Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Eloquence

Samice
  • Ilość treści

    70
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

64 Świetna

O Eloquence

  • Ranga
    Kot
  • Urodziny 09.07.1998

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Interests
    Filmy, biologia, chemia, psychiatria, psychologia, łyżwiarstwo.

Ostatnio na profilu byli

2085 wyświetleń profilu
  1. Z tym odsiewem to nie zgodzę się. Może kiedyś był większy, ale jak słyszałam od studentów leku to naprawdę jest dużo poprawek, wszyscy zdają. Może nieliczne jednostki mają jakiś większy problem. A ja czuję dosłownie to samo tylko od przyszłych lekarzy Jak to oni nie mają ciężko, a ja to na farmacji mam wakacje całe 5,5 roku. Jakby wszystkie rozumy pozjadali... Na rezydenturze sporo można dorobić dyżurami, no ale to też od szpitala zależy. I też są lekarze, który zarabiają naprawdę grube pieniądze i są tacy, którzy mało zarabiają. Ogólnie kwestia zarabiania pieniędzy na świecie to jest żenada i śmiech, ale to już na inny temat.
  2. Atrakcyjne kobiety oczywiście mają większe powodzenie. Nieporadne? Zależy w jakim sensie. Jest duża różnica między byciem skromną i lekko nieśmiałą, stanowczą i "nowoczesną" kobietą oraz wiecznie zagubioną, nieodpowiedzialną księżniczką. Każda skrajność jest według mnie na minus. Jeżeli chodzi o jakąś dłuższą relacje to według mnie mężczyzn pociąga najbardziej ta zwykła kobiecość, niewinność, inteligencja i przy tym skromność. Na świecie nie istnieją tylko te wojujące feministki i kobiety bez własnego zdania. Wydaje mi się, że przez ten nurt feminizmu duża część społeczeństwa zatraciła właśnie ten złoty środek. Najbardziej nie rozumiem tego pojęcia "silna i niezależna". To jest tylko oszustwo i manipulacja. Widzę, że te które tak mówią o sobie to często kobiety z zawyżonym ego, które mają wymagania z kosmosu, uważają się za najlepsze ze wszystkiego, a niepowodzenia z płcią męską tłumaczą swoją wysoką inteligencją i samodzielnością. Taak to na pewno nie ma związku z charakterem takiej pani A wszystkie inne, które je mają to "słodkie idiotki".
  3. @ZamaskowanyKarmazyn Nie wiem jak żyje się lekarzom w naszym kraju, aczkolwiek mniej więcej orientuję się jak żyje się studentom medycyny Nieźle. Na medycynę najtrudniej się dostać, a potem tak samo jak na innych ciężkich oraz wymagających kierunkach. Nie jest to najtrudniejszy kierunek, a jeden z najcięższych. -Tylko część studentów rezygnuje z różnych powodów, większość normalnie kończy studia. -"Czy da się dorobić przed 30 jakiegokolwiek majątku?" To zalezy od wielu czynników. Kiedy zaczynasz studia, jaką specjalizację wybierasz, dyżury, miejsce pracy itd, Ogólnie myślę, że ciężko Ale to tak samo jak z innymi kierunkami biologiczno-chemicznymi. -"Czy pensja rezydenta nie jest za mała po 6 latach ciężkiej pracy?" Pewnie jest Ale to tak samo jak z farmacją, weterynarią, stomatologią itd. Nie tylko na medycynie ciężko pracujesz w czasie studiów. Na wyżej wymienionych kierunkach jest tak samo ciężko, a po studiach również jest wymagająca praca. Szkoda, że mało kto to wie i docenia -"Czy nie czują się jak pracoholicy? Mają czas na pasję, znajomych?" Moi znajomi normalnie imprezują, wychodzą, mają zainteresowania. Niektórzy pracują w weekendy. -"Czy na studiach jest czas na rozwijanie pasji i życie towarzyskie?" Oczywiście, że jest.
  4. Nie lubię takich wyborów miss/mistera i nie znoszę "modelingu". Trzeba przyznać, że każdy z tych mężczyzn jest przystojny, ale żaden mnie jakoś specjalnie nie urzekł.
  5. A najlepsze są jak zwykle komentarze: "jaki dojrzały", "jaki inteligentny" I po 900 polubień...
  6. Eloquence

