Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

HodowcaKrokodyli

Użytkownik
  • Ilość treści

    115
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

120 Świetna

O HodowcaKrokodyli

  • Ranga
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

835 wyświetleń profilu
  1. Najbardziej wygrany będzie facet numer 1, bo przy wyglądzie 10/10, brak kasy jest mało istotny. Mam wrażenie, że Ty podchodzisz do tego zbyt matematycznie i patrzysz na średnią. A w rzeczywistości facet 10/10 mieszkający z rodzicami bije na głowę gościa, który ma wygląd 6/10 i kasę 6/10. Bo laska widzi tego przyzwoicie wyglądającego i przyzwoicie zamożnego gościa, myśli "ok, to jakiś tam przyzwoity facet" i ma w miarę neutralne podejście. A widząc tego 10/10 myśli "ALE CIACHO, JAK JA BYM CHCIAŁA, ABY WE MNIE WSZEDŁ!".
  2. HodowcaKrokodyli

    Polki a dziewczyny z zagranicy

    Moim zdaniem Twoja perspektywa jest zaburzona, bo nie bierzesz pod uwagę tego, że nie masz do czynienia z pełnym przekrojem belgijskich czy holenderskich kobiet, tylko z już wyselekcjonowanymi przypadkami. Bo z góry wiadomo, że Belgijka czy Holenderka, która przyjeżdża do Polski, czyli na połowiczny "Dziki Wschód", to raczej nie jest jakaś nudna kobieta-ameba, ani jakaś paniusia, tylko laska z jakimiś choćby minimalnymi jajami, a także bez ogromnego przywiązania do prestiżu i luksusu. Polki tłukące się po biedniejszych od Polski i mało prestiżowych krajach różnią się od tych Polek, które nie podróżują, a także od tych, dla których liczą się tylko "prestiżowe" kraje.
  3. Ja nie mam takiego wrażenia - według tego co ja widzę, kobiety mają różne miny. Część jest uśmiechnięta, część skwaszona, a większość ma zwyczajny, przeciętny wyraz twarzy. Przykro mi, ale moim zdaniem Twoja percepcja jest mocno zaburzona, najprawdopodobniej przez negatywne przekonania czy emocje.
  4. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    To co tu opisałeś to niezły przykład autentycznej ukraińskiej mentalności - tej, o której nasze media nas nie informują. W tych ludziach jest takie chore poczucie, że im się wszystko należy, wszystko jest tak naprawdę ich - a jeżeli akurat nie jest, to jest to efekt podłości i niesprawiedliwości, a oni mają prawo to odebrać. Wielu Polaków tego nie rozumie, wydaje im się to czymś mało realnym - ale Ukraińcy mają taką mentalność, nawet jeżeli z punktu widzenia naszej kultury jest do dziwne i niezrozumiałe. Oni są w tym podobni do spokrewnionych z nimi Rosjan, którzy też mają taką mentalność "megalomańsko-złodziejską-rozbójniczą". Rosjanie mają coś takiego, że napadają na innych, rabują, gwałcą, etc, a potem jeszcze mówią, że oni są szlachetnymi bohaterami i są najlepsi na świecie - Ukraińcy mają podobną mentalność, tylko obecnie i historycznie mniej siły, żeby to pokazać.
  5. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    Tylko problem w tym, że autentycznie istnieją różne niezdrowe ideologie, w tym także ideologie ogólnoświatowe, jak ogólnoświatowa lewacka ideologia dekonstrukcji zachodniej cywilizacji. A to, że brzmi to jak obłąkanie nie zmienia faktu, że jest to coś realnego - tak samo, jak realnymi ideologiami był/jest nazizm czy komunizm. Zresztą lewactwo to w dużej mierze ideologia spokrewniona z komunizmem. A czy ktoś napisał, że "tylko"? Natomiast niestety jest faktem, że te prądy są wśród tych narodów silnie zauważalne . Bo obecnie kult Bandery, OUN i UPA jest oficjalną, państwową polityką historyczną Ukrainy. A litewski szowinizm i utrudnianie życia polskiej mniejszości jest obecny w polityce Republiki Litewskiej od samego początku jej istnienia. A czy ktoś mówi, że zagrożenia rosyjskiego nie ma? Natomiast to, że zagrożenie realne jest w jakimś stopniu realne, nie zmienia faktu, że mamy w Polsce ideologię giedroyciowską, która podchodzi do tego irracjonalnie i obsesyjnie. Jedno