Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Ksanti

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    3930
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4168 Świetna

4 Followers

About Ksanti

  • Rank
    Porucznik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Interests
    psychologia, gitara, pływanie, rolki, snowboard, Azja, IT

Recent Profile Visitors

8426 profile views
  1. A kobieta z doświadczeniem boi się, że zostanie sama na starość (z Piotrusiami Panami), wiec wymyśla bajki o tym, że liczy się mistyczny charakter oraz dopasowanie a przeszłość się zeruje po kilku razach w dupkę. Tak w ogóle to po co zatrzymywać przy sobie doświadczoną kobietę? Nie rozumiem. Przepraszam za to porównanie, ale jeśli doświadczenie ma wartość to taniej wychodzi prostytutka.
  2. O kurczaki, @absolutarianin striggerowany tematem, aż powrócił z czeluści na forum niczym Kratos z Hadesu. Dobry post, ale one nigdy się nie nauczą, że za niektóre "błędy" niestety płaci się wysoką cenę oraz nie ma żadnego wczytywania poprzedniego stanu gry. Co więcej będą szukać miliona logicznych argumentów i racjonalizacji aby tylko chronić swoich interesów. Zazwyczaj wszystko to bazuje na pasożytnictwie tj. trzeba spełniać całą litanię wymagań a kobieta nie musi spełniać nawet tych najważniejszych rzeczy, dzięki którym mężczyzna będzie mógł choć trochę poczuć się nie dymany w związku. W mojej opinii kobieta, która ma problem z akceptacją tego, że przebieg oraz jej przeszłość są dla mężczyzny ważne jest skrajnie nieuczciwa i wyrachowana a może nawet ma też te popularne dzisiaj wszędzie kompleksy. @prod1gybmx słusznie zauważył, że przeszłość nas nie interesuje w przypadku ONS, FwB czy prostytutek (osobiście stronie od takich rozwiązań), co uważam za prawdę bo po prostu nie chcemy się wiązać z przeruchanymi. Nie i kropka, tutaj nie ma dyskusji bo to jest imperatyw biologiczny. Można dywagować równie dobrze na temat czemu mężczyźni nie chcą odciąć sobie penisa. Owszem jest mały procent fetyszystów, hedonistów, ideologów lewackich, roochaczy i innych tego typu, kobiety z przebiegiem powinny podbijać głównie do takich. Niemniej jednak uważam, że mężczyzna też nie powinien być "puszczalski" tylko trzymać jakiś poziom.
  3. @Januszek852 Dzięki za krótką recenzję, miałem w planach kiedyś obczaić tą książkę z racji tego, że była wielokrotnie polecana na forum. Niestety sam widzę, że Red Pill nieraz mocno miesza a raczej coache, którzy ustalają pewne radykalne schematy interpretacji danej wiedzy. Arch miał racje, że to podejście psuje randkowanie i ogranicza możliwości. Sam miałem niedawno sytuacje, że zamiast zgodzić się na przyjaźń i próbować coś ugrać nawet, jeśli bym miał być wepchnięty do friendzone to spaliłem potencjalną znajomość, ponieważ z góry węszyłem próbę zrobienia ze mnie tampona emocjonalnego. Pewien znajomy mnie uświadomił, że on masowo wchodzi w przyjaźnie z dziewczynami a potem wręcz niektóre z nich same jak zostanie zbudowana silna więź pchają się na kutangę (w tym przypadku niekoniecznie Ch*da) albo polecają inne koleżanki. Oczywiście dla mnie to trochę wyrachowanie bo jestem staroświecki i lubię jasne z góry ustalone uczciwe zasady, aczkolwiek wiem, że niektórzy uważają za coś normalnego nawet samo przyjaźnienie się z kobietą. Możliwe, że dzisiejsze czasy permanentnie wymagają takiej taktyki i przemodelowania systemu wartości, aby cokolwiek osiągnąć na tym polu nie bycia samemu. Z drugiej strony już będąc w związku nie pozwoliłbym swojej towarzyszce życia na posiadanie męskich przyjaciół bo przerabiałem raz taki wariant i nie był dla mnie zbyt korzystny. Oczywiście nie odrzucam wiedzy o wyglądzie bo jest bliska biologii, ale wojna męsko - damska nie jest nikomu potrzebna. Red Pill ma rację, ale co do określonego typu panien, które po prostu trzeba na wstępie umieć identyfikować i unikać bo z nimi cokolwiek się nie zrobi zawsze będzie źle, co do reszty zbyt duża generalizacja. Może dobry będzie lekki odwyk od forum i powrót do moich zwyczajów nastolatka kiedy nie bawiło się w te wszystkie sztuczki i manipulacje oraz nie spodziewało się tego samego od drugiej strony. Niemniej jednak ważny jest dobór odpowiednich panien na spotkanie zamiast brać wszystko co łatwo się napatoczy.