    Duchy

    Ja mam 2 historie od bliskiej koleżanki mojej mamy, która jest katechetką. Syn ich wspólnej znajomej raz powiedział, że często przychodzi do niego jakiś młody pan, że on się go boi i nie chce, żeby ten go odwiedzał w domu. Jego mama się przeraziła, że obcy facet przesiaduje w ich domu i rozmawia z jej synem, ale nie wiedziała jakim cudem wchodzi do domu. Wpadła na pomysł, zaczęli przeglądać stare zdjęcia rodzinne i nagle chłopiec mówi "to on". Okazało się, że to jego dziadek, który zmarł niedawno. 2 historia to o kobiecie, która przeżyła śmierć kliniczną. Nie pamiętam czy to typowo dotyczy jakiejś bliskiej osoby tej katechetki, czy jest o tym książka i stąd się o tym dowiedziała, aczkolwiek ta kobieta była wierząca i niepraktykująca. Miała wypadek, potrącił ją samochód. W czasie operacji widziała całą salę operacyjną i usłyszała słowa lekarzy, że jest z nią bardzo źle. Zapamiętała również okropny zapach i słowa "to jeszcze nie jest Twój czas". Ogólnie ta katechetka mówiła jeszcze dużo, ale to bardziej o opętaniach i egzorcyzmach. Że zna jednego księdza, u którego wylądowała opętana nastoletnia dziewczyna. Podobno interesowała się wróżeniem i wszystkim z tym związanym do tego stopnia, że zaczęła się dziwnie zachowywać, była bardzo smutna i nieobecna. Czasem miała ataki i krzyczała takim mocnym nienaturalnym głosem, do tego była bardzo silna. On zamykał się z nią na kilka godzin, rozmawiał, starał się ją z tego wyciągnąć. Zawsze gdy był blisko niej to czuł ten okropny zapach. Mnie nigdy nic takiego się nie przytrafiło. Mam tylko duże problemy ze snem i paraliżem sennym, fakt przerażające, ale to już nie jest kwestia duchów "Więcej jest rzeczy na ziemi i w niebie,Niż się ich śniło waszym filozofom."
  7. Imigranci są dużym zagrożeniem niestety, co widać zresztą na przykładzie sytuacji w Szwecji, Niemczech itd. Ogólnie dużo Polek ma złe zdanie o ciemnoskórych, ale też nie wiadomo czy wszystkie utrzymywałyby dalej swoje stanowisko, gdyby taki Ahmed zacząłby je komplementować. Jeśli o mnie chodzi to totalnie nie podoba mi się ciemna skóra. Opalenizna czy ciemniejsza karnacja tak, ale nie ciemna skóra. A jeszcze bardziej nie podoba mi się stosunek murzynów i arabów do kobiet, więc nie mogłabym się z kimś takim spotykać. Polacy są na 1 miejscu. W ogóle to znam tylko 1 przypadek (w dodatku tylko z internetu) udanego związku Polki z Egipcjaninem, ale za to słyszałam bardo dużo tych gorszych historii.
  8. Eloquence

    Książkowy zakątek

    Agata Christie "Dziesięciu Murzynków". Zdecydowanie mój ulubiony kryminał. Przeczytałam 5 razy i dalej nie znudziła mi się ta książka. "Dziesięć małych Murzyniątek jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło - i zostało tylko dziewięć."
  9. @StadoWilków To nie są wymówki. Oczywiście, że są osoby, które to zdały Część to zapewne osoby wybitne i część to osoby, które miały trochę więcej szczęścia niż ja. Aczkolwiek matura w żaden sposób nie weryfikuje tego kto nadaje się na studia i jakim będzie w przyszłości lekarzem. Przynajmniej z biologii i chemii. Co to studiów to wiadomo, że uczysz się tam trudniejszych rzeczy niż w szkole i masz na przygotowanie się do egzaminu mało czasu. Jednak matura rozszerzona jest o tyle specyficzna, że trzeba się do niej przygotowywać miesiącami, ćwiczyć, robić regularnie zadania z różnych zbiorów i arkusze. Bez tego nie ma szans, żeby dobrze zdać maturę z rozszerzeń. @Maya Dziękuję bardzo za miłe słowa! Też znam lub słyszałam o osobach, które mają na studiach medycznych więcej niż rok "w plecy". Na stomatologię są bardzo wysokie progi (tak samo jak na lekarski) i nie dziwię się, że miałaś też tam dużo osób po poprawie matury. Zresztą są to bardzo ciężkie studia i też podziwiam, bo wiem, że trzeba się tam dużo uczyć. Progi są mniej więcej podobne wszędzie i nigdzie się nie dostałam, a płaciłam za 4 miasta, ogólnie zabrakło mi niewiele... słyszałam dziś, że w Bydgoszczy próg spadł już do 75,75, podobno jest już 75 a ja mam 74,75 i w dodatku nie płaciłam za Bydgoszcz. Tragedia Ale zdecydowałam się, że będę próbować jeszcze raz. Co prawda chyba będąc już na stałe na farmacji, ale jednak.
  10. @Masza Też słyszałam o osobach, które dały radę, ale zastanawiam się jak to zrobiły. Bo na farmie ze wszystkich przedmiotów co tydzień są kolokwia i zaliczenia, dodatkowo dochodzą laborki trwające po 3,5 godziny i po prostu ciężko jest znaleźć w tym wszystkim czas i siłę jeszcze na maturę :/ @StadoWilków Starałam się opanować stres, ale nie mogłam, bo za bardzo mi zależało. Ja uczyłam się sama, siedziałam w domu przez kilka miesięcy, chodziłam na korepetycje co tydzień i dalej jest problem. Oczywiście w życiu na pewno nie będzie lekko, ale jednak te dwa egzaminy też nie należą do najprostszych w życiu, skoro sprawiają mi tyle problemów i nie pozwalają iść dalej. W moim liceum biologia z chemią były na wysokim poziomie i matura z biologii i chemii też jest bardzo trudna. Problem leży w tym, że jest to wszystko źle zorganizowane, Czasu jest mało jak na tyle rozbudowanych zadań. Na maturze z biologii było zadanie tekstowe, które totalnie zaprzeczyło temu co jest napisane w podręczniku... i w takiej sytuacji nie wiadomo czy wywnioskować coś z tekstu czy opierać się na wiedzy z książek. Długo można tak wymieniać.
  11. Mnie od miesięcy wkurza i załamuje mój wynik z matury z chemii i biologii. 3 punktów zabrakło mi na medycynę w tym roku, a bardzo ciężko pracowałam, żeby się dostać. Biologia była koszmarna w tym roku. Na chemii zrobiłam ze stresu takie głupie błędy, że spokojnie mogłam się dostać gdyby mi dali dodatkowe 15 minut na sprawdzenie arkusza ;( Teraz zaczęłam drugi raz farmację od początku i na pewno nie dam rady podwyższyć wyniku na takich wymagających studiach, a głupio znowu rok zostać w domu bez pewności, że się dostanę na lekarski. Ciężka praca nie popłaca, liczy się głównie szczęście w życiu. Niestety.
  12. Eloquence

