Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

pawel87

Użytkownik
  • Content Count

    33
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

47 Świetna

About pawel87

  • Rank
    Kot
  • Birthday 07/18/1987

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Czyli cecha typowa dla pasożytów. Kobieta szuka faceta z kasą tylko z jednego powodu: aby był hajs do zrealizowania najwazniejszego i często jedynego celu w życiu kobiety - urodzenia dziecka. Nie mowie tu o drobniejszym pasozytowaniu na ubrania, paznokcie, drogie wakacje itd. Przy czym częsty jest układ: facet z grubym portfelem i dziewczyna z marną pracą lub w ogóle nie pracująca. Manipulacje, emocjonalne jazdy, seks jako nagroda itd są tylko elementem wyrachowanej rozgrywki której celem jest żerowanie na bogatym facecie. Zauważyliście że ciężko szukać faceta który byłby z kobietą dla jej pieniędzy? A u kobiet jest to nagminne.
  2. Znalazłem taki artykuł Pana Marka https://samczeruno.pl/dlaczego-kobieta-podla-bywa-bo-moze/# Zastanawiało mnie dlaczego kobiety uważają że im wszystko wolno tylko dlatego że są kobietami. Odpowiedź jest w artykule i jest prosta i przerażająca zarazem. Zachowują się tak ale tylko wtedy gdy wiedzą że nic im za to nie grozi. Nie byłbym sobą gdybym nie chciał rozebrać tego na czynniki pierwsze więc zapraszam na krótką analizę Biali rycerze niech sami sobie podziekuja. Ile to zali choćby na tym forum że ktoś kochał kobietę całym sercem a ona okazała się wedna suka. Niestety ale jakoś tak się złożyło że kobiece przywary w literaturze i sztuce zawsze były przedstawiane tak że mamy jasny przekaz: kobiety takie już są ale za to je kochamy. Przykłady? Proszę bardzo. Cierpienia młodego Wertera. Facet zabiega o względy kobiety a ta ma go gdzieś. Zamiast dać sobie z nią siana to on do oporu się do niej lasi a na końcu strzela samoboja. Czy to dzieło jest uważane za ostrzeżenie przed tym jakie kobiety są i co może się stać jak ktoś się zakocha bez pamięci w lasce która ma go gdzieś? Bynajmniej. Przecież to dzieło o wielkiej miłości! A gdyby powstało dzieło o odwrotnej sytuacji - dobra dziewczyna zakochuje się w przystojnym biznesmenie, który ma ja gdzieś. Ciągle ma nadzieję że on odwzajemni jej uczucie ale nic z tego. W końcu zrozpaczona popełnia samobójstwo. Jak odbierana byłaby taka książka? No jak to jak? Bambrowi odbiło od nadmiaru kasy i nie dostrzegł prawdziwej miłości! Przez niego ta biedna dziewczyna się zabiła! A jaka jest różnica między cierpiącym mężczyzną a kobietą? No? Słucham? Właśnie. Kontekst kulturowy jest niejako wyjaśnieniem tej chorej sytuacji. Dlaczego mężczyźni mieliby kochać zolzy? Kilka lat temu wyszła książka pt "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy". Swoją drogą podziwiam autorkę za genialne wyczucie rynku wśród zaufanych w sobie Karyn które szukają potwierdzenia że bycie pustą locha jest fajne. A z drugiej napędza to tylko kontekst kulturowy usprawiedliwiajacy to że kobietom wszystko wolno. Smutne to. Swoją drogą ciekaw jestem jak by się sprzedała książka pt. "Dlaczego kobiety kochają dupkow"? Pewnie autor nie sprzedalby ani jednego egzemplarza i zostałby zjechany jak bura suka za szowinizm. Ale znowu: czym różni się zadufana w sobie sucz która uważa siebie za pępek świata od buraka który raz opowiada słodkie bajki aby dobrać się do kuciapki a raz robi awanturę o byle co? Życie to gra Gdy kupujemy poleasingowy monitor za kilka stowek to nie dziwimy się jak zaraz coś w nim wysiadzie. Bo co można od takiego szrota oczekiwać? Gdy zmieniamy pracę z dziadowskiej