Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Bonhart

Użytkownik
  • Ilość treści

    134
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

156 Świetna

O Bonhart

  • Ranga
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1358 wyświetleń profilu
  1. O kant dupy można takie gadanie potłuc. To "bicie się w pierś" (które swoją drogą utwierdza niunie, że mają etyczną przewagę i są dojrzalsze) łatwo uznać za wyciągnięcie ręki, gotowość do pokojowego dialogu, co jest tylko przyczynkiem do haseł typu "mężczyźni, pomóżcie nam być niezależnymi"
  2. Oficjalny hymn partii Wiosna, potwierdzone info: https://www.youtube.com/watch?v=R0jpIzJy2VY
  3. @Byłybiałyrycerz A może spróbuj się zainspirować "pradziejami" ojcostwa? Kiedyś dzieciak kończąc lat 7 puszczał się spódnicy i zaczynał naśladować ojca - w gospodarstwie, gabinecie etc. Umiem sobie bez problemu wyobrazić gnojka, który naśladuje mnie, rąbiącego drewno na opał, czytającego gazety, golącego się przy lusterku. W swoim czasie pójdzie w swoją drogę i jeszcze byś zatęsknił @Adolf Prawda, że posiadanie dzieci to również egoizm, chcemy mimo wszystko, by pasowały do naszego "stada", szanowały nasze zasady, wyznawały nasze wartości. A dalej to dobór naturalny: kto przekaże skuteczniejszy pakiet tego geny przetrwają. Pamiętajmy, że jako Polacy nie przeboleliśmy jeszcze ostatnich porażek, nie podnieśliśmy się z kolan, mamy "dumę" Sienkiewiczowską ale żadnego pozytywistycznego i konstruktywnego podejścia (albo jest ono skutecznie hamowane...). Chciałbym wierzyć, że możliwe jest wychowanie pokolenia, które nie daje sobie pluć w pysk, nie łyka kolorowej propagandy, ale jak patrzę na współczesną młodzież, u której nasz polski kompleks niższości powoduje łykanie wszystkiego co zachodnie... To nie jestem pewien, czy jest na to szansa
  4. Zaryzykuję odpowiedź: nie. I to mnie smuci. Wbrew wszystkiemu, co wyniosłem z forum, mam chęć/potrzebę posiadania potomka/potomków, chciałbym wyprostować błędy/skazy pozostawione przez przodków (wojna, babskie rządy, dziedziczne depresje, marazm) przeciąć ów węzeł gordyjski, który ciąży mi od młodości. Innymi słowy, wykorzystać w praktyce całą wiedzę, jaką zdobyłem i będę dalej zdobywał. Ale jako ojciec, mężczyzna, którego praca i podatki utrzymują większą część tego kraju, gówno mogę. Dzieci mają przyjmować coraz większą ilość indoktrynacji, być "otwierane" na tematykę seksu (dopiero co w wiadomościach Biedronia pokazywali), przyjmować coraz więcej szczepionek, ktoś, kto się temu sprzeciwia, skazuje rodzinę na ostracyzm, wykluczenie i samotność, aż w końcu nienawidzą go nawet domownicy, bo ludzie są w końcu stadni. Dwa, że dziecko w skutek jakiegoś chorego stereotypu (są bierni ojcowie, ale bez przesady) jest traktowane jako własność matki, na które ojciec "łoży", obojętnie czy bezpośrednio, czy za pomocą alimentów i w zasadzie jest pomijany jako istotny (nie mówiąc już o byciu kluczowym) w kwestii wychowania. Czy ktokolwiek chciałby, by jego prywatne życie było ciągłą polityczną batalią? A chcąc zachować święty spokój, musi się godzić na czerwoną zarazę?
  5. Zalegalizowałbym poranną zmazę jako efekt nocnych mar i zachęcał do obnoszenia się ze "śladami" na kalesonach publicznie, jako dowodem, że jednak szanujemy kobiety, a ostatnim bastionem seksizmu i patriarchatu jest męska podświadomość zsyłająca brzydkie sny.
  6. Cześć, podjąłem się przeczytania kilku akapitów (zaznaczam, że daleeeeeeko mi do korektora ale coś tam piszę),takie oto rzeczy od razu rzucają się w oczy: -zaczynasz od "Pan Ekspert" - nikt nie wie, kim jest pan Ekspert i trochę czasu minie, zanim go przedstawisz. Dlatego lepiej opisać go bezimiennie, zaciekawić jego osobą czytelnika, a przy dokładniejszym opisie dopiero wyjawić jego ksywkę. -"...motał się zapalczywie w swym szaleństwie." motał się - nie do końca wiadomo co to znaczy w tym kontekście, chciałeś pewnie przekazać, że cżłowiek ów jest rozdarty między swoim zamiarem a niechęcią wobec umierania? Można to napisać tak: "chwiał się na skraju krawężnika, jakby z powziętą przez niego decyzją walczyła jakaś pierwotna wola życia.". Zapalczywość - kompletnie nie pasuje w tym kontekście (zapalczywy «łatwo unoszący się gniewem», sjp). Szaleństwo również brzmi dziwnie, jeżeli dla obserwatora ów osobnik stoi i się kiwa, może lepiej "w swym szaleńczym zamiarze"? Tu powinien nastąpić przecinek, bowiem: -"Wykrzykując niezrozumiałe kwestie i wykonując dziwne ruchy, ukazujące pełnie swego obłędu!" nie może wystąpić