Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Trevor

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    584
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

606 Świetna

About Trevor

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1541 profile views
  1. Jak ktoś ma Grossa za kogoś kogo warto słuchać to współczuję. Niemcy są winni niemal każdej śmierci Żyda w Polsce miedzy 1939-1945 rokiem. Gdyby nie wojna 99,9% przypadków w których nawet uczestniczyli obywatele polscy nie miałoby miejsca. Robienie z Polaków morderców jest niskie i godne pożałowania. Polacy sami byli mordowani w obozach zagłady. Zginęło 6 milionów Polaków (najwyższy współczynnik w stosunku do ogółu populacji podczas wojny). Brzydzę się ludźmi którzy powtarzają te pierdoły które wypisuje Gross. Tym bardziej Polakami którzy plują na poprzednie generacje swoich przodków. Żałosne. W trakcie wojny były przypadki mrodowania Żydów przez Polaków. Wśród Polaków były, są i będą też gnidy, i łajzy - tak jak w każdej innej nacji, ale robienie z nas morderców jako całość? Nie widze w tym nic innego jak niskie polityczne pobudki skierowane na maksymalizacje zysków teraźniejszych kosztem przekłamania historii.
  2. Pamiętaj że to wbijanie w Twoją głowę poczucia winy. Ludzie tak robią gdy coś nie pasuje do schematu. Boją się tego co inne obce. Nikomu nic nie jesteś winien. Przeżyj swoje życie po swojemu.
  3. Światło słoneczne tak samo jak lampy UV-C zabijają wirusy (tego najprawdopodobniej też.), i dezynfekują powierzchnie. Temperatura tez ma znaczenie. Pytałem o to znajomych weterynarzy którzy pracują na codzień z róznego rodzaju patogenami u zwierząt. Problem w tym że jak już masz wirusa to nie naświetlisz go jak już jest w organiźmie, ale latem rozprzestrzenianie się wirusa na powierzchniach będzie ograniczone. To samo jesli wirus przenosi się przez powietrze. https://en.wikipedia.org/wiki/Ultraviolet_germicidal_irradiation Witamina D moze zadziałąć stymulująco na układ odpornościowy i pomóc w lżejszym odchorowaniu ale to też spekulacje.
  4. Czekam na powrót śmieszków z pocżatku tematu. Świeże info. Babka z chin podejchałą w Londynie do szpitala uberem. Potwierdzono u niej koronawirusa. Juz po Londynie. Nie chce mi się wierzyć że w tak zatłoczonym mieście wyłapią wszystko. Do nas tez dotrze (zbyt duzo ludzi podróżuje z Anglii). Jak będzie w Polsce 20+ przypadków to sie zaczynam szykować do dłuuuugiej izolacji. Jest spora szansa że lato może zadziałać przeciw wirusowi i ograniczyć jego rozprzestrzenianie się bo ten źle znosi wysoki temperatury, i ginie w słońcu.
  5. Punkt 6 podpunkt c jest całkowicie błędny. Ograniczenie kontaktu w sytuacji w której musisz z daną osoba przebywać nie będzie możliwe i wpędzi bardziej w kompleksy i pozycje defensywną która często skazana jest na porażkę. W takiej sytuacji trzeba przejśc do ataku. Sprytnego wykalkulowanego na zniszczenie opinii i trzeba grać tak jak grają przeciw nam. Nie bezpośrednio. Jesli agresorów jest więcej każdego brać na świecznik po kolei (ale pytanie czy warto w takim burdelu pracować - czasem warto powalczyć, czasem nie) Podkopywac reputacje niby niewinnymi tekstami powiedzianymi w żartach. Przy tym skupiac sie w pracy na jak najlepszym wykonywaniu obowiązków i notowaniu tego co nasz antagonista spitala - jesli przełożony jest wporządku można z nim popracować nad minimalizacją działań oprawców i nie oglądać sie na jakiekolwiek kpiny czy inne tego typu akcje. W sytuacji konfrontacji wyciągasz to i walisz argumentami z grubej rury (najlepiej przy samym zainteresowanym/zainteresowanej). Starasz sie doprowadzić do sytuacji w której ta osoba nie ma nic do gadania gdzie widac jak na dłoni kto co robi w pracy. Chocby nie wiem jak sytuacja sie poprawiła pamiętac że to nie jest nasz przyjaciel. Niektórzy są tak zawistni że będą udawac przyjaciół póki sie ponowni nie odsłonisz. Dla silnych mają respekt a słabych gnoją bo są słąbymi zakompleksionymi łajzami. Tak niektórzy budują swoja "pozycję" w grupie. A prawda jest taka że to zwykłe chamy. Zero litości dla takich ludzi. Ciśniemy do końca i umacniamy swoją pozycje. W życiu trzeba walczyć o wszystko, a w pracy to już tym bardziej.
