Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Oscar

Użytkownik
  • Ilość treści

    159
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

85 Świetna

O Oscar

  • Ranga
    Szeregowiec
  • Urodziny 02.12.1969

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

500 wyświetleń profilu
  1. Hmmm... ja widzę jakieś podobieństwo. Oczywiście chodziło mi o młodego Kamysa.
  2. Cholera, z tego zdjęcia trochę jak Darek Kamys z Hrabi. Może jakaś rodzina? Wujek erotoman-artysta
  3. Oscar

    Niby ok,ale nie do końca...

    Moim zdaniem Jan III Wspaniały w tej odpowiedzi zapalił Ci największą, czerwoną lampkę. Ba, latarnię!! Trzymaj się od niej z daleka, bo panna szuka emocji, No chyba, że lubisz jazdy.
  4. Oscar

    Żylaki na członku?

    Czy to nie tutaj było przypadkiem: "...długi, cienki na kształt glizdy i nie palił się do pi...y"? 😁 A co do tematu, to warto byłoby pójść do lekarza. Pewnie to nic takiego, ale w sprawie tak ważnego sprzętu lepiej dmuchać na zimne.
  5. "...Nie wiem czy to moje stare nawyki stawiania dziewczyny na piędestale ... PS: W jej oczach wyglądam na Bad-Boya..." Ja tylko tak krótko: bad boy nigdy nie stawia kobiet na piedestale, lecz siebie i swoje potrzeby. Ale to już pewnie zauważyłeś.
  6. Znam historię, gdzie blisko 90-letni facet brał niebieskie tabletki i zabawiał się z 60-letnią kochanką. Podziwiać wigor, nawet mimo tabletek 😁. Znam historię, gdzie blisko 90-letni facet brał niebieskie tabletki i zabawiał się z 60-letnią kochanką. Podziwiać wigor, nawet mimo tabletek 😁.
  7. To może i ja dodam swoje trzy grosze. Najpierw zacząłem wszystko kasować, ale jako, że wszystkie zdjęcia i filmy miałem dość rozproszone (dysk, chmury, komputer), zdążyłem się tylko części pozbyć. Po pewnej chwili naszła mnie myśl, że to przecież część mojego życia, a za jakiś czas nie będę już tak emocjonalnie podchodził do sprawy. I zostawiłem resztę na dysku zewnętrznym. Tak niedawno się nad tym zastanawiałem i przyszło mi na myśl takie porównanie: mam z tym to samo, co z alkoholem. Nie mogę pić, ale przecież nie będę udawał, że alkohol nie istnieje. Nie chodzę na żadne imprezy, ale czasem zdarza się, że w gronie bliskich ktoś wypije i nauczyłem się, że tak już jest, a ja nie mam z tym problemu. To samo zdjęcia. Niech sobie będą. Kiedyś będzie co wnukom opowiadać 😁. Jeśli jednak to dla kogoś zbyt duży problem, to trzeba wszystko wyrzucać. Dobre samopoczucie to podstawa na drodze do szczęścia. Zapomniałem dodać, że mamy córeczkę, więc całkowite odcięcie się nie wchodzi w rachubę. Minęły już jednak dwa lata i nie mam z tym problemu. Bez dzieci chyba lepiej całkiem się odciąć.
  8. Zgadzam się, jednak w tej sytuacji wolałbym powiedzieć prawdę, bo konsekwencje nie powinny być zbyt uciążliwe. Natomiast kłamstwo zwykle rodzi kolejne kłamstwa. Jeśli to nie jest niezbędne, unikamy go, dla własnej higieny psychicznej. Ta sytuacja tego nie wymaga, więc powiedziałbym prawdę. Oczywiście w delikatny sposób. Szanuję odmienną opinię, jednak wytrwam przy swojej opinii. Życie mnie nauczyło, że na kłamstwie daleko się nie zajedzie. Lepiej dyplomatycznie milczeć. Rozumiem, że czasem trudno znaleźć inne rozwiązanie, ale tutaj sytuacja jest stosunkowo nieskomplikowana.
  9. Ale kłamstwa, o których mówisz dotyczą innych zagadnień, bardziej jej cech charakteru, urody, emocji itp. Kłamstwo o byciu w związku jest stosunkowo łatwe do weryfikacji, przez co atmosfera może stać się niesympatyczna. Jeśli chodzi o konkretną sytuację, to byłem w nieco podobnej. Pani wiedząc, że jestem wolny, usiłowała wiele razy mnie podejść, a to dotykiem, a to czyniąc aluzje, że jest sama i ja jestem sam. Nie dałem się podejść, co nie było trudne, bo pani kompletnie nie w moim guście. Uważam też, że nie powinno się prowokować sytuacji sam na sam, bo można być opacznie zrozumianym. Czyli żadnych wyjść na kawę, czy spotkań sam na sam.
  10. Też tak uważam, szczerze, a dzięki temu bezpieczniej. Nikt nie lubi być okłamywany, szczególnie, że to osoba z dość bliskiego otoczenia. Panna może nacierać jeszcze wiele razy, ale to z czasem osłabnie. Jeśli natomiast skłamiesz, a ona się zorientuje (one mają wbudowany specjalny mechanizm prześwietlania takich sytuacji), to poczuje się urażona i może zechcieć zrobić Ci pod górkę. Nie radzę. Szczególnie, że to nie jest jakaś podbramkową sytuacja. Powodzenia.
  11. Oscar

    A ty który masz numerek dziewczyno ;)

    Gwiżdże na palcach? Grube te paluchy... 😁
  12. A może trzeba tego Mense zapytać, czy wie, że jego członek jest niesforny i staje dęba? Jeszcze mu z zagrody ucieknie. 😁 . Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
  13. Ten gość jest poważnie zaburzony. Ciekawe, czy nie leczy się psychiatrycznie, to by wiele wyjaśniało.
  14. Co prawda to nie dotyczy Adriana S., ale hejt jest hejtem i to tylko inne nazwisko. Oby takie jaskółki wiosnę czyniły. Prokuratura umorzyła postępowanie, poszkodowany odwołał się, a sąd przyznał mu rację, skazując hejtera. Wyrok można zaskarżyć, ale to krok w dobrym kierunku. https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1393067,hejt-internetowy-orzeczenia-sadow.html
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.