Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Trevor

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    535
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

542 Świetna

About Trevor

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1371 profile views
  1. Generalnie uważam że praca siedząca bardzo nie sprzyja budowie sylwetki w jednym ważnym aspekcie (8 godzin w pracy bardziej wpływa na kształt sylwetki niż cokolwiek innego moim zdaniem). Cokolwiek nie zrobisz musisz ciągle zapieprzać żeby utrzymać rezultat. Mnie się nie chce. Zmieniłem prace na fizyczną i mam 2 w jednym - siłke i prace zarobkową. Zarabiam mniej ale lepiej sie czuje, perystaltyka jelit działa - a miałem duże problemy trawienne przez stres (łącznie ze sraniem krwią przez pracę biurową i stres), pięknie przemiana materii idealnie. Codziennie ćwiczę sobie pewną ilość ćwiczeń dokładając co tydzień 2 powtórzenia. Nie spieszę się nie spinam na wyniki (czasem nawet zmniejszam ilośc powtórzeń - nie mam tez parcia żeby być najlepszym bo zawsze znajdzie sie ktoś młodszy silniejszy etc. robie to dla siebie swojej pewności siebie zdolności do obrony itd.) bo te przychodzą z czasem. Mając 20 lat można się szarpać. Mając więcej trzeba wyrobić cierpliwość i robić swoje na spokojnie. Zrzucanie kilogramów też nie ma sensu. Te kilogramy powinny być bazą do budowania mięśni. Lepiej ważyć te 20 kilo więcej i na tej bazie budować mięśnie i sylwetkę. Zrzucisz będziesz słabszy. Nie bez powodu w sportach walki są kategorie wagowe (oczywiście to nie wszystko). Co jest trudniej zrobić 30 pompek gdy masz 90 kg czy 50 pompek gdy masz 80? Zwracaj uwagę tez na prawidłowe wykonywanie ćwiczeń. Nie spinaj sie z tym bo czasem i gorzej zrobiona pompka ale zrobiona coś tam da (a i psychika sie inaczej nastawi). Generalnie jest coś takiego - ja tak mam - że im bardziej sie na coś spinasz w życiu tym bardziej to przelatuje przez palce i kończy sie źle.
  2. Chciałabyś żeby ktoś tu potwierdził te twoje domysły. Najprawdopodobniej ma cie gdzieś, i idzie w swoją stronę. I dobrze dla niego. Niegłupi chłop. Też jestem uparty jak mi ktoś mówi koniec to koniec, i nigdy nie wracam do tego co było. Uparci ludzie są też na ogół pamiętliwi. Jedyne co można ci dobrego przyznać to to że powiedziałaś mu że chcesz to skończyć. Dorośli ludzie trzymają sie tego co powiedzieli więc daj mu spokój a nie na siłe szukasz emocji czy atencji. Czytając to jak to opisujesz to ty jesteś tutaj najmniej dojrzałą osobą z waszej dwójki. Powiedziałaś mu to co chciałaś to teraz go uszanuj, i daj mu spokój.
  3. W sumie to sie ojcu trochę nie dziwię choć ze swoim jestem w podobnej sytuacji (choć bez wątku alko, i pracy u niego). Światowy człowiek niedoszły prawnik zna języki, i zamiast coś z tym zrobić siedzi u ojca na budowie. Pewnie jak cie ojciec widzi to mu sie nóż w kieszeni otwiera, i dlatego na każdym kroku ci dopierdala bo chciałby dla ciebie lepiej niż sam ma, i nie może znieść jak cie widzi na budowie. Generalnie pewnie lepiej by zrobił gdyby ci dał kopa w dupe i wyrzucił ze swojej firmy. Dla ciebie lepiej (bo musiałbyś działać) i dla niego, i dla całej rodziny (bo mniej nerwów).
  4. Może od 100 postów zakładanie nowych tematów? Generalnie troche dziwne jest jak typ sie rejestruje napisze 20 postów i nagle mądry jakby wszystkie rozumy pozjadał, a nie daj Boże wejdziesz w polemike to obrażony że ktoś ma inne zdanie. Tak troche szacunku dla starszych stażem użytkowników forum tez by nie zaszkodziło.
