Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Piter_1982

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1521
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Piter_1982

  1. To nie tak, że płacisz jej pensje. Głównie to przysługi z wywieszonym ozorem, bo trzeba teraz natychmiast to albo tamto. Im bardziej pani uważa się za niezależną tym większe ciśnienie, że powinieneś ją wspierać. Najgorzej jak pani chce być bizneswomen. Zniszczy coś twojego i odpuszczasz (laptop, samochód itp.) Prezenty dla jej rodziców/rodzeństwa np. zmieniasz laptop i zamiast odsprzedać stary dajesz go wspaniałomyślnie myszce albo komuś z jej rodziny. Ja mojej ex załatwiłem mieszkanie, na nasze wspólne gniazdko. Kupiłem sobie dopiero po 12 latach. Im bardziej majętny jesteś tym większy nacisk na pomoc. Mieszkanie za darmo (jakoś tak jest, że jeśli pani się wprowadza do gościa to nie partycypuje zwykle w kosztach utrzymania nieruchomości jeśli na odwrót facet wrzuca zwykle więcej niż cena rynkowa. Wakacje, ciuchy, gadżety, wyjścia. Prestiż. Moja mama ma 70 lat, a namówiła ojca na nowe auto na kredyt i radocha, że sąsiadowi gul skacze. Więc to się nigdy nie kończy. Zamiast jechać gdzieś w fajne miejsce albo zastawić sobie kasę w razie awarii ze zdrowiem, zmienili 3 letnie auto na nowe w tej samej klasie.
  2. Niemcy - kultury pracy i biznesu, co by o nich nie mówić. Głowy noszą wysoko, ale od jakiegoś czasu się do nas przekonują, raz że jesteśmy już trochę w Unii i więcej z nami handlują, dwa bardzo podziwiają Lewandowskiego. I to nie żart, że bardzo lubią piwo. Ukraińcy - mają fantastyczne jedzenie i są gościnni. Ściemniacze jakich mało, a ilości alkoholu jakie wchłaniają są dla mnie nie do przyjęcia. Po tygodniu na Ukrainie jestem chory. Standardem jest rozpijanie flaszki do śniadania. Arabowie - targują się o wszystko jak im pasuje to zapominają o wcześniejszych ustalaniach, ale jak zaczniesz już z nimi handlować są bardzo dobrym klientem. Na początku nieźle się zdziwiłem, że u nich weekend to piątek, sobota. Potrafili dzwonić w niedzielę. Zacząłem oddzwaniać w piątek i przestali ;). Twardzi trzeba sobie wygryźć każdy szczegół dotyczący umowy, ale jak mamy już deal to jest święty. Chińczycy na razie nie robię z nimi interesów. Dla mnie są mało konkretni. Nie powiedzą o co biega. Koło jednego z potencjalnych kontrahentów skakałem ponad dwa lata.
  3. Jeśli kontrolujesz zachowanie w 100% to nie wiem czy jest ci potrzebna kontrola myśli? Poza tym jest tu sprzężenie zwrotne. Nawet jak sobie myślisz, że lałbym PiSoca po pysku, a jak spotykasz to kulisz się i kłaniasz, to uczysz swój układ limbiczny, że to jest właściwe zachowanie. Zanim się spostrzeżesz bierzesz to za normę.
  4. Myślę, że takimi osobami mogą kierować inne motywacje niż chęć znalezienia partnera. Czy nie jest tak, że można te śluby unieważnić bez konsekwencji w jakimś tam czasie. Coś mi się obiło, że to tak jest skonstruowane. Syn znajomej mojej mamy był w "Randce w ciemno". Program był mocno reżyserowany. Pierwsza próba niby spontan, ale potem przy publiczności trzeba już było odpowiadać tak jak zostało ustalone z reżyserem. Gdzie wcześniej kilka razy były próby i szlifowanie materiału. Ci którzy oglądali, pamiętają pewnie sztuczność w zachowaniu niektórych uczestników. Główną motywacją owego "dżentelmena" było pojechać w jakieś fajne miejsce, żeby rozbudować swoje fotograficzne portfolio.
  5. Podejrzenia masz prawidłowe. Mam znajomego mlecznobiała skóra, blondyn, wysoki i niebieskie oczy. W Tajlandii Mokebe mógł mu co najwyżej potrzymać po tym jak zrobił z niego cuckolda. Laski nawet się nie kryły, normalnie go głaskały po torsie jak kupowaliśmy jedzenie itp. Były zachwycone jeśli widziały przyzwolenie na głaskanie go. Nie mówiąc o akcjach w klubach czy na plaży.