zleceniowki na etat za porządne pieniądze to też każdy uważa to za oczywiste. Bo po co tyrac za grosze jak ma się lepszą możliwość? A gdy spotykasz się z pustą roszczeniowa Karyna która nic sobą nie reprezentuje tylko po to aby poruchac i zostawić to zaraz narazisz się na społeczny ostracyzm. Pomijam tu sytuacje gdy normalna dziewczyna zostanie tak potraktowana. Takim współczuję i na przyszłość radzę uważniej patrzeć komu się ufa. Natomiast jeżeli kobieta jest chamska, zadufana w sobie i oprócz fajnego ciała nic nie ma do zaoferowania to czego się spodziewa? Dostaje tylko to na co zasługuje. Single którym miłość do niczego nie potrzebna Ile to jadu spada w internetach na singielki i singli którym w głowie tylko praca, podróże, różne fanaberie a o zwiazaniu się z kimś nawet nie myślą. Bo może nie potrzebują tego? Patrząc na to jak kobiety i mężczyźni potrafią być okropni w związkach nie dziwię się że niektórzy wolą oddać się pracy i hobby i być samotnymi. Bo jak wygląda większość związków gdy pierwsza chemia się skończy? Nabzdyczona Grażyna i wasaty leniwy Janusz. Co w tym atrakcyjnego zwłaszcza dla kogoś kto swoje w życiu już poruchal na tyle że dla niego/niej seks nie jest już żadną atrakcją a cała reszta rzeczy bycia w związku skutecznie ich odstrasza. Na tyle skutecznie że ten jedyny plus bycia w związku mogą sobie zrekompensować machaniem ręką/zamówieniem panny z Roksy/znalezieniem sobie FF. Zapraszam do dyskusji
  3. Przedmówcy właściwie wszystko już napisali. Od siebie dodam tylko że byłem z rozwodka co miała już dziecko i mieszkała w domu z rodzicami. Na początku super - miła atmosfera, dobre obiadki i bajeczny seks. Po trzech miesiącach ucieklem bo ona i jej starzy coraz bardziej mnie cisneli żebym zajmował się gowniarzem (wprawdzie miała tylko 2 lata ale już była wstretnych bezstresowo chowanym gnojem). Do tej pory nie mam ochoty na żadne związki ani tym bardziej dzieci, co najwyżej przelotny seks i nic więcej. Tak więc kolego, uważaj w co się ladujesz
  4. Spotkałem się z jedną loszka z portalu i cóż, schemat przewidywalny do bólu. Szara myszka ale taka do pukniecia, nie pracuje i szuka "tego jedynego, który pokocha ją prawdziwą miłością" - czytaj będzie dla niej dawcą spermy i bankomatem bo się leniowi dupy nie chce ruszyć do roboty Ech, im człowiek starszy tym życie coraz mniej zaskakuje;)
  5. Witam serdecznie. Nie mam wielkiego doświadczenia w randkach online ale mam trochę spostrzeżeń. Nie wiem czy są one słuszne stąd moje pytanie. Od razu mówię że po prostu chce mi się dupic i nie szukam żadnej prawdziwej miłości czy innych tego typu bzdur. Odnoszę wrażenie że jeśli szuka się dupcingu w serwisie randkowym to nie ma co być za bardzo szczerym. Uwielbiam wolność, góry, sport a kariera zawodowa jest moim priorytetem. Lecz mam wrażenie że jakbym napisał o tym w profilu to raczej nie miałbym wielkich szans na dupcing, bo typowa loszka będzie myślała że jestem jakimś przypakowanym niebieskim ptakiem i zarazem pracoholikiem któremu nie w głowie ślub, rodzina i dzieci (i będzie miała rację xD). Dlatego odnoszę wrażenie że strategicznie lepszym pomysłem będzie opisanie siebie jako typowego Józia który marzy o miłości, rodzinie itd. Dodam że mam 30 lat więc samotnym laskom w moim wieku zegarek bije na alarm że pora ogarnąć sobie w końcu jakiegoś takiego Józia więc będę miał większe szanse na wyrwanie jakiejś maniurki. Jeżeli źle kombinuje to proszę poprawcie mnie. Dzięki:)
