Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

TheFlorator

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    1084
  • Donations

    2.700,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

729 Świetna

2 obserwujących

O TheFlorator

  • Ranga
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

2995 wyświetleń profilu
  1. Polecam. Kobieta w bardzo przystepny i rzeczowy sposob tlumaczy zagadnienia dobrze znane z tego forum i ksiazek Marka K.
  2. 50/50 to by bylo gdyby sam mial taka sama stawke (netto) za godZine jak profesjonalistka. A tak to... 😉
  3. Mam do ciebie prośbę bo twierdzisz, że znasz się na rzeczy. Załóż odrębny temat "jak prowadzić rozmowę z kobietą aby było 50/50 lub aby ona prowadziła" a z chęcią się czegoś nauczę.
  4. A mi sie nic nie przypomina tylko sie dopiero teraz o kobitkach ucze tak na prawde. Nigdy nie jest za pozno jak to mowia
  5. Witaj nowy (?) forumowy kolego. Jesli uwazasz, ze forma pisana z paniami jest zla to masz do tego prawo i wystarczy to napisac wprost. Bycmoze tobie lepiej wychodza interakcje bezposrednie. OK Ja lubie generalnie interakcje z kobietami w jakiejkolwiek formie bo lubie kobiety. Wydaje mi sie, ze ty niekoniecznie.
  6. Hmmm, zaintrygowałeś mnie. Rozwiniesz, czy to po prostu kwestia doświadczenia i nie można sie tego "nauczyć"? Jeszcze jedną rzeczą którą "stosuję" to "pewne wejście" do restauracji/pubu. Wiadomo, wyprostowana postura, głowa do góry, klatka do przodu i spokojne chłodne zeskanowanie całego lokalu zaraz po wejściu. Spojrzenia pań też zupełnie inne niż normalnie. W sumie, to wszystko to ten tajemny "język ciała" tak upraszczając...
  7. To wyobraź sobie, że nie widzisz takich "rzeczy", tej "dynamiki socjalnej" "zachowań pań" przez większość życia i widzisz to dopiero jak ci się 4 zbliża na wskażniku przebiegu. Tak czy inaczej, lubię czasami pójść do lokalu i obserwować to całe "z kamerą wśród zwierząt". Możesz się śmiać, ale jest to dla mnie w jakimś tam sensie "fascynujące". A jak już idę powiedzmy przy okazji poznawać panny to staram się "mówić z pasją" do nich lub kogokolwiek. Jeszcze 1 "teatrzyk" który zauważyłem, idziesz np z 3-4 kumplami w grupce. Wchodzicie do lokalu, ty powiedzmy idziesz pierwszy, "ustawiasz ich" gdzie mają stanąć, nawijasz do nich (o dupie maryny) ale gestykulujesz blablabla. I co? Panie patrzą i myślą żeś jakiś przewodnik stada a tak na prawdę gadasz z nimi o niczym tylko trochę wkładasz w to wszystko ekspresję no i że się dawno nie widzieliście to możesz ich troszkę "poustawiać" i jest naturalna fajna interakcja
  8. Dopiero na "stare lata" to zauważam. Tego daru w ogóle nie mam bo umysł mam analityczny i nie jestem "mówcą" naturalnym. Nie ważne "co" mówisz tylko "jak" mówisz. Będąc w klubie pamiętam, jak siedząc z kolegą przy barze jak zacząłem mówić (do niego) o czymś tam a przy tym sie śmiałem i aż przesadnie gestykulowałem rękami jakbym opowiadał o końcu świata, zwróciłem uwagę na zachowanie pań (siedzących i blisko i daleko) i ich spojrzenia. Tylko widziałem te ich oczy jak wędrują w naszą stronę takie "zaciekawione". I mówię to serio.
  9. @AR2DI2 Zgadzam się. Co więcej, uważam nieskromnie, że trzeba po prostu posiadać pewien poziom inteligencji/ogłady/flow (częściowo do wyuczenia ale tylko częściowo) aby po prostu umieć pisać z pannami czy w ogóle. Pomijam tu nawet ortografię i interpunkcje tylko po prostu umiejętność prowadzenia rozmowy na poziomie. "Gadkę" myślę można podszlifować sobie od kogoś ogranego powiedzmy lub od takich wyjadaczy jak ty. Ale jak nie potrafisz sie wysłowić w realu to i nie popiszesz konkretnie z pannami Podobno orgazm u kobiety zaczyna sie w mózgu dlatego też uważam, że rozmowa pisana, dobrze prowadzona jest całkiem niezłą metodą ale oczywiście ograniczoną.
  10. TheFlorator

