Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Hippie

Samice
  • Content Count

    1972
  • Donations

    50.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1574 Świetna

1 Follower

About Hippie

  • Rank
    Starszy chorąży
  • Birthday May 21

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    On the edge of the world
  • Interests
    psychologia, rozwój osobisty, podróże, fotografia, muzyka, sport

Recent Profile Visitors

5317 profile views
  1. Ciekawy temat. Nad tym się nigdy głębiej zastanawiałam, ale w sumie teraz mam dobrą okazję. Na pewno obawiam się samotności, odrzucenia i kalectwa, choroby. Najbardziej chyba utraty wzroku albo słuchu. Z takich można powiedzieć zabawnych fobii, ale dość głęboko zakorzenionych w podświadomości to...utrata zębów w jakimś wypadku. Śmierć mnie nie przeraża. Mam jakoś mocno zakodowane, że każdego to czeka.
  2. Robimy identycznie jak zwierzęta. Tak jak zwięrzęta - mamy instynkt przetrwania - to on nami kieruje. Jedyna różnica jaka nas dzieli to to, że mamy świadomość i najlepiej rozwinięty umysł spośród wszystkich istot na Ziemi. Umysł nas jedynie hamuje ( nie wszystkich, w zależności od świadomości) od mnożenia się jak króliki. My zastanawiamy się nad konsekwencjami, my kalkulujemy, hamujemy ten instynkt w mniejszym czy większym stopniu. To umysł ludzki kreuje takie dziwactwa jak antynatalizm. Nie sądze, że zwierzęta zastanawiają się nad sensem istnienia jak my ludzie.
  3. @SzatanKrieger Nie. Czarnoskórzy mnie w ogóle nie rajcują. W żadnym wydaniu. To że mają co nie co większe mnie nie przekonuje też. @Reflux Może być! Dawaj go tu. Zrobimy z niego jeszcze Mastera świata. Jeden tytuł wte czy wewte...
  4. @deomi To ja czekam następnym razem na czarnoskórego żyda z rudymi włosami i skośnymi oczami . A jeszcze na miarę tych czasów najlepiej żeby był trans. Aż mi się przypomniała piosenka Zamachowskiego:
  5. Kompletnie nie mój typ. Nie wiem czemu ale aż za bardzo w oczy rzuca mi się "poprawność polityczna"... W ogóle to nie lubię określenia najlepszy, najseksowniejszy i w ogóle " naj". To jest bardzo subiektywne. On może i jest przytstojny. ale nie najprzystojniejszy. W ogóle jak określić, że ktoś jest naj? Znajdzie się wiele innych na równi albo lepszych, ale każdy też ma inne kryteria oceny.
  6. To Twoje zdanie. Ja tak tego nie widzę, bo raczej jestem osobą, która woli skupiać się na pozytywach, nie jestem raczej wymagająca jeśli chodzi o doznania, bo potrafię się z każdej pierdoły cieszyć i raczej nie lubię się karmić na siłę negatywami. Bycie skrajnym pesymistą raczej zwęża pole widzenia imo. Owszem, przykre rzeczy się zdarzają i będą. Ale jak sie ma do tego odpowiedni stosunek to dalej można się cieszyć z tego co się ma. Wiadomo, że trzeba znaleźć równowagę w tym wszystkim i mieć też instynkt samozachowawczy. Okej, ktoś mnie oszuka na krańcu świata. przeżyję to, przetrawię, wyciągnę lekcję i będę na drugi raz ostrożniejsza. Zapomnę o tej przykrości i dalej się będę cieszyła życiem. Tak, jestem szajbniętą hipiską. @Meg4tron Lubię wyzwania. A nuż nas zaskoczy. Wiesz to? Nie wiesz. Z nami kobietami nigdy nie wiadomo przecież. @Mattheo + za podejście. @SzatanKrieger Ano o to chodzi, każdy kreuje swój świat. i to jest piękne, Bo pokazuje to jaki on jest różnorodny, doskonały i zarazem nie uporządkowany. Każdy ma inną jego wizję. Każdy skupia się na innych jego aspektach. Każdy też ma inną świadomość, inne przeżycia, doświadczenia. To kreuje nas i zarazem nasz światopogląd. Wiadomo, że wszystkich, niezależnie od statusu spotka ten sam los. Wszyscy dokonamy żywota. Jednak zamiast na siłę do niego dążyć, może warto najpierw zaczerpnąć z tego życia coś dobrego i po prostu nim się cieszyć i wyciągać jakieś nauki? Nie widzę lepszego wyjścia. Użalanie się nad swoim życiem i wynajdywaniu samych negatywów raczej dobrą drogą nie jest.
  7. Mam siostrę singielkę która ma 38 lat, więc podam głównie na jej przykładzie. Jest po rozwodzie i po zerwanych zaręczynach. Obydwa związki miała dość długie. Starała się zajść w ciążę ale wykryto u niej endometriozę, a parę lat temu nowotwór, co niestety kompletnie ją dyskwalifikuje do posiadania dzieci. ( no chyba, że adoptowane). To sprawia, że miała wczesny " przekwit" a za tym idzie ogromna burza hormonalna, której ona kompletnie nie ogarnia. Jednak skupmy się na jej charakterze. W związku jest osobą, która lubi dominować i stawiać na swoim. Faceci z reguły takich nie lubią - prawda? Lubi pławić się w luksusie. Wszystko z najwyzszej półki. Kiedys też wspomniała że idealny dla niej facet to: +/- 40 lat, wykształcony, po technicznych albo ekonomicznych studiach, z " głębokim wnętrzem portfela" . Sama pracuje w marketingu, w duzej korporacji. Tak więc jest panią, która stawia na karierę, lubi wysokie standardy i może mało nie zarabia, jednak większa część tego co ma, w tym auto - ma na kredyt. Umawia się z wieloma mężczyznami, ale nie raz mi mówiła jakie ma kryteria i jak bardzo one są wysokie. " Bo ten zbyt dziecinny, a tamten, wygląda jak menel. Ten jest zbyt ślamazarny, a ten... mnie kompletnie odrzuca po dłuzszym czasie." Jednym słowem - odziedziczyła podejście do życia po naszej Matce... Znam też inny przykład. Kobieta też w zbliżonym wieku. 