  4. Radzę zawsze weryfikować info, jeśli czegoś nie wiesz. Seria Dark Souls jest zarówno na konsole jak i PC.
  5. Gry od japońskiego FromSoftware np. seria Dark Souls (mroczne fantasy)
  6. @SzatanKrieger, @Hippie Znalazłem taki mem na jednej z grup, ale nie wiem jak interpretować :d
  7. Erza, eee znaczy @Hippie nie ukrywam, że Cię lubię i wraz @Bruxa mógłbym pójść z wami nawet na radnez vous. Niemniej jednak z wiadomych i mniej wiadomych względów do tego nigdy nie dojdzie :d Skoro już formalność załatwiona, to czas odnieść się merytorycznie. Nie mam pojęcia w jaki sposób wychwytujesz te typy wśród ludzi. Jestem od jakiegoś czasu ogólnie sceptyczny co do nie tylko MBTI, ale i niemal całej psychologii. Oczywiście przeglądam dalej tego typu tematy a nóż dowiem się czegoś nowego. Dla mnie mało kto jest z charakteru interesujący i wiem, że jeśli chodzi o samice to lecę przede wszystkim na wygląd. Nie wierzę w jakieś połączenia dusz, tylko to, że dopóki dopóty dziewczyna jest młoda i niedoświadczona to się dopasuje, w przeciwnym wypadku nie będzie dopasowania tylko konflikty i ból o przeszłość. Aczkolwiek o ile pierwotnie od nastolatka zawsze lubiłem ładne i dominujące bad girl (względnie często się je spotyka), tak ogólnie w ostatnim czasie mam skłonność do dziewczyn typu słodziak, chociaż takich praktycznie nie spotykam (może kiedyś z braku laku wyruszę do Azji np. kierunek Hong Kong) Ta rozgadana dziewczyna mi się bardzo podoba, ciekawe jaki w takim razie ma typ MBTI, ale o ile ma słodki wygląd tak sprawia wrażenie "niegrzecznej". Moim zdaniem wygląd trochę odzwierciedla charakter, ale zapewne w taki sposób, że osobowość rozwija się na podstawie tego jak było się traktowanym. Zdjęcia poglądowe: bad girl vs. nice girl (a przynajmniej według moich wyobrażeń) Niestety w realiach te nice girl przeważnie urodą nie grzeszą : ( vs. Te spojrzenie, aż rozczula i koi nerwy, taka do rany przyłóż i przytulania. Ale czy to Krówka Boża jak to @Amperka ładnie nazywa? Tak swoją drogą każda z nich mi się podoba. Ogólnie chciałbym też zapytać jak widzisz osoby INFJ, czym według Ciebie się wyróżniają i czy istnieje jakiś wspólny mianownik tych cech? To, że sam stronie od ludzi to prawda, ale jednak dziewczyna, która mi się podoba potrafi przyciągnąć mnie jak magnez i nie mam na to wpływu. Dodatkowo zastanawia mnie czy preferencja posiadania 100% na własność żony to moja indywidualna koncepcja czy mianownik INFJ. No i oczywiście czy duża uczuciowość i chęć do przytulania tak bardziej to też normalne? Chociaż w sumie od dnia zależy. Jaką masz przeprawę z INFJ?
  8. @Amperka Oczywiście nie odbieraj moich wypowiedzi zbyt osobiście bo mówię ogólnie o rezerwacie jak i standardowym myśleniu wielu kobiet. Zmierzam do tego, że wszystkie się zbyt mocno uwzięłyście na to, że nie wolno za bardzo "podkładać się" mężczyźnie. Nie rozumiem zupełnie skąd to się bierze czy to feminizm tak namieszał w głowie czy jakieś babskie pua czy zachodnie gazetki glamour? Mężczyźni przeważnie już od najmłoddzych lat dostają niedobór miłości, szacunku i uwagi a tu jeszcze uczy się kobiety aby dodatkowo dawały emocjonalny wpierdol w gratisie. Dobrze, że dałaś przykład z Azjatką bo naprawdę fakt, że jest na to popyt i coraz więcej śmiałków jedzie w tamte rejony świata aby świadomie szukać dokładnie przeciwnych kobiet niż Polki/Europejki dobrze pokazuje, że to co myśli wiele z was to szkodliwe kłamstwa. Dom powinien być bezpieczną oazą, normalny mężczyzna chce być wspierany, szanowany i kochany a nie walczyć nie dość, że w pracy to jeszcze ze swoją wybranką. Jak wcześniej wspominałem uważam, że skoro kobieta musi manipulować to znaczy, że ma zbyt niskie SMV i powinna szukać kogoś kogo będzie w stanie utrzymać w naturalny sposób. Kiedy się zestarzeje te manipulacje przestają działać!!! Mężczyźni często lubią zołzy, ale w kontekście seksualnym. Poza tym może to mieć związek też z tym, że mężczyzna ma dominującą matkę. Takimi wzorcami nasiąknął od dziecka, że silna, dominująca kobieta daje bezpieczeństwo, zaradność i opiekę. Chociaż zazwyczaj nic bardziej mylnego, jeśli nie jest to matka, ale psychika już jest urobiona niestety. Hype na zołzy moim zdaniem powstał w głównej mierze przez złe wychowanie kobiet/mężczyzn a marginalnie przez fetysze seksualne. Może być też tak, że pewne sie dominujące kobiety są odbierane jako lepsze geny pozwalające przetrwać potomstwu, ale wiadomo, że mało atrakcyjna kobieta i tak dużo nie ugra.
