Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

pumcia1982

Samice
  • Content Count

    73
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

36 Świetna

About pumcia1982

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Interests
    Informatyka, historia, architektura, sport, tresura psów zaliczanych do ras agresywnych ;).

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie lubię osobiście Szwecji i ich rządów. Oni mają czysty socjalizm, czyli tzw. biologię stosowaną. Ich kraj, z rozwiniętą opieką socjalną, robi wszystko, aby ludzie nie byli razem ze sobą. To niszczy tych ludzi, choć o tym nie wiedzą. Tam eugenicy zaopiekują się tymi ludźmi, jak będą starsi. My jako naród, jeśli chcemy przetrwać, nie możemy do takiej mentalności dopuścić. To co wy Panowie oglądacie, to jest programowanie podprogowe od lat 90, czyli od przewrotu. Kobietom się wmawia, że nic nie musi, że wszystko dostanie na tacy, że ona nie musi nic robić, a w sądach daje się jej wszelkie prawa, do zniszczenia mężczyzny, z czego one na swoją zgubę korzystają. Podejrzewam, że w Szwecji też zaszczepiano taką mentalność. Szwecja to kraj Eugeniki stosowanej. Poczytajcie sobie ile tam wysterylizowano ludzi. Chcecie w czymś takim żyć?
  2. Śmiej się, śmiej. Ja miałam takich rodziców. Związki moich znajomych też takie są ;).
  3. A po co? Czy przeszkadza tobie, że kobieta chce się uczyć i również coś robić, oprócz wychowywania dzieci. Ile waszych matek zwiedziło świat. Ile waszych matek jeździło na jakiekolwiek wakacje. W większości to były umęczone kobiety, które nie miały czasu na siebie, tylko opiekowały się domem i dziećmi, nie dbały o siebie tak jak dzisiaj się o siebie dba. A nie może być tak, że wspólnie dba się o dom, wspólnie się pracuje i wychowuje dzieci? Przecież wspólna praca, to dwa razy więcej pieniędzy, szybsze gotowanie i sprzątanie, fajniejsze wakacje. Po co dominować?
  4. Karhu: Spoko ;). To nie moje oczy, ale mój słownik zainstalowany w przeglądarce i podkreślone każde słowo na czerwono Co do zarabiania: kobiety też pracują, ale jak kobieta jest w ciąży i w połogu, to musi mieć opiekę i to facet musi wziąć odpowiedzialność za swoje dzieci i żonę, jeśli chodzi o aspekt finansowy. Znam kobiety, które ciężej pracują niż faceci, znam również facetów, którzy pracą się nie skalali, albo nic nie zrobią ponad swoje obowiązki. Ludzie są różni, a mierzenie ich jedną miarą to błąd. Kultura kształtuje nasze wybory, nie wartości.
  5. Towarzystwo, przyjaźń, uczestnictwo w wspólnych pasjach, uczestnictwo w rozwoju wspólnego majątku, wsparcie psychiczne, strategiczne myślenie, którego panowie nie mają wcale. Dużo rzeczy można dać facetowi, oprócz seksu . P.S, na początku nauczyłabym pisać z używaniem polskich liter, to przydatna sprawa :), zwłaszcza w komunikacji Internetowej :).
  6. Pieniądze to tylko środek do celu, narzędzie. Kolekcjonowanie ich jest dziwne, nie ma obrotu, pieniądz marnieje. Inwestycja w pieniądz też w moim odczuciu jest zabawą, a nie prawdziwym inwestowaniem. Inwestuje się w dochód pasywny, który ma przynosić pieniądze w przyszłości. Pieniądze same w sobie nie przyniosą zysku, jeśli się ich nie wyda. Dla tych wszystkich co odkładają na czarną godzinę i cieszą się z odsetek w banku, uświadomcie, sobie, że dopóki bank posiada te pieniądze, one nie są wasze. Tak samo w fundusze, lub akcje. Pamiętam jak moi rodzice, odkładali na tzw. książeczkę oszczędnościową, za którą notabene zbudowano bloki. Mieli na książeczce wartość mieszkania dwupokojowe z kuchnią i łazienką. Co miała bo denominacji, ale też dewaluacji złotówki? 27 000 zł. Za to, kupi się najwyżej co 5 m2, w porywach wiatru. Tak ludzi zrobiono w konia. Ten kto dąży tylko do pieniądza i upatruje w tym swoją wartość, nie rozumie czym jest pieniądz. ;). Pieniądz musi być w obrocie, trzeba inwestować :), ale nie w pieniądz, a coś trwałego i stabilnego. No i pieniądz jest również świetnym sposobem kontroli mas.
