Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

blck.shp

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    434
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

466 Świetna

1 obserwujący

O blck.shp

  • Tytuł
    Starszy Kapral
  • Urodziny 31.10.1996

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

841 wyświetleń profilu
  1. Nofap, a sex?

    A Ty wykup sobie lekcje czytania ze zrozumieniem. Wytrysk nierówna się masturbacja. Samozadowalanie się jest jak najbardziej zdrowe, o ile wiesz, jak to robić, co podałem w linku wyżej, ale kolega zbyt leniwy by poczytać. Może poza czytaniem ze zrozumieniem, trochę aktywności by zabić lenia?
  2. Odpuść sobie wracanie do byłej żony, bez jaj. Zrezygnowałeś z niej na rzecz znalezienia lepszej, bardziej towarzyskiej i spontanicznej kobiety, nie udało się, to teraz weź to na klatę i nie wracaj z podkulonym ogonem. Miałeś stabilność, ale chciałeś rozrywki. Rozrywka Cię przytłoczyła, nie udźwignąłeś jej, to teraz chcesz wrócić do tego bezpieczeństwa, które było z żoną. Niestety, podejmujących decyzje, należy liczyć się z konsekwencjami.
  3. [TRAP] Mój nowy kawałek

    @Władca pustynnej Jarmarki Mnie śmieszy, jak ktoś nie ma nic nie powiedzenia, a tłumaczy to tym, że to trap i nie musi być treści. W środowisku siedzę od dzieciaka kolego i co druga osoba w podziemiu nawija lepiej. Trochę pokory, chyba nie oczekiwałeś, że wszyscy będą Cię klepać po plecach, jaki zajebisty jesteś.
  4. Wybierasz kobitę czy kumpli?

    Na tę galę idziesz sam z kumplami. Ja natomiast widzę też inny problem. Nie za bardzo ją rozpieściłeś? Czemu Ty miałbyś kupować jej bilet? Skoro chce iść na galę, to chyba sama powinna sobie kupić. Zabierać ją gdzieś to możesz w ramach nagrody, jak się dobrze zachowuje, ale też nie za często, żeby się nie poczuła, że to normalne. A Ty piszesz o tym, jakby to było na porządku dziennym, że jej finansujesz różne rozrywki. A może po prostu moja nadinterpetacja.
  5. [TRAP] Mój nowy kawałek

    Dykcja leży, ledwo można zrozumieć słowa. Lirycznie to poziom Sexmasterki, byle tylko się rymowało, reszta nieważna. Jedynym plusem tego numeru jest bit, który i tak nie jest jakiś mega, bo jest monotonny i raczej prosty, ale buja, natomiast Twój głos kłuje w uszy.
  6. Lęki irracjonalne a związek

    Zazdrość wynika z niskiej samooceny. Myślisz, że jesteś niewystarczający, a kobieta pisząc ze znajomymi w każdej chwili może Cię zdradzić z kimś lepszym. Niestety tego nie można kontrolować, bo ona ma swój mózg i swoje uczucia i zrobi, co będzie chciała, a Ty tylko będziesz wkurwiony cały czas, zazdrosny, będziesz jej robił wyrzuty, aż w końcu naprawdę Cię zdradzi. Próbujesz kontrolować coś, czego nie da się kontrolować. Nie przepracowałeś jeszcze najwidoczniej swoich problemów, traum, myśli i emocji, więc dla dobra Ciebie i jej, lepiej zostań przy FWB i popracuj nad sobą.
  7. Dziewictwo

    > zrób coś, co jest powszechnie nieakceptowalne, jest oznaką upodlenia, pogardy i braku szacunku do samej siebie > oczekuj od ludzi, żeby Cię akceptowali, szanowali i nie oceniali przez pryzmat tego, co zrobiłaś Ta kobieca logika, najpierw coś odwalą, a potem wymagają szacunku.
  8. Senność po posiłku wysoko-węglowodanowym.

