Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Panther

Użytkownik
  • Zawartość

    106
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

123 Świetna

1 obserwujący

O Panther

  • Tytuł
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Panther

    SZUKAM WINGMANA WARSZAWA

    Chcesz Wingmana - to masz. Zgłaszam się na ochotnika. Problem w tym że mam za mało wiadomości żeby pisać PW, a Ty masz o wiele mniej. Jak tu sobie poradzić panowie moderatorzy?
  2. Panther

    Pytania do redaktorów Radia Samiec.

    @Marek Kotoński Cześć Marku Dziękuję Ci za wszystko co robisz, to jest ważne i proszę, nie przestawaj! Teraz chciałbym się Ciebie o coś zapytać - ale tak szczerze. Czytasz komentarze pod filmikami na Vimeo czy tylko na youtube? Bo jeśli nie czytasz na Vimeo i jest to tylko traktowane jak backup to będę je wklejał również na youtube. Dzięki wielkie jeszcze raz Marku.
  3. Powiedz głośniej - to bardzo zabawne nazywać innych przegranymi bo mają słabsze geny albo zostali źle zaprogramowani i dopiero docierają do sukcesu. Jeśli to troll, aluzja, sarkazm to weź komuś daj w rzeczywistości w morde i powiedz ,,żartowałem, trollowałem Cię". Na pewno pomoże. Także gratuluje nie-przegrywie. Dowaliłeś nam. Jesteś już bliżej alfy. Widzę że dalej definicji alfy jest więcej niż postów w tym temacie. Czyżby jednoznaczne, wyraźne zasady kwalifikowania samca alfa po psortu nie istniały?
  4. Ogólnie w filmach strasznie denerwują mnie podwójne standardy odnośnie bohaterów fabularnych. Mianowicie jeśli jest mężczyzna który jest podstępny, narcystyczny, brutalny, bezlitosny i okrutny dla słabszych to jest on ZAWSZE (nie licząc malutkiej ilości filmów z prawdziwym anti-hero) antagonistą i na końcu spotyka go zasłużony upadek. Natomiast nie ma najmniejszego problemu aby kobieta która jest podstępna, narcystyczna, brutalna, bezlitosna i okrutna dla słabszych była jednym z ,,pozytywnych" protagonistów. Jeśli kobieta w filmie morduje mężczyznę który jej ufał ciosem w plecy, rani lub zabija kogoś słabszego lub bezbronnego (zawsze płci męskiej) tylko po to aby pokazać siłę to w dalszym ciągu jest pokazywana po stronie tych osób które robią ,,dobrze" i na koniec zawsze unika konsekwencji swoich czynów a nawet dostaje jeszcze nagrodę. W skrócie - facet torturuje bezbronnych jeńców - zły, antagonista. Kobieta torturuje bezbronnych jeńców i kogoś przez przypadek np. zabije mówiąc ,,ups" - protagonista, pokazuje swoją siłę, jaka jest władcza, klasę i wyzwolenie czyli prawidłowo. Już nie mówię o tym że w filmach mężczyzna może walczyć i spuścić wp**** tylko innym mężczyznom, zaś kobieta może każdemu. I do tego te nierealne sceny kiedy dziewczyna która nawet nie ma dobrze trzymania broni opanowanego pokonuje 20 ultra komandosów bo na moment staje się kuloodporna. No i oczywiście promowanie białorycerstwa - jest wiele filmów gdzie facet morduje setki ludzi żeby uratować kobietę z tarapatów w które sama