Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Cortazar

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1700
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cortazar

  1. Aha, czyli się rozchodzi o korony... - Norwegia i Czechy muszą zmienić walutę - minister spraw zagranicznych do roboty. - Usunąć wszystkich królów z Wawelu. - Wstrzymać emisję serialu 'Korona królów'. - Wycofać ze sprzedaży bieliznę koronkową. - Sprzedać alby wykarczować wszystkie drzewa. - Zlikwidować wszystkich świadków koronnych. - Pousuwać wszystkie korony z uzębienia.
  2. Wyeliminować źródło wirusa, sprzedać polskie lasy! I pyk, ludzie się godzą.
  3. Ano we Florencji. A z tym handlem to całkiem możliwe. Nawet papierowe pieniądze mogą stanowić problem jak ma się ich za dużo. Historia waluty jest zbyt obszerna żeby w prosty i przystępny sposób pokazać całość zagadnienia. Trzeba to porcjować i dawkować a na końcu może uda się załapać jakiś wspólny mianownik. Dobry żart tymfa wart... Może nad tym tematem pochylę się następnym razem. Dzięki wszystkim za dobry oddźwięk tematu.
  4. Tu jeszcze jedna teoria spiskowa, może niekoniecznie dotycząca wirusa ale rozbudowana i skonkretyzowana i na pewno obrazowa:
  5. @Piotr Pielgrzym Główną przyczyną obniżania zawartości srebra w monetach były wszelkiego rodzaju wojny i co za tym szło niestabilność gospodarcza. Król oraz państwo dbało jedynie o własny skarb i utrzymanie wojska a to kosztowało. Handel w czasie wojny był ograniczony więc najlepiej i najszybciej było okradać własnych obywateli poprzez różnego rodzaju reformy pieniężne. Jak widać na przestrzeni wieków wojny się opłacały władcom. Można było skutecznie okradać własnych ludzi w imię walki o wolność narodu i te pe. Widać to także w historii współczesnej. Reforma Grabskiego, lata powojenne, denominacja z lat 90-tych, no i prawdopodobnie rok 2020 i koronawirus jako czynnik wojenny pozwolą współczesnym władcom sięgnąć po nasze ciężko zarobione pieniądze. Żeby nie było... robią to wszystkie kraje, a raczej ich władcy a nie tylko w Polsce.
  6. Mi to się bardziej nogi uginają trzymając taki kawałek historii w rękach. A gdzie tu do talarów, dukatów czy innych portugałów. Dobrze, że nie jestem kobietą bo kto wie co by spomiędzy nich mogło wypływać... Chociaż kto wie czy dobrze?
  7. Treść ok ale faktycznie nad wyglądem oraz czcionką można by popracować.
  8. Bardzo krótka i obrazowa historia grosza polskiego na przestrzeni wieków: Po czasach denarów i brakteatów Kazimierz III Wielki robi reformę monetarną i na wzór czeskiego grosza praskiego wprowadza do obiegu grosza polskiego. https://pl.wikipedia.org/wiki/Grosz_krakowski Monety warte były tyle ile rzeczywiście było kruszcu w danej monecie, w przypadku grosza - srebra. A tak wyglądał wtedy podział: 1 grosz (3,1 – 3,2 grama srebra) = 2 kwartniki (1,5 – 1,6 grama) 1 kwartnik = 2 ćwierćgrosze (0,75 grama) 1 ćwierćgrosz = 4 denary 1 denar = 2 obole. Następnie na ziemiach polskich bite były monety półgroszowe czyli kwartniki: https://pl.wikipedia.org/wiki/Półgrosz Po reformach rozpoczętych przez Zygmunta I Starego grosz stał się na dobre monetą przeznaczoną do handlu wewnętrznego i z czasem coraz bardziej się dewaluował kosztem talarów i ortów. W obiegu poza monetami 1 