  7. A zastanawiałeś się nad tym, co jest tego powodem? Kto tak kształtuje pokolenia. Kiedyś mieliśmy rodziny wielopokoleniowe, gdzie dzieci mieszkały wraz z rodzicami, dziadkowie potem pomagali w opiece nad dziećmi i tak rodziny wyglądały. A dzisiaj mieszkania buduje się coraz mniejsze, bo nikogo nie stać np na 120 metrowe mieszkanie. Wyremontować takie wielkie mieszkanie to dość duży koszt, ale mieszkać w 4 pokojach z rodzicami, nie byłoby zbyt dużego problemu prawda? Kiedyś rodzice miały dzieci i dzieci kształtowane były przez rodziców, natomiast dzisiaj dzieciaki kształtują koledzy, szkoła i nauczyciele. Jak widać, nie do końca to dobry wzorzec.
  8. Ja Ci opowiem troszkę z innej beczki, bo nie jako facet, a jako kobieta :), hehe Czas gimnazjum(13-16lat)- chodziłam do podstawówki, 8 letni tryb nauki, trenowałam wyczynowo wioślarstwo, uczyłam się zasad, współpracy. Byłam skifistką, ale też trenowałam czasami w osadach ;), tak by ćwiczyć się we współpracy i koordynacji ruchowej, gdyby mieli nas posadzić w osadach drużynowych. Czas na naukę, czas na zabawę (oczywiście nie seksu, dla nas w tamtym okresie to był temat tabu, aczkolwiek była fascynacja siłą i tym co organizm potrafi ;)). Czas liceum(16-19lat)- technikum (geodezyjno drogowe - projektowanie dróg i mostów kołowych), pierwsze prawdziwe przyjaźnie, imprezy, niestety już nie trenowałam, ponieważ nie mogłam, miałam poważny wypadek. Rodzice chcieli mnie wysłać do liceum urszulanek, ja wybrałam ciężkie technikum zawodowe, który rozwinęło moją wyobraźnię i umiejętność logicznego myślenia, chociaż czasami było bardzo ciężko. 19-25 lat- Ukończenie technikum, pójście na studium informatyczne, potem na 3,5 letnie inżynierskie, profil administracja sieciami komputerowymi. Pierwsza miłość, zresztą nie udana, bo facet okazał się za nudny :), w stosunku do mojego temperamentu technicznego :). Oprócz tego pomagałam ojcu, ponieważ tato prowadził interes (Wynajem mieszkań w Poznaniu i zarządzanie nieruchomościami własnymi jak i dzierżawionymi, mamy kamienicę). 25-30 lat- Ojciec umiera w wieku 26 lat, gdzie ja przejmuję za jego życia ojca majątek. Gdzie moi znajomi bawią się, bzykają, układają sobie życie, ja wpadam w ciężką pracę i szereg problemów, które po kolei rozwiązuje. W pierwszym roku dowiaduje się, ze jego córka z pierwszego małżeństwa jednak mieszka w Polsce, odnajdujemy ją po 20 latach, przyjeżdża na sprawę sądową w sukience, odwalona, po to by mnie zniszczyć i by jak najwięcej dla siebie zgarnąć ;). W tym czasie zwalniają się po kolei mieszkania, które kapitalnie odremontowujemy, przeprowadzamy eksperymenty, wynajmując mieszkania pod studentów. Rezygnuje ze swoich marzeń związanych z informatyką, przebranżawiam się na zarządce nieruchomości, w tym administratora, księgowego, projektanta wnętrz, prawnika ds spraw cywilnych (wojna z przybraną siostrą, która przez 20 lat nie miała najmniejszego kontaktu z ojcem, bo tego nie chciała, a po jego śmierci udaje pokrzywdzoną córeczkę). Sprawa sądowa, za sprawą sądową, ciężka praca. I tak przez 6 lat ;), to sprawa, to remont, to rozwiązywanie problemów w budynku ;). Dużo znajomych, którzy pomagają, ale nikogo na stałe. 