nie wyklucza drugiego - podobnie na poziomie jednostki dany człowiek może mieć obsesję, sfiksowanie na punkcie takiego zagrożenia, które jest realne, ale on podchodzi do niego w znerwicowany, obłąkany sposób. Np. są katastrofy lotnicze, jest to coś realnego - ale mimo tej realności są też ludzie, którzy mają irracjonalny, chorobliwy strach przed lataniem. W Polsce wśród elit post-solidarnościowych (PIS, PO) jest bardzo dużo traumy anty-rosyjskiej wywołanej okresem zakamuflowanej okupacji, czyli okresem PRL i bardzo duża popularność obsesyjnie anty-rosyjskiej ideologii giedroyciowskiej. Ja w tym kontekście nie krytykuję samej anty-rosyjskości - ja krytykuję to, że ta konkretna anty-rosyjskość jest obsesyjna. Ideologia giedroyciowska to jest duży problem, z którego wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, nawet nie zauważa tej ideologii, bo jest jej tak dużo (szczególnie w postaci propagandy w mediach), że jest to mainstream, który wydaje się ludziom być czymś "normalnym". Taką mamy właśnie w naszym kraju patologię - duża część społeczeństwa nie wie, że w tematach "wschodnich" to co słyszą w mediach to propaganda określonej ideologii, a nie coś nastawionego na obiektywność. Ja wiem, że może być Tobie czy innym ludziom trudno to zaakceptować, ale jeżeli mieszkasz w Polsce, masz kontakt z polską prasą, to jesteś od lat indoktrynowany propagandą pro-ukraińską i anty-rosyjską, której najprawdopodobniej nie zauważasz, albo przynajmniej nie w pełni. A to co wydaje Ci się, że wiesz na te tematy, jest najprawdopodobniej zafałszowane w kierunku anty-rosyjskim (umiarkowanie) i pro-ukraińskim (mocno). O tym, że polska prasa to tuba propagandowa pro-ukraińska/anty-rosyjska, trudno usłyszeć w mediach mainstreamowych, ale jeden dziennikarzy trochę o tym powiedział: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/na-tej-wojnie-klamia-wszyscy/yvdxjy2 " Jest dla mnie szokujące, że są tacy polscy dziennikarze, którzy założyli mundury wojskowe armii ukraińskiej. To jest przecież złamanie podstawowej zasady neutralności. Wielu naszych dziennikarzy poczuło się aktywistami. My wszyscy mieliśmy ten aktywistyczny pierwiastek na początku. Niektórym udało się go pozbyć, ale inni dalej radośnie biegają w mundurach i udają dziennikarzy." " Niedawno byłem świadkiem wydarzenia, jak w strefie frontowej polski dziennikarz w mundurze ukraińskiej armii blokował dostęp do informacji kanadyjskim dziennikarzom. Potem wyrzucał ukraińskim żołnierzom, że nie kontrolują należycie prasy." (niezłe, nie?) "Polscy dziennikarze-aktywiści usprawiedliwiają się, mówiąc: "My przecież stoimy po dobrej stronie konfliktu". Ja nie mam problemu z tym, że oni ustawiają się po stronie Ukrainy. Ale w takim wypadku, niech uczciwie przyznają, że są aktywistami. Bo dziennikarz jest kimś zupełnie innym." " Na szczęście, nasze agencje nie biorą informacji od separatystów, którzy zmyślają na potęgę, ale już od ukraińskiej armii tak, a przecież ona też kłamie." (tak, spora część informacji w polskich mediach na temat tej wojny to propaganda ukraińska) To jest odnośnie wojny w Donbasie, ale mamy też w polskich mediach propagandę pro-ukraińską zakłamującą, ukrywającą przed polskim społeczeństwem takie kwestie, jak kult OUN/UPA na terenie III RP.
  6. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    Ta sprawa ma w tle dwie szkodliwe ideologie, które powodują, że część elit i społeczeństwa zachowuje się w tym temacie w irracjonalny sposób i neguje oczywiste zagrożenie wynikające z napływu Ukraińców. 