Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

EmpireState

Użytkownik
  • Zawartość

    27
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

14 Dobra

O EmpireState

  • Tytuł
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Multidating, czy to korzystne.

    Poniekąd ale odrzućmy jaskrawe przykłady. Poruszamy przykład normalnych osób, bez zahamowań o podłożu religijnym i skrzywionego podejścia pokroju "kocham Cię" na pierwszej randce. Ty przewartościowujesz ten "okres znajomości". Takich relacji możesz mieć dziesiątki i momentem przeskoku będzie sypianie ze sobą, kiedy możecie być na wyłączność. Natomiast ta "wyłączność" jest bardzo "śliskim" tematem, dlatego też nie ma co się z tym wysypywać od początku. Kobiety mają pewne wymagania ale i vice versa. Marek często o tym wspomina, że faceci wchodzą w relacje bez jakiejkolwiek wiedzy. Przykład: poznałem jakiś czas temu dziewczynę, wylądowaliśmy dość szybko w łóżku ale było tragicznie. Okazało się, że mamy odmienne temperamenty,czego inne oczekujemy więc po 2 razach nasza znajomość się zakończyła. Bez wyrzutów, bez awantur tylko naturalnie wygasła ponieważ oboje wiemy, że to nie ma przyszłości. Z drugiej strony często trafiają się osoby z, którymi relacja wręcz "płynie". Do tego właśnie jest potrzebna kalibracja. Podsumowując takie zachowanie nie jest "nie fair" tylko to czysty pragmatyzm Trochę offtopowo ale polecam pobawić się relacjami. Wszystko jest dla ludzi, oczywiście nie wpaść w głupoty ale spędzić trochę czasu bez górnolotnych stwierdzeń i wyłączności. Energia idzie za myślą
  2. Multidating, czy to korzystne.

    To co opisujesz to jakaś abstrakcja, odnoszę wrażenie, że ludzie sobie robią sami problemy Po pierwsze najważniejszym momentem początku "relacji" jest seks. Do tego momentu nie ma "wyłączności", nie ma "randek" itp. To nie ckliwa komedia. Do tego momentu każdy z Was może robić co chce z kim chce. W momencie jak zaczynacie "życie seksualne" to relacja się zmienia. Ustalacie to słownie albo czujecie, czy chcecie mieć siebie na wyłączność w tej kwesti, czy jest słabo i nic z tego nie będzie czy nadal czegoś szukacie. Kolega wyżej dobrze napisał: osoba, która bolcuje dziewczynę jest w uprzywilejowanej sytuacji. Ponadto pamiętaj, relacja zaczyna się sypać od łózka. Tam się wszystko zaczyna i kończy
  3. Miśka Kolaborantka?

    Niestety AR2DI2 ma rację. Obecna relacja nie jest "związkiem". O związku można mówić po czasie, kiedy Was coś łączy a tu nawet z nią nie sypiasz. Obecnie można nazwać to "patologiczną formą przyjaźni". Podejrzewam, że nie macie więcej niż 25 lat. Radziłbym odbić kompletnie od ich towarzystwa, zebrać więcej wiedzy teoretycznej ale obowiązkowo z równoległą praktyką i rozpocząć inne, bardziej wartościowe relacje
  4. Bracia, jaka jest Wasza opinia na temat wynajmu krótkoterminowego mieszkań? Mam na myśli głównie portal Airbnb ("przekształcamy nieruchomość w hotel", wynajmujemy użytkownikom na krótki czas, od 1 do kilkunastu nocy) chociaż jestem otwarty na inne strony lub formy spieniężania nieruchomości Chciałbym z tym wystartować, od dłuższego czasu robię research, stąd też pytania czy mieliście z tym styczność. Jaką strategie wynajmu przygotować, może jakieś porady odnośnie profilu, zdjęć, wyposażenia lub czego się wystrzegać w kwestii lokatorów. Ciekaw jestem Waszego zdania w tym temacie. Pozdrawiam
  5. Ta zmiana ma chyba na celu możliwość "nieotrzymywania spamu" na profilu a nie żeby uprzywilejowywać kobiety. Jak się spojrzy ile one dostają wiadomości, zaczepek, zdjęć i generalnie są zalewane w 99% kretyńskimi wiadomościami to poniekąd rozumiem
  6. Polka podróżująca

    Tego typu stwierdzeń nie można brać na serio, to typowy "small talk" a w momencie wypytania mało, która faktycznie coś zwiedziła, ma jakąś wiedzę albo tym się interesuje. Fotka z all inclusive to maks co takie osoby "osiągnęły" ale kobiety mają w sobie umiejętność barwnego przedstawiania jako coś niezwykłego sytuacji, które dla ogarniętego faceta są nic nieznaczące. Co do obecnej sytuacji na świecie jest niesamowicie sprzyjająca podróżowaniu, nie ma miejsca gdzie nie można się dostać (nawet do Korei Północnej są wycieczki). Żadnych kompleksów z tego tytułu. Bilet do Aten można złapać poniżej 100 zł a w erze bookingu nocleg to też 3 kliknięcia myszką
  7. Dziwny wygląd Sali Audiencji Papieskich

    Też jestem ciekaw wnętrz Watykanu i zawartości bibliotek. Swoją drogą drugie zdjęcie cały czas kojarzy mi się z 8 częścią Gwiezdnych Wojen i salą Snoka
  8. Dobry niezawodny smartphone do 800zł

