Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Akadyjczyk

Użytkownik
  • Content Count

    15
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About Akadyjczyk

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Powiem Wam tak... z całej tej sytuacji żałuję dwóch rzeczy. Po pierwsze tego że się nie broniłem, mogłem zajebać przynajmniej tego frajera do fikał (moja waga, wzrost), a po drugie tego, że kurwa nie zgłosiłem tego na policję dzień albo chociaż tydzień po zdarzeniu... Minęło trochę czasu od tamtego zdarzenia i jeśli wtedy tego nie zgłosiłem to teraz tego na pewno nie zrobię... Jak widać znajomi a nawet rodzice, sami nie wiedzieli co zrobić... w takich przypadkach powinno się zabrać osobę poszkodowaną i to zgłosić jednak skończyło się na gadaniu i radach ciotki klotki. Jeśli chodzi o pójście do psychologa to pewnie warto. Myślę że ta sytuacja nie zmieniła mnie na tyle żebym się załamał czy coś... jednak bardziej niż kiedyś boję się ludzi, np jak widze łysego że idzie w moją stronę odczuwam lekki niepokój, peszę się jak jedzie za mną jakieś tanie BMW, AUDI, PASSAT albo GOLF 4. Myślę że poradzę sobie z tym chociaż to zawsze gdzieś zostaje... pilnujcie się i nie piszcie już o tym żeby to zgłosić bo ja dobrze wiem co powinno się zrobić
  2. Panowie dzięki za tak liczne porady i słowa wsparcia. To co piszecie jest prawdą i trudno coś podważyć. Gdybym odpisywał komuś na taką historię prawdopodobnie dawał bym takie same rady jak wy. Jednak kiedy realna sytuacja wystawia człowieka na próbę, często zapomina się o wszystkim... Nie dlatego sportowcy latami trenują, zadają ciosy, uniki. Robią to dlatego żeby ich reakcja była automatyczna i podświadoma. Po każdej przegranej wojnie są gdybania... mógł zrobić tak albo srak, umarł bo palił fajki a ten umarł bo pił za dużo wody mineralnej niegazowanej itd. Wnioski wyciągnąłem: siłownia, zapisanie się na sztuki walki, unikanie zbędnego wyrażania opinii w niesprzyjającym środowisku, trzymania się w grupie znajomych i pilnowanie się nawzajem Myślę że pomimo wniosków które wyciągnąłem życie jeszcze mnie zaskoczy.
  3. Dokładnie wiem co mówisz, co nocy obmyślam plan jak bym ich rozwalił, wiedz jednak że ja się nie broniłem, nie wiedziałem że do tego dojdzie, do końca negocjowałem... teraz bym pewnie tak zrobił jak mówisz
  4. Wiem, minął już miesiąc od tego zdarzenia, wszyscy mówili żeby to zgłosić itd jednak mi się naprawdę nie chciało tego zgłaszać, dlatego że mam przekonanie że policja z tym nic nie zrobi, nie znajdzie ich. Wiem jak to brzmi (nie chciało mi się) ale moj stan na drugi dzień nie był tragiczny dlatego nawet nie było obdukcji. Moja ciocia miała złamane żebra i z tym się nic nie robi (czasem dają opaski) dlatego też nie poszedłem do lekarza. Jedyne co teraz zrobie to będe mądrzejszy. Tych gości predzej czy później ktoś załatwi, takie napadanie nigdy nie konczy się bezkarnie (mam przynajmniej taką nadzieję)
  5. Z niektórymi rzeczami nic nie zrobię np wzrost 177cm mam 72kg, wyglądam na wysportowanego, a kasy mam tyle że mógłbym iść gdzie chce. Taka sytuacja zdarzyła mi się 1 raz w życiu, nie byłem na to przygotowany nawet się nie broniłem! Jak przestaną mnie boleć żebra wybiorę się na sztuki walki
  6. Będę sobie pluł w twarz za to że nigdzie tego nie zgłosiłem... nie byłem na obdukcji, nie zostało to nigdzie zgłoszone, i boli mnie to że oni dalej czują się bezkarni...