    Jedz węgle na wieczór, skoro robisz się senny, to szybciej uśniesz. Problem rozwiązany.
  9. Ja mam olejek argan&jojoba. Używam do włosów, brody jak mam już dłuższą, twarzy, czasem nawet do masażu z moją, albo jak jej nie ma i jestem skazany na ręczne robótki, ciekawe doznania.
  10. @Sara No jeżeli dla kogoś nadrzędnym celem jest szukanie kobiety i znalezienie w niej szczęścia, to jest na zerowym poziomie samorozwoju i duchowości. Co w tym złego? Dla nas nic, niech sobie żyje jak chce, ale powiela schemat miliardów ludzi, a i tak nie odnajdzie szczęścia, bo szuka nie tam, gdzie trzeba.
  11. Nazywasz go chujem, bo raz na imprezie okazał Ci zainteresowanie, ale z drugiej strony podobało Ci się, że się do Ciebie łasi. Jeśli on jest chujem, to kim Ty jesteś, skoro jesteś podniecona na myśl, że wieloletni kumpel Twojego faceta ma ochotę Cię zaliczyć? A może on wyczuł, że jednak nie masz nic przeciwko i dlatego tak robił? Druga opcja jest taka, że był pijany, napalony i po prostu miał potrzebę, a że Ty byłaś najbliżej to atakował. Może ma inną moralność i dla niego zdrada to nic złego, kto wie. Lecz skłaniałbym się ku pierwszej opcji, bo jeśli nie miałabyś na niego ochoty, to byś mu wprost powiedziała, żeby się odpierdolił i sprawa byłaby zakończona, a Ty myślisz, posty skrobiesz, sama przyznajesz, że podobało Ci się jego zainteresowanie, czyli jednak siedzi Ci w głowie.
  12. Nie wiem, nie zastanawiam się nad tym na co dzień. Jak spotykam się z ludźmi, to nie myślę sobie "Ty jebany tworze mojej wyobraźni" Gadam jak z normalną osobą. Czasem wieczorami zaczyna mnie to nachodzić, ale tak jak mówiłem, motywuje mnie to, a nie przygnębia, nie wiem czemu.
  13. Ja parę lat temu, jak pierwszy raz zapaliłem marihuanę, miałem taką fazę, że czułem się, jak w filmie, jakbym oglądał swoje życie na ekranie, jakby te postacie były moim wymysłem. Od tamtego czasu nic podobnego nie doświadczyłem, bo nie korzystam z używek, ale dalej o tym myślę i stanowi to niejako mój pogląd na świat. W sensie traktuję swoje życie, jak owy film, wszystkie osoby które są w moim życiu to mój własny "wymysł", w końcu jak umieram, to kończy się dla mnie cały świat, wszystko znika, skąd mam wiedzieć, że po mojej śmierci ludzie dalej będą żyć, a ziemia będzie się kręcić? Ze mną umiera wszystko, bo kończy się mój film. Ciężko to kurde wytłumaczyć, może w ogóle się nawet nie da, ale tak to czuję. I mówiąc szczerze, to pomaga mi takie myślenie, bo skoro to moje życie, mój film, to nie muszę się bać niczego, w końcu wszystko piszę sam, wszyscy ludzie to stworzone przeze mnie obrazy, więc co mi mogą zrobić? Tak to wygląda z mojej strony. Fajnie, że ktoś też ma podobne rozkminki. Póki co nie spotkałem się z nikim, kto by myślał w ten sposób, albo może po prostu nie mówią, tak czy owak, od dłuższego czasu mi to towarzyszy i ciekawe, że doświadczyłeś akurat tego.
  14. Potrzebna pomoc

    Według mnie, to póki nie robi Ci krzywdy, nie pomawia, nie podkłada świń, nie donosi i inne tego typu rzeczy, to uśmiechaj się, nie wdawaj się w dyskusję, olewaj i rób swoje. Powinna się odwalić, jak pomimo docinek będziesz zadowolony i miał wyjebane na jej gadanie. Jak zaczyna grać ostrzej i zaczyna Cię podkopywać, albo pojawiają się ostrzejsze wyzwiska, to przy wszystkich ją opierdol, ośmiesz, a jak nie przestanie, to możesz nagrywać jej wyzwiska i pokazać kierowniczce, żeby wyciągnęła konsekwencje, ale to ostateczność.
×