Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

viko

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    398
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

121 Świetna

O viko

  • Tytuł
    Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość:
    Bzdziszewo
  • Interests
    IT, hardware hacks

Ostatnie wizyty

622 wyświetleń profilu
  1. viko

    Koleżaneczki

    Masz rację. O tym nie pomyślalem, a ryzyko jest wysokie. Wiec jak zaleje formę no to ptakach. Z tym należałby ostrożnie.
  2. viko

    Koleżaneczki

    @Klariett piszesz, że jesteś introwertykiem. Też jestem i wiem ile pracy przede mną żeby to zmienić. Wyjdz gdzieś tylko ze znajomymi, swoimi znajomymi, bez swojej myszki. Po powrocie nic nie mów. Niech się domyśla. I nie ulegaj jak się będzie łasić. Nigdy nie ulegaj, niech się łasi, ja jeszcze bym sobie z niej jaja robił i docinał, bez mrukniecia okiem. Według mnie zaszła za daleko, a po tym co przeczytałem nie tylko ja tak uważam, inni użytkownicy w tym temacie się wypowiedzieli, też. Wiesz już jakie są możliwe scenariusze na przyszłość, w racie czego. A teraz: twoja myszka jest w jednej dziurce, myszek jest sporo i dziurek jest sporo. A ty jak ten kocur będziewsz sępił przy dziurce która ci się podoba, oraz możesz zmieniać dziurki. Twoja myszka to nie pepek świata. To tobie ma być z nią dobrze, a nie tak że odpierdala akcje a ty się wkurwiasz. Kobieta ma stać po twojej stronie, jak tego nie robi, to wiedz że coś się dzieje... A dzieje się to, że powoli powinieneś się ewakuować. Dlatego tak ważna jest intercyza przed zawrciem małżeństa i inne sprawy które są poruszanye na tym forum, mianowicie: praca nad sobą psychicznie fizycznie finansowo zadbanie o swoje kontakty zabdanie o kapitał i inwestycje (patrz finanse) znajomość prawa (patrz finanse) ciągła nauka, bo to nie jest tak, że szkoła uczy życiowych tematów (tego każdy musi nauczyć się sam) (patrz finanse) dyscyplina szanowanie kobiet, ponieważ każdy powinien odnosić się do każdego z szacunkiem, jednak jeśli spotykają nas takie sytuacje, musimy szanować przede wszystkim siebie i w kulturalny sposób wyjść z całej sytuacji. Dlaczego to napisałem? Dlatego, że ty jesteś prowajderem, dostarczasz usługi/kase/coś, pracujesz, kreujesz. Co robi twoja myszka? Co robi twoja myszka jak spotyka się ze znajomymi. A no miałeś okazję się dowiedzieć. Obrabianiem dupy innym, a jeśli jesteś to Tobie. A jak ciebie nie ma... to obrobi dupę... tobie. Czy wedłuig ciebie to jest normalne? Przypmnij sobie jak mówił że cię kocha, że jesteś miły i w ogóle ... że naj, że jej i itd ... To teraz wiesz ile to jest warte. A ile jest? A no NIC. W sumie wygrzmociłbym w łóżku, a następnie cisza na morzu ... i tak kurwa miesiac. Robisz swoje i niech się domyśla. Jestem skłonny przyznać, że będą jazdy, będzie się pienić, będzie wszczynać awantury, płakać, łasić się. Zająbym się sobą i praca, kontaktami. Ją olał. Traktował jak zło konieczne. A potem zakończył związek wystawieniem jej szmat za drzwi Zapamiętałaby ciebie jako kawał, sku... Nie ma nic w tym złego. Wspominając cała sprawę śmiałbym się pod nosem A o forum buzia na kłódkę. Czytasz, pytasz, rozwijasz się, pomagasz innym.
  3. viko