groszowymi można było spotkać trojaki, czyli 3 grosze, szóstaki czyli 6 groszy, a także półtoraki. Pojawia się również 'złotówka' w następującej relacji: 1 złoty polski obrachunkowy = 5 szóstaków = 10 trojaków = 30 groszy = 60 półgroszy = 90 szelągów (pruskich) = 180 ternarów (koronnych) = 540 denarów. Pod koniec panowania Jana II Kazimierza srebrna jednozłotówka 'zmienia' się w tzw. Tymfa aby w 1717r. nabrać oficjalnej relacji: 1 tymf = 3 szóstaki = 6 trojaków = 38 groszy = 114 szelągów-boratynków. Pojawiają się pierwsze grosze miedziane. August III wybił takich około 50mln. Kolejna reforma monetarna przeprowadzona przez Stanisława Augusta Poniatowskiego jeszcze bardziej dewaluuje grosza. Jego nazwa na dobre już określa jego status jako monety miedzianej. W obiegu krążą miedziane trojaki, grosze, półgrosze oraz szelągi. Ponadto nadal występują także grosze srebrne zwane jednak 'ćwierćzłotkami' lub 'półzłotkami' (2 grosze srebrne) gdyż na jedną złotówkę przypada już tylko 4 grosze srebrne czyli 30 groszy miedzianych. W 1787r. srebrny grosz zostaje zastąpiony 10-cio groszówką o jeszcze bardziej zmniejszonej zawartości srebra. W czasie insurekcji kościuszkowskiej pojawiają się grosze papierowe zastępujące 5 i 10 groszy miedzianych. Epoka napoleońska oraz czasy rozbiorowe to kolejny spadek zawartości srebra w monetach 5 i 10 groszowych, ponadto w obiegu występują miedziane trojaki, grosze i półgrosze. 1 złoty = 30 groszy. https://pl.wikipedia.org/wiki/10_groszy_(1812–1813) Po latach systemów monetarnych uzależnionych od przynależności do poszczególnych zaborców, w roku 1919 ponownie pojawia się grosz, tym razem w podziale przyjętym przez Niemcy, po ich zjednoczeniu w 1871, w relacji 1 złoty = 100 groszy (początkowo zamiast złotego miał być lech). Pojawiają się niklowe 10, 20 i 50 groszy oraz brązowe 1, 2 i 5 groszy. Czasy powojenne to już pewnie większość pamięta: 1, 2, 5, 10, 20, 50 groszy z aluminium. Po denominacji mamy 1, 2, 5 groszy z mosiądzu oraz 10, 20 i 50 z miedzioniklu. Czy kolejna reforma przyniesie nam grosze jedynie na ekranie monitora? Zobaczymy, a tymczasem tutaj wklejam audiowizualną krótką historię grosza polskiego:
  9. A nie na odwrót? 🤔 Ło matko, kilkaset kilometrów? Że tak z francuskiego zapodam: Marneeee szanseee. Się ruchać się chce to tak różnie to wychodzi... ogólnie to lipa i szukanie kłopotów.
  10. Właśnie wróciłem z biedronki... w sklepie może być 12 klientów i pilnuje tego jedna osoba przy wejściu. Kolejka oczekujących na zewnątrz. Od 10 do 12 godziny specjalne dla seniorów. Otwarcie wydłużone do północy. Dziwne bo wcześniej w pobliskim Lewiatanie czas otwarcia był skrócony z 22 na 20. Dodatkowo szedłem pustą ulicą i nagle wyjechał radiowóz i przez megafon się wydziera żeby się nie gromadzić bo mamy epidemię.
  11. No i mamy kolejną epidemię, tym razem chamstwa i hipokryzji. Zostańcie w domu!
  12. Powiedziałbym: 'Może i mały ale wariat'. Kiedyś miałem taką zajawkę w pracy (biurowa, dużo ludzi), że na każdą zaczepkę odpowiadałem: 'No chyba Ty'. I tak na przykład: - Czemu się tak z tym guzdrzesz? - No chyba Ty! - Nie możesz się pospieszyć? - No chyba Ty! - Zrób ten wykres. - No chyba Ty! Ale trzeba uważać bo może ktoś przyjść i powiedzieć: - Brawo, świetnie to zrobiłeś. - Yyyy...