wpadła. I oczywiście jest to przedstawiane jako ,,dobry, moralny i szlachetny wybór". Oczywiście do tego jest również obładowywanie kobiet zupełnie nieuzasadnionymi supermocami, jakby na siłe w stosunku do męskich postaci (np. Star Wars 7 i 😎 - wręcz na siłe, tępe wbijanie widzom ciężkim ale gumowym młotem do głowy ,,kobiety są lepsze, silniejsze, inteligentniejsze, mądrzejsze, sprawniejsze, bardziej utalentowane i zawsze mają rację". Co do wciskania na siłę wszystkich możliwych ras do każdego filmu to jest to już tępy standard. Jak parytety - ,,muszą być i basta". Gdyby dzisiaj powstał Terminator 2 to Sarah Connor wygrałaby siłowanie na rękę z T-800.
  5. Czy ktoś odważyłby się na nieperfekcyjną estymacje ilu samców alfa przypada np. na całą Polskę albo np. na duże miasto typu Warszawa? Pytam serio.
  6. @archNie staraj się tłumaczyć czegoś osobom, które tak naprawde nie interesuje wiedza którą chcesz im przekazać a jedynie ,,sprzeciwiają się dla zasady" żeby podbudować ego. Widziałem już niejednokrotnie użytkowników którzy w różnych tematach zmieniali jak kameleon poglądy na te same kwestie. Oczywiście zawsze na przeciwne temu co ktoś przed nimi powiedział. Oni to robią ,,dla zasady" i dla ,,sportu". Osobiście uwielbiam Twoje wypowiedzi bo są szczere, poparte analizą i naprawde wypływające z logiki a nie powtarzania tego co ,,tłum" mówi albo co ,,modne do powiedzenia na forum". Jeśli ktoś ma problem z tym że napisałem to tutaj a nie na PW - zobaczcie na mój licznik postów a potem odpowiedzcie sobie dlaczego. Co do samca alfa to słyszałem już tyle definicji tego słowa, mniej lub bardziej sobie bliskich że spokojnie mogę założyć że starczyłoby dla połowy populacji mężczyzn (zwłaszcza że ten sam coach/youtuber/PUA może w ciągu swojej kariery wygenerować kilkanaście różnych definicyj w zależności od tego jak łatwiej wprowadzić w poczucie nieszczęścia swoich widzów/słuchaczy. Potem oczywiście na to poczucie zaproponuje swoje materiały). Oczywiście połowa populacji mężczyzn nie może być tym jakże (oj tak, wiem że wielu z was to słowo jara, nie bierzcie tego jako oskarżenia. Nie ma w tym nic złego. w Polsce po prostu jest tego zbyt dużo i zbyt gęsto) elitarnym samcem więc zapewne pojawią się teorię iż większość tych ,,zbiorów cech alfa" jest nieprawdziwa. Każdy oczywiście twierdzi że to jego wersja jest prawdziwa a innych nieprawdziwa. Trochę jak z religiami, marketingiem i ustrojami. Pytanie - czy jedyny sposób aby mieć dużo atrakcyjnych kobiet to stać się mężczyzną alfa? A, zapomniałem - dalej nie wiemy czym właściwie alfa jest... Wrócę tu jutro i zobaczę czy udało się dotrzeć do tego kim w końcu alfa jest. Nie piszę tego szyderczo - naprawde chciałbym żebyście do tego doszli. Bo jak dotąd słyszałem głównie wyżej wymienione coach-owo/mlm-mowo pseudomotywacyjne generyczne brednie na ten temat. W tym temacie kilka wypowiedzi jest naprawdę dobrym więc keep going:) Powodzenia!
  7. Panther