  6. Jeśli chodzi ci że o ZSRR to oczywiście to prawda. Mocarstwa zawsze próbowały nas rozgrywać, jednak chyba byliśmy bardziej niezależni w niektórych decyzjach. Spójrz nawet na armię. Samoloty albo wozy bojowe dostawaliśmy takie same w rok góra dwa po Armii Czerwonej i były bardzo często produkowane w Polsce. Podobnie ze specjalizacjami. Dziś mamy tylko montownie. Kiedyś np. projektowaliśmy samoloty rolnicze dla całego bloku. Hermaszewski jakoś poleciał w kosmos i mógł zrobić badania na zlecenie PAN, oczywiście Radzieccy je skopiowali, musieli zatwierdzić i patrzyli mu przez ramię, ale zrobił co nasi chcieli. Dziś nasi przyjaciele nie są tak szczodrzy. Żeby być dobrze zrozumianym, bardzo się cieszę że nie jesteśmy już w Rosyjskiej strefie wpływów i wolę wolność gospodarczą od gospodarki planowanej, ale nie popadajmy w demagogię w drugą stronę. Byliśmy najweselszym cyrkiem spośród cyrków tworzących ten kolorowy blok.
  7. Przede wszystkim pamiętaj, że kobiety to też ludzie i są różne. To co jedną będzie przyciągać drugą może odepchnąć. Możesz popatrzeć po parach co mają faceci, którzy prowadzają się z kobietami jakie cię interesują (status, wygląd, sposób ubierania się, spędzania wolnego czasu itp.). ps. jak powiedział klasyk z alternatywką łatwiej o dzikie akcje z nożem niż seks z fajerwerkami.
  8. 1. Jesteś wierzący? 2. Dzieci (samodzielne, dorosłe) nie są przeszkodą. Żona żyjąca już tak. Wdowiec może wstąpić do zakonu. 3. Jak chcesz się odciąć to polecam raczej buddyzm albo Bieszczady.
  9. Był nauczycielem WFu. Pamiętaj też, że wtedy było mało zajęć pozalekcyjnych w takiej formule jak dzisiaj. Często miały charakter nieformalny. Np. mój geograf, co któryś piątek robił obserwacje nieba. Dzieciaki schodziły się z całego miasta i szliśmy na polanę za szkółkę leśną, przy pobliskim lesie. Wiek 10+. Normalne było, że chodziliśmy albo do szkoły albo do niego do domu chociażby po sprzęt(nie miał samochodu) albo pogadanki.
  10. Może po prostu pani ci się znudziła? Jeśli nie ma połączenia na innych płaszczyznach, to 2-3 lata to maksymalny okres utrzymania "ognia" w związku.
  11. Jesteś młody i chcesz poznać kobietę, żeby uprawiać z nią seks, może mieć związek, a może nie. To jest tak normalne, to jest zdrowe, to jest legalne!
  12. O czym my tu rozmawiamy. Oczywiście, że siłownia pomoże. Pewnie nie będzie tak, że podejdzie tabun i uklęknie. To jak z angielskim. Umiesz bardzo dobrze zwiększa to twoje szanse w biznesie i na dobre zarobki, ale nie jest gwarancją. Ogólnie to na formuła forum nie bardzo nadaje się do takich rad. Najważniejsze, żeby to było coś co uważasz za zgodne z tobą. Banały, ale - siłka (lub jakaś inna regularna aktywność fizyczna - choć wiadomo, że sporty sylwetkowe robią więcej roboty niż mniej) - motocykl - gitara - władza, przewodnictwo (i nie musisz być zaraz królem Jarocina, czasami wystarczy koło naukowe/zespół itp.) - PUA można trochę poczytać, byle się zafiksować na jakiś dziwnych technikach ps. siłka to tak naprawdę jeden z najprostszych sposobów podniesienia własnej atrakcyjności. Fryzjer/ciuchy/higiena - porządek ze zdrowiem (zęby!) i już jesteś w górnych 20% przeciętnej grupy.
