Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

El Cucuy

Użytkownik
  • Ilość treści

    96
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

76 Świetna

O El Cucuy

  • Ranga
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1054 wyświetleń profilu
  1. https://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/1024843,kobiety-stanowia-44-proc-menedzerow-w-polsce.html Chciałbym Was Bracia spytać o opinię w pewnej kwestii. W moim środowisku obraca się kilka dość mocno sfeminizowanych Pań i właśnie ostatnio usłyszałem, jak jedna z nich szczyci się tym, że w Polsce kobiety stanowią 44% ogółu pracowników na stanowiskach menedżerskich. Mimo iż na takim szczeblu kariery mamy dość sporo Pań, to jak sami wyczytacie z treści artykułu, zarabiają one prawie średnio 30 % mniej niż ich męskie odpowiedniki. Wiadomo, że niektóre Panie, ale nie wszystkie (nie będę uogólniał) robią tego typu kariery przez łóżko, zapewne jest jeszcze wiele innych czynników, które by wyjaśniły takie zjawisko. Co o tym sądzicie Bracia? Czy rzeczywiście wspomniane przeze mnie sfeminizowane Panie mają powód do tego, aby aż tak piać z zachwytu? Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii. Zapraszam do komentowania i pozdrawiam.
  2. Gdy razem uczy się w jednej klasie to, moim zdaniem, znajomości są scementowane na czas szkoły, bo po prostu jest wspólny życiowy kontekst. Jesteśmy w jednej zbiorowości, to musimy się jakoś dogadywać. Jeśli po ukończeniu szkoły ta zbiorowość się rozsypuje, to większość relacji też się rozsypie, bo już nie ma czegoś pod hasłem "musimy". Sami wszyscy Bracia doskonale wiedzą, że ludzka psychika jest skonstruowana tak, że jeśli coś nie jest obowiązkiem, odczuwamy do tego pewną niechęć i tego nie wykonujemy. Więzi muszą być naprawdę megamocne, aby przetrwać próbę czasu. Może i zabiorę głos niepopularny w tym momencie, ale moim zdaniem, jeśli relacje po ukończeniu szkoły się rozsypują, to nigdy nie były prawdziwymi koleżeńskimi relacjami.
  3. Zgadzam się z tymi, którzy podkreślają wagę poczucia własnej wartości. Dodałbym do tego jedną rzecz od siebie - dogłębne poznanie samego siebie. Co przez to rozumiem w kontekście nieprzejmowania się zachowaniami innych? Ja sam już poznałem siebie dość dobrze i wiem, w których sytuacjach mogę mieć podniesione ciśnienie. Jak wiem, że tego typu sytuacja nadchodzi, świadomość od razu ustawia się w tryb obronny. Mi osobiście pomaga.
  4. El Cucuy

    Dowód uznania dla nas wszystkich.

    Wiem wiem. Dzisiaj idę po kolejny ładunek książek, a wśród nich Outsider.
  5. El Cucuy

    Dowód uznania dla nas wszystkich.

    @maruda Matrix go nadgryzł i się przekonał. Spotkaliśmy się kilka miesięcy temu na mieście i powiedziałem mu, że jest coś takiego jak kobietopedia i forum bracia samcy. Początkowo, co sam mi wczoraj przyznał, pomyślał o mnie: "Ale debil". Ale po pewnym czasie, jak dostał od Pani propozycję typu "Misiu, koncz w środku" to się zastanowił. Wrócił na forum, zaczął czytać i jest efekt. Zaprosił mnie w ramach wdzięczności na trening zapasów, z czego oczywiście skorzystam. Rozgłosił to też po swoich kumplach.
  6. El Cucuy

    Dowód uznania dla nas wszystkich.