1. Ideologia giedroyciowska, oparta na Doktrynie Giedroycia, która jest obsesyjnie anty-rosyjska i według której należy poświęcać różne wartości i zadawać się z anty-polską hołotą (ukraińscy banderowcy, litewscy szowiniści), aby budować jakiś "blok anty-rosyjski". Ta ideologia promuje "rozpieszczanie" Ukraińców - wspieranie ich za darmo, ustępowanie im w różnych sprawach, przemilczanie i zamiatanie pod dywan tego, co o nich źle świadczy, etc etc. (to jest niestety bardzo popularne w kręgach PIS-owskich) 2. Lewacka ideologia poprawności politycznej i multikulturalizmu, według której nie wolno wartościować, oceniać narodów i kultur, mówić o zagrożeniach z strony obcych. Idealnym przykładem tego jest lewacka obrona islamu i muzułmańskich imigrantów - normalnie myślący człowiek wie, że sprowadzanie takich ludzi to zły pomysł, ale lewactwo broni ich do upadłego i upiera się, że kultura islamu wcale nie jest toksyczna, a mówienie o tym to jakiś niedopuszczalny "rasizm" czy coś. Wielu lewaków nienawidzi naszej kultury i cywilizacji i najzwyczajniej w świecie chce ją zniszczyć - to nie jest jakiś wymysł, wielu z nich naprawdę chce rozwalić naszą cywilizację, bo wydaje im się, że zamiast jej zbudują jakiś lewacki "nowy wspaniały świat". A sposobem na zniszczenie tradycyjnej kultury/cywilizacji ma być jej "rozmycie", poprzez zmieszanie z innymi kulturami/cywilizacjami. O ile pierwsza ideologia to zjawisko polskie, o tyle ta druga to już zjawisko ogólnoświatowe, wspierane przez np. Sorosa. W tym świetle można mówić o ogólnoświatowym działaniu lewactwa na rzecz demontażu tradycyjnych kultur i społeczeństw, poprzez "rozmywanie" ich imigrantami i multikulturalizmem.
  7. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    BTW to było już gdzieś wrzucane na forum, ale wrzucę jeszcze raz. Uroczysty pogrzeb żołnierzy SS Galizien, z salwami honorowymi oddawanymi przez panów w mundurach SS ze swastykami. Przy obecności wysoko postawionego urzędnika (Światosław Szeremeta) i chyba kogoś z Lwowskiej rady obwodowej (poziom naszego województwa). W normalnym kraju byłby z tego wielki skandal, a na Ukrainie przechodzi do bez echa, bo tam jest to coś normalnego. To jest inny świat, inna mentalność, inna "moralność" - a nasze elity i media zamiast uczciwie o tym informować, wciskają Polakom pro-ukraiński kit propagandowy, według którego niby "jesteśmy tacy sami".
  8. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    Rozumiem o co Ci chodzi, ale pozostaje jeszcze kwestia tego, jak obecność milionów Ukraińców wpłynie na nasz kraj. BTW Nie wiem czy o tym wiesz, ale w Polsce mamy bardzo propagandy pro-ukraińskiej, która ukrywa przed Polakami to, jaką mentalność mają Ukraińcy jako naród. A mają mentalność ruską, przypominającą rosyjską - z Rosjaninem czy Ukraińcem można się wódki napić, pogadać i ogólnie jest fajnie, ale gdy sprawy przechodzą na bardziej grupowy, narodowy poziom, to w tych ludziach budzi się coś zupełnie innego. Wielu Polaków miało już zresztą tak, że mieli znajomych Rosjan czy Ukraińców i uważali ich za fajnych ludzi, ale gdy rozmowa zeszła na ZSRR i zbrodnie komunistyczne, albo na OUN/UPA i zbrodnie banderowskie, to nagle okazywało się, że ich "fajny" kolega okazywał się być świrem z wypranym mózgiem, który do upadłego broni ZSRR czy UPA, jednocześnie atakując Polaków. I uwaga - to nie jest problem czysto "historyczny", tylko sprawa sposobu myślenia, "moralności" tych ludzi nauczanej przez ich kulturę. W razie czego, ten sam kolega Rosjanin czy Ukrainiec, który dzisiaj potrafi sobie wytłumaczyć, że np. pakt Ribbentrop-Mołotow był dobry, albo że Rzeź Wołyńska to wina Polaków, będzie też sobie w stanie wytłumaczyć, że obecnie Polacy są źli, bo coś tam i w związku z tym należy nas mordować/okupować. Wielu Polaków wie o tym, że coś takiego występuje u wielu Rosjan, którzy indywidualnie wydają się być fajnymi ludźmi, ale tak naprawdę mają chore, imperialne myślenie i są w stanie "usprawiedliwić" wszystko, co kiedykolwiek zrobiła Rosja/ZSRR. Niestety dużo mniej Polaków wie o tym, że coś bardzo podobnego występuje u wielu Ukraińców.
