Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Edwin

Użytkownik
  • Content Count

    87
  • Donations

    50.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

144 Świetna

About Edwin

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1046 profile views
  1. @Rnext „Inflacja w 2020 r. może być wyższa od założonych w projekcie ustawy budżetowej 2,5 proc., ale to nie powód do zmartwień - powiedział dziennikarzom wiceminister finansów Leszek Skiba. Dodał, że wyższa inflacja to wyższe dochody dla budżetu, co oznacza, że nie będzie problemu z jego realizacją.” https://www.bankier.pl/amp/wiadomosc/Skiba-Wyzsza-inflacja-jest-dobra-dla-budzetu-7801640
  2. Zapal światło, żeby coś widział. Nie wiem jak Twój chłop, ale ja jestem wzrokowcem i lubię widzieć to i owo, na pewno lepszą podniętę mam za widności niż po ciemku, może on ma podobnie.
  3. @Adams wiesz co, przekonałeś mnie. Nawet jak składka wzrośnie, to pewnie niewiele, a dla mnie temat jest zamknięty. A co do złączki, to jest już w lokalu za licznikiem, więc wina moja. @rarek2 tytuł clickbait 😁
  4. Panowie, moja Mama mieszka w bloku i wskutek pęknięcia złączki od zimnej wody został zalany sufit sąsiadki z dołu. Powstała niezbyt duża plama, ale sufit u niej wymaga przemalowania i w zasadzie szkoda naprawiona. Koszt takiej naprawy wraz z robocizną wyceniałbym na jakieś 150 zł. Mieszkanie Mamy jest ubezpieczone, jest też OC od takich zdarzeń. Zastanawiam się tylko co będzie bardziej opłacalne - zgłoszenie ubezpieczycielowi z OC czy po prostu sam wpadnę do sąsiadki, wałek w dłoń i ogarnę temat w jedno popołudnie. Szkoda nieduża, ale pytanie o ile może wzrosnąć składka przy zgłoszeniu. Macie jakieś doświadczenia w podobnych sprawach?
  5. Zagrożenia są takie, że jak to państwo się rozleci, to będzie można zrobić z tymi obligacjami to samo, co dziś z obligacjami II RP. W krótkim terminie ryzyko nieduże, ale też zysk żaden. Inflację oficjalną raczej liczyłbym w okolicach 3%, a nie 1%, czyli realnie i tak strata przy obecnym oprocentowaniu. Oficjalna inflacja swoje, a ceny w sklepach swoje.
  6. Wzywają mnie tylko do podania numeru konta listownie, na szczęście nie muszę iść do sądu. Jeśli nie podam w ciągu miesiąca, to przekażą kolesiowi moje dane, aby mógł mi przesłać przekazem pocztowym. Odpiszę, że nie mam związku z tym człowiekiem, nic mi nie jest winien, tak jak zeznawałem. Numeru konta nie podaję.
  7. Cześć. Z półtora roku temu zostałem wezwany przez Dzielnicowego na przesłuchanie w sprawie rzekomego oszustwa, jakiego padłem ofiarą na OLXie. Musiała zajść jakaś pomyłka, bo ani nie zostałem oszukany, ani nawet nie znam człowieka, który rzekomo mi to zrobił, nie miałem też w planach w ogóle kupować przedmiotu, na który rzekomo mnie oszukał. No generalnie nic się nie zgadzało, nie znam człowieka ani nie wchodziłem z nim nigdy w żadne transakcje, nic nikomu nie płaciłem. Wszystko to zeznałem na komendzie, Dzielnicowy zaprotokołował i zapomniałem o sprawie. Ostatnio otrzymałem pismo z Sądu, że kolesia skazano (rok w zawieszeniu na pięć) i zobowiązano do naprawienia szkody, czyli zwrotu wszystkim pokrzywdzonym (z 50 osób) wpłaconych kwot. Na liście jest moje nazwisko, gość ma mi przelać 5 stów i proszą mnie o podanie numeru konta. Zastanawia mnie czy ktoś w sądzie w ogóle przeczytał moje zeznania, bo w nich jasno i wyraźnie było napisane, że ja z gościem nie mam nic wspólnego, nic mi nie zrobił i niczego od niego nie chcę. Co mam im odpisać? Że zgodnie z zeznaniami złożonymi na komisariacie nie mam związku ze sprawą? Obawiam się, że on tak czy inaczej będzie zobowiązany do zapłaty mi tych 5 stów, bo tak jest w wyroku, który już zapadł. Na razie wymyśliłem, że odpiszę, że nie mam związku z tą sprawą, tak jak zeznałem na etapie przesłuchania, koleś nic nie jest mi winien, ale jak już musi mi zrobić ten przelew, to podam numer konta i zobowiążę się do niezwłocznego zwrotu przysłanej przez niego kasy - będzie OK?