    Sukcesem jest to, że udało się go "zwerbować" do czytania forum, bo później on sam zwerbował do tego kilka kolejnych osób. Reakcja łańcuchowa idzie pomyślnie. Rośniemy.
  7. Panowie, muszę koniecznie podzielić się z Wami bardzo przyjemną informacją. Spotkałem się dzisiaj na kilka browarków z kolegą z dawnych lat, który obecnie w moim mieście trenuje MMA, ma własny, dobrze prosperujący biznes i dobrze mu się żyje. Sygnalizował mi, że chce się spotkać już jakiś miesiąc wcześniej. Dzisiaj, gdy usiedliśmy w knajpie przy stoliku, na początku naszej dyskusji sam powiedział: "Dzięki Ci za to, że poleciłeś mi kobietopedię. Po przeczytaniu jej dotarłem do forum, które do dziś od ok. 4 miesięcy czytam codziennie. Chcę i będę stosować wiedzę na tym forum zawartą." Zamurowało mnie, bo w ogóle nie pomyślałem, że będziemy rozmawiać o forum. @Marek Kotoński, wszyscy moderatorzy - to nie jest mój sukces, tylko Was sukces. Ja byłem tylko skromnym pośrednikiem.
  8. U mnie z kolei na spotkaniach klasowych jest prześciganie się w wyścigu na zasoby - kto ma więcej. Nie zaskoczę tu nikogo mówiąc, że w tych dyskusjach w 90% biorą udział Panie. Ci Panowie, którzy są w małżeństwach bardzo się pilnują podczas zabawy. Single tankują alko (ale z umiarem) i gadają albo o sporcie, albo o dawnych czasach (m. in. ja się do tej grupy zaliczam). Rocznik 1990.
  9. El Cucuy

    Chorwacki tajfun na mundialu

    Jorge Sampaoli wylatuje z huuuuuukiem.
  10. El Cucuy

    Bycie singlem...

    Twoje przekonania na swój własny temat Cię hamują i spowalniają. Jestem od Ciebie niewiele starszy i poświęciłem właśnie ostatnich kilka lat na rozwój siebie samego, swoich pasji, zdobycie doświadczenia w robocie i właśnie zadbanie o samego siebie. Jestem za tego typu rady braciom mega wdzięczny, bo dzięki temu mój standard życia się poprawił, a ja emanuję o wiele bardziej pozytywną energią. Nie olewaj rad braci, spokojnie, bez emocji, na spokojnie poznawaj swoją podświadomość.
  11. El Cucuy

    Witajcie

    Witamy na forum.
  12. El Cucuy

    Witajcie

    Witamy na forum.
  13. El Cucuy

    Intrygujący ten grajdołek zalany męskimi łzami...

    Przez chwilę się dziwnie poczułem, ale po chwili namysłu chyba wiem o kogo chodzi w kwestii tego faceta, co tu zagląda.
  14. El Cucuy

    Intrygujący ten grajdołek zalany męskimi łzami...

    Droga założycielko tego pseudowątku. Chłopaki pomogli mi kilka razy w sytuacjach, w których miałem mega doła. Osobiście na tym forum zawsze będę przebywał z czystą przyjemnością.
  15. El Cucuy

    Znużenie, brak energii w domu

    Mam dokładnie to samo, co @Trubadur. Jeśli chcę naprawdę skupić się w domu na robocie, to zawsze dbam o prawie sterylny porządek w moim miejscu pracy. Poza tym, zwłaszcza teraz, w cieplejsze miesiące wiem doskonale, że najlepiej mi się pracuje późnym wieczorem, albo wcześnie rano i tak sobie układam pracę, aby wykonywać ją właśnie wtedy. Sam zobacz kiedy jesteś najefektywniejszy i właśnie wtedy bierz się do roboty. Latem, w wakacje, z racji mieszkania na Mazurach, wychodzę zawsze na codzienną lekturę nad jezioro. Jeśli masz możliwość wyjścia w inne miejsce, np. z laptopem, to śmiało. To są tzw. coffee workers.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.