  13. Wittchen - moim zdaniem ma tylko dobry marketing i może kroje. Butów nie miałem. Portfel i torba raczej nie powalają jakością, w szczególności jak porównasz cenę. Moim zdaniem Wojas ba bardzo dobre jakościowo buty. Trochę wyżej niż twój budżet. Za to spodnie ok. 100 zł powinieneś bez problemu kupić w TKMaxx (buty też często mają fajne, akurat nie Wojasa nie widziałem, ale sporo innych marek). O spodniach na blogu mrvintage, jest moim zdaniem super artykuł: https://mrvintage.pl/2020/01/igly-stogu-siana-czyli-jakich-marek-warto-szukac-tk-maxx.html ps. Warto znaleźć krawca, który skróci, podszyje itp. ubrania idealnie na twój rozmiar. Zupełnie inaczej wyglądają, czasami centymetr lub dwa robią kolosalną różnicę. Tak jak masz swojego dentystę czy fryzjera, warto mieć też krawca/krawcową. W dłuższej perspektywie to też oszczędność pieniędzy.
  14. Szczerze nie wielu próbuje. Jak zapytasz tych co maja problemy z kobietami i dopytasz ile kobiet chcieli uwieść w przeciągu ostatniego tygodnia, miesiąca, kwartału to będzie to zwykle okrągłe zero. Jest ciężko, oczywiście. Wyjdź z zamiarem przyprowadzenia kobiety na chatę. To znaczy mieszkanie wysprzątane (czy załatwione ze współlokatorami że się zmyją/ kasa na hotel w kieszeni w razie czego - ale ogarnięcie miejscówki to podstawa), bielizna, prezerwatywy itp. Jak nie sprawdzisz, to się nie dowiesz. Na divy możesz pójść. Sam chodziłem, bez satysfakcji z perspektywy czasu. Zresztą w czasie też nie czułem żeby to było to. Tyle tylko, że przekonasz się, że Divy lecą w kulki tak samo jak inne panie. Nie potępiam, tylko nie spodziewaj się zaskakujących zmian w życiu po odwiedzeniu kilku pań. Ci którzy się śmiejecie, pytanie jak pytanie. Chłopak pyta bo jest w kropce i nie ma kogo zapytać. Nie musisz od razu być mistrzem ruchania. Ja się kilka miesięcy dobierałem do mojego pierwszego ukochanego kwiatuszka ;), gdzie z perspektywy czasu wiem, że ten okres spokojnie mogłem o połowę albo nawet do 1/3 skrócić. Nie piszesz nic w jakim jesteś wieku i jak wygląda twoje życie.
  15. Pierwsze co poszedłbym do rzecznika praw konsumenta. Niech pomoże napisać pismo na zasadzie, weźcie przemyślcie i dajcie uczciwe pieniądze, albo pójdę do sądu. Często działa, jak widzą, że ktoś jest świadom swoich praw. ps. ZUS z zasady odmawia przedsiębiorcom wypłacania chorobowego
  16. Ćwiąkalski w jednym z wywiadów, których udzielali razem napomknął, że nie wiadomo czy duże zainteresowanie kobiet, jest związane z tym że dostanie ewentualne odszkodowanie czy jego osobą. Myślę, że uczulił go na różne ryzyka. Sam Komenda mówił, że najważniejszym wydatkiem, który finansuje z renty jaka dostał (czasowej na specjalnych warunkach) jest terapia. Sam też chyba nie był wychowywany przez biologicznego ojca, a jednak przetrwali jako rodzina.
  17. @mac tak to niestety wygląda. Spójrz na mistrza biznesu Jarosława K. Ma fundację, która nazywa się Instytut im.pewnego tragicznie zmarłego prezydenta, a w niej cały majątek Ma spółkę srebrna, przez którą przeprowadza wszystkie swoje posunięcia biznesowe (właściwie to jeszcze kilka innych) Ale do meritum cały majątek w fundacji, a odizolowane od niego wszystkie posunięcia obciążone ryzykiem. Drugi mistrz to niejaki Tadeusz R. ksywa Ojciec Dyrektor. Ale ludzie uważają, że to cnotliwie żyjący bogobojni ojcowie narodu, bo nie mają majątku prywatnego! Naprawdę jesteśmy bliżej strukturalnie i organizacyjnie trzeciego świata, niż się ludziom wydaje. Ale mnie się już nie chce ludziom tłumaczyć. Większość znajomych ma mnie i tak za faszystę nienawidzącego kobiet. @Maniek jak masz biznes w Polsce to możesz bez żadnych formalności założyć sobie konto w innym kraju. Trochę to kosztowne rozwiązanie, ale w 100% legalne i do zrobienia na już.