  5. Bardziej obserwacja niż usprawiedliwianie, ale szukaj dalej sensacji.
  6. Nie do końca się zgodzę z tą inteligencją. Tu raczej brakowało życiowej mądrości (żeby dokonywać dobrych wyborów) przekazanej przez rodzinę. Zazwyczaj 20 latki to jeszcze mają siano we łbie i nie wiedzą co ze sobą zrobić, ale to nie znaczy że nie są inteligentni. Mam w pracy teraz takiego chłopaka. Bystry dwudziestolatek. Co z tego jak nie wie co ma zrobić, a i szans ma niewiele. Bez pieniędzy, i dobrego pomysłu to można sobie w nosie pogmerać szczególnie w Polsce. Więszkość młodych ludzi nie mysli perspektywicznie bo taka jest natura młodości. Często też sie łudzą że te studia coś im dadzą. I widać że sie w to pakują, podświadomie wątpią że coś z tego będzie ale tego nie pokazują. Tracą czas.
  7. Zachęcam do wysłuchania tego wywiadu. Bardzo dużo trafnych analiz sytuacji na świecie. Laureat Pulitzera Chris Hedges (obecnie powiązany z telewizją Russia Today (RT) więc trzeba brać pewną poprawkę na to co mówi). Zaskakująco dużo z tego co mówi ma sens, nawet fragment o Polsce jako o quazi faszystowskim kraju. Wywiad z zeszłego roku.
  8. W Łódzkiem generalnie przytłaczająca większość ludzi zarabia niewielkie pieniądze. Większośc ofert pracy oscyluje w granicy 3k brutto. Nie zanosi sie na zmianę na lepsze. Mam znajomego który zarabia 6,5 k netto (robi w IT). Wziął kredyt na dom 350 tys. Jest uwalony na 30 lat (i już wie że nie będą to wystawne lata). Lepiej dla niego byłoby wynajmować i oszczędzać. Odłożyć w 3 lata co miesiąc odkładają 3k mieć wkład własny rzędu kilkudziesięciu tysięcy i MNIEJSZY kredyt. Z mniejszego kredytu mniej trzeba dodatkowo zapłacić. I nie dowalić DOM z działką tylko mieszkanko 50 m2 góra. Jak źle kombinuje to mnie poprawcie. Uwalić sie na 30 lat to nie sztuka. Ja tego nie rozumiem zaczął od kilku lat dobrze zarabiać to zamiast coś kombinować, inwestować w siebie w szkolenia, inwestycje w coś co w dłuższej perspektywie go uniezależni to sie wjebał w kredyt. Z jednego chomąto w drugie. Mało tego masz kredyt zakładasz rodzinę i jesteś bez opcji zmiany (i stajesz sie bezwolny w pewnym sensie jestes własnością pracodawcy i banku), a jeśli już to musisz być bardzo ostrożny. Jesli nie masz wyuczonego zawodu, który daje zarobek i czujesz sie w tym dobrze to moim zdaniem to równia pochyła, ale ja nie jestem z ryzykantów w kwestiach finansowych wręcz gram BARDZO asekuracyjnie (co nie jest tak do końca dobre), przez co tracę, ale już dawno stwierdziłem że wolałbym gnić do końca życia w wynajętym niż sprzedać swoją wolność bankowi. Może i moja wolność dla nikogo nie jest czymś ważnym ale dla mnie jest wszystkim. Kredyt moim zdaniem tylko gdy realtywnie szybko można go spłacić.
  9. Wbrew pozorom nie trzeba wielkich kroków. Zwyczajnie wygaś kontakt. Przestań inicjowac kontakt w jakiejkolwiek formie. Zobaczysz że z drugiej strony będzie taka chęć, ale to olej. Nie na zasadzie emocji, ale żadnych śmieszków wspólnych, żadnych imprez. Nie masz czasu zarobiony jesteś. Chętnie byś pogadał ale nie ma cię. Samo wygaśnie z czasem, i pójdziecie w swoją stronę. Czasem nie warto walczyć o znajomości, a zobaczysz że z perspektywy czasu zobaczysz jak głupio postępowałeś z gościem pozwalając mu się tak traktować. Miałem taką sytuację. Olałem. Nie załuje. Mniej dramatów, mniej emocji. Więcej czasu dla siebie i na przemyslenia z których płyną wnioski a nie dalsze emocje (a te często przyćmiewają prawidłowy osąd)
  10. Olej go i idź w swoją stronę.
  11. Ja to tylko tu zostawię. Oni grajątylko pod siebie. Jedynie Konfederacja daje jakąkolwiek nadzieję (ale i tak moja cierpliwość już się skończyła - nie chodze więcej na wybory).