  7. Zostali bezkarni, nie wezwałem policji i nie mam pojęcia dlaczego, pewnie bałem się, ledwo co wstałem a oni cały czas mieli mnie na oku (krzyczeli coś żebym nie podchodził czy coś), samo miejsce od zawsze było spokojne, klub studencki do którego razem z dwoma kumplami chodzimy. Tym razem także z nimi byłem, ale oni nie wiedzieli o całej sytuacji, bawili się na parkiecie, mnie wyprowadzili na zewnatrz gdzie czekali na mnie we trzech
  8. Przeraża mnie znieczulica ludzka i tępota pierdolonych sebixów. Miesiąc temu zostałem napadnięty. Działo się to w klubie, chciałem podejść do dziewczyny które tańczyły we dwójkę. Jedna z nich do mnie "spierdalaj lamusie" (totalna patola) chciałem powiedzieć jej (mój błąd) żeby do mnie tak nie mówiła... ta na mnie z pięściami, od razu odskoczyłem. Podszedł do mnie jej chłopak sebix w obstawie kolegi (wysoki z 1.90m) zaczął do mnie wyjeżdżać że pobiłem jego dziewczynę itp, ja oczywiście postawa defensywna mówiłem stary nie dotknąłem jej, sama się na mnie rzuciła, spokojnie - powiedziałem. Nagle jego koleszka wyjebał mi z głowy, nie poczułem zbytnio (chyba źle trafił) dlatego negocjowałem dalej że nic się nie stało żeby odpuścił i nie chce się bić (czy coś podobnego). Chłopak tej dziewczyny uderzył mnie z pięści w brzuch, wtedy ja go odepchnołem i próbowałem wmieszać się w tłum. Przyleciała ochrona gleba patusa i na zewnątrz... miałem chwile wytchnienia i cieszyłem się, że już po problemie... stałem sobie w tym samym miejscu, kiedy za kilka chwil przyleciał ten sam ochroniarz i mnie za ubranie"wypierdalasz"- powiedział ja do niego stary ja nie zaczynałem, daj spokój... (nie bede sie szarpał z ochroną, bo by mnie zajebali tam...) w drzwiach stał już ten gość co mnie zaczepiał, a ochroniarz do mnie - zajmijcie się nim... (tak jakbym to ja był ten zły - coś strasznego) Na zewnątrz było sporo ludzi palili papierosy pili piwo. ja sam ich trzech, do mnie, że mnie teraz zapierdolą itp, dostałem strzała na twarz (nawet nie wiem z której strony, bo gadałem z tym chłopakiem, żeby wyluzował) poleciała mi krew z nosa (ludzie wokoło nie reagowali) zaatakowali mnie we trzech, gdzie ja nie wyprowadziłem żadnego ciosu (bardzo tego żałuje, chociaż nie wiadomo co by mi zrobili gdym któremuś złamał nos) nie zmienia to faktu że ci bandyci nie mieli żadnej świadomości co może się stać, zaczęli mnie katować, któryś z nich mnie przewrócił, ja już ostatnimi siłami skuliłem się i zasłoniłem twarz... zaczęli mnie kopać raz dostałem na twarz potem na brzuch (kopali leżącego we trzech - gościa który nie chciał się bić i który nie wyprowadził żadnego ciosu) Byłem cały we własnej krwi, rozwalony nos, rozcięta warga, podbite oko, kiedy zaczęli mnie kopać zrozumiałem że oni mnie chcą zabić, albo zrobić uszczerbek na zdrowiu, nie miałem jednak już nic do gadania... Na drugi dzień wyglądałem jak wyglądałem. Obrażenia jakie odniosłem to dzięki Bogu podbite oko i połamane żebra, które bolą mnie do teraz. Takie jednostki powinno się zamykać na przynajmniej 10lat tyrki w kamieniołomach, dostawać żarcie dla psa i być upokarzanych. Gdy dziś przytrafiła mi się taka sytuacja nie zawachał bym się przypierdolić w łeb, jednego bym może znokałtował (oni nie spodziewali się że ich uderzę) reszta może by odpuściła bo teoretycznie nie miała nic do mnie, albo mścili by się za to że zaatakowałem ich kolegę i by mnie skatowali... cóż sytuacja bez wyjścia i jeszcze ta nieszczesna ochrona... Boje się trochę wychodzić, zacząłem zauważać coraz więcej tych sebixów, buja się to w obstawie itd... jak byście zareagowali na taką sytuację, co byście zrobili, macie jakieś porady na przyszłość?