jako osobne zdanie. Ponownie, słowo obłęd średnio pasuje w danej sytuacji, jest dosyć ekstremalne jak na okoliczności. Gdybyś opisał, że człowiek ten toczy pianę z ust, wywraca oczami, atakuje pieszych albo obnaża się przed kierowcami, pasowałoby bardziej. Zakończenie wykrzyknikiem wygląda jak osobiste zaszokowanie narratora - który jak na razie z 3 osoby opisuje głównego bohatera, Eksperta. Takie chwyty byłyby bardziej na miejscu, gdybyś pisał z 1 osoby jako sam Ekspert. -poniżej, wypowiedzi Eksperta kończą wykrzykniki, co trochę przeczy jego opanowaniu i kontrolowanym emocjom. -"wysokiego na piętro" -> położonego na piętrze -całe to zdanie "A że..." jest poplątane, stoi na piętrze, więc wydaje mu się, że góruje nad samobójcą nie tylko emocjami ale i rozumem? Chyba, że nadchodzi powódź. -"ów tamten" masło maślane -"...który chce mieć to wszystko tu i teraz, nie bacząc na okoliczności i swój potencjalny wkład pracy." co wszystko chce mieć samobójca, okoliczności w związku z czym? (potencjalny wkład pracy - niby wiadomo o co chodzi, ale brzmi dziwnie) Ty wiesz o co chodzi i piszesz jakby sam dla siebie, a musisz pisać dla widza, który nie ma przed oczami tego baru, miasta, pogody. -kolejne zdanie "obniży", parę słów dalej "nisko". Unikamy takich powtórzeń. Poprzestanę w tym miejscu, nie musisz ufać laikowi, ale mnie sporo rzeczy bije po oczach. Niestety język pisany od mówionego odróżnia żelazna logika (choć ta w wypowiedzi ustnej też jest mile widziana). Czyli każde słowo musi pasować do reszty jak w oryginalnym zestawie klocków lego, w związku z tym (o ile naszej opowieści nie stylizujemy na np. historyczną) unikamy dziwnych, przepoetyzowanych sformułowań, zwłaszcza, jeśli mówimy o realiach "zza okna". Co wcale nie wyklucza bogactwa językowego. Wbrew pozorom dobre pisarstwo wcale nie jest kombinowaniem, jest naturalne, tak by czytelnik to pochłaniał, a nie co rusz potykał się o jakiś zawijas. Ty postawiłeś sobie wysoko poprzeczkę i stąd te dziwne zabiegi. Z plusów: domyślam się, że sam zahaczyłeś o bukmacherkę? To świetny pomysł, zapoznawać ludzi ze swoim małym światem, który zna niewielu, przedstawić jego różne niuanse w ciekawy sposób. To co bym polecił (poza czytaniem książek, które wygładzą twój język) to po prostu założenie bloga, na którym spełnisz się literacko, zbierzesz krytykę, zapoznasz ludzi z jakąś tematyką. Dorobiłbym do twojej opowieści jakąś pół-legalną otoczkę, obiecał czytelnikowi zejście "pod powierzchnię", obnażenie kulis, postawił to zagadnienie obok bardziej kontrowersyjnych np. kupowane mecze itp. A, no i oczywiście NIE MA TEKSTÓW, KTÓRE WYRZUCA SIĘ DO ŚMIECI. Na gotowym "półprodukcie" o wiele łatwiej jest pracować, jak nabierzesz do niego dystansu to sam zaczniesz zauważać swoje błędy i je poprawiać, na takim materiale możesz jeszcze długo pracować, aż zadziwią cię efekty i różnice między "przed" a "po". Dodam jeszcze, że pisarstwo w Polsce to hobby, wyciągnięcie z tego jakichkolwiek pieniędzy to prawdziwy wyczyn. Wydawnictwa inwestują w sprawdzonych pisarzy, celebrytów i pociotków. Blog i media społecznościowe, wykreowanie własnego wizerunku to pewniejsza droga.
  7. I tu jest pies pogrzebany, feministki mają szersze spektrum rzeczy, które je obraża, niż reszta ludzi. Co mdz.in, znajduje się w owym spektrum? -tolerancja -> dla konserwatystów, tradycyjnych wartości; -miłość -> kobiet do władczych/silnych mężczyzn i mężczyzn do poukładanych kobiet, oraz miłość rodziców do nienarodzonych dzieci; -empatia -> do wszelkich białych hetero, którzy giną na wojnach, w kopalniach etc. A mnie obraża druga fala bolszewizmu Właśnie hasło "fachowiec za pieniądze" pojawiło się dopiero w obronie, pierwszy goły post to raczej szukanie zbrojnego, któremu błyśnie uśmiechem i wystarczy. Ale zgadzam się, że ta lawina komentarzy to trochę przesada.
  8. Ustawka, prowo, wpis obliczony na reakcje. Chciała błysnąć wśród swoich i błysnęła, a i nie wykluczone, że hajs wzięła. Poza tym komentarze, które zauważają sprzeczność między "niezależnością i wyzwoleniem" oraz "jednak pokornym proszeniem o pomoc" to już hejt...?
  9. Oczekiwania - jak przed 8 sezonem Gry o Tron powtórzymy wszystkie poprzednie, nakręcimy spiralę oczekiwań i wyobrażeń, najpewniej na ósmym się zawiedziemy. A jak podejdziemy na luzie, okaże się fajną rozrywką. Z dziewczynami pewnie też tak jest, nie wiem bo na razie bardziej zaprzątają mnie pieniądze :D
  10. -Jak nazywa się kobieta umawiająca się z miłymi facetami? -Beta testerka
  11. Bonhart

