Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Eloquence

Samice
  • Zawartość

    42
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

30 Świetna

O Eloquence

  • Tytuł
    Kot
  • Urodziny 09.07.1998

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Interests
    Filmy, biologia, chemia, psychiatria, psychologia, łyżwiarstwo.

Ostatnie wizyty

1078 wyświetleń profilu
  1. @Mrowka @Nefertiti to spotykamy się na zakupach
  2. Bardzo ciekawy temat U mnie zdecydowanie na plus jest to, że w końcu znalazłam swoją pasję i codziennie rozwijam się w tym kierunku. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku zrobię swój pierwszy piruet na lodzie Żałuję tylko, że tak późno zaczęłam, ale lepiej późno niż wcale. Chciałabym też dostać się teraz (za drugim razem) na te swoje wymarzone studia medyczne, ale nie wiem czy mi się to uda. Jeśli nie to pisanie matury 3 raz będzie już stanowić problem. Pocieszam się tylko tym, że są na medycynie osoby, który poszły jeszcze później na te studia. Dużym minusem jest to, że baardzo się stresuję, nie umiem rozplanować dobrze swojego dnia, za bardzo wszystko analizuję i czasem blokuje mnie "niezdrowa" ambicja. I oczywiście to, że nowe ubrania nudzą mi się tak szybko, chciałabym to zmienić To chyba tyle. Życzę wszystkim dalszego rozwoju i spełniania marzeń.
  3. Coś w tym jest. Niestety są różne typy ludzi, Twoja koleżanka jak widać zalicza się do typu osoby zazdrosnej i może nawet zawistnej. Tacy pocieszają się widząc, że ktoś ma gorzej od nich i czerpią z tego energię zachowując pozory. Gdy sytuacja się zmienia to nagle stają się źli, że u kogoś jest lepiej, a u niego cały czas tak samo. Przynajmniej wiesz, żeby nie tracić na nią czasu. Nie lepiej zająć się swoim życiem i swoimi sprawami? I tak czas mija wystarczająco szybko i niektórzy jeszcze go tracą zamiast popracować nad sobą Lepiej dobrze dobierać sobie przyjaciół, bo można się potem zaskoczyć bardzo negatywnie.
  4. Polecane filmy

    Ja polecam: Wyspa Tajemnic Opowieść o dwóch siostrach Prestiż Infiltracja Milczenie owiec Bogowie Czarny łabędź Piękny umysł Jeniec: tak daleko jak nogi poniosą Cube Nietykalni Tożsamość z 2003 i 2011 roku Labirynt Podziemny krąg Ostatni samuraj Marsjanin Wiek Adaline Mroczny Rycerz Skazani na Shawshank Truman show Cast away - poza światem Incepcja Iluzjonista Dwunastu gniewnych ludzi Musimy porozmawiać o Kevinie Efekt motyla 12 małp Oczy Julii Legalna blondynka Chłopiec w pasiastej piżamie Różyczka Nieoczekiwana zmiana miejsc Titanic Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz Lot nad kukułczym gniazdem Więcej na razie nie pamiętam, ale wszystkie dla mnie świetne
  5. Prawo jazdy 2018 - zmiany

    @Lalka Spokojnie, ja też strasznie mylę kierunki Na egzaminie ciągle mówiłam na głos "tutaj jest prawa, a tu lewa". Egzaminator chyba sobie myślał, że coś ze mną jest nie tak. Może spróbuj jeszcze pojeździć z jakąś osobą, która będzie ciągle obok na mejscu pasażera, w razie czego pomoże ze wszystkim i z czasem będzie coraz lepiej. Dobrze jest na początku ćwiczyć na jakimś w miarę tanim samochodzie, bo nie będzie go żal potem @Sitriel To życzę powodzenia, żeby zdał za pierwszym razem i trafił na fajnego egzaminatora Niestety trzeba się będzie pilnować z tymi listkami. Ciekawe czy jego brak traktują od razu jako wykroczenie i dają mandat - "Jeśli w ciągu okresu próbnego kierowca popełni 2 wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji stwierdzone mandatami lub prawomocnymi wyrokami sądu okres próbny zostaje wydłużony o kolejne 2 lata" Tu jest też wszystko fajnie wypunktowane: http://zielonelistki.pl/
  6. Tutaj niezłe podsumowanie tematu: W czasie kursu uczymy się jak zdać egzamin, a nie jak dobrze jeździć i odnaleźć się w sytuacji na drodze Jeden wielki absurd, przechodzą ze skrajności w skrajność. Oprócz tych kwestii wymienionych w filmiku bardzo irytujący jest plac manewrowy, ponieważ zaliczenie go zależy nie tylko od umiejętności, ale też w dużym stopniu od szczęścia. Powiedzmy, że ktoś go przeszedł za pierwszym razem i oblał na drodze. To dlaczego za drugim razem trzeba powtórzyć ten plac? Powinni to wpisać jako zaliczenie i zacząć od tego co zrobiło się źle. Niby można powiedzieć, że ktoś kto powinien zdać egzamin nie będzie miał z tym problemu. Aczkolwiek jak się z tym nie mogę zgodzić. Równie dobrze można kazać komuś parkować na egzaminie 10 razy i jak akurat parkowanie równoległe za tym 10 razem nie wyjdzie to powiedzieć "no widać się nie nadajesz, sorry" W takim tempie nigdy się nie dostanie tego prawa jazdy. Kolejna rzecz: jechałam z instruktorem poza terenem zabudowanym i widziałam znak ograniczenia prędkości z daleka. Niestety jakieś krzaki, drzewa zasłoniły ten znak na tyle, że nie widzialam do ilu konkretnie to ograniczenie, z bliskiej odległości dopiero było widać. Oczywiście instruktor miał pretensje i powiedział, że nie zwolniłam wystarczająco - jednym zdaniem miałabym problem na egzaminie. Różnica była taka, że on widział ten znak tysiąc razy, a ja pierwszy. A Wy co uważacie?
  7. Cześć