    Jak samotne matki niszczą swoich synów.

    Żeby nauczyć się podstaw obsługi broni wystarczy udać się raz na najbliższą strzelnicę, gdzie instruktorzy zawsze przeszkalają osobę która powie im że strzela pierwszy raz w życiu. Zajmuje to około 1 do półtora godziny i kosztuje 100 - 150 zł (żeby postrzelać np. z jakiegokolwiek pistoletu na nabój 9mmx19 i karabinka AK lub Beryla). W mojej opinii to lepsza opcja niż przez 2 lata prać ciuchy, biegać po wódkę i być traktowanym jak szmata przez starszych stopniem. Nie mówiąc już od dwóch zmarnowanych latach które jednak dla młodego człowieka są bardzo ważnym okresem. No i śmiem twierdzić że instruktorzy którzy dziennie szkolą dziesiątki ludzi zrobią to lepiej niż pijany podchorąży, który najchętniej poszedłby już na emeryturę żeby móc wyjechać do Holandii do pracy. Natomiast dobrym pomysłem byłoby zapewnienie lepszych warunków dla młodych ludzi którzy chcą iść do wojska i tam budować swoją karierę. Inwestycja w organizacje proobronne zrzeszające młodych ludzi to też dobry pomysł, ale prawdziwa inwestycją nie przykrywka dla kolejnych ,,działaczy" celem dołączenia ich do koryta.
  8. Wracając jednak do samego koncertu - subkultura metalowa (podobnie jak kółka zainteresowań informatycznych, firmy IT) to jest raj dla atencjuszek. Wypełniony mężczyznami którzy wypełnieni są pragnieniem zrozumienia przez kobietę, pragnieniem w ogóle poznania kobiety która podzieli ich zainteresowania i będzie chciała z nimi być. Do tego w dalszym ciągu stosunek kobiet do mężczyzn ok 1:10 sprawia że dziewczyna może być totalnym pasztetem i tylko nauczyć się kilku pojęć (W stylu kojarzę Iron Maiden lub Slayer-a/słyszałam że istnieje HTML) a być traktowana jak supermodelka. Mężczyźni będą stawiać im drinki, płacić za najdroższe loże, kupować prezenty i ogólnie robić mase rzeczy których nigdy nie zrobiliby dla swoich ziomków. Do teraz pamiętam jak byłem na pewnej imprezie metalowej w kanciapo-szopie jednego metalowca i pod koniec wprost nam powiedział że dziewczyny mogą spać u niego na łóżkach a reszta (inni samcy) co najwyżej na podłodze w kanciapie (oddzielny, nieogrzewany budynek bez toalety w którym była impreza). Zaś co do IT to nawet mężczyźni którzy kochają informatykę i uwielbiają ze mną o niej rozmawiać pytają się najpierw dziewczyn czy mogą iść, jeśli umówią się ze mną są w stanie na każde skinienie ich partnerek odwołać i przyjmują wszystko co ich laski im powiedzą za pewnik. W pracy zaś dziewczyny na pozycjach niższych specjalistów zarządzają otwarcie seniorami, kierownikami - otwarcie. Nie podstępem i stopniowo tylko normalnie wydają im polecenia, często im odmawiają nawet jeśli dotyczy to ich obowiązków i ciągle ich (nas) krytykują. A tamci obdarzają je sympatią - bo są dziewczynami. Zaznaczam że źródłem wszystkiego co wyżej napisałem są wydarzenia którym jestem świadkiem. Co do tych mężczyzn którzy bili się o to aby postawić tej lasce piwo aby spojrzała na nich bardziej przychylnie - to jest mi ich żal. Ale sam kiedyś taki byłem, ba - większość z nas była. Nie nienawidźcie ich - proszę. Co do tego wręcz obłędnego (nazywajmy rzeczy po imieniu) parcia naszych pań na wszystkich mężczyzn z ciemniejszym kolorem skóry to jest to... okropne. Zwłaszcza że sytuacja nie jest symetryczna - tj. kobiety o ciemniejszym kolorze skóry wcale nie postępują tak że codziennie masowo, bez najmniejszej niepewności odrzucają armię ciemnoskórych mężczyzn ze swojego kraju a rzucają się praktycznie na każdego białego europejczyka bez najmniejszego opamiętania traktując go jako pewnego najlepszego kochanka na świecie i pewne wybawienie z ich beznadziejnego kraju i beznadziejnych mężczyzn w nich (czyli tak jak zachowują się polki w stosunku do ich mężczyzn). Kraków to jedno z najbardziej turystycznych miast w Polsce i jest dobrym przykładem co stanie się w całym kraju jeśli będzie utrzymywana propaganda że polscy mężczyźni są najgorsi.