    Koleżaneczki

    Kiedyś tak też miałem. Moja była niestety mnie nie szanowała. Dostałem bardzo przykrą lekcję od życia, ale sporo się na tym błędzie nauczyłem. Do meritum: W sytuacji w której pierdoliła takie farmazony powiedziałbym: wiesz dlaczego lubie kiedy opierdalasz mi pałe, bo się nie odzywasz. Swoją drogą jak pojebane muszą być jej koleżanki, że same pozwoliły na takie zachowanie. Przecież to jest żenujące. Chyba, że są tępe. Ok to wiele tłumaczy. Po powrocie na chatę zjebałbym jak burą sukę, bez pierdolenia w tańcu. Jak mieszka ze mną i zaczęłaby pyskować powiedziałbym, żeby wypie... wynosiła się, najlepiej pakowanko i spierdalaj. Pewnie by po awanturze skoczyłaby ochota na sex no i tutaj masz inwencję twórcza i Twoja wyobraźnia powinna być nieograniczona! Chodziłaby okrakiem na następny dzień i buśka bolałaby ją na tyle, że nie mogłaby mówić. Uwież mi, da się. Poczułaby tępa dzida kto tu jest facetem i należy go szanować. Pojawiałaby się koleżanka. Taka albo z pracy, albo z kosmosu. Nieważne. Swoją obecną na twoim miejscy olewałbym. Skakałaby jak piesek wokół ciebie. Ale pamiętaj jedno: Pani przegieła. Na przyszłość reaguj od razu i się nie pierdol w tańcu, że ją urazisz czy jakieś inne pierdolenie. Nia szanuje ciebie, albo wychowujesz albo zmieniasz model. Jeśli zmieniasz to pamiętaj czego się nauczyłeś z poprzedniego związku. Wychowuj od razu! @lxdead gość nie jest pizdą. Po prostu nie wie, też nie wiedziałem aż doświadczyłem na własnej skórze. Kobiety tak robią, teraz to wie. Z resztą pizda nie pizda, musi to zmienić skoro nie chce tej sytuacji powtórzyć.
  4. Dobra to teraz dwie sprawy, a w zasadzie trzy: Nie ma przyjaźni męsko-damskich, damsko-męskich i radziłbym o tym zapamiętać. Jesteś dla niej kolegą, a raczej znajomym i w sumie TYLE. Czytaj forum! Proponowałbym zająć się pracą i zarabianiem pieniędzy. Rozwijaniem i budowaniem kontaktów, a nie bieganiem za cipką. Bo tak chłopie biegasz za cipką. Ja rozumiem też tak robiłem i czasami jeszcze mi odbija ale staram się trzymać rzeczywistości, co nie jest łatwe! Nie zaprosiła. Bo nie chciała. Ok. Świat się nie skończył. Poznaj inną, może dojdzie do czegoś więcej, może nie. To jest pewna nauka na przyszłość, że nie masz co liczyć na kobietę. To ty kreujesz swoją rzeczywistość nie ktoś inny. Nie polegaj na tym, że koleżanka, bo tak to jest TYLKO KOLEŻANKA, zaprosi ciebie. Nie zaprosiła. Żyjesz dalej, trochę Ci przykro i czujesz się urażony. OK i co z tym zrobisz? Upijanie się nie jest dobrym rozwiązaniem. Złość też nie. Traktuj ją jak koleżnkę z tańców, taka którą można wymienić na inną. Po całej sytuacji co ciebie spotkała. Olałbym sprawę. Czy nie masz czegoś ciekawszego niż spotykanie się z kobietą która dość dziwnie ciebie traktuje? Myślę, że masz. No to zajebiście. Pracuj nad biznesem, serio. Myśle, że to właśnie dużo bardziej Ci się przyda i zwróci za jakiś czas niż humorki innej osoby. To ogarnij temat z tą osobą. Czemu nie? Chyba, że chcesz zdziałać coś z dwiema równolegle. Nie znam intencji, ale po co się szarpiesz z kimś kto też gra w grę? No ok. Czyli jej SMV jest wysoka, jak na razie, z czasem zacznie spadać więc sobie o tobie przypomni. Teraz się bawi, korzysta z życia. Ale warto ciebie znać bo poczekasz, potańczysz, podwieziesz . Kurcze też powinienem ogarnąć prywatnego szofera [IRONIA jest w tym zdaniu!] Nie bądz głupi. A ja się tyle napisałem. Skoro nie zarywasz to w czym problem? Olej. Żyj dalej. Nie pozwól robić z siebie emocjonalnego tampona, kolegę do wygadania się. Jak ją jakiś koleś przeleci i zostawi to co zadzwoni do ciebie, albo wypłacze ci się w rękaw? I co dalej? Jeszcze raz: Nie ma przyjaźni męsko-damskich, damsko-męskich i radziłbym o tym zapamiętać.
  5. Z tego co ostatnio się dowiedziałem to kupił Wedla jakiś Japończyk.
  6. A mi się wydaje, że niestety nie. Ale z drugiej strony oni i tak nie rzadzą tylko wykonują polecenia.
  7. Pachnie pasożytem na kilometr. Red allert i noga!
  8. viko

    Dzień Dobry

    Witaj!
  9. A ja myślę, że tego "towaru" surowca jest więcej. Proszę zwrócić uwage na prosta statystykę. Przeciętna kobieta żyje dłużej od mężczyzny, więc siłą rzeczy facet zabiera się z tego świata szybciej niż kobieta. Poza tym w miastach jest więcej kobiet niż mężczyzn. Sytuacja wygląda inaczej na wsi, gdzie meżczyzn jest po prostu więcej. Kiedyś wyczytałem, że w Nowym Yorku, jak już mam być postepowy 😛, na jednego faceta przypada 7,5 kobiety. Więc to my mamy w czym wybierać, nie kobiety. Tak, moim zdaniem jest to również bardzo dobre wyjście. Dodałbym jeszcze, że konsumentami. A konsument płaci :), więc producenci się bardzo ale to bardzo z tego cieszą. Kto zostawia kasę na torębki warte fortune, brylanty, diamenty. Facet dla swojej kobiety. Więc nie dziwi mnie również fakt posiadania przez organizacje feministyczne, kasy na to żeby manifestować. One są po prostu sponsorowane, ponieważ nie tylko kobietom zalezy na tym żeby było tak dalej jak jest, chca mieć więcej władzy, ale też korporacjom, ponieważ na tym zarabiają.
  10. viko

    Kalistenika - jak zacząć?

    @dobryziomek jakas carta multisport zeby obniżyć koszty zakupu karnetu, czy coś w ten deseń?
  11. viko

    Kalistenika - jak zacząć?

    A jak z regeneracją? Nie padasz przy książkach albo wieczorem? @Ksanti z racji choroby na jaka cierpie, schudłem ostatnio i moja waga około 60kg. Cięzko przytyć ale muszę bo wygladam jak z Oświęcimia.
  12. viko

    Kalistenika - jak zacząć?

    Kurcze tak patrze i się zastanawiam może bym sam zabrał się w końcu za pompki i podciąganie. Siedzę na 4 literach ponad 13 godzin dziennie. Hmm ...
  13. viko

    Kalistenika - jak zacząć?

    @dobryziomek ciekawe ile trzeba trenować i co jeśc żeby zrobić taka sylwetkę co ten ziomek z pierwszego filmiku. EDIT: ok doczytałem komentarze
  14. viko

    Ku przestrodze - Maciej Rybus

    Heheh ktoś doinwestował to się zrobił. $$$$ robi zawsze cuda
  15. @manygguh doobry poradnik, czekam na 2 część.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.