Jump to content

EmpireState

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    412
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

759 Świetna

2 Followers

About EmpireState

  • Rank
    Starszy Kapral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1,973 profile views
  1. Myślę, że to zależy ile lat ma też związek. Bardzo często te "planowane" poprzedzone długim czasem bez ślubu to relacje gdzie kobieta nalegała, cisnęła faceta. Nie ma tam już pożądania a zimna kalkulacja i często z braku laku. Niby jest ten ślub ale kobieta już nie jest taka jak dawniej. Typowy schemat gdzie mężczyzna się godzi, ma być lepiej a już nigdy nie wraca do początkowego stanu. Natomiast te sytuacje po wpadce często lecą na fali wznoszącej, nierzadko jest drugie dziecko, wszystko dzieje się szybko i uczucia jeszcze mają miejsce. Tu nawet nie ma zbytnio miejsca na skok
  2. Fizyczna miłość to seks i jest on możliwy z każdą osoba. Zgadzam się, że z religijnymi kobietami trwałość jest większa ale wynika to z kwestii wiary, która Was cementuje. W takich relacjach jest mnóstwo innych tematów i dla osoby, która tego nie czuję, nie jest religijna to wchodzenie do rzeki z innymi problemami. Owszem, może zwiększyć żywotność związku, życia dla opinii innych czy trzymania sakramentów lub "co ludzie w kościele powiedzą" ale to nie dla wszystkich a wręcz dla małej grupy osób
  3. W kwestii wydawania pieniędzy na kawy/jedzenie/gastronomię to myślę, że większość ludzi, szczególnie kobiet jak tu jest pisane wydaje lwią część dochodów mało pragmatycznie. Nie chodzi oczywiście o dziadowanie czy januszerkę ale: - kupowanie napojów za każdym razem gdy idzie się do knajpy. Szklanka coli kosztuje 5-8 zł. 3 takie wyjścia i masz gratis kolejny posiłek. (brzmi to śmiesznie ale np. idziesz do restauracji po coś na wynos, to po co Ci puszka za 5zł dodatkowo) - robienie zakupów podstawowych w sklepach typu żabka. Mój znajomy narzeka na zarobki ale te same parówki kupuję w
  4. Jestem singlem ale tez nigdy nie miałem u siebie zbyt wielkich tradycji rodzinnych. Nie mam zbytnio do czego wzdychać, natomiast od paru lat jest to świetny okres żeby wypocząć. Nie chce brzmieć coachowo ale serio w te najbliższe 3 dni planuje nic nie robić, zebrać siły i czuje się z tym mega dobrze, wręcz nie mogę się doczekać. Nie zazdroszczę innym świat na pokaz, tym bardziej bym nie chciał w tym brać udziału kiedy mogę się wreszcie zresetować. W tym roku z racji pogody i zakupów na ostatnią chwilę zdecydowanie czuję. Tak jak zeszłoroczne przemknęły bez echa tak w tym r
  5. W żadnym poście nie namawiam do bycia toksycznym tylko do kontrolowania siebie oraz sytuacji, co jest kluczowe w każdej płaszczyźnie życia. Długoletnie związki są zazwyczaj pewnego rodzaju "projektami" gdzie facet siłą rzeczy traci swoją pozycję i musi iść na pewne ustępstwa. O tym jest całe forum i w tym momencie wracamy do poprzedniego akapitu. To nie jest złe dopóki o tym wiesz i jeżeli sam tego chcesz. Chcesz dziecko, wiesz, że to kosztuje, że będą jazdy z kobietą i się na to świadomie godzisz bo Ty tego chcesz. Post autora dotyczy raczej młodszej osoby, która moż
  6. Tak, masz racje tylko, że myk polega na tym aby trzymać nerwy i siebie na wodzy co dotyczy powyższego zdania jak i tematu autora. Nie jest sztuką robić ludziom wodę z mózgu ale panować nad sobą, być spójnym, zadowolonym a równocześnie panować nad sytuacją.
  7. Nie znam sytuacji w 100%, nikt nie zna ale przede wszystkim musisz dbać o siebie i unikać takiego dołowania siebie. To prowadzi do bardzo złych stanów, samobiczowania emocjonalnego a tak na prawdę dzieje się tylko w Twojej głowie. Nie wiesz do końca ile z tego co ona robi, jak pokazuje, mówi jest grą a ile prawdą (mam na myśli kwestie odżycia). Laski wbrew pozorom lubią takie sytuację, większości cel to znaleźć złego chłopca, potem go "uratować" on spotulnieje a ona już go nie chce. Klasyk. Bardzo ważne jest zrozumienie tego, że słowo "dobro", "bycie dobrym" ma sporo znaczen
  8. Nic z tego nie będzie. Napisałeś sam, że masz 40 lat i wiesz czego oczekujesz od laski, ewidentnie to nie jest to. Temat był tu wielokrotnie wałkowany. Niestety albo jest to faktycznie taki typ czyli nic z tego nie będzie, lub Ty jej nie kręcisz. Obydwie opcje są słabe i nie prowadzą do niczego. Ona dlatego się rozkłada bo to początek relacji. Lepiej nie będzie
  9. To zdanie brzmi jak typowe babskie gadanie. Osobiście nie jestem związkowym typem i faktycznie, możliwości są spore, tu się zgadzam. Przykład sprzed paru miechów- fajna laska do spędzania czasu, seksu, stwierdza, że jest super ale ona szuka męża a akurat ja jestem przeciwieństwem tego słowa. Dochodzi tu do takich akcji, że ona idzie na randkę, zostawia gościa na mieście i chce dołączyć do mnie do baru czy na seks tylko i rano zawijka. To daje mocno do myślenia. Natomiast tu chodzi o fakt, że mnóstwo facetów byłoby zainteresowanych trwałymi relacjami jakto kobiety
  10. Zdziwienie nie, my to wiemy ale tu też chodzi o sam fakt psucia bardzo dobrych relacji tego typu zachowaniem. O to, że dla wielu facetów liczy się sam proces, spędzanie czasu, trochę jak w relacji z kumplami a u kobiet to absolutnie nie ma znaczenia bez konsumpcji "rodzinno-małżeńskiej". I warto to podkreślać, bo mało kto o tym mówi, faceci nie są świadomi i nabierają się na teksty w stylu "nie jesteś dojrzały", "zachowujesz się jak dziecko" nie dostrzegając całości.
  11. 100% racji, wiele razy widziane dookoła, sam też miałem na prawdę świetną (z mojej perspektywy relację) gdzie udanie spędzaliśmy czas, nie było spin, podobny typ człowieka, w łóżku wzorowo i nagle zaczyna się temat formalizacji związku. Najpierw delikatnie, czasem po alkoholu, potem coraz dłuższe rozmowy i nadchodzi taki moment, że (przynajmniej dla mnie bo wiem co się święci) relacja zaczyna być ciężka. Na końcu kiedy kobieta wiedziała, że małżeństwo i formalizację nie są mi w głowie w przypływie szczerości usłyszałem, że "dla niej bez formalizacji to są gówno relacje". Na ludzi przesiąknięty
  12. Przede wszystkim studia byś zaczynał rozumiem, że od 2022 roku na jesieni to jeszcze trochę wody w rzekach upłynie i sytuacja może się zmienić. Myślę, że musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co dalej, ile czasu bd pracował w tym miejscu i jakie są szansę. Parę lat można poczekać ale już po 30 może Ci się ani nie chcieć pracować na takie zmiany ani zaczynać studiować.
  13. @Zmeczonyzyciem a co byś chciał w życiu/ od życia?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.