Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Hippie

Samice
  • Content Count

    2254
  • Donations

    50.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1840 Świetna

1 Follower

About Hippie

  • Rank
    Starszy chorąży sztabowy
  • Birthday May 21

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    On the edge of the world
  • Interests
    psychologia, rozwój osobisty, podróże, fotografia, muzyka, sport

Recent Profile Visitors

6272 profile views
  1. Ciężka, przełomowa rozmowa. Wirus też nie ułatwia. Nadchodzą ciężkie chwile. Musimy to przetrwać.
  2. Lubię. Dzieki niej schudłam ponad 10kg i trzymam dalej formę, choć na początku było ciężko. Mnie przekonała swoim byciem i sposobem prowadzenia treningów.
  3. U mnie dzisiaj był brzuch na ławeczce skośnej (2 serie po 20) + 2 serie ćwiczeń z Kołakowską. Do tego nogi - bo kolano już wystarczająco sprawne by robić większość tych ćwiczeń:
  4. Akustyk, ostatnio też klasyk. Leworęczne. Jak się wykokszę to może pomyślę o elektryku. Marzy mi się zagrać jakieś heavy metalowe solówki tj. Ides of March Iron Maiden albo jakieś utwory Black Sabbath. Uczę się podstaw fingerstyle'a. Jest parę piosenek, fragmentów, które umiem zagrać ale popełniam jeszcze dużo błędów nowicjusza, choć zaczęłam grać jakieś ponad 10 lat temu. ( z wieloma i długimi przerwami) Grałam trochę przy ogniskach proste szanty i piosenki harcerskie na podstawowych akordach + śpiew. Zagram Blackbird Beatlesów, Stairway to heaven i fragmenty Classical Gas, Dream On Aerosmith i Tears in Heaven, Teraz uczę się całego soundtracka z Wiedźmina ( Utwór ze Skellige). Już umiem jakieś 3/4 - muszę jeszcze doszlifować stylistycznie i będę happy.
  5. Nie uważam się za specjalistkę w żadnej dziedzinie, ale mogę się nazwać idealistką, dla której ważny jest rozwój osobisty. Mam wiele zainteresowań, choć część z nich dość powierzchownych. Moim konikiem jest psychologia o której mogłabym rozprawiać godzinami. Uwielbiam też muzykę. Uczę się grać na gitarze. Bawię się w handmade. Jak mnie czasem najdzie wena twórcza, to nie ma zmiłuj. Lubię ulepszać, ozdabiać, tworzyć coś z niczego. A na poważnie chce się zająć masażem. Wierzę, że dotyk potrafi ukoić a nawet uzdrowić
  6. Myślę wrócić do tego zwyczaju... Zdarzało się, że wekowałam zupy w słoikach. To samo można z gołąbkami Bigos, leczo się mroziło też... Z ziół mrożę miętę, pietruchę, koperek, szpinak. Ten ostatni fajnie się kruszy jak jest zamrożony, Przydaje mi się to gdy robię zasmażkę ze śmietaną do łososia.
  7. Wczoraj z okazji dnia kobiet wzięłam siebie i mojego faceta do japońskiej restauracji na ramen. Pyszności! A dzisiaj miałam wenę na zrobienie lazanii. Wyszła super!
  8. Zastanowię się... tylko jak będzie promocja 'buy one get one free' #hippiejanuszbiznesu #hippieskąpiec #szczodrośćlevel100 @Helena K. Ja to mam taki globus na myśli :
  9. Nie wiem jak inne ale ja nie pogardziła bym zestawem noży kuchennych albo garnków. W zasadzie w moim przypadku to ze wszystkiego się ucieszę, o ile jest dane od serca Mnie chyba najbardziej rozczuliło, jak mój dał mi na gwiazdkę hydromasażera do stóp, mówiąc, że mi wiecznie zimno w stopy i ze się skarżę na bolące nogi po pracy to znalazł na to rozwiązanie. Dostałam też głośniczek JBLa taki zmyślny mały, co go do kieszeni można schować... sposób w jaki go mi wręczył był mega kreatywny i zapadł mi głęboko w pamięci
  10. Dodam jeszcze co zwykle ja mojemu kupowałam i trafiałam zwykle w "dziesiątkę": - elektryczna maszynka do golenia - scyzoryk a raczej multi tool Swissa - cały set do golenia z brzytwą. Wspominał, że chciałby się taką tradycyjną brzytwą nauczyć golić. No to mu dałam ku temu okazję Będę jeszcze mu musiała ostrzałkę sprezentować. - Vouchery na przejażdżki super samochodami, muscle carami, VR experience itp. - wycieczki do wesołego miasteczka, spotkanie, imprezy ze znajomymi Wspominał kiedyś, że chciałby barek by móc kolekcjonować dobre trunki w nim. Bardzo mu się podoba ( mnie z resztą też ) barek w kształcie globusu. Myślę, że za jakiś czas zainwestuję. W końcu muszę mu też dobrą wkrętarko wiertarkę sprawić. Jakąś Makitę czy coś...