120kg żywej wagi. Też wymagająca i raczej też ma " ciepły stosunek do władzy:", jednak czuć więcej ciepła od niej. Ale jest na tyle zaniedbana, że raczej mało który by do niej startował. Też wygląda na desperatkę tylko okazuje to poprzez ubiór.
  8. Myhhm, uwielbiam ten element zaskoczenia. Przerabiałam też opaskę.
  9. Postanowiłam i ja się wypowiedzieć przy okazji wklejając ten temat do rezerwatu, byśmy i my kobietki mogły się wypowiedzieć. Pytanie do wszystkich jak powyżej. @deomi - liczę na Ciebie Nie zawiedź mnie tym razem... Ja odnajduję ten sens w podróżowaniu, odwiedzaniu nowych miejsc i odkrywaniu, jak wielki jest ten świat, jakie piękne miejsca są na Ziemii. Sens też widzę w swoich pasjach i rozwijaniu ich. Widzę też sens w interakcji z osobami, na których mi zależy. Dzieleniu z nimi miłych chwil.
  10. @Conrad - widzę, nie jestem sama Ja bez zastanowienia zaznaczyłam w ankiecie żółty - bo zawsze uważałam to za mój kolor + uważam się za osobę kreatywną i twórczą... Dopiero później dojrzałam linka z testem i go rozwiązałam...doznałam szoku bo w teście wyszło mi, że jestem biała. Czy ten opis do mnie pasuje...? hmmm... Biali to wizjonerzy i budowniczy. Kolor biały zawsze przynosi spokój umysłowi człowieka i tak samo jest z tą osobowością (nie wiem...?). Biali są cierpliwi i uprzejmi. Są to przyjaciele, których pragnie każda osoba (eee...nie wiem ) . Są troskliwi, rozważni i nie osądzają. Będą słuchać godzinami i nie będą chcieli niczego w zamian; będą dobrym przyjacielem ( no coś w tym jest... ale to zależy kto mówi do mnie ) . Jednak osoby te padną ofiarą własnych wewnętrznych zmagań, gdy chcą zachować spokój. Nie chcą pracować dla kogoś innego i często nie są zadowoleni ze swoich osiągnięć. (wręcz przeciwnie, cieszę się z najdrobniejszego sukcesu) Biali są mało skupieni na detalach, zazwyczaj widzą tylko “szeroki plan”.Mają bardzo rozwiniętą intuicję.( o, o, to pasuje bardzo) Są komunikatywni ( to też)i lubiani w grupie i często dzięki nim ta grupa rozwija swoje pomysły, plany i idee. ( a to nie wiem)
  11. @Lalka Cieszę się że jakoś mogłam pomóc, choć nie sądziłam, że moje historie i rady na coś się komuś przydadzą. Ja bym jednak wolała wcześniej, bo miałabym frajdę z kupowania ubranek wcześniej.
  12. Mało znam... albo też mało zidentyfikowałam. Jednym z nich jest mój brat schizofrenik. Generalnie ISTp wydają się być jednym z najbardziej praktycznych typów socjonicznych. ( zaraz obok ESTj no i ENTp, które zwykle mają talent do tworzenia czegoś oryginalnego i są dobrymi rzemeślnikami) Tak przeglądając sieć w poszukiwaniu czegoś jeszcze o socjonice natknęłam się na to: http://xaxeloled.ct8.pl/wiki/index.php?title=Socjonika tutaj są bardzo dobre opisy, myślę, że pomogą w wdrożeniu się w temat jak kogoś interesuje.
  13. @Wielokropek W socjonice duale ( czyli pary, które mogą tworzyć najlepszy związek pod względem komunikacji, między nimi mało kiedy dochodzi do konfliktów wywołanych złym przetworzeniem informacji) to tylko ekstrawertyk+introwertyk. Niech Cię nie myli też fakt. że ekstrawertyk zawsze jest super pełen energii i w centrum uwagi, bo to już też jest kwestia indywidualna. Ja jestem esktrawertykiem a np w pracy będę się zachowywać raczej jak introwertyk. Mój facet też jest ekstrawertykiem w teorii, a w praktyce jest zdecydowanie spokojniejszy i bardziej stonowany ode mnie. No a jak faktycznie nie trawisz ESTjów w swoim otoczeniu to zawsze spróbuj stworzyć relację z aktywatorem: ISTp
  14. Czyli typowy introwertyk. Potrzeba Ci obok ekstrawertyka, który Cię odpowiednio rozkręci w rozmowie. Pod warunkiem, że dzielicie podobne poglądy. Twój dual LSE ( ESTj) idealnie się do tego nadaje. To zasługa Fi czyli etyki introtycznej w połączeniu z Ne ( intuicja możliwości) . Dzięki niej łatwo Ci rozszyfrować ludzi i ich motywy działania. A Twój introwertyzm sprawia, że nie będziesz zwolenniczką tłumów ludzi, a raczej małej grupy, z którą można usiąść przy kawie. Introwertyzm też polega na tym, że ładujesz baterie w samotności, a w kontaktach międzyludzkich wydatkujesz. Ekstrawertyzm - odwrotnie. To jest normalna sprawa i uwierz, nie jesteś sama. Mnóstwo jest ludzi z Twoim typem.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.