  9. Tak, dobra z nich partia na męża ale martketing a raczej jego brak robi swoje. Innymi słowy nie okazaują swoich dobrych stron i zalet i w rezultacie nie widać tego na pierwszy rzut oka. Problem tylko taki że w holere osób z IT ubiera się normalnie a nawet elegancko. Co z nimi? @tytuschrypus Ten post ma sens jako całość. Jeśli będziesz brał na siłe wycięte z konktekstu słowa to fakt, będzie on bez sensu. Jak każda wypowiedź każdego na świecie. Czyżbyś znowu przełączył się z mode ,,merytoryczna dyskusja" na ,,o co by się przypierdzielić i wywołać g***burze"? Prezes na pewno posiada więcej cech atrakcyjnych dla kobiet. Tak samo jak większość firm posiada o wiele więcej programistów niż prezesów. A poza tym dyrektorzy, kierownicy czy ten Twój prezes nie oznacza wcale osoby która rozwinęła biznes od zera. To jest STANOWISKO na które można zostać zatrudnionym w już utworzonej i prosperującej firmie. Tak samo jak można zostać zatrudnionym jako programista albo księgowy. O nielicznych ludziach sukcesu którzy rozwijają od zera wielkie korporacje mi nie chodziło. Tak samo jak o inne edge case typu topowi piłkaże, topowi muzycy rockowi, topowi aktorzy itd. Nie chodzi mi o edge case! Chodzi mi o całą reszte - wiesz, te najczęściej spotykane scenariusze. Bo ciągle opisujesz tylko te wyjątkowe i rzadko spotykane. Mnie interesuje społeczny powód tego zjawiska. Nie odnoś tego do mojej osoby. Rozmawiam tu o zjawisku społecznym. Jeszcze raz Rozmawiam tu o zjawisku społecznym. Rozmawiam tu o zjawisku społecznym. Rozmawiam tu o zjawisku społecznym. ok?
  10. Co do IT to szczerze jestem aż zdziwiony że tak niewiele kobiet zorientowało się że np. starszy programista, szef zespołu może zarabiać więcej niż dyrektor spółki. W dalszym ciągu wszystkie rzucają się na żonatego prezesa, który niestety ma już to obcykane (niezależnie czy korzysta z lodzików pod biurkiem czy nie) bo przez tyle lat doświadczenia z pewnością minimum co druga panna chciała mu dać za awans. A zdziwiony jestem dlatego że spokojnie ponad 70% chłopaków z działów IT są 100% blue-pill a nawet wielu z nich (zwłaszcza z tych którzy mają żony i dzieci) lśni zbroja że aż razi. U nas w dziale są 3 dziewczyny, 2 graficzki i młodsza testerka i za przeproszeniem to one rządzą facetami którzy są kierownikami, team leaderami, zastępcami kierowników, starszymi programistami, a tamci stają na głowie żeby się księżniczkom przymilić. Serio! Przecież to takie proste - wystarczy że dziewczyna zacznie udawać że interesuje się jak działa komputer, albo zapisze się na kółko programistów/grafików/doveopsów nie wiedząc nic i już będzie miała wokół siebie tłum wielbicieli. Dziewczyna może być nawet 2/10 smv a oni i tak oszaleją na jej punkcie. Bardzo mnie dziwi że dla pań (pomijając wygląd, bo Ci o których mówie nie są piękni) dużo bardziej atrakcyjny jest np. ktoś pracujący jako Kanar, nie-ekskluzywny specjalista od marketingu, lekarz albo specjalista-budowlaniec niż programista albo administrator systemów którzy średnio zarabiają 2 razy więcej (no może za wyjątkiem stosunku do lekarza, to będzie tylko jakieś 20 - 10 % więcej). Ciekawi mnie czemu tak jest. To wydaje się jakąś anomalią z ekonomiczno - gadziomózgowego systemu punktu widzenia. PS. Interesuje mnie to jako obserwatora, nie zarabiam pieniędzy tylko po to aby przyciągać kobiety, ale przedewszystkim aby było mnie stać na rozwój. @Koslo W IT nawet nie musi dawać dupy. Jeśli będzie porównanie np. 3 pracowników z podobnych stanowisk do awansu przez np. kierownika zespołu to zawsze awans dostanie kobieta. Umiejętności w rzemiośle IT nie grają w tym roli.
  11. Kobieta będzie ,,narzekać" w towarzystwie na to że sie do niej dostawiają tylko w przypadku gdy są to mężczyźni którzy się jej nie podobają oraz kiedy chce sama siebie wybielić i wyjść na porządną. Kobieta nigdy nie opowie Ci o sobie nic co mogłoby ją postawić w niekorzystnej lub ryzykownej sytuacji, chyba że jest pijana albo bardzo młoda.