  6. Myśle że Bracia dobrze piszą. Mimo że sam nie mam wielkiego doświadczenia w tego typu sprawach to ostatnio sporo z różnego rodzaju konfliktami już tak. Przede wszystkim trzymaj emocje na wodzy choćby nie wiem jak toba szarpało. Rozmowy nagrywaj minimum dyktafonem - bo jeśli panna jest niestabilna to wiedz że kobity potrafią sie posunąć w emocjach do najwiekszych podłości. Facet ma jeszcze jakiś honor chce sprawe zakonczyć. Kobieta na ogół nie. Najlepiej zakończ sprawę szybko i sprawnie. Pamiętaj że Twoja godność jest ważniejsza niż kaprysy tego parszywego lenia, i pasożyta który z całym szacunkiem dla Ciebie był Twoją żoną. W życiu tak bywa że czasem sie człowiek wpakuje w kłopoty. Ważne jak z nich sie wyplątuje. Dobrze że trafiłeś na to forum. Bracia Ci dobrze radzą. Też myśle że tu nie ma czego ratować. Odetnij raczysko.
  7. Dobrze że kupili F-35. Nawet jako element odstraszania te samoloty są przydatne. Generalnie żeby miec flote samolotów technologicznie zaawansowanych warto byłoby mieć większą ilość "klasycznych" samolotów mysliwskich mogących powalczyć o utrzymanie dominacji w powietrzu. Używanie F-35 do tego celu jest troche na wyrost szczególnie w warunkach polskich. Strata nawet jednego takiego samolotu byłaby dotkliwa dla możliwości operacyjnych, a nie oszukujmy się uznając Rosję za potencjalnego przeciwnika F-35 musiałyby walczyc z Su i migami starszych generacji i to w wiekszych ilościach. Mimo to zakup F-16 żeby ich liczba docierałą do 120 sztuk byłby lepszą decyzją (chyba że cena F-35 w stosunku do ceny F-16 nie jest znaczna wtedy lepiej kupić F-35). Zdecydowanie ugruntowywałby pozycje tego samolotu jako głównego rodzaju samolotu mysliwskiego. Ujednolicałby obsługe pozwalał na sprawne szkolenie pilotów, organizacje logistyki zakupów uzbrojenia etc. itd. F-35 na bank bedzie wymagał specjalnego traktowania szczególnie w kontekście logistyki szkolenia mechaników itp. Plus F-16 można używać w misjach CAS a polskie Su-22 to już sprzęt który należałoby wstawić do muzeum. F-16 w najnowszych wersjach to nadal bardzo groźny samolot szczególnie w warunkach europy centralnej/wschodniej gdzie nasycenie lotnictwa nowoczesnym sprzetem nadal jest mizerne (co pokazał szczególnie konflikt na ukrainie - gdzie wiekszosc sprzetu byłą niesprawna lub funkcjonowała tylko na papierze). Jest jeszcze kwestia namierzana radarem. Dzisiejsze walki powietrzne odbywają sie głównie przy uzyciu namierzana celu radarem i odpalaniu pocisków rakietowych (więc kto dostrzeże na radarze przeciwnika prędzej ten wygrywa - przed rakietami raczej nie można uciec - jedyne wyjście to katapultowanie chyba że ucieknie sie za przeszkode terenową). Dlatego to jak wyobrażamy sobie walki powietrzne jest zazwyczaj błędne. Jeśli Odbicie radarowe F-35 byłoby tak małe że nie pozwalałoby namierzyć tego samolotu to w walce powietrznej F-35 prawie zawsze byłby górą. Inna sprawa przy namierzaniu wiązką lasera przez systemy obrony naziemnej lub tzw heatseekerami, ale do tego nadal jest potrzebny radar (chyba że cel jest już nad naszymi głowami). Przy okazji wklejam moją ulubioną scenę ucieczki F-18 przed rakietami Totalnie nierealistyczna ale fajnie nakręcona.