  9. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    Z zacytowanych w poprzednim poście słów "tak, znam ich osobiście i to mi wystarczy." Moim zdaniem rozmijasz się z prawdą i nie interesują Cię fakty, tylko irracjonalne bronienie Ukraińców w duchu ideologii poprawności politycznej. Co oznacza, że problem jest z Tobą, bo fakty jak najbardziej są. Np: - To, że imigracja dużych grup ludności oznacza przenoszenie kultury/zwyczajów kraju ojczystego imigrantów, a Ukraina pomijając inne rzeczy (jak np. kult OUN/UPA) jest krajem mafijnym i niezbyt cywilizowanym. - To, że duża imigracja Ukraińców obniży poziom jedności narodowej, bo nowi przybysze będą się czuli związani z ukraińskością, nie polskością. - Obniżanie płac. Problem w tym, że te słowa pasują nieźle do Twojego zachowania. Zignorowałem, bo ja nie wiem czy tak jest i nic na ten temat nie pisałem. Natomiast wiem, że w innych sprawach polskie elity potrafią bardzo iść na rękę Ukraińcom - z tego powodu byłbym daleki od zakładania, że pogłoski o finansowaniu są nieprawdziwe, bo coś takiego byłoby zgodne z linią postępowania polskich elit wobec Ukraińców. Bredzisz od rzeczy. Ciebie jak najbardziej cechuje ignorancja, którą widać w słowach "tak, znam ich osobiście i to mi wystarczy" i ignorowaniu tych aspektów sprawy, które nie pasują do Twojej tezy. Bredzisz od rzeczy. W rzeczywistości jesteś zindoktrynowny ideologią politycznej poprawności, co zwyczajnie widać w tym co piszesz - prezentujesz klasyczne dla tej ideologii zachowanie, jakim jest negowanie tego, że imigranci to nie tylko zbiór różnorodnych jednostek, ale także masa ludzka niosąca ze sobą kulturę i mentalność ojczystego kraju. To jest dokładnie ta sama retoryka, która lewactwo broni imigracji muzułmańskiej - pokazuje indywidualnego "dobrego muzułmanina", a odmawia przyznania, że muzułmanie jako masa ludzka niosą ze sobą określone wzorce zachowań. Bzdura - wolisz polityczną poprawność, która ze zdrowym rozsądkiem ma niewiele wspólnego. Ręce opadają od poziomu tego co piszesz. Naprawdę mam Ci tłumaczyć jak dziecku, że stan społeczeństwa ma wpływ na stan polityki, a stan polityki ma wpływ na stan społeczeństwa? Ludzie są kształtowani przez takie okoliczności i zwyczaje, wokół jakich przyszło im żyć - a w przypadku Ukraińców jest to niezbyt cywilizowane państwo mafijne, w którym tak naprawę rządzi "prawo silniejszego". Oni kształtują się w takich okolicznościach, mają takie wzorce i żadna ilość polityczno-poprawnego zaklinania rzeczywistości tego nie zmieni. Ręce opadają. Między innymi dlatego, że znowu patrzysz na poziomie danej jednostki, a tutaj chodzi o miliony ludzi. Problem w tym, że to Ty jesteś zindoktrynowany, a Twoje myśli to oszołomstwo politycznej poprawności, negujące to, że różne narody mają różne kultury i mentalności. No to jak widać źle myślisz. Bo kultura to w tym kontekście to zbiór wartości, przekonań, sposobu myślenia, zwyczajów, etc. wykształconych przez daną zbiorowość. Co jak najbardziej tyczy się także funkcjonowania życia politycznego danej zbiorowości i wartości, przekonań, sposobu myślenia, zwyczajów etc. wykształconych w tym kontekście. https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/kultura;3928887.html " Rozległość problematyki kultury (zwłaszcza rozumianej globalnie) sprawiła, iż wielokrotnie podejmowano próby jej uszczegółowienia drogą wyodrębniania różnych typów kultury (tradycyjna, ludowa, nowoczesna, masowa itp.), różnych jej sfer, aspektów (np. materialna, duchowa, społeczna) czy takich jej względnie odrębnych dziedzin, jak kultura polityczna, ekonomiczna, prawna, literacka, artystyczna itd." Używa, ale to nie zmienia tego, że to co napisałeś wcześniej jest bzdurą. Mam na myśli słowa "Bo prawda jest taka, że nam jest mentalnie znacznie bliżej do Rosjan niż do ludzi z tzw. zachodu i to aż bije po oczach." Chodzi o wmawianie Polakom, że rzekomo jest nam kulturowo blisko