  12. Wydaje mi się że wiem jak to wytłumaczyć. Jeśli kobieta - chciała zaruchać faceta za plecami męża a on odmówił To po prostu jest na niego zła na zasadzie ,,ona lekko zaryzykowała (czyli podjęła trud który może się nie zwrócić i o zgrozo minimalnie zaryzykowała postawienie się w sytuacji która może być dla niej niekorzystna)" i nie dostała tego czego pragnęła/zmarnowała trud polegający na wypięciu się". Dla mężczyzn nawet tych atrakcyjniejszych fakt że mogą się natrudzić (dużo bardziej niż kobiety) budując np. biznes który okazało się że nie zwróci się tak szybko, robiąc nadgodziny w pracy, trenując latami podryw, chodząc na siłownie (u niektórych tak naprawdę rezultaty potrafią być mniej widoczne niż u innych) i nie otrzymać oczekiwanych pozytywnych korzyści jest NORMĄ. Dlatego stosują oni motywacje lub dyscypline aby zmuszać się do powtarzania tego tak długo aż się uda. Dla kobiet podjęcie jakiegokolwiek trudu i nie otrzymanie za to korzyści jest ,,przestępstwem przeciwko ludzkości/zdradą stanu". To może być cokolwiek, chociażby to że narobiła sobie nadzieje że uwiedzie jakiegoś faceta. I np. pisała z nim kilka zdań a potem okazało się że ma dziewczynę i nie jest zainteresowany skokiem w bok. Kilka zdań które pisała oczekując korzyści a jej nie dostała = (w samiczym mózgu) przestępstwo, zdrada stanu, zbrodnia. Dlatego kobiety nienawidzą gdy podchodzą do nich mężczyźni którzy im się nie podobają - dlatego że mogą zmarnować kilka sekund i parę tchów na powiedzenie ,,spierdalaj" albo ,,mam chłopaka". Ile razy w towarzystwie, w pubie ze znajomymi słyszeliście np. jak dziewczyna literalnie przez godzine jak nie więcej narzekała np. że ,,wybrała sukienkę specjalnie na imprezę a potem pod domem jakiś samochód oblał ją wodą i musiała się wrócić, znowu wybrać sukienkę i się przebrać". W tej samej sytuacji mężczyzna uznałby to za coś normalnego co może się zdarzyć kiedy mocno pada i co najwyżej wspomniałby o tym raz. To też tłumaczy dlaczego odrzucenie w randkowaniu lub w seksie dla kobiet jest takie ,,bolesne" że wystarczy raz i już będą przez całe życie powtarzać że wszyszczy mężczyźni są źli każdemu wokół z uporem maniaka albo prowadzącego aukcje. Dla kobiety to że ,,odkryje się i opuści tarczę przez co raczy łaskawie postawić się w pozycji która naraża ją na cokolwiek niekorzystnego" okazując zainteresowanie mężczyźnie (czyli raz postawienie się w sytuacji w której mężczyźni którzy podrywają zmuszają się stawiać regularnie a nawet zmuszać się do tego i przyzwyczajać) jest naprawdę niesamowitym w jej opinii trudem i poświęceniem z jej strony i jeśli nie przyniesie to natychmiastowej i nadwyżkowej korzyści kobiety czują niesamowity żal i gniew, który nakierowują na mężczyzn. Tak, wyobraźcie sobie sprzedawcę który raz zaproponował jednemu klientowi swój towar, ten klient nie kupił i teraz ten sprzedawca ma do niego żal, w związku z tym nienawidzi z automatu wszystkich klientów i będzie na każdym spotkaniu ze znajomymi narzekał jacy wszyscy klienci są okropni i jeśli przyjdzie jakiś naiwny, słąby klient to sprzedawca z przyjemnością oskarży go o kradzież/konkurencję/łapówkarstwo aby wykorzystać aparat instytucji rządowych do zniszczenia/zemszczenia się na znienawidzonej grupie jakimi są jego klienci. Przeraża mnie to że im lepiej rozumiem mechanizmy rządzące tzw. cwaniakami i ,,Januszami" tym lepiej rozumiem mechanizmy rządzące kobietami. To jest to samo - tępe cwaniactwo. Mam nadzieję że trochę wyjaśniłem dlaczego pani która chciała D za plecami chłopaka i nie dostała D chce się zemścić na tym od którego chciała D jednocześnie wybielając się u swojego chłopaka czyli zabezpieczając swoją dupę.
  13. Moim zdaniem jeśli kobieta będzie chciała zdradzić to zdradzi i tyle. Nawet jeśli pracuje w zamkniętym zakładzie gdzie nie ma w ogóle młodych mężczyzn. Po co jej mężczyźni z pracy jak każda kobieta może znaleść sex z mężczyzną 8/10+ przez Tindera czy Badoo?
  14. Panther