  9. dla mnie całkowity nofap nie jest dobry, jeśli nie masz seksu z dziewczyną to 2 razy na tydzień nie jest niczym złym. Najgorsze jest jednak porno, usuń ten syf i nigdy tego nie oglądaj. Masturbacja nie jest do końca taka zła (oczywiście jeśli masz partnerkę)
  10. Nie, ja już skończyłem studia. Chociaż chodziliśmy na tę samą uczelnie to nie ma to żadnego znaczenia, nikt mnie nie zna z jej środowiska
  11. Witam. Chciałbym się z wami podzielić czymś co nie daj mi spokoju już od kilku lat. Jestem dosyć młody (25 lat) i mam prawie zerowe doświadczenia z kobietami. Zawsze byłem nieśmiały i wstydliwy. Dzisiaj dostałem propozycję od dziewczyny z którą będę się widział 3 raz, żeby przyjść do niej do akademika. Propozycja jest dla mnie dosyć jednoznaczna... Mam jednak ogromne opory przed seksem. Nie potrafię sobie poradzić z moim przyrodzeniem które jest dla mnie bardzo małe. Zwykła prezerwatywa po prostu się zsuwa. Jak każdy zdrowy psychicznie facet pragnie seksu z dziewczyną - ja również, jednak zdałem sobie ostatnio sprawę że podświadomie go unikam. Robię wszystko, żeby go nie mieć, wycofuję się od razu Zrobiłem dziś pomiary swojego przyjaciela i wyszło w obwodzie 11 cm a długość niecałe 13 cm. Dodam jeszcze że prawdopodobnie mam za krótkie wędzidełko (zdałem sobie sprawę ostatnio). Nieraz udało mi się zobaczyć penisa innych ludzi, w różnych sytuacjach i w porównaniu do mnie to mój wygląda jak u przedszkolaka. Z drugiej jednak strony zdaję sobie sprawę z tego, że takie publiczne obnażanie się (prysznic, WC męskie, przebieralnie, basen) robią tylko ci, którzy wiedzą, że ich penis jest ponad normę. Tak samo jak wszelkiego rodzaju badania statystyczne mogą być zakłamane, bo czy zakompleksiony mężczyzna będzie brał w nich udział? Nie potrafię sobie z tym poradzić i rozebrać się przed dziewczyną. W sumie to wstydzę się nawet wysikać publicznie, czuję skrępowanie idąc w kąpielówkach po plaży czy na basenie. Czy ktoś z was ma lub miał taki problem i jakoś sobie z tym poradził? Swego czasu wmawiałem sobie, że mam wyjebane, że jeśli dziewczyna tego nie zaakceptuje to trudno, ale wiecie, że to tak nie działa. Zależy mi żeby było fajnie i chciałbym się poczuć męsko. Wiem jak to brzmi, że czucie się męsko tylko dlatego, że ma się dużego, ale coś w tym jest... Może ktoś z was ma też nie za dużego a w relacji z kobietami nic to nie zmienia? Nie wiem jak wytłumaczyć sobie że wszytko ze mną w porządku Pomóżcie
  12. Są gotowe aplikacje do założenia prostego sklepu. Platforma Wordpress ma różne wtyczki np popularne wooCommerce albo prestaShop. Wymaga to jednak jakieś wiedzy z programowania, jeśli byś chciał zrobić coś po swojemu. Dużo rzeczy idzie wyklikać, są też kursy np na eduweb, które omawiają dobrze temat.
  13. pomyliłem działy, kliknąłem w link przywitaj się i tak wyszło
  14. Witam wszystkich bardzo serdecznie Forum polecił mi kolega i od jakiegoś czasu przeglądam. Dowiedziałem się bardzo wielu ciekawych rzeczy o psychice naszych pań i przyznam, że jest to bardzo ciekawe. Mam nadzieje, że uda mi się skończyć z biało rycerstwem i bycia miłym dla samic. Teraz już wiem, że robiłem im krzywdę zachowując się pizdowato. Przede mną długa droga, aby pozbyć się starych wzorców, ale mam nadzieję, że z waszym wsparciem uda mi się zostać silnym samcem alfa Mężczyźni nie witają się w rezerwacie. Przeniesione. Rx
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.