Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

blck.shp

Starszy Użytkownik
  • Ilość treści

    525
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

618 Świetna

1 obserwujący

O blck.shp

  • Ranga
    Plutonowy
  • Urodziny 31.10.1996

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

1227 wyświetleń profilu
  1. Ciekawe to, o czym piszesz. Mówiąc szczerze, to nawet nie pomyślałbym, że można rozgraniczyć pożywienie według grupy krwi. Nie przyszłoby mi to do głowy. Z ciekawości sprawdziłem wskazane produkty dla mojej grupy, interesująco to wygląda, ale i tak trzeba sprawdzić to na własnej skórze, bo na przykład w teorii (w zasadzie to z tabelki) bez problemu jestem w stanie tolerować większość nabiału, mlek, jogurtów itp (które swoją drogą uwielbiam), ale w praktyce po częstym piciu choćby mleka, dokucza mi brzuch. Aczkolwiek też ciężko mi stwierdzić, czy to akurat wina nabiału, bo nie odżywiam się mega zdrowo, więc może połączenie mleka z czymś innym tak na mnie działa. Tak czy owak, dzięki za info na ten temat, bo jest obiecujący i na pewno coś dodam, coś wyrzucę z "diety", by sprawdzić, jak na mnie działa.
  2. Nie rozumiem, masz laskę, ale chcesz innej, to dlaczego z pierwszą nie zerwiesz? Zachowujesz się, jak baba, nie puszczasz gałęzi, dopóki druga nie jest pewna. Sorry, ale dla mnie zachowujesz się, jak pizda. Siedzisz w związku, żeby nie zostać z niczym, jakby ta pani od tańca jednak nie chciała nic więcej. Brak jaj na zerwanie? Czy strach przed konsekwencjami własnych decyzji? A może po prostu uważasz, że taka dwulicowość jest w porządku?
  3. blck.shp

    Zalety czytania książek.

    Czytanie ma wiele zalet. Pierwsza, słownictwo, tak jak wyżej koledzy pisali. Druga, wiedza. Chcąc nie chcąc, czytając uczysz się czegoś nowego, nowe doświadczenia, nowe bodźce. Trzecia, trenujesz samodyscyplinę. Trzeba się zebrać w sobie, by znaleźć czas i na spokojnie usiąść na godzinkę, czy dwie, by sobie poczytać. Czwarta, czytanie jest trochę podobne do medytacji, przynajmniej dla mnie. Nie czytam książek fantasy, czy sci fi, bo dla mnie to strata czasu, czytam tylko rozwojowe, biznesowe, albo specjalistyczne. Takie książki mają to do siebie, że często są napisane ciężkim językiem, są nudne i monotonne, dlatego trzeba trzymać swój umysł w ryzach i pilnować, by nie odlatywał gdzieś w świat fantazji i rozmyślania, tylko uczył się być tu i teraz. Podobnie jak w medytacji.
  4. blck.shp

    Bezsens Matrixa

    A nie uważasz, że samo zastanawianie się nad tym jest bezsensem? Ja, pomimo że mam tylko 22 lata, co praktycznie całe nastoletnie życie zadawałem sobie pytania, czemu akurat ja choruję na to i na tamto, czemu akurat mi lekarze nie chcą pozwolić robić tego czy tamtego, czemu akurat mój ojciec zaczął pić i się znęcać nad rodziną, czemu akurat w mojej rodzinie zaczęły umierać osoby, z którymi byłem najbardziej przywiązany, czemu akurat tą albo tamtą osobę potrącił samochód. Straciłem tyle lat na takie pytania, tyle lat bólu i rozmyślania, czemu akurat ja mam tak przejebane, i zero odpowiedzi. To wszystko to jest stracony czas. Marnowanie życia na coś, co nic w nim nie zmieni, to jest wlaśnie ten bezsens w jakim żyjemy. Dlatego jedyne co mogę Ci poradzić, to zwyczajne zaakceptowanie tego, że życie jest jakie jest, z jednej strony wspaniałe i ciekawe, a z drugiej koszmarne i pełne bólu. Potem musisz odpuścić to wszystko, przestać się z tym utożsamiać, jesteś świadomy że żyjesz w tym, ale nie identyfikujesz siebie przez pryzmat tego. Dopiero po tym można w pełni doświadczać tych miłych i mniej miłych rzeczy, bez przywiazywania się do nich.
  5. blck.shp