  11. Preferuję dawać praktyczne prezenty albo takie, które wiem, że się na pewno spodobają danej osobie, bo wiem, że ma jakiś sentyment do konkretnej rzeczy. Mam podobne podejście do @Lalka . Najlepiej jest poznać najpierw osobę, której chce się wręczyć prezent. Poznać jej zainteresowania, słuchać uważnie, wychwytywać słowa "klucze". Prezent też powinien być dany od serca, a nie na "odpieprz się" - to automatycznie zwiększa jego wartość, zdecydowanie bardziej niż cena jaką się za niego zapłaciło. Ba, czasem nawet nie trzeba wydawać kasy, by kogoś zadowolić. Trzeba użyć kreatywności. Dużo osób zauważyłam kupuje też prezenty innym pod siebie samych. Wychodzą z założenia, że oni by takie coś chcieli dostać, więc innym też się spodoba. Spotkałam się z 3 takimi przypadkami. Np moja siostra, Wręczyła mi kiedyś perfumy, bo ona takie miała i jej się podobały - wyszła z założenia, że mnie też się spodobają. Ja akurat za słodkimi kompletnie nie przepadam.
  12. @ewelinaNie, nie te duże. Ozdobne.. powkładałam po 3 ziarenka do każdej z doniczek zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. są o tyle wymagające, że trzeba je obficie nawozić, bo szybko wchłaniają składniki odżywcze z ziemi. No i potrzebują dużo słońca, więc obowiązkowo przy parapecie. Czasem mam takie ogromne przypływy energii, że jestem w stanie zrobić dużo w ciągu dnia. Takim okresem jest właśnie przedwiośnie i wiosna najczęściej... Dzięki za miłe słowa. Jeszcze się pochwalę dzisiejszym dniem. Byłam na nadgodzinach. Menadżer z rana, podchodzi do mnie i każe mi się zamienić z kolegą operatorem, bym to ja maszynę operowała. Jako, że często pomagałam operatorom, znam podstawy i umiem naprawić proste usterki. Dziś oficjalnie operowalam, ucząc się trudniejszych rzeczy. Byłam też w szoku, że przez pewien czas menadżer osobiście mnie szkolił, zwykle zleca to liderowi zmiany. Oznacza to generalnie początek treningu i zmianę stanowiska o które prosiłam firmę jakiś czas temu. Jako, że teraz produkcja ruszyła pełną parą, na górze zaakceptowali moją prośbę o trening i tym samym podwyżkę. Może d. nie urywa ale czuję się trochę doceniona. Zrobiłam też dziś krokiety z barszczem czerwonym. Więc mam dobry obiad na przynajmniej 3 dni Idzie wiosna, czuję to. Mój ulubiony okres w roku. Czas odrodzenia ...i dzień robi się dłuższy!
  13. Miałam dziś bardzo dobry, produktywny dzień. Pobawiłam się w szwaczkę i podreperowałam sobie koszulkę i spodnie. W jeansach zszyłam sobie lekko kieszenie bo nieestetycznie wychodziły. Przefarbowałam zafarbowany brzydko na żółto jeden z moich ulubionych kompletów bielizny. Teraz jest intensywnie zielony. Tym samym przetestowałam bardzo dobry barwnik do syntetycznych tkanin. Czyli znalazłam super sposób na odświeżenie ubrań. Pobawiłam się w ogrodniczkę i posadziłam 3 doniczki słoneczników z ziarenek. Wiosna tuż, tuż, więc trzeba poszaleć A Słoneczniki uwielbiam! Skorzystałam z okazji, że była ładna pogoda i wymyłam porządnie okna w salonie. Jest to nie lada wyzwaniem tu, w UK, bo wszystkie otwierają się na zewnątrz. Zmieniłam struny w gitarze klasycznej, którą mój sobie kiedyś kupił ale, że on nie gra w ogóle to postanowiłam przemienić sobie na "tryb leworęczny" pod siebie. Zaczęłam uczyć się paru piosenek i jestem z siebie dumna. Zaraz znowu sobie pobrzękolę. no i najlepsze: Noga goi się jak ta lala. Czuję się na tyle pewnie, że zaczynam powoli wracać do swojego trybu ćwiczeń. Godzinę temu pokusiłam się na intensywniejszy "prawie HIIT". Nie mogę co prawda skakać, jednak dobrałam sobie takie ćwiczenia, które w ogóle nie obciążają kolana. Przy tych ćwiczeniach miałam dobre porównanie mojego stanu sprzed paru tygodni a jak jest teraz. Jestem z siebie dumna. Jeszcze trochę cierpliwości i będę skakać, tańczyć, wszystko na raz! Po tym treningu czuję się w końcu spełniona... po tak długim czasie wegetacji...
  14. Ech... I po cholerę szukać dziurę w całym?Co Ci daje takie porównywanie? Czemu ten temat ma w ogóle służyć? Możesz mi odpowiedzieć na to logicznie i sensownie? @Androgeniczna Co się tak czepiasz tych prostytutek? Robią co chcą. Ich życie - ich problem. Tak jak i każdego kto wybrać jakąś tam swoją drogę i nią kroczy. Nie musisz wcale oglądać Jackassa jak Ci się nie podoba. Tak jak wcale nie musisz korzystać z usług prostytutek jeśli nie lubisz/ nie potrzebujesz/ nie chcesz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.