Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Vstorm

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    669
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

719 Świetna

1 Follower

About Vstorm

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1713 profile views
  1. @AndrogenicznaOdpowiedz na jedno moje pytanie. Co ty robisz tutaj na tym forum? Pytam z ciekawości.
  2. Napisałbym za co kochałem kobiety. Ale powiem tak, nie jestem już białym rycerzem. A świat to nie tylko słońce i tęcza. A w miłość kobiety do mężczyzny, nigdy nie uwierzę. Napisałbym za co kochałem kiedyś kobiety, mnie kiedyś wystarczyła sama obecność, wystarczy, że by była i ogólnie za tą dobrą kobiecość. Niestety, albo i stety odkryłem to forum i czerpałem garściami wiedzę od chłopaków jak i założyciela. Zresztą mówicie o zakochaniu, o haju hormonalnym. O zwykłej chemii w mózgu, dla przeciętnego białego rycerza jest to niekiedy zabójcza chemia. Tyle w temacie.
  3. Chodziło mi to, że nawet jak wy piszecie tutaj o swoich partnerach, to ja i tak nie zmienię zdania, że wy kobiety nie macie uczuć wyższych do mężczyzny. Wy zawsze kochacie za coś. A to "coś" to jest kierowanie się biologicznym mechanizmem i schematami, które tutaj same napisałyście jak na tacy. Nie potrzebuję żadnego dopełnienia, w postaci kobiety, ani żeby jakaś coś we mnie doceniała. Ja swoją wartość znam. Zresztą coraz mniej czasu spędzam na forum, bo nie mam na to czasu, idę już od jakiegoś czasu swoją drogą. Kompletnie straciłem zainteresowanie związkami. I żyje mi się dużo lżej.
  4. Ja bym coś napisał. Ale jak przeczytałem niektóre wypowiedzi pań, to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Himalajki się kurde znalazły. @Androgeniczna Jestem bardzo ciekawy co będzie jak wam obojgu się haj hormonalny skończy. Mimo wszystko, życzę wam jak najlepiej. Jak wy ładnie to wszystko ubieracie w słowa. Może to i prawda, tylko dlaczego z odległości wyczuwam tutaj czysty biologiczny mechanizm pod nazwą "przedłużenie gatunku". Za dużo o was wiem, niczym mnie tutaj, ani w życiu za bardzo nie zaskoczycie. Nie mam bladego pojęcia, dlaczego niektórzy uważają się tutaj za przerywów. Sam łącze cechy alfy i bety*, tylko, że ja zamiast do związków, wykorzystuje je do osiągania swoich prywatnych celów. Poprzez ciężką pracę nad sobą i ciężkie życie zahartował mi się bardzo charakter. I jakoś nie widzę sensu, aby obdarzyć tym jaką kobietę. Bo po co? Po poznaniu jak to wszystko działa i jak wy dziewczyny działacie i czym się kierujecie, po prostu zacząłem iść własną ścieżką. Czyli MGTOW. Pozbyłem się już tego gniewu do kobiet, bo po co? To tylko mnie niszczyło. A nawet was polubiłem. Dlaczego łącze cechy alfy i bety? Bo przed przyjściem na forum byłem betą. Nie widziałem w sobie diamentu, który teraz cały czas szlifuję. Wraz ze wzrostem, czyli pracą nad sobą, zacząłem zdobywać coraz więcej cech alfa. A pasję, zainteresowania, poczucie humoru, a mam je duże, mogę dzielić z przyjaciółmi. Albo też nie muszę, bo również lubię być sam. Duży wpływ na te pozywtywne cehcy miało wpływ moje życie. Przeżyłem gorsze rzeczy, niż rozstania z dziewczyną. A do tych co nazywają siebie przerywami: Także drogie panie, na mnie wasze wypowiedzi nie działają. Odkryłem, że to ja sam sobie mogę dodać skrzydeł, albo je uciąć. Sam jestem źródłem swojego szczęścia. A kobieta tego nigdy mi nie da. Czy jak by się trafiła jakaś wartościowa dziewczyna to czy dałbym jej szansę? Może tak, może nie. Bo to teraz ja daję szansę, a nie kobieta mi.