30-35 lat- To samo, sprawa sądowa, za sprawą, ciężka praca, bo przerabiam część budynku na akademik. Tak jak na samym początku budynek zarabiał 9000 zł przychodu, dziś ma około 19,5 tyś. Pierwsza instancja miarkowanie, druga instancja moja przegrana, ale umiejętnie poprowadzona przez prawnika, który spowodował, że i tak zapłaciłam mniej niż powinnam. Biorę olbrzymi kredyt, który dzisiaj spłaca budynek ;). Siostra dostaje jałmużne, ale na sprawie udowadniam jej, że nawet nie wie gdzie ojciec jest pochowany i to, że jej mamusia zostawiła ojca i go zdradzała ;). To mój sukces. Idę dalej. W ubiegłym roku, kolejne dwa mieszkania, kapitalny remont, kolejne inwestycje, szybsze spłacanie kredytów, odnawianie budynku. Poznałam kogoś, może coś z tego będzie, może nie ;). On o mnie walczy, ja nie , ale pokazuję mu na czym świat jest oparty i że warto walczyć razem, niż osobno Czy chce mieć dzieci? Nie wiem. Jak rozwiązywałam problem z moją siostrą, czytałam fora prawne, dotyczące rozwodów, a także jak dzieci potrafią ubezwłasnowolniać swoich rodziców by dorwać się do ich środków, domów. Dla mnie to czyste kurestwo, nie chciałabym tak skończyć. Cieszę się z każdej inwestycji, uwielbiam patrzeć jak stare zniszczone mieszkania, przekształcają się na nowe, ładne, czyste, wyremontowane, bezpieczne, (komuna doprowadziła do zniszczenia majątku wielopokoleniowego), wręcz jestem dumna z tego co robię, to mi dodaje powera i niesamowitej energii. Nigdy nie dałam dupy dla interesu, dla mnie to niepojęte :). Wykształcenie, a także przeczytane książki, nauczyło mnie myśleć i kombinować na poziomie high level :). Dla wszystkich Pań, które coś chcą mieć. Nad majątkiem trzeba zarąbiście pracować, to nie jest coś co łatwo można zdobyć i łatwo utrzymać. To jest czasami praca 24 h. Jeśli tego nie zrozumiecie, a będziecie tylko wymagać, to nie uda wam się nic stworzyć. Moim ulubionym filmem jest Ojciec Chrzestny :). Powiem wam, że lojalność to jedyne co można sobie dać, a jak ma się drugą osobę, obok siebie, to konie można kraść. Dzieci to tylko dodatek ;).
  9. Wypas, chyba widać ;). Ujęłam to również tak, byście widzieli, czego oczekują takie kobiety jak ja ;). Dodam, że mało facetów zna się na dietetyce tak jak ja ;), tak więc ze mną facet nie będzie miał nadciśnienia, cukrzycy, lub otyłości brzusznej, ale jest problem. Musiałby się dostosować hihihi. Bardzo dobrze gotuję - to nie jest moja opinia .
  10. Dla mnie facet powinien być pomocny i by potrafił mi pomagać w tym co robię :), taki jest warunek ewentualnego związku. Jestem inwestorem, mam kamienicę w jednym z najbardziej studenckich miast w Polsce. NIe muszę mieć faceta, który ma mieć tyle aktyw co ja, jednak chciałabym by był inteligentny, by potrafił walczyć i by potrafił radzić sobie z takimi problemami, z którymi ja musiałam radzić sobie sama, rozwijając to co mam ;). To tak na temat tego, że kobiety nic nie potrafią. Chciałabym również, żeby był logiczny, żeby potrafił chociaż obsługiwać komputer ( ja jestem inżynierem informatyki), tak więc chciałabym by potrafił myśleć, a także był skromny. Bo w skromności prostota, moi panowie ;). Nie potrzebuje ochrony fizycznej, mam rottweilera i pozwolenie na broń :). Nie jestem feministką, od dziecka współpracuję z facetami :). NIe piję, nie palę, nie chodzę na imprezy, nie potrzebuję blichtru ;), być może dlatego, że nie bawi mnie widzenie ludzi, którzy są pod wpływem alkoholu. Ponadto od alkoholu niszczą się połączenia asocjacyjne między neuronami, a mi na moich zależy :P. A z drugiej strony, nie wpisuję się w wasze standardy, ponieważ nie mam 20 lat i nie jestem już młoda ;). Miłej nocy