  6. Zgadzam się z Wyzwolonym a przy okazji w tym wątku poruszono kilka ważnych kwestii. Ktoś z Panów powiedział że nie wszyscy mają naturalne cechy samców alfa. Ja też nie mam i co więcej choćbym się zesral to ich w sobie nie wyrobie. Jestem typowym nerdem z umysłem ścisłym i "bycie sobą przy kobietach" jest dla mnie mniej więcej tak samo trudne jak ogarniecie rachunku rozniczkowego przez kogoś kto ma same paly z matmy Po drugie co poniekąd wynika z pierwszego, nie czuję jakiejś potrzeby relacji z kobietami. Jasne lubię seks i czasem chciałbym się do kogoś przytulić ale zaraz moja logika i obserwacje sprowadzają mnie na ziemię że te wspaniałe chwile z kobietą są okupione masą wyrzeczeń i ciągłą grą aktorską. Bo dla mnie to jest gra o czym wszyscy tu wiemy. Kobiety kochają emocje. A co jeśli dla mnie mówienie i rozumienie języka emocji wymaga ogromnego wysiłku, żeby uzyskać jakikolwiek efekt? I co jeśli nie daje mi to żadnej satysfakcji? Pod tym względem kobiety z rynku wtórnego (rozwodki z dzieckiem) są o niebo lepsze. O ile te z rynku pierwotnego (bez przychowku) lubią emocje i inne pierdoly o których nie mam bladego pojęcia to te dzieciate wiedzą że ich smv bardzo spadło ze względu na dziecko. U nich jedyne wymagania to abyś miał hajs i żeby dzieciak Ci nie przeszkadzał. Przerabialem to już i chociaż są jak komputer bez antywirusa to trzeba mocno uważać zabierając się za taką. Koniecznie gumowe ubranko i żadnych ślubów, bo inaczej skończysz jako bankomat i nianiek dla nieswojego dziecka (Pan Marek mówił o tym w jednej audycji), a Twoja czarodziejka z Księżyca szybko zmieni się w wiedzme z Blair.
  7. Jeżeli to jest jeszcze aktualne. Mogę pisać o: - udany start w życiu zawodowym, czym się kierować wybierając szkołę a później jak kierować swoją karierą - pewność siebie, jak ją budować a czego lepiej unikać - finanse, co robić żeby kasa nie uciekała przez palce i jak budować powoli i skutecznie napecznialy rachunek bankowy.
  8. Dlatego Panowie trzeba sobie umiejętnie dobierać towarzystwo i eliminować z niego wszelkich cwaniaków a już nie będziecie mieli więcej takich problemów:)
  9. Coś mam wrażenie że jej ex to jakiś socjopata. Tak się normalny człowiek nie zachowuje. Jak ją będzie dalej ciągnęło do tego patusa - odpuść. Normalna dziewczyna zerwała by jakikolwiek kontakt z takim typem. Ty się jej lepiej przyjrzyj czy ona nie ma najebane w głowie tak, że będzie Ci jakieś numery wywijała jak już będziecie ze sobą.
  10. Niestety to prawda co Panowie piszą. Jesteś jej orbiterem, opcją nr 2 jeżeli nie wróci do byłego albo na horyzoncie nie pojawi się nikt kto jej nie da silnych emocji. Odpuść temat bo to nic fajnego być na orbicie i liczyć na wielką miłość której i tak nie dostaniesz. I nie daj się nabrać na grzeczną dziewczynkę. Puki mieszka mamą to będzie grzeczna bo ją mama na smyczy trzyma. Ale jak się wyprowadzi od mamy to na 90% pójdzie w tango a Ty nie będziesz mógł uwierzyć że to ta sama osoba.
  11. Jeśli masz takie problemy to najlepiej zmień towarzystwo. Swego czasu zrobiłem ostrą selekcję pozbywajac się takich tlukow ze swojego otoczenia a z czasem normalni ludzie sami się pojawili. Swoją drogą przyjrzyj się sobie. Być może masz w sobie jakieś cechy które przyciągają takie robactwo do Ciebie.
  12. Dla mnie afirmacje i inne tego typu wynalazki nigdy nie działały a wręcz poglebialy frustrację z powodów które opisałem wyżej zarówno na początku mojej pracy nad sobą jak i teraz kiedy jest już o wiele lepiej ze mną. Zawsze stawiałem na zwykły zdrowy rozsądek i ocenę za i przeciw. Staram się też ograniczać emocje do minimum a najlepiej eliminować je przy podejmowaniu ważnych decyzji, nie porównywać się z innymi, nie szukać drogi na skróty bo kiedyś kilka razy dostałem po dupie od życia za to. Na szczęście nie za mocno ale wystarczająco aby wiedzieć kiedy odpuścić i nie porywac się z motyka na słońce. Dla mnie taka strategia bardzo dobrze działa. I jeszcze jedno, zawsze miałem brzydki zwyczaj kwestionowania autorytetów i sprawdzania faktów, a to bardzo ułatwia życie
