Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

El Cucuy

Użytkownik
  • Content Count

    134
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

110 Świetna

About El Cucuy

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1642 profile views
  1. Teraz już Pana Adriana nawet Zbigniew Ćwiąkalski, czy Roman Giertych nie wybronią coś tak czuję.
  2. @smerf Uprzejmie proszę Cię o liczenie się ze słowami. Zwłaszcza, że nie znasz pełnego przebiegu naszej rozmowy, a oceniasz. Moim zdaniem błędnie.
  3. @Exar masz absolutną rację. To logika gadziego mózgu all the way. Ta znajoma przynajmniej jest szczera, jeśli chodzi o swoje motywacje względem facetów. Chce ładnego ciała i mówi o tym wprost. Nie, jak niektóre koleżanki, które pociskają kity, a potem bledną na hasło: "Jestem na forum braciacamcy" albo "Czytałem Kotońskiego". Mam wtedy pełen ubaw.
  4. @Quo Vadis? swoją poprzednią wypowiedzią wygrałeś wszystko. A co do znajomej, to tak, czyta to właśnie w tym momencie.
  5. Odniosłem wrażenie, że uznaje samców beta za istoty działające nielogicznie. Takie, które narzekają na brak powodzenia u kobiet, ale nic z tym nie robią.
  6. Podobnie jej odpowiedziałem, że nigdy nie będę siebie zmieniać tylko dlatego aby zaspokoić widzi mi się kobiety.
  7. Witam Was Panowie, ostatnio spotkałem się całkowicie prywatnie z pewną niedawno poznaną koleżanką, która wie, że jestem użytkownikiem naszego forum. Nie robiłem z tego w ogóle tajemnicy. Podczas naszego spotkania wywnioskowałem, że owa Pani dość ciekawie postrzega samców Beta. Sama mnie poprosiła, abym spytał Was "Dlaczego samcy Beta, skoro już nimi są, nie poświęcą czasu na to, aby pójść na siłownię?". Co ciekawe, jak dopytałem bardziej precyzyjnie o co jej chodzi, sama wyjaśniła mi, że jej logika myślenia jest taka, że samcy Beta powinni próbować nabrać cech wizualnych alfy, aby podwyższyć swoje akcje u kobiet. I rzeczywiście uzmysłowiłem sobie, że wiele beciaków cech wizualnych alfy nie próbuje nabrać i ich w sobie wykształcić. Jakbyście odpowiedzieli na tego typu rozważania mojej znajomej?
  8. Chłopaki, absolutnie w to nie brnę. Gościu nie wyskoczył do mnie z mordą, zagadał kulturalnie to i uszanowałem jego prośbę. Bezwzględnie.
  9. Hej Panowie. Wczoraj miał miejsce śmieszny fakt w tej właśnie sprawie, w której założyłem wątek w lipcu. Wtedy, gdy pisałem Wam, że zagadałem, to tak, zrobiłem to naprawdę. Pani, której dotyczy wątek powiedziała, że jest jej bardzo miło, ale że ma narzeczonego. Ja na to odparłem, jak mi radziliście - Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się tego nie zrobiło. I odpuściłem temat. A teraz przenieśmy się w narracji do dnia wczorajszego. Organizuję na Sylwka małą domówkę i wczoraj okazało się, że mam o wiele za mało talerzy mieszkam sam, to potrzebne mi są góra cztery i nie więcej. Skorzystałem więc z niedzieli handlowej i poszedłem do marketu dokupić więcej. Stoję, obczajam te talerze i podchodzi do mnie gościu, który pracuje w tym markecie jako ochroniarz. Spytał mnie o dziwo: "Przepraszam Pana, czy mogę na chwilę przeszkodzić?" Ja mówię do niego - tak, a co, ukradłem coś? A gościu na to mówi "Niee, jestem narzeczonym (właśnie tej osoby) i bardzo Pana proszę, żeby Pan odbił od tematu." Zobaczyłem, że koleś jakby zestresowany, nie patrzy mi w oczy, chyba niepewny (jego wzrost 170 cm około, mój niecałe 2 metry). Ja spokojnie stałem i czekałem co się stanie. Ale powiedziałem mu jak było naprawdę i że odpusciłem temat już pół roku temu, bo dowiedziałem się, że jest narzeczony. A czasem widzę jego kobietę, bo po prostu mieszkam w tym samym bloku i jestem tam właścicielem nieruchomości. On na to tylko: Okej, Pan wie swoje, a ja wiem swoje. Powiedziałem mu, że nic nie mam do jego kobiety i żeby się nie przejmował. Odwzajemnił uścisk dłoni i się rozeszliśmy. Co sądzicie o tyj sytuacji pod względem psychologicznym?
  10. Ja zawsze mówię coś w tym stylu: "Wiesz, mam dopiero 28 lat. Mieszkania już się dorobiłem, a samochodu jeszcze nie zdążyłem."
  11. Sporo konkretnych wskazówek jest zawartych w książce, którą napisał dr Mateusz Grzesiak - Fast Languages. Moim zdaniem generalnie nie jest to wybitny pisarz, ale Fast Languages udało się mu naprawdę bardzo dobrze. Nie będę spojlował, ale nie pożałujesz.
  12. Cały czas w najbliższych dniach znajduj sobie zajęcie. A to trening, a to spotkanie z ziomkiem, a to książka, a to film, a to sprzątanie mieszkania whatever. Nie dopuszczaj do sytuacji siedzenia i patrzenia w ścianę.
  13. Zostanę. Po tym, jak dostałem od Was rady, wzrosła we mnie też chęć służenia swoim doświadczeniem innym. W sumie tak, @Tatarus masz rację. Kiedyś mój ziomek powiedział mi, że faceci dzielą się na dwa typy: 1. Na tych, którzy nie mają jaj. 2. Na tych, którzy je mają, ale myśleli, że nie mieli. Jestem na forum już od pewnego czasu ale to właśnie teraz odczułem bardzo mocno jego pozytywny wpływ na mnie i zacząłem działać. Jak to mówili w serialu Ranczo - nic się nie zmienia od na dupie siedzenia. Pozytywnego dnia!
  14. Chłopaki, z całą pewnością coś we mnie się odblokowało. Dzisiaj zagadałem do kolejnej dziewczyny, drugi raz na przestrzeni kilku dni i znowu dostałem pozytywną reakcję zwrotną. Jest dobrze. Tym razem chciałem sam siebie sprawdzić. Dzięki Wam!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.