  13. No fakt, do normalnych się nie zaliczam. Co prawda jest to lekko irytujące ale co mogą zrobić zwykli ludzie? Wyjść na ulice jak radzi pan z własnego księstwa? A może założyć własne księstwo? Nawet wysadzenie sejmu niewiele by pomogło bo zbudowali by nowy za nie wiadomo jak wielkie pieniądze. Oczywiście nasze pieniądze. Największymi wygranymi są ci co robią kabarety, dzięki politykom nigdy im tematów nie zabraknie.
  14. Dzisiaj żeby chorować to trzeba mieć zdrowie.
  15. Kurła, też bym coś niecoś powiedział ale wiesz... nie do końca mogę... ale jednak coś powiem, to znaczy napiszę, tylko gdybyś był tak miły i nie powtarzał nikomu, dobra? Bo wiesz, żeby nie było, że coś... ok? Napisał bym więcej ale sam wiesz jak jest, nie zawsze się da tyle ile by się chciało. Najważniejsze jednak są chęci bo jednak gdybym napisał wam więcej to i tak nie wszystko byście zrozumieli. Tak czy owak napisze wam żebyście wiedzieli, to znaczy żebyś Ty @absolutarianin wiedział. Bo chodzi o to, że jakbyś wiedział za dużo to może być problem, bo inni też się mogą dowiedzieć i wtedy może być nieciekawie. A jak się zrobi nieciekawie to sami wiecie co się może stać. Ano właśnie. ONI zrobią z WAMI porządek. To znaczy i tak już go robią ale zrobią jeszcze większy dlatego nawet wam nie będę mówił co się będzie działo jak się nie ogarniecie. Już wiecie o co kaman? No właśnie... Także ten...
  16. Dobra, wystarczy tych cytatów... Nie wiem z której konkretnie planety piszesz do NAS ale tego typu narracja jest u Ciebie dość powszechna. To nie pierwszy wątek kiedy w taki sposób się odnosisz do NAS. Sprawiasz wrażenie jakby ta planeta a w szczególności NASZ kraj, czyli Polska, oraz jej mieszkańcy, czyli Polacy byli wyjątkowi. Z jednej strony wyczuwam delikatne zaniepokojenie NASZĄ sytuacją a z drugiej jakąś dziwną pogardę dla NAS. Przecież sam jesteś Polakiem, sam żeniłeś się dwa razy i tyleż razy rozwodziłeś więc dlaczego cały naród przyrównujesz do siebie? O co Tobie tak naprawdę chodzi? Czy chciałbyś abyśmy do Ciebie przyjechali? Kiedy pierwszy raz podróżowałem po Ligurii zakochałem się w tym miejscu. Szczególnie okolice San Remo zdawały mi się rajem na ziemi. Obiecałem sobie nawet, że przyjdzie taki dzień kiedy zamieszkam w jednym domku na wzgórzu i wieczorami sącząc winko będę podziwiał widoki. Jeśli gwarantujesz dogodne warunki to jadę, może nie dziś ani nie jutro ale chętnie bym tam zamieszkał. Dlaczego piszesz o NAS w taki sposób jak w cytatach powyżej? Nie utożsamiasz się z tym miejscem? Niby uważasz, że masz podobne poglądy a jednak sprawiasz wrażenie jakbyś był wyżej od całej reszty, szczególnie od NAS. Czy Ty przeżyłeś już to wszystko na swojej planecie i teraz próbujesz NAS ostrzec przed tym co 'oni' chcą zrobić na tej planecie? A może chcesz zostać NASZYM liderem i pokierować NASZYMI poczynaniami? Ci MY (NAS, WAS, WY) to (podejrzewam) w większości zwykli szarzy ludzie pracujący, pilnujący własnych interesów, nie szukający swady ani kłopotów, płacący podatki i rachunki, dbający o swoją okolicę, dostosowujący się do przepisów prawa (jakie by nie było), normalni ludzie, którzy nie chcą z nikim walczyć, nie chcą wychodzić na żadną ulicę, nie chcą problemów. Ale przede wszystkim ci MY to ludzie nie mający żadnego wpływu na politykę światową. Może i żyjemy w matriksie ale wszyscy w nim żyją i muszą się stosować do reguł gry. MY te reguły staramy się poznać najlepiej jak się da, jednym się to udaje lepiej, innym gorzej ale staramy się. Trzeba jednak zaznaczyć, że MY to społeczeństwo ale to społeczeństwo składa się z jednostek, z indywidualności i traktowanie wszystkich NAS jako zbitą masę jest typowe właśnie dla globalistów. Nie obraź się, bo nie taka moja intencja tego posta, ale piszesz strasznie ogólnikowo i ton Twoich wypowiedzi jest wystarczająco 'guru-owaty'. Niewiele konkretów i wiele ogólników. I dotyczy to większości Twoich postów. Taka moja opinia.