    Ostatnio taka promocja się pojawiła, oczywiście z gwarancją: https://www.euro.com.pl/telefony-komorkowe/xiaomi-redmi-4a-32gb-szary.bhtml#opis
  9. Polecam "Warsaw Coffee&Club" dawny "Senator" na starówce dokładniej ulica Wąski Dunaj 10 koło nocnego Ogromny lokal-pub, na dole znajduje się bar i karaoke a na górze całe piętro podzielone na mniejsze pokoje. Są krzesła, długie ławy a nawet sofy. Idealne miejsce nie tylko na rozmowę w 4 oczy. Na górze, szczególnie w tygodniu bardzo mało osób co w porównaniu z wystrojem tworzy domową i spokojną atmosferę.
  10. Moim zdaniem niestety ale posty wyżej trochę subiektywnie oceniają sytuację ponieważ każdy ma indywidualne skłonności do uzależnień. Są ludzie co piją od święta, czasem nawet coś zapalą czy skorzystają z innych dobrodziejstw albo tak jak piszecie korzystaliście z porno "bezpiecznie" bo umówmy się ale wszystko jest dla ludzi. Natomiast jest grupa, która szybko uzależnia się od tego skoku dopaminy, ma dalej przesuniętą moralność czy ma skłonności do kompulsywnych zachowań i wtedy zaczyna się problem :/ Uważam, że autor poruszył ciekawy temat. Marek często podkreślał jak źle działa pozbywanie się życiodajnej energii a tu jeszcze dochodzi kwestia przeprogramowania się, potrzeby coraz silniejszych bodźców. Powyższa tematyka to hardcore ale sam widzę po sobie, że dostęp do wszystkich fetyszy i kobiet całego świata w okienku źle działa na mnie, zabiera chęci do działania w realu. Można dywagować czy to źle czy dobrze ale jak pojawia się poczucie winy to brakuje już plusów. SennaRot 100% racji, nigdy nie patrzyłem pod tym kontem na seks ale faktycznie to kolejna wręcz jawna manipulacja tłumami. Senna
  11. Wyjście z mentalnego szamba

    Mega propsy za całokształt, co do siłowni mam podobne zapotrzebowanie kaloryczne i trochę problemów żeby każdego dnia przekroczyć tą ilość(już przy 3 tys kcal zaczynają się schody). Dietetyk pomógł rozpisać dietę czy samemu tym się zajmiesz? Ponadto czy tylko z diety kalorie czy może dodajesz jakieś gainery albo chociaż białko?
  12. Moim zdaniem powinieneś iść w stronę tego, że jesteś inny niż ta grupa facetów a nie ich bronić (z całym szacunkiem to ich sprawa i nie jest to miejsce do bronienia ich ani pomagania) Opisanie zachowań typu "brak pasji, zdecydowania, przejęcia kontroli nad sytuacją" pokaże,iż Ty "nie jesteś pizdą" skraca rozmowę o wiele i stawia Cię w świetnym świetle i pozwoli domknąć temat bardzo szybko
  13. Mogę się mylić ale rozumiem, że Shinobeast twierdzi iż zgadza się z audycjami, są dla niego ważne ale też pojawia się u niego poczucie winy np po papierosach, mięsie czy alkoholu. Wydaje mi się, że to efekt "samobiczowania się", nagła zmiana o 180 stopni. Rozumiem go, ponieważ zauważyłem, że kiedy wykonam coś "niedozwolonego dla mnie" to dopada mnie poczucie winy i to ono góruje. Dochodzi do paradoksu gdyż nie mogę wypić 3 piw bo już mam uczucie, ze robię coś niewskazanego. Jest to świetna metoda na ukrócenie własnych słabości ale np. na stopniu świadomym lubiłem chociażby na wakacjach pójść do baru a wiem, że teraz następnego dnia będę miał wyrzuty sumienia
  14. Bardzo podoba mi się ta dziewczyna, a wam?

    Co do bazarku to jest to event urodzinowy wytwórni Wielkie Jol w warszawskim klubie Iskra. Ta pani przewinęła się we wcześniejszym filmiku Wuwunia chyba na urodzinach Tedego w Mielnie stąd też są nawiązania ponieważ on jej wtedy w formie żartu sugerował, że ona pracuje własnie dla New Yorkera. Ona pracuje dla Wielkiego Joł zapewne dla działu odzieżowego i reprezentuje ich na takich właśnie eventach
  15. Biorąc pod uwagę tę rozmowę i dywagacje to chodzi o to, że bardzo dobrze iż rozumiemy pewne schematy ale nie jest potrzebne pokazywanie tego szczególnie w taki sposób kobiecie. To tak jakbyś na rozmowie o pracę wytykał, że zadają Ci niewygodne pytania. Mając taką wiedzę i świadomość jesteś dużo dalej niż inni i rozmawiając z nią, flirtując możesz osiągnąć dużo więcej niż próbować to zdemaskować. Podejrzewam, że nie szukasz żony przez internet a utrzymanie pewnej wiedzy dla siebie, świadoma zabawa z nią oraz trzymanie tej słynnej ramy od razu odrzuci od Ciebie łatkę beta a wrzuci w rolę ogarniętego faceta, któremu dużo bliżej do kochanka. Innymi słowy róbmy użytek z informacji i nie próbujmy walczyć z system tylko korzystajmy z niego bo na wielu płaszczyznach mamy potężny handicap
×