Jump to content

Jebak Leśny

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    693
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

812 Świetna

About Jebak Leśny

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

2,682 profile views
  1. Dokładnie, przecież wymienione relikty PRL to były padliny od nowości, a jakość wykonania to jakiś żart.Pamiętam sąsiada u jego syrenke, 80% czasu spędzone przy tym aucie to była naprawa na przyblokowym parkingu.
  2. Większość elementów w samochodzie nie ma terminu ważności - to nie konserwa saperska.Liczy się faktyczny przebieg, utrzymanie i resurs części.Wole stary samochód o który dbano, niż stosunkowo nowy po niemocie która nawet pod maskę nie zagląda.Już nie wspomnę o jakości aut 20lat temu, a tym badziewiem które klepie się teraz - szczególnie przy przewlekłym braku odpowiednich komponentów do produkcji.
  3. To się może zdecyduj, bo najpierw piszesz o wielowachaczu, a potem Macphersonie.W accordzie wypadanie sworznia to jest powszechny problem i jak ktoś zlekceważy charakterystyczne skrzypienie to kończy się przykro.Do tego większość pseudo mechaników nawet nie potrafi prawidłowo zdiagnozować luzów na owym.
  4. Powielasz od lat powtarzane brednie.No ale podobne opinie wychodzą zwykle od ludzi dla których szczytem luksusu jest gnojowóz passat w kombi.Jak się ma chociaż ponad 3litrowe v6 pod maską to jest to jedyna muzyka jakiej chce się słuchać.I jaki problem z częściami? czasy się zmieniły i przesyłki ze stanów to jest kwestia paru dni.Już bardziej zamula Poczta Polska...
  5. Coś za coś, zresztą nie trzeba od razu pchać się coś z lat 70... ja piszę raczej o czymś nowszym 20-30 letnim i z silnikiem w okolicy 3,5l z którego bywa zwykle lekko ponad 200kunia i spalanie nie powodujące zawału.
  6. Ta, szczególnie dolny sworzeń zwrotnicy słynie z niezawodności, jak się na zakręcie kółko wypnie😀 Co do wiekowych aut to są dobre o ile są ciekawe i rzadkie z konkretnym silnikiem, wtedy nikt się nie śmieje.Kup se starego amerykańca, gwarantuje że poczujesz się na drodze jak gwiazda - sprawdzone osobiście😀
  7. Przecież jest uczciwie opisane w postach wyżej, że temat dotyczy wyłącznie tych którzy o siebie dbają i to w każdym aspekcie.Niestety wizerunek chłopa w tym wieku jest niestety jaki jest - większość już dawno się poddała i nie robią ze sobą nic.Równia pochyła...
  8. Opisałem miejskie klimaty bo w takich mieszkam od zawsze, ale wyjazdy z teren rekreacyjnie to przy większym bagażu i lichych połączeniach między zadupiami to jest nie mniejszy hardkor.Jedyny zbiorkom z jakiego jeszcze zdarza mi się korzystać i często lepiej wychodzi niż jazda swoim autem to pkp.Gdyby tylko tory prowadziły zawsze tam gdzie akurat chce się wybrać...🙂
  9. Auto to teraz podstawa jakiejkolwiek namiastki wolności, a koszta wcale nie są jakieś duże jak się rozsądnie coś wybierze.Też kiedyś myślałem - że opony, że olej, zaraz coś zaczyna stukać, czy piszczeć i trzeba wymienić .Jest to zupełne nic w porównaniu do wkurwienia jakiego doznawałem korzystając z komunikacji miejskiej i będąc skazanym na proszenie się o przysługę transportową znajomych. Chce mieć to niech ma, byle za swoje.Warto mieć żeby choć nauczyć się jeździć.Samo zdanie prawa jazdy nie uczy nic realnie, poza zaznajomieniem ze znakami i jeżdżeniem do przodu po prostej.
  10. To jest największa parodia, podobnie jak ten strzał snajpera przez lunetę czy cyrki z puszczaniem jeńca z przewiązanymi oczami.Do tego te ich wycieczki przez pola, zupełnie na luzie se idą jak na wycieczkę głośno żartując - wszystko przez rejony usiane niedobitkami wroga.Dziwi mnie, że nie było tam kogoś obeznanego kto zredukował by ilość takich baboli, a może i celowo je dodano ku uciesze gawiedzi.Przecież i tak większość nie skapnie co jest nie teges. Owy "Tygrys" to obłożony blachami T34/85 więc nie ma co się dziwić, że to atrapa.Przyjmijmy, że się zaciął😄
  11. Linia bije na łeb "Ryana" Zresztą jak odcinkowe Kompania braci czy Pacyfik.I te cudne niemieckie klasyki - Stalingrad i Das Boot... Ryan to takie coś jak Furia, fajne jak nie masz pojęcia jak to realnie wyglądało.
  12. Byłem na tym w kinie jako małolat, fakt że sceny mocne i zostaje w bani na długo.Po latach już mi przeszło, bo i błędów w nim nie brak.Z seansu zapamiętałem za to jedną niedouczoną idiotkę która chichotała w najbardziej krwawych fragmentach.Pewnie chłop ją wyciągnął do kina i myślała, że to coś z gatunku rozrywkowego Rambo...
  13. Mi takie wpatrywanie się w siebie dwóch facetów trąca z miejsca pedaliadą, a nie jakimś pojedynkiem cwaniaczków.Ale jak już się trafi takiego zjeba próbującego się żałośnie dowartościować to nigdy nie spuszczać wzroku jak sierota.Patrzeć się przed siebie dziarsko gdzieś w dal, jakby kolesia nie było, jak powietrze.To wkurwia bardziej.
  14. Wiadomo. Też tak robie. Czasami żabiarka az z wrażenia źle reszte wyda Jeszcze się olejkiem wysmarujcie z piżma niedźwiedzia brunatnego.O złoty kajdan na szyi/sikor/dziwne koraliki na nadgarstkach i markowe japonki nie pytam, toż to starter pack. Bez obrazy chłopy, ale jak widzę tego typu gości to od razu mam przed oczami podobnie wyglądające odpowiedniki - instagramerki żałośnie żebrzące o atencje.Mechanizm jest wszak ten sam, a napędza go bezmyślne naśladownictwo i zupełny brak oryginalności.W "atrybutach" jakich tu się piszę wstydził bym się zwyczajnie wyjść na miasto, czułby
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.