  17. Prosty człek ze mnie, nie raz pewnie jeszcze zabłądzę. Dobrze, że jesteś tu by udzielać właściwych porad. A nie, czekaj... to jest dziesiąta strona więc mogłeś zapomnieć jaki jest tytuł wątala. Ale nie przejmuj się, będzie dobrze.
  18. @azagoth Powiedz to temu masonowi. Ja podejrzewałem, że coś kręci ale za głupi jestem żeby to wszystko ogarnąć. Kiedyś to było pochrzanione jak ludzie chodzili ze sakiewkami a w nich większe bądź mniejsze srebrne lub złote monety. Łatwo się gubiło, wycierały się, podrobić można było no i ciężkie cholerstwo. Nie to co dziś, wystarczy, że masz listek z plastiku, przykładasz gdzie ci każą i załatwione. To znaczy zapłacone. W zasadzie to by wystarczyło naumieć się edytować taką stronę i wpisywać pasujące nam cyferki w odpowiednie miejsca.
  19. Ciekawe czy wyjdzie na ulicę, będzie sobie szedł i nagle się przewróci i umrze. 🤔
  20. No dobra, przyznam się, tylko nie mówcie nikomu spoza tego forum, że wam powiedziałem, ok? Jestem globalistą i masonem 32 poziomu. Tylko jednego brakuje mi do osiągnięcia magicznego 33 poziomu żeby mieć realny wpływ na światowe działania. My, globaliści nie mamy całkowitego wpływu na rozwój wypadków na świecie. Pewne sprawy wymykające się spod kontroli musimy korygować na bieżąco i nie zawsze jest to łatwe. Większość rządzących których oglądacie w tv, słuchacie w radiu i śledzicie na social mediach to totalni idioci ślepo wykonujący nasze polecenia. Mamy na nich różne haki i wiemy, że będą posłuszni i lojalni i to jest najważniejsze. Pamiętam jak byłem na 14 poziomie wtajemniczenia... każdego roku na wiosnę i na jesieni przesiadywałem w poczekalniach na wizytę u lekarza, ciągłe osłabienie, antybiotyki, gorączka, bóle wszystkiego. Za każdym razem od 2 do 4 tygodni przeleżane w łóżku i wycięte z życiorysu. Od 21 poziomu wiedziałem już, że nabywanie naturalnej odporności jest najważniejsze jeżeli chodzi o zdrowie. Owszem, mamy opracowanych wiele skutecznych leków na różne schorzenia ale nie wprowadzamy ich do powszechnego obiegu dla dobra ludzkości. Ludzie sami muszą zdecydować co jest dla nich lepsze: łykanie tabletek czy zdrowy tryb życia. Większość wybiera tabletki i my za pośrednictwem polityków i różnych organizacji im to umożliwiamy. Opracowujemy testy, piszemy ładne artykuły, tworzymy badania, przepisy i akty prawne. Instruujemy służby medyczne jak mają postępować i dajemy im polityczne wsparcie. Nasze działania i środki są nieograniczone. Można śmiało założyć, że możemy wszystko. Politycy nam podwładni dostają wytyczne i cele do osiągnięcia, nie raz dostają wolną rękę i naciągają sprawy dla własnych korzyści. Nie bronimy im tego bo znają konsekwencje. Zdarza się, że ktoś wyrwie się przed szereg i wtedy musimy działać bardziej zdecydowanie. Niestety najczęściej jest tak, że jak ma ucierpieć konkretna osoba z tzw elit to ciągnie za sobą konsekwencje dla wielu niewinnych. Tak było, jest i będzie. Ostatnia rzecz dotycząca spraw bieżących... Każdy niech reaguje po swojemu, wiara w autorytety i ślepe podążanie za masami zawsze kończy się tak samo. Każdy powinien wybrać własną ścieżkę nawet pomimo przeciwności losu. Szukajcie rozwiązań bo pozytywne nastawienie jest najważniejsze. Nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji można znaleźć rozwiązanie. Aha... gotówka tak prędko nie zniknie, niby po co cały czas dodrukowują? Ufff... właśnie taki przekaz otrzymałem wczoraj we śnie... Mam nadzieję, że przekazałem wszystko... Będzie dobrze.