    Termos

    Termite - polski producent, sprawdziłem w najróżniejszych warunkach i trzymają ciepło nawet 24h. Polecam
  12. Kiedy socjalizm przejmie opiekę nad kobietami, co w tradycyjnym układzie było domeną mężczyzn poprzez zawarcie małżeństwa, będziemy już chyba ustawowo niczym więcej jak bankomatami i mięchem armatnim. Wcześniej miałeś możliwość: matka dała ci życie - wspierasz ją na starość. Żona jest poukładana - nie będzie cierpieć głodu. Teraz powoli przybiera to kształt: możemy być całe życie niszczeni a za kobiety zapłacimy i tak.
  13. W końcu padnie hasło "Jakbyś kochał to byś powiedział", przypomnij sobie wtedy przypowieść o Samsonie :D Wiedza to władza, każda władza kobiety to zniewolenie faceta
  14. Bonhart

    Lesbijki i inni chorzy ludzie

    Założyłbym chyba słuchawki na uszy i uśmiechał się, odczytując z ich buziek słowa na K. Gdyby zagrodziły mi drogę, zacząłbym nagrywać sytuację, nagrywając, opisywałbym na bieżąco sytuację ze swojej perspektywy, że jestem napastowany, w dalszej kolejności telefon na policję jakby mi się nie spieszyło do pracy
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.