do niesympatycznych i mało cywilizowanych krajów jak Ukraina czy Rosja, a daleko do krajów idealizowanego "Zachodu". To jest dość oczywisty fakt. Wystarczy zestawić Włochów z Finami i Polakami. BTW Może wejdź sobie na https://www.hofstede-insights.com/country-comparison/france,poland,russia,ukraine/ Warto zwrócić uwagę na poziom indywidualizmu - Francuzi i Polacy to indywidualiści, podczas gdy Ukraińcy i Rosjanie to narody kolektywne. O czym warto pamiętać w kontekście tego, na ile należy patrzeć na Ukraińców czy Rosjan jako na jednostki, a na ile jako na zbiorowość. Pisałem Ci już, że GW lansuje co innego. Dokładnie. Inną prostą rzeczą, której lewactwo nie rozumie jest to, że masowa imigracja z kraju/kultury X oznacza import zwyczajów, praktyk, mentalności z kraju/kultury X. A w przypadku niezbyt cywilizowanego, mafijnego kraju jak Ukraina, oznacza to import właśnie takich wzorców.
  10. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    Problem w tym, że to jest ignorancka postawa. BTW Jeżeli całość zagadnienia Cię nie interesuje, to po co w ogóle zabierasz głos? Aby wypisywać banalną propagandę politycznej poprawności? Nie, nie masz, bo Twoje podejście cechuje ignorancja. Czy dobrze rozumiem, że właśnie próbujesz wcisnąć mi tę żenującą bajeczkę politycznej poprawności, według której to tylko i wyłącznie kwestia "pojebanych polityków", a porządki panujące danym w państwie jakimś cudem nie mają wpływu na mentalność mieszkających tam ludzi? Nie, ja niczego nie mylę - natomiast Ty jak widać nie do końca znasz znaczenie słowa "kultura". Czy mógłbyś łaskawie zapoznać się z jego znaczeniem, zanim ponownie go użyjesz? Co nie zmienia faktu, że posłużyłeś się nim w poroniony sposób. Naprawdę nie znasz pojęcia "pedagogika wstydu"? Ciekawy tekst na ten temat ukazał się w lewicowej Krytyce Politycznej. BTW publicznie oznajmiam, że nie mam poglądów lewicowych - linkuję ten artykuł dlatego, że ludzie o poglądach liberalnych często kłamią, że "pedagogika wstydu" to jakiś wymysł, propaganda prawicy. http://krytykapolityczna.pl/kraj/majmurek-iii-rp-czyli-dwie-cele-wstydu/ 1. Akurat GW uprawia wcześniej wspomnianą "pedagogikę wstydu" i mówi Polakom coś odwrotnego. 2. Różnica pomiędzy Polakami, a dowolnym narodem Zachodu jest nie większa, niż różnica pomiędzy niektórymi narodami Zachodu.
  11. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    Tak, znam, natomiast Ty chyba niestety nie rozumiesz kluczowej w tym kontekście rzeczy. Na poziomie indywidualnym, na poziomie osobistych kontaktów, dany Ukrainiec czy Rosjanin może być fajnym i dobrym człowiekiem. Ale to wcale nie zmienia tego, że taki człowiek wywodzi się z określonej kultury, która wykształciła w nim określone wartości i wzorce tego, jak wygląda funkcjonowanie społeczeństwa, państwa, narodu. A tak się składa, że w przypadku i Ukrainy, i Rosji, te wzorce są dość nieprzyjemne. Nawet nie odnosząc się do trudniejszych spraw, jak rosyjska i wschodnioukraińska tradycja imperialno-sowiecka, czy też zachodnioukraińska tradycja rezuńska (banderowska i kozacka), to Ukraina i Rosja to państwa mafijne, gdzie dużo większe znaczenie ma "prawo silniejszego". Czy naprawdę nie rozumiesz, że przypływ milionów imigrantów z takiego kraju to w pewnym stopniu także przypływ tamtejszych zwyczajów? To nie jest prawda, tylko Twoja opinia - swoją drogą podejrzewam, że wynikająca z "pedagogiki wstydu", jaką długo serwowała Polakom prasa, szczególnie ta lewicowo-liberalna pokroju GW. Sam pomysł, żeby porównywać Polaków z "ludźmi Zachodu" jest poroniony, bo w obrębie Zachodu np. Włosi niespecjalnie przypominają Niemców. BTW Znam środowisko międzynarodowe, gdzie Rosjanie mają opinię trudnych we współpracy i po prostu popierdolonych. A mówią to tam ludzie nie tylko z Polski, ale także z Ameryki, Australii, Niemiec, Danii, etc.
  12. HodowcaKrokodyli