    Hej
  8. Nie mogę się z tym zgodzić. Wiadomo, że mężczyźni mają różnordne preferencje, ale agresja u kobiet jest raczej ogólnie na minus. Dominacja to taka męska cecha, a kobieca łagodność. Warto mieć swoje zdanie, być pewnym siebie, ale wyśmiewanie, agresja słowna czy bezwzględność są odrzucające i nie świadczą dobrze o kulturze i o człowieku. I z pewnością te cechy nie powinny być podziwiane.
  9. Racja. Dlatego warto wcześniej dobrze przemyśleć ten wybór i dowiedzieć się dokładnie wszystkiego.
  10. @Tomko Takie "ubraniowe krzesło" też kiedyś miałam. To chyba znak, że trzeba ograniczyć odwiedzanie sklepów
  11. U mnie zazwyczaj wszystko jest na swoim miejscu oprócz ubrań. Nigdy nie wiem gdzie co akurat mam. Takie błędne koło: szukam konkretnej bluzki na szybko przed wyjściem, ale jest tego tak dużo, że wyrzucam część na podłogę i tam łatwiej się szuka Potem wkładam z powrotem do szafy, wychodzę i dalej nie wiem gdzie co jest.
  12. @Lalka - Pielęgniarstwem się nie interesowałam, ale to też na pewno bardzo ciężkie studia. @Miodożerny Tak wiem, nie wyraziłam się jasno. Po prostu napisałam jak to wygląda w Krakowie. Nie można się uczyć 3 przedmiotów w trybie rozszerzonym w szkole, bo nie ma takiej "oferty" dla ucznia
  13. @Lalka - nie słyszałam o tych ankietach na ŚUM-ie. Zaskoczyłaś mnie tymi wynikami, to też świadczy o tym jaka tutaj panuje sytuacja. Dzięki za informację. @PanDoktur - Progi spadły na szczęście, ale poziom jest wciąż wysoki i nie maleje. Zgadzam się, że są bardziej opłacalne zawody i mniej stresujące, jednak wciąż widzę ogromne zainteresowanie medycyną wśród licealistów. Co do drugiej części komentarza to zdaję sobie z tego sprawę. Tak, LEK wygląda już trochę inaczej. Szkoda tylko, że na początku też nie ma tej równości. @Miodożerny - W Krakowie dalej jest rozszerzona matematyka, 3 przedmioty się liczą. W moim liceum np. nie było możliwości rozszerzenia 3 przedmiotów. Po wygraniu olimpiady ekologicznej dostaje się indeks na prawo na ŚUM To może wprowadzą rozszerzenie z historii na studia medyczne idąc tym tokiem.
  14. To ja podejdę do tematu trochę z innej strony, tej bardziej studenckiej medycyny. 1. W ciągu ostatnich kilku lat pojawiły się nowe uczelnie medyczne. Oczywiście miejsc na rezydenturę nie przybywa w tak przewrotnym tempie. 2. Akurat kandydatów jest naprawdę dużo i również dużo z nich kończy medycynę. Powiedziałabym, że większość, ponieważ duża część kandydatów jest z niższych roczników i jeśli zdecydowali się na te poprawy to na pewno nie zrezygnują/odpadną tak łatwo. Ta tendencja spadkowa w liczebności to chyba tylko z powodu wyjazdów z kraju, chociaż wątpię, że aż tylu wyjeżdża. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że można mieć 160 punktów z matury i się nie dostać na te studia, bo zabraknie kilku punktów. Można mieć też 130 i dostać się na niestacjonarne (płatne). Czy to jest sprawiedliwe, skoro są takie wygórowane progi? Wiadomo, że ważniejsza jest praca w czasie studiów niż ta cała matura, ale to też jakiś wyznacznik. Jak zwykle wychodzi na to, że bardziej liczą się pieniądze niż zaangażowanie. Dla zainteresowanych sytuacją polecam książkę "Mali bogowie" autorstwa Pawła Reszki.
×