  13. Jako że pojawił się tutaj mój "ulubiony" temat pewności siebie i afirmacji to jestem zobowiązany wtrącić swoje 3 grosze i wsadzić kij w mrowisko. Pewność siebie taka prawdziwa jest wtedy gdy nie musisz się nad nią zastanawiać tylko robisz daną rzecz i dobrze Ci to idzie. Jeżeli musisz robić różne afirmacje to sorry ale nie jesteś pewny siebie. Jesteś jak ten ratlerek który drze jape na pół osiedla jak spotka amstafa na spacerze. A co by się stało jakby amstaf złapał w zęby takiego ratlerka - wiadomo. Jednym słowem nic nie zastąpi trenowania i nauki danej umiejętności. Żeby jednak nie jechać aż tak po afirmacjach to one czasami działają ale o tym zaraz. Ludzie dzielą się na 3 kategorie. Pierwsza z nich to ci którzy już osiągnęli sukces materialny, pozycję społeczną itd. Im afirmacje nic nie dadzą bo są taką samą oczywistością jak to że woda jest mokra. Druga kategoria ludzi to ci którzy mają pewność siebie i nie jest to zwykły przerost własnego ego ale jeszcze nie osiągnęli swojego celu. U nich afirmacje najbardziej się sprawdzą bo pozwolą im się trochę lepiej poczuć, dadzą jakąś motywację do działania, więc dlaczego nie? Chociaż osobiście wolę zwykłą codzienną pracę zamiast odprawiania jakichś ezo czarów. I trzecia grupa czyli ta która tych afirmacji najbardziej potrzebuje, czyli ludzie z niską samooceną, kompleksami bez żadnych atutów itd. Tu afirmacje są wręcz szkodliwe bo powodują wewnętrzny konflikt. Jak taki pryszczaty nerd będzie sobie powtarzał "jestem zwycięzcą" czy coś w tym stylu to tylko pogłębi swoją frustrację bo doskonale wie, że taki nie jest. I jeszcze na koniec, jeżeli afirmację zamieni się w pytanie to możemy uzyskać bardzo skuteczne narzędzie do zmiany osobistej. Przypuśćmy że zamiast powtarzać "jestem zwycięzcą" zadamy sobie pytanie "czy jestem zwycięzcą?" a potem kolejne pytania dlaczego nim nie jesteśmy to dojdziemy do źródła problemu i znajdziemy na nie rozwiązanie. A potem trzeba tylko i aż wziąć dupe w troki i zacząć wprowadzać je w życie.
  14. Przeczytałem wpis OPa. Z jednej strony standard biały rycerz i rozpieszczona księżniczka z bogatego domu. Z drugiej współczuję Ci bo wiem co to znaczy zaangażować się w związek i zostać potraktowany jak gowno. Też znam jedną taką pannę z bogatego domu młodszą 7 lat ode mnie, miałem wrażenie że mamy wspólne priorytety, coś może być więcej z tej znajomości ale zauważyłem też że traktuje mnie jak orbitera i opcję nr 2 więc nie mam ochoty w to brnac i fundowac sobie złe emocje na własne życzenie. Swoją drogą mam taki test który warto sobie zrobić jak uganiasz się za rozpieszczoną księżniczką która jest atrakcyjna i przez to sobie wmawiasz że ona jest dobrą dziewczyną. Mianowicie odpowiedz sobie na pytanie czy dalej byś ją tak idealizował jakby miała 20 kg więcej;)
  15. Update: jak się okazało, ta babka którą sobie radośnie pukałem (i zapewne nie tylko ja) okazało się, że... ma faceta z którym planuje ślub (info z raczej sprawdzonego źródła). Wiem, pewnie to nic dziwnego ale jakieś takie obrzydzenie mnie wzięło do niej i nie mam ochoty się z nią więcej spotykać. I weź teraz ufaj kobietom.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.