  18. Nie dziwi mnie to. Niektórzy stosują to nawet jako ucieczkę przed długami, podpisując fikcyjne alimenty z żoną/mamą itp. Długi alimentacyjne mają pierwszeństwo nawet przed ZUSem dla twoich pracowników i podatkami. Do rozwiązań jakie podał Mosze dodałbym prowadzenie biznesu przez fundację albo spółkę, w której oddajesz udziały w powiernictwo. Lub kombinację powyższych.
  19. Ciekawe kiedy lewica ruszy na Michała Sz. vel Margot. Może za jakiś czas jego dziewczyna lesbijka i druga, która jest mężczyzną uwięzionym w ciele kobiety zeznają, że zniszczył im życie. Ten wstrętny manipulator. Mówił, że jest kobietą. Wykorzystał nas obie (co biedne teraz mamy zrobić, teraz po ścianie). Miało być pięknie jednorożce, tęcza, wieczna miłość a ten cham żyje sobie teraz nową kobietą i na dokładkę powiedział jej, że jest hetero! Tyle lat mówił, że jest kobietą, jak mógł! Teraz nagle jest mężczyzną. Okłamał nas!
  20. Z tym bujaniem to różnie. Mi się np. nigdzie tak dobrze nie spało jak na jachcie w lato, na mazurach. Podobno niektórzy na morzu tak mają, a na lądzie chodzą osowiali.
  21. Wydział do walki z cyberprzestępczością na komendę wojewódzką, bo na innych często ignorują. Jeśli jeszcze nie wiedzą to na pewno zrobią użytek. Może być telefonicznie byle do właściwej osoby.
  22. Oszczędności. Jest wiele rzeczy, za które nie musisz płacić. Jeśli są u ciebie organizowane to ja bym się wybrał na spotkanie ToastMaster. Pracujesz w tej chwili?
  23. Złoto ma niską prowizję. To żadna inwestycja jak inni opowiadają, a właśnie rzeczywiście przetrzymanie wartości. Możesz kupować 1/10 filharmonika (nawet u mnie w małym mieście nie ma problemu z odsprzedażą, ze sztabkami i innymi monetami różnie bywa) czy co tam chcesz, a resztę w walutę. Ja obstawiam, że zanim zeszmacą dolara to ten ostro może pójść w górę Kupiłbym jako przeciwwagę. Zwykle było tak, że albo dolar szedł w górę (jak gospodarka dostawała kopa) albo złoto (jak ludzie szykowali się na kryzys). A więc albo w jednym albo w drugim walorze przechowasz znaczna część waluty. Zaznaczam, ze to tylko moje przemyślenia. Krypto a tym bardziej bardziej złożone instrumenty finansowe wymagają wiedzy. Nie mówię nie, ale trzeba przysiąść. Niezłym rozwiązaniem do rozważenia, jest zakup w tej chwili rzeczy na dwa lata. Chemia, żywność ci się nie zestarzeje. 100 mydeł. 40 kilo fasoli. Jeśli masz miejsce, wystarczy większa szafa w piwnicy, albo dwie, a daje poczucie bezpieczeństwa. Naprawdę za 3,4 tyś można się zabezpieczyć na cały rok i sukcesywnie potem wymieniać. ps. przy zakupie/sprzedaży monet złotych nie spotkałem się z prowizją większą jak 5%. Popatrz na strony dilerów po ile sprzedają i po ile kupują. Przejdź się po kantorach u siebie w mieście (o wiele lepsze miejsce niż lombardy czy jubilerzy). ps2. Srebro trochę na wyrost patrzysz te 70% to może na giełdzie. Realnie kupowałem 1 uncję poniżej 80 zł. Miałem taki limit, jak widziałem po niżej to brałem. W tej chwili można sprzedać po 105 zł - 110 zł jeśli nie chcesz czekać. Natomiast srebra bym nie radził komuś, dla kogo to ma być jedyne zabezpieczenie, ja w razie czego mam pomysł na biznes gdyby zawalił mi się dotychczasowy dochód i wiem, że jestem w stanie wytworzyć ze srebra, które mam wartościowy produkt do odsprzedaży. Inaczej mocno bym się zastanawiał nad jego trzymaniem.
  24. Przepisy są jasne. Regulamin przewoźnika. To że wygląda jak wygląda, to raczej wina niskiej świadomości u nas obywatelskiej (po części dla tego, że ludzie są biedni, zagonieni i upodleni przez system więc nie mają na to siły). Konia z rzędem temu kto był u swojego radnego (albo napisał chociaż maila) by zmienić coś w funkcjonowaniu biblioteki miejskiej, przewoźnika, organizacji ruchu itp.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.