  5. @Tomko Po pierwsze. Będę sobie pisał co chciał i ile będę chciał. Po drugie. I tak na forum poruszane są prawie cały czas te same tematy. Tym się właśnie różnimy. Ja tylko piszę, jak zachowuje się kobieta i co kieruje tymi schematami. A to, że masz jeszcze różowe klapki na oczach i pukniesz sobie raz na jakiś czas panne, bo działają instynkty, to takie moje posty wydają się tym twoim systemem wyparcia i strachu. To, że coś widać, nie oznacza, że jest tym samym o czym ty myślisz. Generalnie to mam gdzieś, co ty widzisz w moich postach. Strach i wyparcie przed kobietami? Zamiast strachu jest rozsądek. Od kiedy bycie i zdecydowanie się pozostaniem wolnym człowiekiem jest systemem wyparcia? No w sumie, to można to nazwać wyparciem, kobiet z mojego życia. Tak jak wyżej, na samym początku postu. Ja tylko pokazuje innym, szczególnie białym rycerzom, że można dobrze żyć, w spokoju bez kobiety. I będę się na ten temat udzielał tyle ile będę chciał. I co mi zrobisz? Właśnie widać, jaki ze mnie biały rycerz..... Strzeliłeś sobie w kolano. Nawet nie będę pisał przykładów z swojego życia, bo nie mam zamiaru się tobie tłumaczyć.
  6. @TomkoWiem dokładnie co masz na myśli i dlaczego taki tekst napisałeś. Nie chce mi się robić dużego off topu i rzucając się mięsem z ukrytym białym rycerzem, odpowiem tylko na to co napisałeś. Nie wiem czy śmierdzą, ostatnio one mnie w ogóle nie obchodzą. Czy o siebie dbają, czy nie. Ich to jest już problem nie mój.
  7. Ja to sobie uświadomiłem, zanim jeszcze zacząłem pracować nad sobą. Za betę się nie uważam. Kiedy poznałem jak kobiety działają, co nimi kieruje i dlaczego tak postępują to już dawno olałem robienie czegoś dla kobiet. Przestało mi imponować i łechtać moje ego jak jakaś to docenia, ja swoją wartość znam i nie potrzebuję do tego kobiety, aby to potwierdzała. A im bardziej one na mnie patrzą poprzez polepszanie swojego SMV tym bardziej, ja od nich nic nie chce. Nie jestem zwierzęciem, nie kieruję się swoimi prymitywnymi instynktami. Tak w zasadzie to kobiety oprócz tego, że mają mało do powiedzenia i trzeba zniżać się do poziomów ich "zainteresowań" (np. netfilx, podróże, imprezy) To one ogólnie nie mają nic dla mnie do zaoferowania. Oprócz ciała, a że przestałem myśleć penisem to, kobieca uroda przestała mi tak imponować jak kiedyś. Na siłownie zacząłem chodzić już z wiedzą z forum i RP. Więc nie zacząłem ćwiczyć po to, aby podobać się kobietom. Bardzo mi się to spodobało, szczególnie, że widzę efekty. A mam dość krótki staż. Na treningi przeznaczam około 9-12 godzin tygodniowo.
  8. Może i zmyślony, ale zobacz, jakie reakcje i komentarze wywołał. Pokazuje on jasno, że mężczyźni otwierają oczy. Ja tam jak czytam takie artykuły, to zawsze patrzę na komentarze i z tego wyciągam wnioski. A wniosek jest jeden: Powoli zaczyna pękać różowa bańka w której żyją kobiety. Same na siebie to ściągnęły. Nawet na naszym forum coraz więcej rejestruje się użytkowników. Na chwilę obecną jest prawie 500 gości. Dwa dni temu było 800 to o czymś świadczy. Kamień już dawno pociągnął za sobą lawinę.
  9. Co ty pieprzysz za głupoty. Jest to jeden z trigerów to zwalenia sobie konia. Przez takie coś, człowiek jest w stanie ciągłego podniecenia. To nie pomaga, a przedłuża odwyk.
  10. Czytam tam komentarze. Zobaczcie co się dzieje, jak mężczyźni zaczynają widzieć co się dzieje. ps. Nawet wczoraj jak byłem na sylwestrze, to część chłopaków też zaczyna coś świtać jeżeli chodzi o sprawy damsko-męskie. Czysta wiedza z red pilla.
  11. Vstorm

