Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Berkanan

Samice
  • Content Count

    157
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

87 Świetna

About Berkanan

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Warszawa

Recent Profile Visitors

981 profile views
  1. Mimo wszystko, nadal 40 lat to bardzo, bardzo słaby wiek na zakładanie rodziny i płodzenie dzieci- dla obu płci, nie tylko dla kobiety. Ja nie rozumiem ludzi, którzy chcą dzieci mieć, a przesuwają ten czas na okres, kiedy naprawdę się nie chce zajmować niemowlęciem, wstawać w nocy, chodzić na wywiadówki, grać w piłkę, itd. Dochodzi do tego ogromna różnica mentalna, pokoleniowa, starzy rodzice to żadna korzyść dla dziecka, a dla samych rodziców to też obciążenie w okresie życia, kiedy naturalnie nie jest się przystosowanym do trudów wczesnych etapów rodzicielstwa. Poza tym, tak jak wspomniała @Wielokropek starzy rodzice zaczynają wymagać uwagi i opieki ze strony dziecka, kiedy to dziecko wchodzi w dorosłość, potrzebuje czasu na budowanie swojej kariery i założenie swojej własnej rodziny. A tu kupa- nie wolno, bo mamusia i tatuś potrzebują, aby sie nimi zajmować. Tym sposobem ród wymiera, bo kiedy oddaje się zasoby do tyłu, nie ma ich już na tyle, aby je przekazywać do przodu (czyli mieć swoje dzieci). Po prostu mleko i miód.
  2. Dokładnie tak jest. Kiedy się urodziłam ojciec miał 42 lata, matka 40. Wszystkich, którzy mają zamiar mieć bombelka w tym wieku stawiałabym pod publicznym pręgierzem i obrzucała zgniłymi jajami, aby reszta gawiedzi mogła popatrzeć.
  3. @maggienovak Historia nie jest zmyślona, ani ja nie zmyślam, ani moja kuzynka nie ma skłonności do konfabulacji ani ubarwiania. Chłopak zobaczył atrakcyjną panią i dostał małpiego rozumu- nihil novi sub sole. Szkoda, że jest przy tym totalnie ślepy na jakikolwiek zdrowy rozsądek. Ja osobiście wychodzę z założenia, że chcącemu nie dzieje się krzywda, przykro mi tylko widzieć, że moja kuzynka się zamartwia. @Ragnar1777 Chłopak ma młodszego brata, ten młodszy sam się z domu wyprowadził wcześnie, specjalnie wybrał studia w innym mieście, aby wyfrunąć. Starszy nie czuł takiej potrzeby. Kłania się w tym momencie jego brak doświadczenia najwyrazniej. Ja już teraz nie mam chęci ingerować, swoje spostrzeżenia i rady przekazałam, a decyzje i tak on podejmuje sam.
  4. @Esmeron Dzięki za tego posta! O opcji ciąży pomyślałam sama od razu, bardzo dziwne wydało mi się to ekstremalnie szybkie parcie na ślub. O swoich przypuszczeniach rzecz jasna powiedziałam kuzynce. Odnośnie byłego tej dziewczyny to wiemy na razie tyle, ile sama powiedziała- czyli że jest dobrym ojcem dla jej dziecka, bierze udział w wychowaniu i partycypuje w kosztach utrzymania dziecka. Czyli facet nie zniknął za horyzontem (o ile to prawda, co ona mówi). Za pomysły dziękuję, są bardzo rozsądne : )
  5. @EricCantona Otóż to. On nie ma doświadczenia, nagle poznał ładną panią i go strzeliło. @Hippie Forum zostało mu przedstawione, Kobietopedia także, o kobiecej psychice pogada z nim także ojciec. Chłopak kieruje się głównie i chyba jedynie wyglądem tej kandydatki, takie ma kryteria. Pewnie, że można źle wybrać na samym początku, kiedy haj hormonalny przejmuje kontrolę i niech się dzieje, co chce. Mimo że Twój ojciec kiepsko wybrał, to wynikło z tego coś super, czyli Ty : )
  6. @SzatanKrieger O intercyzie powiedziałam na samym wstępie. Bardzo dobry post napisałeś, przekażę to, co tam jest zawarte. Dziękuję : )
  7. Nie, nie sądzę. Rodzina jest dość mocno katolicka. On nie miał doświadczenia specjalnego z kobietami i widać jak bardzo ładna dziewczyna go zauroczyła. Po prostu haj działa.
  8. Nie jestem, na stałe w Warszawie, a dużo czasu spędzam na Podkarpaciu : ) To samo powiedziałam jego matce, wiadomo. Fun fact- młody powiedział mamie, że oni to w czystości w tym związku trwają do ślubu ; )) Matka mu odpowiedziała, że ta czystość to chyba tylko dla niego ; )
  9. @mirek_handlarz_ludzmi Fajny pomysł z tym wyjściem na piwo/wódkę : ) Dzięki : ) Syn nadal mieszka z rodzicami, studia skończył, pracę ma, ale opuścić rodzinnego gniazda nie chciał. Na siłę go wcale nikt nie zatrzymywał, chłopak sam jednak nie podjął żadnej inicjatywy wyjścia z domu. Płaci 1/4 czynszu i to tyle, jeśli chodzi o dorosłe obowiązki. Ja też jestem zdania, że to on ma decyzję podjąć. Być może musi się nauczyć na własnych błędach. Można ostrzegać, ale ostatecznie to jego życie. Kuzynka miała tylko nadzieję, iż dałoby się jakoś go zainspirować do przemyślenia tego. Terminu ślubu jeszcze nie ma, ale czuję, że panna jest ambitna i to się szybko zmieni. On się żenić raczej nie chce, raczej chce zadowolić piękną pannę i ją "mieć dla siebie".