  8. Krótki update. Kurs skończony przed świętami ale musiałem wziąć 6 godzin dodatkowych bo czułem że tego potrzebowałem. Instruktorzy bywało że mnie o coś opieprzali ale wszystko zupełnie inaczej. Zawsze coś z tego wyciagałem. Dzisiaj zdałem prawko kat. C. Za drugim razem (2 tyg temu pierwsze podejście poszedłem na zywioł zrobiłem obsługe placyk i przejechałem miasto i wróciłem do worda - oblali za kilka pierdół które poprawiłem) ale dziś zdałem. Zmiana szkoły to był dobry wybór. Dziękuję wszystkim którzy się wypowiedzieli w temacie. Pozdrawiam Panowie. Dzisiaj świętuję
  9. Istotne jest też ile sie przerzuca w ciągu dnia roboczego. Aktualnie pracuję w archiwum gdzie przygotowujemy pudła do wywozu. Przerzucam 12 kg (zdarzają się cięższe) pudła często ściągając je z regałów znad głowy (a nie ma u nas ani jednej kobiety w ekipie). Pracuje tak już około 4 miesięcy. W pracy mieliśmy już 2 złamane palce u stóp, obite żebra (to ja myslałem że złamane) i kilka innych drobnych wypadków. Wszystko w przeciągu 2-3 tygodni. Przerzucamy dziennie około 2 ton na łebka. Moim zdaniem 31 kg to bardzo dużo. I jak by tak pracować przez 8 h to można by sie zajebać. Jak ktoś jest taki twardy to spoko. Niewielu jest moim zdaniem, ale jak ktoś chciałby pokozakować to gratuluje. Wszyscy powinnismy mu podziekować za niszczenie nam kręgosłupów.
  10. @Turoń Chcesz sie widywać z debilami (nazywajmy rzeczy po imieniu) Twoja sprawa. Swoją droga to jakie kto ma grono znajomych też wiele o nim mówi (i nie mam tu na myśli Ciebie). Zastanów sie nad tym porzadnie. Moim zdaniem szkoda życia i nerwów na takich ludzi. Lepiej w życiu szukać spokoju a nie sie wikłać w takie towarzystwo. Domyślam się jak to wygląda. Generalnie żadna to przyjemność przebywać wśród ludzi którzy nie mają żadnych standardów (a tak wyglada to towarzystwo). To jak reagujesz w głowie MOIM ZDANIEM jest prawidłowe. Też by mnie wkurzało takie zachowanie, ale ja bym sie starał tam nie przebywać. Ludzi nie zmienisz.
  11. Pierwsze o czym pomyślałem. Siedzenie z jakimś dziwnym typem, i tępymi dzidami co sie do niego przymilają. Uciekałbym stamtąd aż by sie kurzyło. Oj zdziwiłbyś sie jak ludzie żyją jak pączki w maśle całe życie na koszt rodziców albo coś odziedziczą etc. Tylko czy warto im tego zazdrościć. Byle podmuch wiatru ich zdmuchnie, a może i nie. Życie sprawiedliwe nie jest.