    Brak seksu w związku

    Jakiej wiary jest Twoja kobieta?
  12. A czym się przejmujecie? Kto przegrał? Ja mam na to tak wyjebane, że mnie przestało już to całkowicie ruszać. Jak już wcześniej zauważyliście. Przetrwają jednostki. A Wy już jesteście tymi jednostkami. Czym się martwicie? Przegrają jedynie biali rycerze. Ale to ich problem, nie nasz. Kto będzie miał trochę rozumu, to trafi tutaj, czy inne tego typu materiały. Już jest ruch oporu, powstaje mnóstwo materiałów na necie o takiej tematyce jak tutaj na forum. Zaczyna to wszystko wyrastać jak grzyby po deszczu. Coraz więcej mężczyzn na necie promuje skończenie z pornosami. Dużo mężczyzn chce się rozwijać i stawać się lepszą wersją siebie. I wśród moich znajomych zauważyłem, że zaczynają powoli dostrzegać to co się dzieje. Przecież jakiś czas temu nie było nawet tego forum. Wiadomo, ze jak się wchodzi na portale społecznościowe, to tam aż zionie blue piłem. Także nie dziwię się, że pojawiają się takie tematy. Nas nie już garstka. Ja tam kobietom nie przeszkadzam. Mają teraz swoje pięć minut. Jedynie co możemy robić, to pomagać innym mężczyzną tutaj. Kropla zaczęła drążyć skałę, pierwszy kamień pociągną już za sobą lawinę. Zajmijmy się sobą i naszymi sprawami. Po prostu nie przeszkadzajmy paniom w noszeniu różowych okularów. Mimo 24 lat, to żałuję że trafiłem tutaj tak późno. Gdybym trafił tutaj dużo wcześniej. To by mi się już wcześniej lepiej żyło.
  13. Dlatego 40k to takie minimum za E60. Powtórka z rozgrywki? Chłopie naucz się czytać z zrozumieniem po raz drugi: Bo Francuzy elektroniki już nie mają. Po za tym, dlaczego lagunę okrzyknięto królową lawet? Porównujesz samochody premium, to jakichś tanich kompaktów. Ja złego słowa na BMW nie powiem. Nie zauważyłem w tych samochodach jakichś kłopotów z elektroniką. Fakt czym nowsze samochody tym bardziej robione są dla serwisów. Ale generalnie mają większą trwałość od innych samochodów jak są zadbane. Mówisz o czynności wykonywanej raz na dość długi czas. Jak właściciel leje słaby olej i nie wymienia go na czas. To nie dziwota, że są potem problemy z rozrządem. A przypominam, że jeżeli jest tam łańcuch rozrządu, a nie pasek. To interwał wymiany jest dłuższy niż na pasku. BMW ma to do siebie, że można wybrać różne opcje wyposażenia. Nie koniecznie z xdrive. No właśnie. Jak się dba tak się ma. Po za tym, nie mówię, że BMW jest cud miód i orzeszki. Ja tylko uważam, że są lepsze od francuskich samochodów. Jak zresztą też większość niemieckich i japońskich samochodów. Pojedź na tor, zacznij wykorzystywać potencjał samochodu to wtedy się dowiesz.
  14. @LSDCzytać ze zrozumieniem nie umiesz? Porównujesz francuskie samochody do niemieckich..... Jeździłem wieloma samochodami i jeżeli chodzi o osiągi, właściwości jezdne to najgorzej wypada francuska motoryzacja. Już nie wspomnę o mechanice. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak łatwo i szybko jest zdemontować taką skrzynie biegów w bawarskiej piątce. Czy inne podzespoły. A we francuzie. Jak się nie pourywają koszyczki od sanek to już mały sukces. Nie ma nic bardziej upierdliwego, niż naprawa samochodów na F. ps. Jeździłeś kiedyś BMW? Miałeś styczność z mechaniką i serwisem?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.