  8. Autorze tematu, czy podjąłeś jakieś działanie, które mogłoby zmienić stan, w którym się teraz znajdujesz? Czy masz jakiś cel, plan działania, który realizujesz?
  9. Poniżej pokrewny temat: I dorzucę swoich parę groszy. Byłem z dziewczyną na mieście, podszedł facet handlujący kwiatami i je zaproponował, podziękowałem i poszliśmy dalej bez zatrzymania. Dziewczyna pół żartem, pół serio z shit testem, że jej żałuję, że nie jest warta 10 zł i jakieś tam pierdololo. Odparłem również żartobliwie, żeby nie wyłudzała. Na to ona foch i wieczór w zasadzie już popsuty, ale i tak kierowaliśmy się już do domu (każde do swojego). I w zasadzie do tego momentu nie mam jakichś zastrzeżeń do swojego zachowania, ale co potem odjebałem? Tak się przejąłem tym fochem, tym shit testem, że na drugi dzień rano stałem u niej pod oknami z wielkim szyldem "Kocham Cię", który wydrukowałem na kilkunastu kartkach A4 i skleiłem. To była pierwsza moja dziewczyna, a ja miałem niskie poczucie wartości i pamiętam, że gówno-fochy wywoływały u mnie spory lęk, że ją stracę przez co dawałem sobą manipulować i się tresować.
  10. Tu chodzi o podstawowe zasady higieny świadomego człowieka, o wiedzę gdzie się zarażamy i jak do tego dochodzi, a nie o jakąś obsesję.
  11. I myć ręce, szczególnie po witaniu się z innymi ludźmi, podróżach autobusem, kontakcie z gotówką, koszykiem w sklepie, po dotykaniu klamek, korzystaniu z kibelka, zawsze po powrocie do domu i zawsze przed jedzeniem. Nie dotykać oczu, nosa brudnymi paluchami. Popularny nawyk - nawilżanie palców o język przy kontakcie z papierem albo banknotami. Obrzydlistwo.
  12. Albo zrób tak - idź i oddaj głos nieważny (tylko nie oddawaj czystej karty...), różnica taka, że liczy się do frekwencji.
  13. Pamiętaj, że na trzeźwo, to co napisałeś wydaje się oczywiste. Ale... przyjdzie odpowiednio silny haj hormonalny, będzie tak super zajebiście i cudownie, że możesz o tym zapomnieć. Raz byłem w takim stanie, tak odurzony, tak bardzo zakochany i naćpany, tak bardzo wypchany tęczowym pluszem, że aż mi uszami wychodził, że jakby mi ktoś powiedział, że moja myszka "inna niż wszystkie" okaże się jednak taka, jak wszystkie, to bym go w najlepszym razie wyśmiał, że co on pierdoli, a i nie wykluczam wystartowania do niego z rękami. A na to forum bym nawet nie spojrzał. Szczęśliwie nie podjąłem wtedy żadnych głupich decyzji, których bym teraz żałował, ale to nie moja zasługa, a po prostu farta.
  14. Byłem w tym roku w podobnej sytuacji. Zaproszony na wesele, jeszcze jako świadek, z mózgiem rozjebanym po ostatnim rozstaniu. Postanowiłem, że idę sam, że nie chce mi się nawet nikogo zapraszać i miałem generalnie wszystko w dupie. A nie jestem duszą towarzystwa ani osobą, która lubi być w świetle reflektorów, jestem dobry raczej w kontaktach sam na sam, niż w dużej grupie. I do tego kompletnie nie potrafię tańczyć. I co? Posadzili koło mnie wolną pannę, też po przejściach, też przyszła sama. Kilka głębszych i przeszedłem transformację z introwertyka w ekstrawertyka. Normalnie dusza towarzystwa, sam zagadywałem do ludzi, kupa śmiechu, kurła żart gonił żart. Co chwilę na parkiecie z tą nowo poznaną koleżanką z krzesła obok, chociaż bardziej były to jakieś głupkowate wygibasy niż taniec, ale bez spiny i było wesoło. Koleżanka tak pozytywnie nastawiona, że zostaliśmy do samego końca, a potem imprezę kontynuowaliśmy u mnie przez resztę weekendu Było naprawdę fajnie. I pomyśleć, że moim największym życzeniem było nie iść i mieć to z bańki. Po prostu idź, nie ze skwaszoną miną, jak trzeba to porób się wódą i daj się ponieść. Zagaduj do ludzi, nie bądź odludek, nie bądź dupa wołowa. Świetna okazja, aby się trochę przełamać interpersonalnie, jeśli to nie jest Twoją mocną stroną. I nigdy nie wiesz, jak się wydarzenia potoczą... A jak mimo wszystko będzie słabo - zawsze możesz się ulotnić.
  15. A skoro już jesteśmy w temacie PPK - dzisiaj się z tego wypisałem, składając deklarację w moim korpo. I wcale nie byłem pierwszy
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.