje ma pewnie maks z 3-5%
  4. Potwierdzam, że @Zdzichu_Wawa ma dupeczkę o jakiej wspomniał Kobieta atrakcyjna a gość nie jest chadem nad chadami, ale dobrze się trzyma, moim zdaniem spodobałby się całkiem sporej liczbie kobiet Na foteczkach wyglądają na szczęśliwych
  5. Ziom, wiem że łatwo mówić, ale musisz zrobić wszystko żeby wyprowadzić się z domu, choćby zarabiać najniższą i wynajmować jakąś totalnie chujową kawalerkę czy pokój. Wiem co to są wojny na tle dziecko-rodzic i takie coś codziennie powtarzające się po prostu niszczy. Dodatkowo dochodzi fakt, że jesteś facetem i poczucie, że nie masz pracy, własnej kasy i tak dalej sprawia, że czujesz się jak nieudacznik (+ jak sam wspomniałeś to rodzic to regularnie wypomina). Własne lokum to coś pięknego (mam na myśli wynajmowane, na własne mnie nie stać i raczej długo nie będzie bo ceny chore). Sa
  6. Moje doświadczenia + rozmowy z kobietami. Na trochę dalszy, być może. Na daleki na pewno nie. To ważny czynnik dla kobiet. To prawda, w tej kwestii w wielu przypadkach masz wrażenie, ale niekoniecznie rację. A tutaj to potwierdzilas. Wzrost dla wielu kobiet jest czynnikiem przez ktory na starcie eliminują wielu mezczyzn.
  7. Jak chcesz, chociaż ja osobiście Ci wierzę, ale jak co to potwierdzę.
  8. @Zdzichu_Wawa z jednej strony masz rację, że ktoś narzeka a nie wysili się i nie pozna sobie kobiety w Azji czy Ameryce. Z drugiej zrozum też frustrację... Do normalnej roboty jedziesz do Anglii czy Niemców, po kobietę na inny kontynent. Czy ten kraj musi być taki chujowy?
  9. Też właśnie zauważyłem. Jeżeli na forum braciasamcy popularny temat na górze dotyczy sukni ślubnych to wiedz, że coś się dzieje i żeby nie offtopowac, sukienka do dupy. Znaczy góra spoko, ale dół za wielki.
  10. Ale ja wiem, że normalny koleś może spotkać kobietę o podobnym wzroście. Uważam po prostu, że wzrost gra mocno na jego niekorzyść. Żadna kobieta nie chce sama z siebie gościa mającego mniej niż 180. Żadna nie powie Ci, że chciałaby np. przystojnego, średniego wzrostu/niskiego faceta. Każda chce wysokiego, 100%. Wzrost jednak nie jest jedynym czynnikiem oczywiście, ale jak ktoś chce mieć mocne powodzenie to jest istotny. Facet mający 165 w dół jest skreślony na starcie przez okrutną liczbę kobiet. Z czysto wizualnych rzeczy wzrost jest najważniejszy lub drugi po mordzie, zależnie od kobiety.
  11. W tym temacie akurat się nie nakręcam, po prostu sobie śmieszkuję Jest jak jest, natury nie zmienisz. A na divy i układy mnie póki co nie stać. To nie zmienia faktu, że wysocy są dalece bardziej pożądani Ale gratuluję, że mimo wzrostu 170cm masz spore powodzenie. Wyglądu papaya jednak nie mam ani trochę Niewysoki, szczupły, młodo wyglądający ziomeczek. Jakbyś musiał się z kimś bić i wybrać przeciwnika na podstawie wyglądu to byłbym to ja. Co do samej akcji, jakby doszło do starcia to niekoniecznie skończyłoby się mistrzowsko dla mnie Zdecydowana przewaga fizyczn
  12. Tak, to fakt, to samo dotyczy forsy, kobiety wymagają bogatszych itd, ale spójrz na to też z drugiej strony... Nam się podobają i niskie i wysokie, dla nas wzrost jest prawie bez znaczenia. U nich już jest inaczej. Natura nakazuje kobietom podniecać się wysokimi a nie niskimi, nie da się tego zmienić, więc też nie można mieć babom za złe. Coś w tym jest 180 już od jakiegoś czasu odchodzi do lamusa. Następne kilka lat i facet zaczynać się będzie od 185, więc w sumie mów 185.
  13. No to na co czekasz? Lina i do lasu, akurat weekend to masz czas : > Sporo w tym prawdy, sam szansy upatruję bardziej u takich Hobbitek. Problem w tym, że takie też uwielbiają drągali.
  14. Mam takich znajomych. Kłótnie od pierwszej randki. TRAGEDIA. Są już z 10 lat ze sobą i raczej będą do końca. To jest jednak okupione olbrzymią ilością stresów. Kto co lubi.
  15. @Hatmehit - no to całkiem ruchable jesteś, takie małe mięska są fajne. Tylko szkoda, że tak mało tego. Chociaż jest minus, czyli często krótkie nogi, no ale nie można mieć wszystkiego.