  21. Naukowe wyjaśnienie wielu zagadnień dotyczących działania psychiki. Książkę się ciężko czyta nawet mając jakieś pojęcie z przedmiotami typu fizyka, chemia, mechanika, psychologia. Ja czytałem raz. Wchodzi opornie głównie ze względu na naukowy język. Warto jednak się przełamać bo to są podstawy do kolejnych książek profesora Hawkinsa. Zamierzam przeczytać jeszcze raz. Można zacząć od 'Techniki uwalniania'. Łatwiej wtedy zrozumieć to co jest wyjaśniane w 'Siła czy moc'. Generalnie jako nie naukowiec polecałbym zacząć od 'Techniki uwalniania' bo 'Siła czy moc' może nieco zniechęcić właśnie ze względu na naukowy język. Tak czy owak obie zawierają wiele cennej wiedzy i podstaw do kolejnych jego książek. Ponadto jest sporo jego wykładów na YT, może też pomogą nieco rozjaśnić sytuację.
  22. Oprogramowanie anty-wirusowe. A tak serio... To nie Ty chciałeś kiedyś otwierać krematorium na swojej działce? Zrobiłeś to? Może warto...
  23. Czyżby??? Całą Unią rządzi lewica, zieloni, socjaliści, banda rozdawników, nawet Anglia rozdaje tyle benefitów, że głowa mała. Chiny to bajka w porównaniu do (UE) pomimo ich kontrowersyjnych restrykcji dotyczących internetu. U nas co chwilę słychać głosy sprzeciwu odnośnie YT, FB. Bruksela przepełniona jest budynkami wypełnionymi przedstawicielami lobbingu. A czymże jest lobbing jak nie zakamuflowaną i zalegalizowaną formą łapuwkarstwa. Całe rzesze niepotrzebnych urzędników, polityków, doradców, prawników, specjalistów, pomocników, sekretarek... tylko po to aby tworzyć skomplikowane ustawy, umowy, kontrakty, aneksy do drenowania ludzkiej energii, pieniędzy, zasobów. Pamięta ktoś ostatni odcinek serialu 'Gra o tron'? Wypowiedź Sama: 'Pozwólmy zwykłym ludziom zdecydować o własnym losie'. Konsternacja wśród reszty elity... i wreszcie... 'Hahahahhahahahahahahaahhahahahahah... może jeszcze pozwolę swojemu koniowi decydować w własnym losie? hahahahhahahahahhaha'. Śmiech pozostałych. Już widzę jak elity oddają władzę... Nie ma czegoś takiego jak 'nachapanie się'. Zawsze będzie mało. Zawsze będzie można mieć więcej. To, że dziś mam tyle nie oznacza, że jutro nie mogę mieć więcej. Mogę i ci to udowodnię. Jak masz władzę to tworzysz prawo pod siebie.
  24. @hogen Grubo... I wreście na arenie pojawiają się Ydzi, których do tej pory nigdzie nie było... Biedni, poszkodowani, niewinni i pokrzywdzeni... jak zwykle.
  25. Chodzi o to, że ubywa abonentów sieci komórkowych... ubywa... umierają... już ich nie ma... 14mln ludzi! Ciekawe jak to wygląda w innych krajach. Ma ktoś jakieś dane?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.