Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Lalka

Samice
  • Content Count

    2384
  • Donations

    300.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Lalka last won the day on November 11 2018

Lalka had the most liked content!

Community Reputation

2554 Świetna

About Lalka

  • Rank
    Starszy chorąży sztabowy
  • Birthday 03/02/1992

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Katowice

Recent Profile Visitors

12926 profile views
  1. Właśnie włączyłam pierwszy odcinek. Temat nie uwzględnił ważnych przekazów już z pierwszych minut serialu. Po pierwsze kobiety są atrakcyjne, do programu przyszły bo są znudzone tym, że ktoś ocenia je przez pryzmat wyglądu, po drugie mężczyzna ma się oświadczyć ale to kobieta decyduje czy przyjmie takiego mężczyne. Serial poniża mężczyzn w mojej opinii i jak zwykle wbrew tytułowi podkreśla jak ważny jest wygląd kobiet. Ok, daje play, ciekawe jakie kwiatki jeszcze będą.
  2. Lalka

    Joga

    I dziś bieganie, a potem joga na świeżym powietrzu zaliczone.
  3. Lalka

    Joga

    Ćwiczę w domu. Wspominałam w innym temacie, że po cesarce nie umiałam, a raczej bałam się wyprostować przez ból więc chodziłam z 3 tygodnie bardzo skulona, aż potem nie umiałam się wyprostować do tego bóle karku i ramion. Ogólnie całe ciało strasznie po ciąży mnie bolało bo całą właściwie przeleżałam, a dzięki jodze mam tak rozciągnięte ciało jak nigdy i prosty, wyciągnięty kręgosłup. Ćwiczyłam 3x dziennie, a teraz przed i po bieganiu na świeżym powietrzu.
  4. @Hippie Ja z nią otworzyłam sobie klatkę piersiową i wyciągłan kręgosłup bo po cesarce nie umiałam się wyprostować i strasznie się skuliłam do środka. A teraz jest lepiej niż kiedykolwiek. 😁
  5. @Feniks77Też dziś biegałam, ale ja dopiero zaczęłam po roku przerwy, a potem joga na świeżym powietrzu. Jej, szczęście. Uspałam dziecko i poszłam. 😁
  6. Jedno już mamy, a drugie? Były plany, że jedno po drugim ale nie chcemy drugi raz przez to przechodzić. Dla nas to był trudny okres ale jakby się zdarzyło to mimo wszystko sama radość. Planowo nie zgodzę się na te cierpienie.
  7. @prod1gybmx A ja widzę u siebie bardzo wiele z innych i nie wiem czy to dobrze czy źle xD. Jak mieszkałam z byłą teściową to przejęłam jej zachowania odnośnie np gotowanie, sprzątania czy nawet podejścia do różnych spraw, od współlokatorki byłej u siebie zauważam czasem akcent wypowiadanych niektórych słów lub reakcje emocjonalną na niektóre sytuacje lol, a z moim to już w ogóle dwa klony. 😂 O to chodzi co nie? Jestem strasznie podatna na takie zachowania, ale też dostrzegałam u innych po prostu siebie. 😆
  8. @Imbryk Masz rację, mój mi daje wszystko czego ja potrzebuję i mój gadzi. Mam nadzieję, że on ma tak samo ze mną. Co do opierdalania to ani razu mnie nie opierdolił za nic, ja jego tak samo. To też jest duży sukces bo właściwie nie wymagamy od siebie niczego, a każdy z nas w tym związku jest sobą, każdy ma swoje pasje, a do tego jest ten szacunek i jednocześnie to on jest głową naszego stada. 😄
  9. @Bruxa Praca małe znaczenie ma i wpływ na to jakim się jest człowiekiem. W pracy liczy się kasa, ja mogłabym dymać fizycznie jakbym miała z tego dobry hajs. To co dla Ciebie jest wyznacznikiem bycia bardziej oświeconym dla innych tym nie jest. No i czym dla Ciebie jest patologia? Równie dobrze patolem może być dobrze zarabiający kierownik @Analconda na którego inni robią. Więc to taka z dupy teoria.
  10. @mac Już, któryś raż czytam o tej przyjaciółce. A ona panna? 😁 No, ale @Imbryk dobrze zauważył, że w związku by to nie przeszło, prędzej czy później w rożnych momentach gadzi by się uaktywnił. 😄 Mój o światopoglądzie nigdy nie dyskutował. To jest strasznie wyluzowany człowiek, z dużym poczuciem humoru i luzu. On się nad niczym w sumie nie zastanawia, skupia się na działaniu i tyle. Mi samej filozofowanie też przeszło dosyć dawno i skupiam się tak samo na tu i teraz. Można powiedzieć, że nasz związek to ciągły fun, ale nie na zasadzie imprez, a dokuczanie sobie nawzajem co daje nam dużo ubawu. Pamiętam jak pod koniec ciąży był na ogródku- drzwi balkonowe mamy odsuwane, a nie otwierane i kazał mi wystawić rękę przez wnękę między oknem balkonowym a drugim nieruchomym oknem od balkonu. Wystawiłam rękę, a on dał mi w nią surowe jajko i poszedł. 😆 Nie było szans się ruszyć chyba, że bym zgniotła te jajko czy rozbiła. 😆 Dziś na dzień dobry obezwładnił mnie i zaczął mnie gilgotać. Śmiesznie mamy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.