    Bezsens Matrixa

    Właśnie to uświadomienie sobie, że nasze życie jest bez znaczenia dla świata, jest cholernie ważnym doświadczeniem. Ziemia istnieje ileś tam bilionów lat, żywot przeciętnego człowieka trwa około 80 lat. To jest krótsze niż pierdnięcie, krótsze niż mrugnięcie okiem, patrząc na to z perspektywy istnienia świata. Dlaczego zrozumienie tego jest tak ważne? Ponieważ wtedy niektórzy są w stanie pojąć, jak krótkie jest ich życie i na jakie pierdoły i problemy tracą swój cenny czas. Ludzie przejmują się tym, że są brzydcy, brudni, biedni, tacy, owacy, podczas gdy wiele osób ma od nich znacznie gorzej, a cały świat i tak ma w dupie jaki jesteś, jak wyglądasz i co posiadasz. Ktoś teraz właśnie gdzieś tam umiera, jutro też ktoś umrze, ale świat żyje dalej, życie dalej się toczy i będzie się toczyć i po naszej śmierci. Zrozumienie tego pomaga w dostrzeżeniu, jakimi idiotami byliśmy, marnując swoje życie na problemy i robieniu sobie samemu pod górkę, podczas gdy jedyne, co wystarczyło zrobić, to odpuścić i po prostu żyć. Takie jest moje zdanie na ten temat. Zaakceptowanie, odpuszczenie i doświadczanie.
  6. blck.shp

    Wpi*rdol+

    Niestety, ale tacy ludzie, "celebryci" i inne gwiazdy żyją w jakiejś bańce, kompletnie odrealnieni od rzeczywistości, gdzie większość problemów zwykłych ludzi jest im obca, a przez to ich poglądy są wyjątkowo spaczone. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że takie osoby, z racji "sukcesu", są jakimś wyznacznikiem, a czasem wręcz wzorem i wyrocznią dla wielu ludzi i tylko piorą im mózgi, a dzisiejsze społeczeństwo, podatne na takie manipulacje łyka, jak pelikany te durnoty. Kilka aktorek, czy celebrytek doda posta na fejsie o przemocy wobec kobiet i już kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy pań przeczyta takie gówno niepoparte żadnymi statystykami i dowodami, ale to nie przeszkadza im później w chodzeniu i pierdoleniu na około o tym.
  7. blck.shp

    No to katolicy przygotujcie się na zmiany.

    Dowodem na to jest księga, która pierdyliard razy była zmieniana przez KK, by łatwiej manipulowało się ludem? Wysłać swojego syna, żeby go w brutalny sposób zabili. To jest miłosierny bóg? A może to Ty masz wyprany mózg przez kościół i zszarganą wizję boga? Pomyślałeś o tym? Czy jednak Jezus Cię oświecił, objawił Ci się, uczynił Cię wszechwiedzącym i teraz głosisz dobrą nowinę? Z tego co wiem, istnieje takie coś jak grzech pierworodny, który ma każde nowonarodzone dziecko. Jaki w tym sens? Czemu dziecko rodzi się z grzechem? Co zrobiło? Skoro bóg stworzył świat i jest miłosierny, to czemu noworodka obarcza grzechem? A po co jest chrzest? Żeby zmyć ten grzech? To po co on w ogóle istnieje? To chyba prędzej jest narcyzem i egoistą, skoro ukochał wszystko, co rzekomo sam stworzył. Jest też hipokrytą, bo ukochał grzech. Ale bóg jest miłosierny, więc wybacza ludziom grzechy. To po cholere one istnieją, skoro i tak wybacza? Normalnie im dłużej zagłębiam się w ten temat, tym więcej nonsensów zauważam i dziwię się ludziom, że świadomie w to brną.
  8. Dokładnie, zamiast punktów dla użytkowników, którzy wypowiadają się w takich tematach, lepiej wprowadzić przymus przeczytania regulaminu, nawet jeśli oznaczałoby to tylko odhaczenie "ptaszkiem", wstawienie awatara i automatyczne przekierowanie do działu z przywitaniami oraz zablokowanie innych działów, na czas, dopóki na przykład moderator nie sprawdzi, czy nowy user wykonał prawidłowo wszystkie rzeczy. Chociaż może to być też lekki cios dla forum, bo niektórzy, szczególnie osoby z problemami, uważają się wtedy za pępek świata i mogą nie chcieć czekać na sprawdzenie, czy być przymuszani do zakładania tematów, gdzie przecież ich problem czeka nierozwiązany. Ale trzeba wybrać, albo jedno, albo drugie, albo trzecie czyli zostawić tak, jak jest.
  9. Są takie metody transformowania energii seksualnej po całym ciele, w szczególności do mózgu. Jak zainteresujesz się orgazmem bez wytrysku i poszperasz po necie, to na pewno znajdziesz to, o czym mówię, bo jest to niezbędne, by owy orgazm osiągać. Udostępniałem tutaj parę razy link do fajnego artykułu i ćwiczeń, ale to musisz poszukać sobie sam, bo mi się już nie chce Z tego co pamiętam, to jedno ćwiczenie nazywało się oddychanie jąder, czy coś w tym stylu, może Ci pomoże szybciej znaleźć.
  10. Ja się nie czuję patriotą. To kompletny przypadek, że moja dusza i świadomość trafiły akurat do ciała, które narodziło się w tym kraju. Nie jestem do niczego tutaj przywiązany, poza rodziną i znajomymi. Nie oddałbym życia za państwo, które dyma obywateli na każdym kroku.
  11. Pojawiły się pierwsze problemy, stres w pracy, czy szkole, przemęczenie, frustracja, skutkiem są problemy w łóżku. Zaczęła się konsternacja, czy faktycznie nadajesz się na jej faceta, Ty latałeś za nią, przepraszałeś, organizowałeś spotkania, ona wybrzydzała, albo nie miała czasu (miała, ale nie dla Ciebie), w międzyczasie (albo nawet i dużo wcześniej) pojawił się przystojny kolega z pracy, czy przypadkowy znajomy, dlatego nie potrzebuje od Ciebie teraz kontaktu, bo dostaje mokrych gaci na widok kogoś innego, ale grunt jeszcze nie jest pewny, stąd trzyma dwie sroki za ogon, Ciebie na wszelki wypadek, ale w jej oczach już jesteś skreślony, tak myślę.
  12. To zależy od tego, kto jakie ma podejście. Ty widać jesteś osobą stricte przywiązaną do realnego świata, statystyk, pieniędzy, wiedzy, umiejętności, realnych i wymiernych rzeczy. Dlatego nie rozumiesz tego "trendu". Dla mnie rozwój osobisty to przede wszystkim poradzenie sobie ze swoimi myślami, emocjami, traumami, lękami, zrozumienie siebie, jakkolwiek to nie brzmi. Jesteśmy na dwóch różnych płaszczyznach. Ty zaczynasz rozwój od książek o biznesie, czy Twoich specjalizacji, ja od poradzenia sobie ze sobą, gdy zostaję sam. Ty cenisz naukę, ja duchowość. Taka jest różnica. Dla każdego co innego jest ważne. Ja polecam każdemu "Przebudzenie", bo uważam, że podstawą osiągania sukcesu i byciu jednocześnie szczęśliwym, jest przede wszystkim solidny fundament duchowy i to cenię wyżej niż pieniądze, czy status. Po prostu zaczęliśmy od dwóch różnych dróg. Nie wiadomo, która jest lepsza, a która gorsza. Obie są inne.
  13. blck.shp