  9. Mam wrażenie, że wy kobitki lubicie sobie na siłę racjonalizować wszystko pod wygodny światopogląd. Zwłaszcza to co podkreśliłem brzmi niczym cytat z jakiegoś babskiego pisemka co mówi kobietom jak "należy" żyć. Co jeśli ten mężczyzna się wystraszył tego, że musi mieć sam wszystko na głowie? To jest wielka odpowiedzialność, kiedy kobieta nie pracuje, jest utrzymywana i generuje tylko koszty. To często daje dyskomfort psychiczny i pytania a co będzie jeśli "nagle stracę pracę i dochody a ona nie ma konkretnego zawodu ani poradności aby mnie wspomóc". To nie jest kwestia tego, że zbyt mocno kobieta się angażowała a po prostu czuć było od niej aurę bycia gorszym od niego, to ta aura jest nieatrakcyjna. Wszyscy jesteśmy na swój sposób hipergamiczni. Wciąż będę zdania, że gdyby w tej relacji było prawdziwe zainteresowanie (kobieta byłaby wystarczająco atrakcyjna i zaradna finansowo) to problem by nie istniał lub był marginalny. Żaden zdrowy na umyśle chłop nie pozbędzie się ładnej kobiety, która nie robi mu problemów, w dodatku przynosi obiadki. Ogólnie problemem u niektórych może być też dominująca i zaradna matka przez co ma takie wzorce rodzinne, że nie pociągają go te tzw. nieporadne życiowo "sierotki Marysie". Związał się z Chinką, która prawdopodobnie jest jeszcze bardziej uległa i zaangażowana w relacje "z białym" (taki wzorzec kulturowy) od Polki... Być może sama nawet zaorałaś swoją wypowiedź Facet to nie maszyna. Haha, z większością dziewczyn jest tylko emocjonalna peplanina a nie jakieś ambitne dysputy. Próba logicznej dyskusji to tzw. bycie nieatrakcyjnym nudziarzem dla wielu kobiet, taka natura yin/yang. Można mówić o wszystkim i o niczym, dupie Marynii, byleby tylko zachować emocjonalność. Im starsza kobieta tym plotkuje i mówi bez sensu jeszcze bardziej, chociaż zewnętrznie zachowują fałszywy wizerunek stonowanej. Wyjątek od tej reguły to męskie kobiety. Tak to widzę z samczej perspektywy.
  10. Mężczyźni wcale nie wolą zdobywać a przynajmniej nie każdy. Ta gra jest męcząca, czasochłonna a po jakimś czasie wręcz irytuje. Mechanizm jest podobny u obydwóch płci, strona mniej atrakcyjna zawsze musi starać się więcej. Strona bardziej atrakcyjna, po jakimś czasie zostanie emocjonalnie urobiona lub wybierze z braku laku. Panie celują zazwyczaj w mężczyzn znacznie powyżej swoich możliwości SMV i nie dziwota, że wymyślają potem z dupy teorie o tym, że nie wolno się zbyt łatwo dawać bo inaczej facet straci zainteresowanie. Jeśli musisz faceta zatrzymać manipulacjami to znaczy, że nie wzbudzasz w nim naturalnego zainteresowania i jest powyżej Twoich możliwości (stąd nie utrzymasz go na długo).
  11. https://streamable.com/52nmuv?fbclid=IwAR1nr1QHOzTR8TFK69vwo5pQAeLgdgdi2loSz_mSQ0Azgq31DO1-F0G6y0M
  12. Na początku sam archa zgłaszałem kiedy wyskakiwał do mnie z butnością i wyzwiskami. Lec. się trochę zmienił, tak jakby grzeczniejszy jest niż dawniej, nawet "kolego" niekiedy napisze (ironicznie). Zdaję sobię sprawę, że nie odpuści forum a ja anyway się przyzwyczaiłem do jego obecności podobnie jak [email protected], to taki folklor. Zdarza się, że arch pisze z sensem a nawet jego bezsensowne pisanie czasem prowadzi do ciekawych wniosków. Sam ostatnio uświadomiłem sobie kilka rzeczy, które póki co zachowam dla siebie i pod obserwacje w terenie. Oczywiście nie usprawiedliwiam jego trollerskiej działalności. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na to, że nawet ze szkodnika jest możliwość wyciągność jakikolwiek pożytek. Arch niewątpliwie jest pokrzywdzony przez los i widać jak na dłoni jego największy kompleks na punkcie finansów.
  13. Zgadza się to dosyć dziwne, że robi prezentacje "u niego" (w moim przypadku na studiach każdy robił zawsze online bo tak nawet wygodniej i sprawniej, prawdopodobnie mało kto w ogóle brał wariant z pójściem do kogoś pod uwagę, tym bardziej na gruncie "kolega - koleżanka" solo bo to niesmaczne) - dlatego moje kondolencje. Chyba, że ona jest jakaś nietypowa lub uduchowiona.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.