  10. Jako że z forum obeznana jestem, zaleciłam Kuzynce, aby jej mąż podpowiedział synowi o intercyzie, jako mała próbę dla pani. Ale syn raczej z czymś takim do ukochanej nie wyskoczył ;)))
  11. @Imbryk i @mirek_handlarz_ludzmi Pewnie, ze tutaj trzeba chłopa! Ja osobiście się w to nie mieszam, bo mieszkam w innym mieście, Kuzynka niedawno u mnie była i zwierzyła się z problemu. Sama przyznała mi rację, kiedy jej powiedziałam, że znacznie większa rola przypada w tej sytuacji jej mężowi, bo wiadomo, że od męskich spraw jest ojciec. Tak samo jej doradziłam, żeby ojciec wyłożył kawę na ławę o prawdziwym życiu, po ludzku. Mąż kuzynki gadatliwy nie jest, lubi prosto, krótko, konkretnie i logicznie. Jak z synem na ten temat chce rozmawiać, to młody wychodzi do kuchni herbatę sobie robić, albo coś takiego. Nawet wysłuchać nie chce. @józekk Czyli optymistycznie nie jest, ani zaskakująco. Życie.
  12. Jak to usłyszałam to zrobiłam wielkie oczy. Pomyślałam sobie, że może ona już jest w ciąży z kimś innym i teraz na cito szuka kandydata na tatusia, a przyszłemu mężowi powie, że dziecko wcześniak. Mamy wielką nadzieję, że dotrze!
  13. @józekk Wiem, że to dopiero dwa miesiące, ale jak się w tym związku dzieje póki co? Moja Kuzynka martwi się też o to, że w razie czego to jej syn będzie musiał pewnie przeprowadzić się do Lublina, a jeżeli to samotna mama się przeniesie z dzieckiem do Wrocławia, to na pewno będą też problemy z ojcem dziecka.
  14. Panowie, (zwracam się o prośbą o rady głównie do Panów, jednak głosy Pań również są mile widziane) sytuacja wygląda następująco: moja Kuzynka ma syna w wieku 28 lat. Chłopak niedawno przez internet poznał panią, samotną matkę. Dzieli ich odległość (on Wrocław, ona Lublin). Póki co spotkali się jedynie cztery razy, a ona już teraz bardzo mocno napiera na ślub! Ku wielkiemu niepokojowi Kuzynki, syn jest realnie skłonny ten ślub z ową panią wziąć. Kiedy był z wizytą u jej rodziców, oni oznajmili, że mają zaoszczędzone 40 tys na przyszłe wesele- czyli plan już jest mocno w toku. Pretendentka do obrączki twierdzi, że ojciec jej dziecka jest dobrym ojcem i interesuje się latoroślą, a ona odeszła od niego, bo już go nie kochała. W imieniu Kuzynki proszę o rady, jak można dotrzeć do niefrasobliwego syna- on ani jej, ani ojca słuchać nie chce. Z opisu Kuzynki wynika, że panna jest bardzo pewna siebie i fizycznie naprawdę atrakcyjna. Sama wyszukałam kilka wątków na forum, które Kuzynka synowi chyba podesłała, ale poprosiła mnie o więcej takich inspiracji. Może niektórzy z Was podzielą się jeszcze tutaj swoją historią albo udzielą porad, co można zrobić, aby młodziana jakoś otrzeźwić?
  15. The Styx "Blue Collar Man" Give me a job, give me securityGive me a chance to surviveI'm just a poor soul in the unemployment lineMy God, I'm hardly aliveMy mother and father, my wife and my friendsI see them laugh in my faceBut I've got the power, and I've got the willI'm not a charity caseI'll take those long nights, impossible oddsKeeping my eye to the keyholeIf it takes all that to be just what I amWell, I'm gonna be a blue collar manMake me an offer that I can't refuseMake me respectable, manThis is my last time in the unemployment lineSo like it or not I'll take thoseLong nights, impossible oddsKeeping my back to the wallIf it takes all that to be just what I amWell, I'm gonna be a blue collar manKeeping my mind on a better lifeWhere happiness is only a heartbeat awayParadise, can it be all I heard it wasI close my eyes, and maybe I'm already thereI'll take those long nights, impossible oddsKeeping my back to the wallAll that to be just what I amWell, I'm gonna be a blue collar manYou don't understandI'll take those long nights, impossible oddsKeeping my eye to the keyholeIf it takes all that be just who I amWell, I vow to be a blue collar, gotta be a blue collarGonna be a blue collar manBelieve it
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.