Jump to content

Antoni Kosiba

Użytkownik
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

15 Dobra

About Antoni Kosiba

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Taż na to zwróciłem uwagę. Błąd logiczny. Natomiast ja grałem w te gry odwrotnie chronologicznie, czyli najpierw Detroit, później Beyond, na końcu Heavy Rain. Myślę, że gdyby nie ta kolejność, to najbardziej podobałby mi się właśnie Heavy Rain dzięki swojej fabule, jednak tutaj aż do zakończenia gry nie byłem w stanie ogarnąć w pełni sterowania (kierunek przód realizowany był przez naciśnięcie spustu a nie wychylenie gałki kontrolera, jak w pozostałych grach).
  2. A w Detroit: Become Human nie grałeś? Jak dla mnie to najbardziej udana spośród tych trzech.
  3. Ja dorzuciłem. Teraz ręce po tyłek i hodl.
  4. @smerf jakie profile śledzisz na TT? Ja dosyć mocno sugeruję się @cryptowizardd
  5. Dobrze, mogłeś. Tylko po co Ci ten wniosek? Będziesz się nim teraz zadręczał i biczował? Po co? Postępowałeś tak, jak uważałeś w danej chwili najlepiej. I to się tyczy też sytuacji, kiedy wywaliłeś pannę za drzwi. Przecież niejeden prędzej starałby się ratować taki „związek”, dać kolejny kredyt zaufania albo dać wmówić sobie, że to jego wina. A Ty nie dałeś się upodlić. Obroniłeś męską godność. Na takich wnioskach sugeruję się skupić gdy dopadną Cię znowu te toksyczne myśli.
  6. Jak dla mnie, to tak jak z własną działalnością gospodarczą czy nawet spółką. Znajdujesz wspólnika, inwestujecie zasoby w nowe przedsięwzięcie, ale po drodze okazuje się, że coś nie pykło więc wycofujesz się ze spółki. Porażka, bo nie tak miało być. Sukces, bo nie wtopiłeś więcej kasy w ten pomysł, niż mógłbyś, gdybyś się nie wycofał. Czy mam dobre wrażenie, że ciągle w myślach rozgrzebujesz swój ostatni związek?
  7. @sarabia Wyobraź sobie, że wcale nie zarejestrowałeś się na tym forum i nadal jesteś biernym obserwatorem. Jako taki, wiesz przecież jakiego typu zachowania pań najczęściej się tutaj porusza oraz znasz zapewne niejedną opisaną tu hisotrię. I teraz, niejako postawiony z boku, przeczytaj raz jeszcze swój post tak, jakby był postem obcego człowieka. Co byś pomyślał o takim zachowaniu opisanej damy i o niej samej?
  8. Przecież to jest jakiś trolling! Kto poważny formułuje w taki sposób myśli?
  9. W tym co napisałeś na pewno nie pomaga fakt, że przecież z wiekiem u takiego statystycznego mężczyzny z grona znajomych, kumpli i przyjaciół z coraz to kolejnym rokiem wykruszają się kolejne znajomości. Każdy z nas z czasem zawęża swoje koło znajomych, z którymi się spotyka - ot, normalny aspekt życia. Im bardziej ten proces postępuje, tym trudniej później po pierwsze spotkać taką kandydatkę wśród właśnie tych znajomych, którzy nam z wiekiem ulatują, a po drugie, ciężko właśnie o tę opinie w środowisku, o którym wspomniałeś bo brak samego środowiska.
  10. @maroon Radziłbym Ci jeszcze zdawać sobie sprawę z tego, że po jakimś czasie, kiedy Twoje samopoczucie się poprawi, znowu nadejdzie okres taki, jak obecnie przeżywasz. Ta sinusoida może tak jeszcze trochę potrwać i się powtarzać, ale każde kolejne "uderzenia" powinny być już coraz mniej intensywne. Tak było przynajmniej w moim przypadku. Tłumaczę to sobie tak, że widocznie to co czułem było prawdziwe. A to co prawdziwe nie daje o sobie tak łatwo zapomnieć.
  11. Wydaje mi się, że tutaj jest pies pogrzebany. Rozumiem, gdyby była wstrętna i gruba - niektóre takie potrzebują być facetem w związku. Ale gdy to atrakcyjna kobieta rozdaje karty, będzie je wobec ciebie rozdawała w najlepszym wypadku tak długo, aż nie napotka na swej drodze faceta, przed którym będzie sikała w galoty. Wówczas ciebie wyrzuci do śmietnika i może przypomni sobie za x lat, gdy alfa wypierniczy ją ze swojego życia, a ty będziesz potencjalnym misiem do łożenia na jej gówniaki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.