    Witam Was

    Cześć. Kto to jest na zdjęciu?
  11. Wg mnie klepanie w tel jak każda inna metoda interakcji z pannami ma swoje plusy i minusy. Kwestia jest taka aby niezależnie z jakiej "broni" korzystasz abyś został jej "mistrzem". Patrząc na zagranicznych panów z PUA (dobrej jakości) każdy z nich ma zainstalowany whattsap, snapchat, facebook itp. I to nawet nie chodzi o samą sztukę pisania tylko o to aby nie ograniczać sobie liczby panien (jedna ma whattsap druga nie ma) Co więcej, udzielają lekcji z tego jak sprawnie pisać. Jak widać metoda jest dobra i statystyki wymienione powyżej przez R2D2 to potwierdzają. Ale trzeba się znac na rzeczy i mieć doświadczenie. Mam kolegę, który potrafi tak makaraon na uszy niewiastom nawijać przez pisanie, że głowa mała. Potrafi cholernie pobudzić ich wyobraźnie historyjką o tym, że "wyobraź sobie, że leżysz na łące i że twoją sukienkę podwiewa lekka bryza i czujesz ją jak lekko gilgocze cię w majteczki i ich zawartość itd"
  12. Kit tam, źle zformułowałem temat może ale gdybym zadał pytanie "na ile pewność siebie faceta przyćmiewa wasze zdolnośći do myślenia analitycznego" to bym nie usłyszał żadnej szczerej odpowiedzi. Nie chodzi o teatrzyki tylko o to na ile ważna jest w waszym odbiorze faceta jego pewność siebie i czy jesteście w stanie podejść do "tematu" na chłodno mimo że facet jest super pewny siebie. Apropos teatrzyków. Masz w opisie "użytkownik". Miało byc "samica" czy mi się wydaje? W końcu szczera odpowiedź. Musiał byc facet pierwszy. OK, zakładając, że nie bajdużysz , podeszłabyś do sprawy na chłodno. Dzięki za odp. Oj tam oj tam, bo uwierze... A byłaś kiedyś, że krytykujesz ?
  13. Pytanie bylo o to jak wy myslicie/postepujecie a nie o to jak ma postepowac facet. Czekam na odp.
  14. Cześć dziewczynki. Dawno mnie tu nie bylo u was w kurniku. Wiem, że się stęskniłyście za waszym rubasznym wujaszkiem. Mam pytanie: Czy jak macie interakcję z facetem np nowopoznanym, lub jesteście po 3 randkach lub nawet jeśli jesteście juz w związku to: jak odbieracie tą jego pewność (często powierzchowną) siebie?? Wiem, że to was pociąga i kręci ale chodzi mi o to: 1) Facet mówi ci pewnym głosem: "ej tam, ja się znam na autach, kupuję Audi A4 z silnikiem 3.0 bo to jest męskie auto i w moim typie a ty będziesz dobrze w nim wyglądać jak cię bedę podwoził do remizy na dyskotekę". Myślisz sobie: 1) o kurde, ale ten mój samiec pewny siebie, kręci mnie i na pewno ma rację i dobrze robi. Nie rozkminiasz nic więcej. czy 2) zaraz zaraz, auto 15 letnie, rozrząd ma pewnie do zrobienia i jakieś inne naprawy warte 10 k PLN. Porozmawiam z nim bo nie jest to dobry pomysł skoro zbieramy na wkład własny na wspólne mieszkanie. I mówisz mu to. Proszę o szczere zastanowienie sie na odpowiedzią. Wiem, że przykład trochę z odbytu, ale chodzi mi o to czy jako facet wystarczy po prostu nałożyc "maskę" pewności siebie, i mieć odpowiedni język ciała, głos etc i wy głównie wg tego będziecie "postępować", mimo, że decyzja ma negatywne skutki np finansowe ? Pozdrawiam Wujek TF
  15. @karhu A to ciekawe. Mnie jakoś też ciągną kobiety (nie chodzi o kurwiki w oczach) tylko takie które są "nieszaremyszki" i które stanowią pewne wyzwanie. Niestety były to zwykle "księżniczki" które później psują mi krew i finanse. Muszę kiedyś to przerobić w swojej głowie dlaczego akurat "takie mnie pociagają". Chyba jednak lubię "polować" a nie mieć podane na talerzu...
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.