    PiS i ich miłość do Ukraińców.

    DOKŁADNIE. Polaków ogłupia się propagandą pro-ukraińską, która mówi, że Ukraińcy są fajni, niegroźni, bo tak spokojnie sobie pracują i mówią, że lubią Polaków, etc. W rzeczywistości Ukraińcy mają wschodnią, ruską mentalność, podobną do rosyjskiej. To jest inny krąg kulturowy, gdzie są inne wartości i zasady, gdzie jest dużo obłudy i gdzie dużo istotniejsze jest "prawo silniejszego". Ze względu na tę kulturę, jeżeli Ukraińcy urosną nam w siłę, to zaczną się problemy i zacznie się pojawiać częściowo utajona przez niesprzyjające okoliczności, a częściowo ukrywana przez polskie media roszczeniowość i agresywność ukraińska. BTW Wiecie, że Ukraina zakazuje ekshumacji polskich ofiar zbrodni wojennych, w tym ofiar Rzezi Wołyńskiej, domagając się odbudowania wyburzonego pomnika UPA na terenie III RP? A to w sytuacji, w której na wschodzie Ukrainy trwa może mało intensywna, ale jednak wojna. Wyobrażacie sobie, jak bezczelnie mogą zacząć się zachowywać względem nas Ukraińcy, jeżeli ich sytuacja się poprawi?
  13. Ja kiedyś widziałem to nagranie i miałem inne wrażenia. Moim zdaniem: 1. Kalibabka ma problemy z tłumaczeniem tego co robi. Ma tak wielu naturali, szczególnie tych bez wyższego wykształcenia. 2. Widownia nie jest zbyt rozgarnięta, słabo go rozumie i zadaje głupie pytania. 3. Było mi smutno widzieć Kalibabkę i Marcina Sz. na jednym nagraniu, bo to osoby zupełnie innego kalibru. Tak. Ja mam duże doświadczenie w uwodzeniu i w PUA, według tego co widziałem, to Kalibabka jest na 100% bardzo dobry.
  14. A co jeżeli ktoś fizycznie bardzo podoba się kobietom, a ma słabą psychikę, jest nieśmiały, mało asertywny, etc? (Z góry mówię, że znam takie przypadki w realnym życiu, wbrew różnym "mądrym inaczej" teoriom) Termin "samiec alfa" ("alpha male") pierwotnie oznacza samca dominującego w grupie - to słabo pasuje do kogoś, kto jest fizycznie bardzo atrakcyjny, ale nie jest dominujący. Moim zdaniem mieszanie razem wyglądu i zachowania/pozycji w grupie jest bezsensowne i szkodliwe.
  15. HodowcaKrokodyli

    Napad u mojego sąsiada

    Na 100% jest tak, że Ukraińcy są medialnie "pod ochroną" polskich elit, w tym także tych PISowskich. Np. społeczeństwu nie mówi się o tym, że mniejszość ukraińska robi sobie uroczystości na których gloryfikuje się OUN/UPA (np. w Przemyślu), o czym doskonale wiedzą polskie władze. W tym kontekście szanse na to, że Polacy są uczciwie informowani o przestępczości będącej dziełem ukraińskich imigrantów jest praktycznie równa zeru.
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.