  11. A zauważyliście, że murzyni mają bielsze zęby. Jestem ciekawa, jak oni uzyskują taki efekt 😜
  12. Mi tam kranówka nie smakuje, dlatego montuje sobie filtr na kran, dość dobry :), tak więc też będę kranówkę piła
  13. Poznań. Tylko jak się czyta o to, co ląduje do wody, i co ludzie potem piją, bo oczyszczalnia nie daje rady oczyszczać wody ze wszystkich leków itd itp, to w tym momencie wolę pic wodę butelkowaną.
  14. Rnext mam tego świadomość, ale co pić, wobec tego? Nie ma wody w szklanych butelkach, takich 1,5 litrowych. Zastanawiałam się nad wypożyczeniem maszyny z wodą źródlaną, koszt 40 zł miesięcznie. W sumie to nie jest taki duży koszt, fakt faktem, że tam jest też plastikowy baniak, ale ta woda jest naprawdę smaczna. Mieszkam w centrum miasta i nie mam dostępu do naturalnych dobrych źródeł wody, takiej do picia. A kupować wodę za 11 zł, za buteleczkę, a w tej szklanej butelce jest to samo co w plastikowej, to jeszcze nie zwariowałam :(. Ja kupuję źródlaną Primaverę, Cisowiankę i Nałęczowiankę. Zero Żywca Zdrój (chociaż kiedyś piłam) i zero Kropli Beskidu (producent coca cola co). Tak jak piszesz, musiałabym założyć sobie osmozę odwróconą, albo jakieś specjalne filtry na krany. Być może kiedyś faktycznie tak poczynię ;). Kiedyś miałam dzbanek filtrujący wodę, ale on też plastikowy i czy ten plastik nie szkodzi, nie wiem. Ale jeśli tak będziemy myśleć, to zwariować można.
  15. Bardziej dynamiczny. Idziesz dość szybko, a na pewno, bardziej intensywnie. Wbijając kijka, mechanicznie przenosisz nogę, podpierając się na tym kiju, ale tak naprawdę się nie podpierasz, tylko przenosisz ciężar używając siły. Jakiej siły użyjesz to zależy tylko od ciebie. Spacer bez kijków też jest bardzo fajny, ale kije dodają tej siły ;). SzatanKrieger wydaje mi się, że są lżejsze. Ale bardzo mocne i można mocniej wbijać. Dodam, że Nordic Walking jest treningiem na sucho, dla biegaczy narciarskich. Głodówka bez wody jest dobra, ale maks 5 dni. Najlepiej zaczynać od krótkich głodówek, by organizm przyzwyczaić. Ja np wczoraj wyszłam z 29 godzinnej głodowki ;). W czwartek zjadłam lekkie śniadanie, w postaci 2 jajek na miękko i pomidorka, a potem do 15 następnego dnia nic nie jadłam ;). W sumie wyszło 29 dni postu i 1,5 kg mniej na wadze ;). Wiem, że to woda, ale czuję się znacznie lżej i fajniej. Na objad jadłam surówkę z białej kapusty, na kolacje sałatkę z różnymi dodatkami ;). Dzisiaj na śniadanie owsiankę na wodzie z jeżynami, natomiast na objad zjem pół kalafiora hihi ;), a na kolacje 2 jajka na miękko ;). I od jutra już normalne odżywianie. . Dodam, że nie robię jeszcze lewatyw, bo nie chcę, ale, zacznę przy dłuższych postach ;). Co do wody butelkowanej, to się nie zgodzę, ponieważ w miastach nie mamy dostępu do innej wody. Mimo wszystko, należy pić ze szklanek, ale ta woda musi być, więc jeśli nie butelkowana to jaka? Lalka - co do twoich migren. Kup sobie sól kłodawską, tą różową. Nie himalajską, bo himalajska to kłodawska, tylko eksportowana za granicę, i importowana ze zmienioną nazwą :P. Jak będziesz piła sobie szklankę wody, to za każdym razem weź odrobinkę soli Kłodawskiej na język i popij. Nie szczyptę, ale odrobinkę, ziarenko, może mili ziarenko, malutko na maksa. Wręcz liźnij tą sól. W ten sposób uzupełnisz sobie minerały w organizmie i migrena powinna przestać dokuczać ;).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.