Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Champion

Użytkownik
  • Content Count

    201
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

273 Świetna

About Champion

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

664 profile views
  1. "Łzy kobiety dla prawdziwego mężczyzny powinny być największą porażką" Nasza wychowawczyni raz się popłakała jak nie mogła sobie dać rady z wychowaniem klasy. Moja matka kilka razy się przeze mnie popłakała jak przechodziłem okres buntu młodzieńczego. Teraz moja dziewczyna odkąd z nią jestem płakała przeze mnie kilka dobrych razy. No to już przegrałem życie. Niech to chuj zajebie...
  2. Czyli intercyza jest rozwiązaniem wszystkich problemów? Żeby była intercyza musi być małżeństwo, a jak jest małżeństwo to już jest przejebane... Teraz to już nawet intercyza dupy nie uratuje...
  3. Ostatnio przysłuchiwałem się rozmowie partnerki mojego wujka z moją dziewczyną, bo u nich byliśmy i przez większość czasu była obecna tylko ona, wujek akurat coś tam robił i go nie było. Jego partnerka postawiła jakieś winko na stół, później jakieś drinki, szybko zaszumiało w głowie i się zaczęło opowiadanie swoich historii podbojów miłosnych mojej dziewczynie i mi. No myślałem, że mnie chuj strzeli w pewnym momencie. Już się zacząłem z dziećmi bawić, żeby odejść od stołu i nie siedzieć tam z miną zażenowania. Opowiadała jak to z jednym się przyjaźniła, nocował u niej, chciał ją pocałować, ale ona mu powiedziała, że to nie to, to tylko przyjaźń, po czym wlatuje historyjka, jak zaczęła się spotykać zaraz z jakimś drugim i ten drugi jej zabronił się spotykać z innymi, ale ona z takim zadowoleniem, dziką satysfakcją i uśmiechem powiedziała "i tak nie słuchałam!" i opowieści jak to wsiadała od auta jednego kolesia (orbitera) do drugiego (ruchacza) i tego orbitera aż chuj strzelał, że idzie do tamtego.... Opowieści jak to ze dwóch chłopaków, których spławiła za nią płakali... No, ale latka lecą, trzeba powspominać stare, dobre czasy i się dowartościować. Moja dziewczyna też jej opowiadała o jakimś znajomym, który rozstał się z dziewczyną po prawie 8 latach. Tamta natychmiastowa reakcja "No, co się dziwisz, dziewczyna nie będzie przecież wiecznie czekać!" Tylko, że to ona odkładała ślub, bo nie chciała i na koniec go zdradziła. Jak to usłyszała to było tylko krótkie "aha..." No to jest takie wybielanie się i racjonalizacja, usprawiedliwianie się z ich strony, że to jest coś w stylu "Jak złapią Cię za rękę, to mów, że nie twoja ręka"
  4. Totalnie od dupy strony to wszystko. Zamiast dać ulgi podatkowe tym biedniejszym ludziom, po pierwsze zwiększyć kwotę wolną od podatku do min. 30tyś, a dla firm z 60tyś. O ile bardziej poszła by gospodarka do przodu, gdyby pieniądze z 500+ były przeznaczone na dofinansowania dla początkujących, albo tych małych przedsiębiorców, lub za utworzenie nowego miejsca pracy w małej firmie państwo by dopłacało przedsiębiorcy 500+ do nowego pracownika przez okres np dwóch lat. Lub po prostu obniżenie kosztów pracy, bez tego nic się nie ruszy. Wsparcie dla polskich firm z branży energii odnawialnej, IT, branży produkcyjnej, na badania, rozwój. Oczywiście po wcześniejszym wniosku i sprawdzeniu przedsiębiorstwa przyznawane, by tych pieniędzy nie roztrwonić. Ale najlepiej wydoić przedsiębiorców i kierowców i pracowników etatowych, a dać patologii na dzieci i później tacy nie chodzą do pracy, bo im się nie opłata. To musi jebnąć.
  5. No i sam się ograniczasz przez takie myślenie. Ja zdawałem prawo jazdy dwa razy, bo raz mi za punkty zabrali. Dwa razy zdałem za pierwszym, ale szedłem tam na pewniaka, myślałem sobie "Tyle już jeździłem, wcześniej zdałem za pierwszym, teraz też to zrobię" Testy wykułem po prostu, a zanim się ich zacząłem pierwszy raz uczyć, to powiedziałem sobie "Przecież to proste, trzeba tylko opanować pewne zasady, które obowiązują i jak mam wątpliwości to wedle tych zasad ruchu drogowego odpowiadać" Poszło bez problemu. Musisz zmienić nastawienie i podejście do sprawy. Iść jak po swoje. Przed wyjściem na jazdę egzaminacyjną się uśmiechałem i pomyślałem o instruktorze "Choćbyś chciał mnie ujebać, to mi Cię szkoda, bo tak pojadę, że się nie przypierdolisz do niczego" Skupiłem się na jeździe i poszło. Musisz się tym bawić, jak Cię wpierdoli stres to już po tobie. Tak samo miałem jak chodziłem na rozmowy kwalifikacyjne, jak mi za bardzo zależało i się zestresowałem to nic z tego nie było. Jeśli podchodziłem na luzie i po którejś już rozmowie nie udanej zacząłem myśleć przed wejściem "Pierdolić to, czy się odezwą czy nie. Przynajmniej sobie pogadam na luzie, to im powinno zależeć" Wtedy byłem wyluzowany, uśmiechnięty i bardziej błyskotliwy, jeśli chodzi o odpowiedzi. W ten sposób zdobyłem pracę, powyżej swoich kwalifikacji, gdzie było wymagane 2-3 letnie doświadczenie. Nie miałem doświadczenia i mam średnie bez matury. Da się.
