Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

viko

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    523
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

189 Świetna

O viko

  • Tytuł
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Bzdziszewo

Ostatnie wizyty

800 wyświetleń profilu
  1. viko

    Żarty podszyte prawdą lub niekoniecznie 2.0

    https://demotywatory.pl/4879340/Nasze-poprzednie-pokolenia-tez-umialy-sie-swietnie-bawic-
  2. viko

    Żarty podszyte prawdą lub niekoniecznie 2.0

    https://me.me/i/women-in-the-western-world-womens-1950-1975-2000-22025-6304479
  3. viko

    Zdravstvujte

    witaj
  4. viko

    Cześć czołem

    Witaj.
  5. Oczywiśćie, że tak. One różnią się tylko opakowaniem. To tak jabyś miał kompa z agranym windowsem, predzej czy później zobaczysz blue screena.
  6. viko

    Cześć

    Witaj.
  7. viko

    Kolejny kwiatek z Rolnik szuka żony

    W sumie na jego miejscu, delikatnie mówic też bym się zdenerwował.
  8. Ok to tak na start. Pracuję od niedawna w jedniej firmie, gdzie doszedłem jako nowa osoba. Zespół w połowie składa się z kobiet. W pierwszym dniu pracy dziewczyna z którą pracuję, w salce kiedy byliśmy sami, ponieważ mamy twprzyć zespół powiedziała mi że kiedyś zachorowała na raka. Trochę zdziwiło mnie takie zachowanie ponieważ znała mnie jakieś 7 godzin. Szczerze nie wiedziałem co powiedzieć. Drugie dziwne zachowanie. Mieliśmy przygotować plan pracy na następne 3 miesiące, opracować prezentację i przedstawić szefowi, razem. Opracowałem ja, kobieta z którą pracuję oczywiście była zajęta innymi sprawami, ale w chwili preznetacji, odpierdzielona przyszła na spotkanie i robiła dobrą minęł do złej gry. Kolejne spotkanie, nie zostałem dopuszczony do głosu, ponieważ manager łącznie z koleżanką nie dali mi takiej możliwości. Szefu z zgranicy, tylko się przyglądał ale wiedział o co chodzi. Nie powiedział ani słowa. Ale to nie koniec historii. Poszliśmy na spotkanie wieczorem, ładnie pięknie. Rano pojawiłem się jako pierwszy w pracy, napiałem maila do szefa z prośbą o spotkanie. Szefu przyszedł jak drugi, sprawdził pocztę, po chwili podszedł i zaczeliśmy rozmawiać. Zatrudniono mnie po to żebym wprowadził w firmie kilka zmian, które mają pomóc i przyśpieszyć pracę. Do tej pory nie miałem takiej możliwości. Powiedziałem szefowi jakie są moje spostrzeżenia i jak to wygląda. Przyznał mi rację, ale też powiedział że na razie nie ma na to miejsca i czasu. Okazuje się że zatrudniono z myślą o czymś co nastąpi za rok czasu, kasa niestety nie jest konkurencyjna. Po wyjeździe szefa, wszystko wróciło do pierwotnej wercji. Dzisiaj jednak zdziwiła mnie jedna sytuacja, mianowicie odbyło się spotkanie: ja, manager oraz koleżana. Pojawiła się pytanie kto obejmie pozycję lidera, koleżanka bez wahania powiedziała: no to ja będę. Manager oczywiście przytaknał. Teraz wiem, że zostałem zatrudniony po to żeby zapieprzać na ludzi bez umiejętności i doświadczenia. Ja mam podan 9 lat, koleżanka 1,5 roku. Jej umiejętności oceniłbym na umiejętności osoby początkującej. Wiem o tym, że nie przedłużam z nimi umowy. Idalnie wypowiedzenie jak najwcześniej umowy, po tym jak znajdę gdzieś indziej prace. A jakie Wy macie doświadczenia z koleżankami w miejscu pracy?
  9. viko

    Powitanie (TyrBralgu)

    Witaj.
  10. Już czytając temat wiedziałem, że będzie to przebój lata
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.