    Senegalczycy taranują dziennikarza TVN.

    #MeToo
  15. Panther

    Senegalczycy taranują dziennikarza TVN.

    Z wielu murzynek które poznałem (kilka nawet chciałem zaprosić na randkę) żadna nie zbliżyła się ani trochę do poziomu ,,łatwości oddania się" jaki mają polki kiedy zobaczą czarnoskórego mężczyznę. Czyli w skrócie - czarnoskóry mężczyzna może mieć atrakcyjną polkę dużo łatwiej niż polak, podczas gdy polak musi się bardziej natrudzić aby zdobyć murzynkę niż polkę. Ogólnie jest dokładnie tak jak napisał @lxdead Ogólnie to fajnie byłoby zrobić temat o tym jakie są społeczne, prawne i psychologiczne uwarunkowania tego że czarnoskóry mężczyzna o obiektywnym SMV 5/10 literalnie w każdym klubie w Warszawie po prostu tam będąc dostaje taką atencję i zezwolenie od tak kobiet że ma praktyczną gwarancję zaciągnięcia do łóżka albo nawet do kibla polki z obiektywnym SMV 8/10 - 9/10 podczas gdy polak z SMV 7/10 może co najwyżej liczyć na 50% szansy na ONS z góra 5/10 a najczęściej 4-3/10 a w drugą stronę to nie działa. To znaczy polak nie może bez trudu zdobyć czarnoskórej dziewczyny która jest 3 - 4 SMV wyżej od niego. Oczywiście taki temat nie wytrzyma zbyt długo bez gó*no-offtopu bo zaraz ktoś wbije z tekstem w stylu ,,ale wy piendolicie, kurłaa po prostu nie umiecie podrywać bo jak byście umieli to panienki by na murzynów nie leciały więc wasza wina stulejmany i cipki". A szkoda bo wiele osób tutaj mogłoby powiedzieć dużo prawdy w tym temacie ale albo się boi albo uzna tą prawdę za coś tak oczywistego że ,,skoro ja sie domyśliłem to na pewno każdy inny wie".
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.