  16. Są ludzie źli, którzy dożywają starości i umierają normalnie. Chyba, że mówisz o jakichś przyszłych życiach albo cierpieniu po śmierci, ale ja w takie rzeczy nie wierzę. Póki co nie szczęści mu się w sumie w żadnej Jako atrakcyjna kobieta to Ty w dużej mierze decydujesz o tym czy poszczęści Ci się w miłości Poza tym fart do hazardu to wielki plus, sam chętnie ogarnąłbym sobie mieszkanie bez kredytu grając na STSie jak jakiś kumpel @RENGERS. W tym przypadku jestem dość pewny tego co mówię, ale oczywiście jest taka możliwość. Dalej jednak nie widzę
  17. To chyba niezbyt dobrze bo randki z internetu słyną z tego, że na żywca ludzie wyglądają do dupy To ja kogoś strzelę, niech będzie @Hatmehit. Mówiła, że niska, więc strzelam tak: - 155-160cm - rozmiar stopy niemalże dziecięcy - piszczel chudziutki tak, że kciukiem i palcem wskazującym można objąć. - cycki nieduże, ale poręczne, jędrne i do rany przyłóż - małe dłonie - dziecięca, delikatna twarz (wygląd 15stki) - bardzo długie, ładne włosy (kiedyś się chwaliła fotką tychże, więc to nie strzał). - niewinne, przyjacielskie spojrzenie
  18. Pomimo, że mamy tu do czynienia z archeologią, której wielu nie lubi to ja ten pogląd podzielam. Jest tylu złych ludzi na świecie, którzy nigdy nie odpowiedzieli za swoje czyny, że ciężko wierzyć w jakąkolwiek karmę. Z nieco bardziej przyziemnych rzeczy, mam kumpla, który był w związku. Miał też "dobrego" przyjaciela wieloletniego. Pewnego razu ten przyjaciel wyruchał mu tą kobietę. Dziś ta kobieta i ten przyjaciel są razem, mają trójkę dzieci i cieszą się sobą. Ten mój kumpel z kolei kiepsko przędzie jeśli chodzi o związki. Czy karma nie powinna sięgnąć tej baby i chłopa, którzy p
  19. Nie do końca rozumiem jak to się ma do tego co napisałem. Nigdzie nie stwierdziłem, że nie ma par o sporej rozbieżności w smv. Na pewno jednak nie można powiedzieć, że jest ich wiele. Ponadto nie znamy backgroundu. @ViolentDesires wspominała, że jej koleżanki wchodzą w związki małżeńskie z "przeciętnymi frajerami", którzy jednak mają dużo forsy. Na 100% takich par jest całkiem sporo bo piękne kobiety wiedzą jak się ustawić. Nie wiemy te ile podejść taki koleś miał zanim zdobył tą ładną kobietę. Może grube setki. Niektórzy też mają zwykłego farta i wchodzą w związek z ta
  20. Tak to jest jak człowiek pracuje przed kompem, ślepy jest
  21. Oczywiście, że tak. Jest kolosalna różnica w odbiorze jak podbija facet brzydki / przeciętny / przystojny. Ja jako przeciętniak otrzymuje takie w miarę spokojne "nie", czasami zdarzy się ta typowa mina księżniczki, spojrzy, zmierzy i da do zrozumienia "co? Ty do mnie?", czyli ogólnie nie ma tragedii, standardzik. Ale mam i brzydszych kolegów i oni sporo przykrości otrzymali. Co prawda część z nich jest w związkach ale moim zdaniem to tragiczne te ich panny, patologia. Trzymają się jednak bo wiedzą, że szans na inną może już za wiele nie być. A wiadomo jak to jest u typowego faceta, wybór międz
  22. Śmieszne czy nie to wiele razy przynajmniej jedną z tych odpowiedzi słyszałem W sumie się nie dziwię, jako kobieta też zrobiłbym sobie dobrze z ciekawości. Hmm, weź prosty przykład. Robienie gały. Laska może np. zahaczać zębami o fiuta lub nie. Ja np. zahaczania nie znoszę. Albo np. może podgryzać czego też nie cierpię. Albo może się dławić co jest fajne. Ja np. lubiłem jak była podczas dymania jej dała mi płaskiego. To wzbudzało we mnie agresję i chciałem ją niemalże zabić fiutem, w sensie wydupczyć na śmierć. Podobało się nam to. A nie każda przecież babka uderzy faceta, nawe
  23. Ale ja na codzień nie rozmyślam o tym bo nie mam na to w ogóle czasu. Czasem przekminię temat jak się tu na chwilę pojawię. Natomiast mieć baby całkowicie gdzieś oznacza bycie samemu do końca życia, więc to raczej też nie jest dobra droga. Wiele razy było mówione, że do zwykłego faceta żadne kobiety same nie przyjdą. Nie rozmyślam też dlaczego nie podobam im się w internecie bo po pierwsze to wiem i nie da się zmienić swojego SMV aż o np. 3 punkty żeby być 8+ i mieć tam realne szanse a po drugie zrezygnowałem już całkowicie z tej formy poznawania kobiet, nie mam żadnych kont nigdzi
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.