    Twoje subiektywne top 5 gier na PC

    Kolejność przypadkowa: 1. Cała seria Assassins Creed. Po prostu uwielbiam, grałem dniami i nocami. 2. Gothic 1 i 2. Chyba pierwsza gra w 3D w jaką przyszło mi grać. 3. Mafia. Przeszedłem kilka razy, nigdy się nie znudzi. 4. Heroesy. Przede wszystkim 3 oraz 5. Obie części mi mega przypadły do gustu. 5. Tutaj dam dwie gry online. Counter strike 1.6 i Smite. W obu mam po kilka tysięcy przegranych godzin. Myślę, że warto też wspomnieć tutaj o Wormsach, mega dużo frajdy z tej gry, NFS Underground, GTA 3 i może jeszcze Twierdza. Na pewno zapomniałem też dużo gier, na których spędziłem mnóstwo czasu, ale teraz tylko tyle pamiętam.
  14. blck.shp

    Rozpoczęcie przygody ze sztukami walki

    Polecam sambo, albo bjj. Co do ciała, to wszystkie sztuki walki wyczerpują i wymagają dobrego przygotowania. Jednak jeśli boisz się o jakieś konkretniejsze uszczerbki na zdrowiu, to chyba boks zostaje. Niefortunny lub nieumiejętny upadek podczas judo, czy bjj, nawet na matę, potrafi przysporzyć sporo bólu. A tak boks to sama kondycja, szybkość i koordynacja, same ręce atakują + praca nóg.
  15. blck.shp

    A co jeśli nie umiesz się bić?

    Jak nie umiesz się bić, a wiesz, że będzie nieunikniona bójka, to według mnie są tylko dwa sposoby, by wyjść z tego cało. Pierwszy, to znajdujesz w sobie jaja i wykonujesz pierwszy krok, czyli pierwszy atakujesz przeciwnika, najlepiej w newralgiczne miejsce typu krocze, nos, skroń, splot słoneczny, a drugi to spierdalasz ile sił w nogach. Na pewno, jak ktoś się nigdy nie bił, będzie pamiętał, że ma zrobić krok do tyłu, sprawdzić czy ma dużo miejsca na upadek i inne pierdoły Im dłużej myślisz, tym większa szansa, że przeciwnik nie będzie tyle myślał i dostaniesz tube w nos. Albo sam atakujesz, albo uciekasz. Inaczej Twoje szanse maleją. No chyba, że ktoś trenuje sztuki walki i jest na tyle pewny siebie, że może powalić oponenta bez problemu. Gorzej, jak ten ktoś wyciągnie kosę i wtedy chuj z Twoich dźwigni, sierpowych, czy low kickow. Dlatego lepiej nie pozwolić przeciwnikowi na reakcję i wyciągnięcie sprzętu, tylko od razu kolesia spacyfikować.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.