  6. @Obliteraror Chodziło mi o gości, którzy przez nagły przypływ gotówki się zaczynają wynosić w stosunku do innych i uważać się za nie wiadomo kogo lub nie szanować ludzi, albo takich którzy tą kasę odziedziczyli/wygrali i nie znają wartości pieniądza, jednocześnie naśmiewając się z kogoś, kto ma mniej lub chwaląc się na pokaz, że oni mają więcej. Jest jeszcze trzecia opcja, czyli branie kredytów na samochód, mieszkanie, wakacje tylko, żeby innych kuło w oczy, a w rzeczywistości ledwo wiązanie końca z końcem... Czyli rolex na łapie, ciuchy armaniego i BMW w leasing, a jak nikt nie widzi, to wpierdalają konserwy, żeby na to wszystko starczyło. Tutaj też oczywiście media/reklamy, social media robią swoje.
  7. Z tego co opisujesz, to zachowanie tego gościa jest skrajnie patologiczne. To jest chyba jeden z tych, którzy, jeśli zwrócisz kobiecie uwagę w towarzystwie, jest Ci w stanie dać w mordę. Skwituję to tak: "Jeśli umierasz, nie wiesz o tym. Tylko innym jest ciężko. Tak samo jest, jak jesteś debilem" I w przypadku takich ludzi właśnie tak jest...
  8. Na forum było wielokrotnie poruszane, że jeszcze nie tak dawno to wszystko wyglądało inaczej. Główną tego przyczyną jest teraz technologia i social media. Wcześniej babeczka nie miała możliwości puścić się z kochankiem poznanym np godzinę wcześniej na tinderze. Poza tym masa atencji otrzymywana od facetów na aplikacjach randkowych, instagramach i facebookach i wszędzie pokazywany w mediach high life miesza niektórym ostro w łbie. A że mass media i poruszone rozwarstwienie społeczne robią swoje, to nagle twojej kochanej może zacząć przeszkadzać, że zarabiasz 2,5tyś, a nie 15 i jeździsz 10-letnim, a nie nowym samochodem. Gdy tylko na horyzoncie pojawi się zamożniejszy samiec, masa sztucznej atencji z social mediów i tv zrobią swoje. Co to tego, że faceci nie są bez winy, no to oczywiście, że tak. Tylko mi się wydaje, że facetom najczęściej odpierdala od nadmiaru kasy. Bo to kasa w przypadku facetów zapewnia atencje płci przeciwnej. Tylko najpierw tą kasę trzeba mieć.
  9. Mi i tak się najbardziej podoba fragment jak ojciec mówi, że dawał mu radę: żeby Cię nie złapały. Redaktorka od razu: Na dziecko?! Ojciec Pudziana: No może być nawet na to, no... przecież no...
  10. Pudzian już wszystko wyjaśnił o tutaj: A co do całej sprawy, to od razu do myślenia mi dała jedna rzecz Mianowicie: kupił te 50% hotelu, od byłej żony tego gościa. Jak tylko to usłyszałem, to wiedziałem o co chodzi. I wy też wiecie, panowie
  11. Mój ojciec pali dużo, od wielu lat. Niestety. Widać, że już czasami miewa przez to problemy zdrowotne, między innymi uporczywy kaszel z którym ostatnio był u lekarza. Ostatnio też coś chorował i miał dwa tygodnie L4. Ja wtedy mu współczułem i martwiłem się o jego zdrowie, by to nie okazało się nic poważnego (wiadomo jak czasami bywa) Współczuje mojemu ojcu, nawet jak ma kaca Lecz z drugiej strony patrząc myślę "Sam sobie jest winny, przecież tyle pali, wypić też sobie czasami lubi, nie odżywia się zdrowo, nie dba za bardzo o siebie, ma pracę, która temu nie sprzyja" I wtedy właśnie czuję taką lekką pogardę w stosunku do niego. Bo przecież nieraz mu wszyscy tłumaczyli, by przestał tyle palić lub zadbał o siebie, wcześniej czasami jeździliśmy razem na rowerach, albo grali trochę w piłkę za dawnych czasów, a teraz nic. Także może masz taką pogardę w stylu "Przecież o siebie nie dba, czego się spodziewał?" a w głębi duszy, tak naprawdę Ci go szkoda jako ojca?
  12. Właśnie zbliża się Wielkanoc, więc będziesz miał okazję
  13. Skoro już tak o tej szklance jest ciągle mowa, to miałem epizod w życiu, że prawie przedawkowałem narkotyki. Mroczki przed oczami, nie mogłem złapać tchu. Wypiłem chyba 3 litry zimnej wody. Po jakimś czasie się polepszyło. Sam sobie musiałem nalewać wodę z kranu do butelki i ją pić. Nikt mi kurwa nie podał. Mało brakowało, a mógłbym się przekręcić. Aaaa... Zapomniałem. Nie mam dzieci. Nie było tematu...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.