  12. Witam Braci! Jako że śledzę systematycznie rozwijającą się w Chinach sytuację naszła mnie taka myśl żeby zgromadzić sporo użytecznych rzeczy które pozwoliłyby mi uniezależnić się od bieżących wypadków, przygotować się na cięższe czasy czy po prostu dać sobie troche luzu z zakupami. Zainteresowało mnie to i postanowiłem założyć własną spiżarnię. Mieszkanie mam małe ale kilka półek da rade zapełnić. Generalnie już zacząłem Póki co mam 7 puszek zakupionych z firmy zajmującej sie zaopatrzeniem dla MON. http://www.sklep.arpol.net.pl/oferta#OfertaProduktowa Same puszki na spokojnie starczyłyby na jakieś 2 tygodnie. Zawsze można je zużyć przy biwakach, wycieczkach etc. Terminy spożycia mają dosyć długie więc moga sobie stać na półce, i nic sie im nie stanie. Zakupiłem też troche wiecej niż zwykle makaronów, ryżu i kaszy i dwie racje żywnościowe (z terminem ważności do 2025 roku) Seven Oceans https://allegro.pl/oferta/racja-zywnosciowa-seven-oceans-500g-norwegia-8110886267. Nie sądziłem że wyszukiwanie promocji po sklepach (dopiero sie rozkręcam) będzie dla mnie taką frajdą. W planie mam też zrobienie listy produktów które można długo składowac w puszkach a które pomogą w codziennym przygotowywaniu posiłków. Plan jest skonczyć z jakimkolwiek zamawianiem jedzenia na mieście (więc zawsze coś dobrego z tego wyniknie) szukanie promocji i zamawianie większej ilosci produktów które szybko sie nie popsują. W planie mam zakup kilku zgrzewek wody butelkowanej, i spory zapas papieru toaletowego, zaczynam tez gromadzić środki higieny codziennego użytku proszki, płyny do prania etc. Zastanawiam się mocno nad zamówieniem dwóch litrowych butelek dezynfektantu, ale z takimi zakupami poczekam na jakies wiarygodne dane (bo chinczykom ani who nie wierze ). Przyda sie to nawet na wypadek dłuższego poszukiwania pracy co niedługo mnie czeka. Mówiłem o tym że sie przygotowuje na koronawirusa w pracy (pół żartem pół serio) ludzie mają ze mnie niezłą beke a i ja obracam to w żart ale prawda jest taka że jednak uważnie śledze wszelkie doniesienia odnośnie 2019-nCov. Jesli ten wirus zostanie zwalczony to dobrze. Zawsze bedę miał zapasy na gorsze momenty w życiu i bedzie sie żyć spokojniej. Generalnie oglądam różne poradniki na YT odnosnie tworzenia spiżarni. Zainspirował mnie głównie ten film.
  13. Prawdziwie straszne nie są wirusy o wysokim współczynniku śmiertelności bo zabijają od razu i szybko likwidują populację tych którzy mogliby roznieść wirusa więc łatwiej prowadzić kwarantannę. Przy śmiertelności rzędu 2-3% i wysokim współczynniku infekcji ten wirus może zabić globalnie 140 mln ludzi. Przypadek Niemca który zaraził się od Chinki w pracy (w Bawarii) pokazał że wirus może być roznoszony w okresie bezobjawowym wiec prawidziwe wyniki rozproszenia wirusa przychodza z opóźnieniem do 2 tygodni. Ten Niemiec wyzdrowiał po kilku dniach (został w domu i odchorował) a mimo to wykryto w jego ciele wirusa - co może oznaczac że nawet po wyzdrowieniu może roznosić wirusa (choć to już moja spekulacja). Moim zdaniem rzady państw stopniowo przygotowują się do globalnej pandemii. Grupa państw OPEC+ (oraz Rosja) redukuje wydobycie ropy naftowej przez koronawirusa. Spodziewają się kłopotów. Mówi się o odwołaniu igrzystk olimpijskich 2020. Reakcja rządu Chin pokazuje jak bardzo niebezpieczny jest ten wirus. Dezynfekowane sa samoloty pociagi i powierzchnie. Po miastach jeżdża pojazdy rozpylające dezynfektant. W szpitalach leżą na korytarzach worki z ciałami i zmarli przykryci kocami (obok nich siedza pacjenci). Dla tych którzy maja zapalenie płuc żywa się tlenu pod cisnieniem. W nowo wybudowanym szpitalu w oknach kraty i śluzy do podawania przedmiotów do środka. Straznicy mają chwytaki którymi łapie sie zwierzeta za szyje. Chiny sie nie pierniczą. Za celowe rozprowadzanie wirusa jest kara śmierci. Były przypadki pobić lekarzy, niszczenia mienia, a to dopiero poczatek - za miesiąc dwa skończy sie jedzenie i zacznie sie prawdziwy problem. To tylko pokazuje jak bardzo Chiny sie boją. Wirus prawdopodobnie przenosi się pozostając na powierzchniach (od 4 do 28 dni), i przez zwierzeta (nie potwierdzone), najczęstsze infekcje poprzez oczy (wiekszosc lekarzy w wuhan zakaziła sie właśnie przez oczy) lub usta. Więcej szczegółów polecam ten kanał: https://www.youtube.com/user/Campbellteaching
  14. Uciekli. Kwarantanne zapowiedziano dzień czy dwa przed.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.