    Zloty forumowiczów

    @Hippie to zobaczymy w Katowicach, może rzeczywiście się znamy zrobimy zlot na tej naszej pogorii
  13. Liczne przywileje? Nauczyciel w tych czasach kompletnie nie jest szanowany przez społeczeństwo. Zacznijmy od tego, że jeżeli nauczyciel ma tylko licencjat to musi teraz zrobić magistra nawet w wieku 48 lat jak moja mama, bo go wyrzucą z pracy (mimo że ma skończone też studium nauczycielskie). Dziwne, bo jakoś taki technik farmacji nie musi zdobyć tytułu magistra i iść na uzupełnienie na studia... Poza tym nauczyciele nic nie mogą - gdzieś połowa rodziców ma o wszystko nieuzasadnione pretensje, dzieci się wydzierają, od zgody dyrektora zależy wszystko. U mojej mamy w szkole wprowadzili nawet pisemne nagany na nauczycieli za to, że np. poszli na minutę do toalety w czasie dyżuru i ktoś na chwile ich zastąpił na korytarzu Pensja jest żenująco niska i dochodzą zwolnienia spowodowane likwidacją gimnazjów. A co do wakacji to jest ich urlop, nie mogą sobie brać wolnego w trakcie roku (chyba, że zwolnienie lekarskie). Praca w szkole nie jest taka genialna niestety, jest stresująca zwłaszcza jeśli trafisz na kiepskiego dyrektora. Nauczyciele też oprócz codziennych lekcji mają konferencje i zebrania do samego wieczora, sprawozdania do napisania. Nie wspominając o nauczycielach, którzy mają cały czas do sprawdzania w domu matury/testy...
  14. Eloquence

    MŚ 2018

    Ja oczywiście byłam za Polakami, bo jeżeli i tak ta karuzela kasy się kręci, to fajnie, żeby chociaż reprezentanci naszego kraju wygrali mistrzostwa. Po ich pierwszym meczu z Senegalem odechciało mi się, nie kibicuję już nikomu Tyle reklam jacy to oni nie są świetnie przygotowani i wyszło co wyszło, czyli zero zaangażowania, zgrania, walki. Najbardziej nie rozumiem niektórych ludzi na FB i instagramie, którzy na jakiekolwiek słowa krytyki odpowiadają: "To idź i graj za nich", "Jeżeli nie stać was na wsparcie, kiedy przegrywamy - nie macie prawa wspierać nas kiedy wygrywamy" - serio? A co Ci wielcy kibicie zrobiliby, gdyby np. dentysta zepsuł im leczenie zęba? Powiedzieliby "Nic się nie stało"? Wątpię. To dlaczego tak bardzo bronią piłkarzy i starają się utrzymywać swoim wsparciem tę uprzywilejowaną grupę milionerów? Kopanie piłki to ich praca i obowiązek i za takie pieniądze powinni pokazać o wiele więcej, bo gdyby zwykły człowiek tak pracował na co dzień to zostałby zwolniony. Ostatnie minuty dzisiejszego meczu Polska - Japonia to żenada, obie drużyny pokazały całkowity brak szacunku wobec kibiców. Za bilety płaci się po to, żeby oglądać prawdziwy sport, a nie aktorstwo, znudzenie i wyrachowanie. Poza tym strasznie denerwuje mnie, że za kopanie piłki po boisku dostaje się tyle pieniędzy, to dla mnie nienormalne.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.