  12. Niektórzy skoczyli na jednego jeszcze w starej cenie Odośnie podwyżki akcyzy
  13. Taki mamy klimat. Generalnie mamy system godny pożałowania. Jedyne co pozostaje to dbać o własny interes. Nie wiemy jak wyglądała rozmowa, i jakim człowiekiem jest ten jego szef. Moim zdaniem @iry dobrze zrobił. Nawet jak nie poszło tak jak powinno to zawsze jakąś lekcję na przyszłośc z tego wyciągnie. Generalnie pracodawcy nie ufają swoim pracownikom. Jasne że mają ku temu powody - przy obecnych zarobkach 80% ludzi wcale się nei dziwię że kombinują. Problem w tym że szefowie ścigają zazwyczaj nie tych co trzeba a prawdziwych bumelantów nie mają odwagi pocisnąć. za tosolidnych pracowników dociskają - dlaczego? bo można. Uczciwi mają w Polsce wyjątkowo ciężko. Ominą ich awanse bo szef chce mieć osła pociagowego. Omijają ich podwyżki - bo po podwyżkę trzeba iśc i udowadniać jeszcze że sie pracuje (bo szef nie ma pojecia co robią jego pracownicy). Rynek pracy w Polsce to żart. Nie ma sprawiedliwości, i nie będzie. Trzeba grać pod siebie i sie nie ogladać. Zobaczymy za 2-3 lata jak wejdą te reformy pisu to sie wszyscy posramy w gacie. Będziemy dosłownie pracować za miche ryżu. Może przynajmniej schudniemy
  14. Moim zdaniem tu nie masz racji. Jeśli jest szansa na zarażenie nie powinno cie być w pracy. Nie masz obowiązku mówić szefowi dokładnie co i jak i to bym odradzał, ale powiedziałbym o tej możliwości zakażenia przez krew. O tym co to bym nie gadał bo jak wrócisz to zależnie od tego co to mógłbyś zostac powitany kpinami wszystkich pracowników. Wieści się rozchodzą szybko a ty masz prawo do prywatności. Jeśli pracodawca nie jest w stanie tego zrozumieć to to jest zwykły tłuk. Sam miałem kiedyś takiego szefa co sie dopytywał usilnie a nie chciałęm o tym mówić i nie powiedziałem. Zmiana pracy to nie jest zły pomysł. Inna sprawa że ludzie którzy naprawde kobinują to często uchodzi im to płazem bo wszyscy i tak wiedzą że to lenie etc. Dla normalnego pracującego uczciwego człowieka to dramat jak z niego sie robi złoczyńcę, a taki jełop obok sie OPIERDALA na legalu i nikomu to nie przeszkadza. Pieprzyć taką pracę, i takie szefostwo, ale zawsze trzeba uważać, kalkulowac co w danej sytuacji się opłaca a co nie, czasem schować dume w kieszeń i zasuwać a czasem sie postawić. Myśl co dla CIEBIE jest dobre, a nie dla firmy. Nie miej żadnej lojalności wobec pracodawcy. Oni wymieniliby cie z dnia na dzień, i nikt by za Tobą nie płakał. Zastanów się czy rzeczywiście jechanie zwolnieniem po całości, i szukanie spokojnie innej pracy to nie jest dobry pomysł.
  15. Generalnie to dał D. Zamiast wprost wyjaśnić to po firmie plotki sie rozchodzą, szef wyraźnie miał uraz itd. Zamiast wprost wyjaśnić to sie to kotłowało pod stołem. Autor tematu dobrze zrobił. Przynajmniej każdy wie na czym stoi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.