Jump to content

Rick

Użytkownik
  • Content Count

    241
  • Joined

  • Last visited

  • Donations

    0.00 PLN 

Community Reputation

311 Świetna

About Rick

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Ziemski wymiar C-137

Recent Profile Visitors

1633 profile views
  1. Nie wiem jak inni, ale jeżeli o mnie chodzi... "O! Modzie, zamknij temat!" - oprócz słabego bait'a i braku konkretnej treści nic tutaj więcej nie ma, a więc:
  2. Czy ktoś z braci w ogóle poświęcił chwilę na przeczytanie tychże zaleceń WHO? Są ogólnie dostępne na ich stronie nawiasem mówiąc. Nie, żebym był zagorzałym zwolennikiem czy coś, lecz zanim ktoś uwierzy w tekst pisany w mediach, warto samemu się do-edukować troszku bezpośrednio u źródła: https://unesdoc.unesco.org/ark:/48223/pf0000260770 Dlaczego? Gdyż w tych zaleceniach nie ma żadnego słowa na temat edukacji 3 i 4 latków, a co dopiero o "zabawach w lekarza" celem poznania swojego ciała... Podoba mi się za to jeden z ich punktów programu, dla 5-8 latków: Co do samego seksu, co
  3. Nigdy, ale to nigdy w swoim życiu nie trafiłem jeszcze na normalną i kompetentną kobietę na stanowisku decyzyjnym - zarówno żyjąc w Polsce, jak i obecnie w Wielkiej Brytanii. Jedna różnica moim zdaniem - naszym rodaczkom znacznie bardziej odpie*dala władza w UK, proporcjonalnie do kursu wymiany GBP/PLN.
  4. Osobiście wolę wyrzuty sumienia, zresztą - jakie wyrzuty sumienia? Skoro typ na własne życzenie się wpycha w takie bagno, to przecież nie będę na siłę dorosłemu chłopu mówił, co ma w swoim życiu robić, zwłaszcza jak wysoce prawdopodobne jest, że uzna to za atak na swoją osobę, a nie próbę pomocy ze strony autora. W tym przypadku na 99% zostanie to odebrane na opak, niż autor miał na myśli, a jeszcze i do Myszki to dojdzie, co o niej naopowiadał "zły jej kumpel" i będzie niezła "moda na sukces". Myszka na 100% zaprzeczy informacjom, jeszcze nasra troszkę w "papiery" autora w odwec
  5. Dobra, doczytałem dokładnie - honor tutaj zwracam. Fakt, że nigdy się bracie nie spotkałeś z takim traktowaniem, nie wyklucza automatycznie, że takie traktowanie nie ma tam miejsca. Ja niestety spotkałem się z takim traktowaniem, co pomogło mi wyciągnąć wnioski na temat podejścia Angoli do przyjezdnych, jakich firm unikać, na co zwracać szczególną uwagę podczas szukania zatrudnienia. Zasięgnąłem porady w związku zawodowym, poznałem dokładnie swoje prawa... Teraz za taki numer wiem dokładnie gdzie się udać i co zrobić w razie konieczności. Za "złe traktowanie"
  6. Nie do końca jestem w stanie się z tą wypowiedzą zgodzić bracie. Oczywiście sama idea tej teorii jest piękna, ale w praktyce z mojego punktu widzenia wygląda to mniej więcej tak: Konsekwencją ustalania płacy minimalnej jest "dumping" stawek na tych lepiej płatnych stanowiskach, a na tych najmniej płatnych coś takiego jak płacowa konkurencja - w zasadzie nie istnieje. Wszędzie to samo "g*wno"... Za tą samą stawkę... Ceny produktów/usług również rosną, gdy rośnie płaca minimalna. Pozornie pracownicy o niskich kwalifikacjach dostają "więcej", bo minimalna rośnie, jednak w praktyce pła
  7. Jeszcze żyjąc w Polsce 5 lat temu często zadawałem to pytanie, zwłaszcza w miejscach pracy. Kiedy sam próbowałem podjąć inicjatywę, jakoś ludzi zjednoczyć w walce o lepsze warunki w miejscu pracy - spotykałem się ze zdziwieniem, często pogardą, a nawet niejeden szedł i donosił, że ja "dysydent" jestem. Często słyszałem: "młody jesteś i Ci się w dupie poprzewracało, porobisz trochę, pożyjesz, to się przyzwyczaisz i spokorniejesz". Problemem jest podejście samych ludzi, gdyż: - dla jednych jest "chu*owo, ale wciąż stabilnie" - mało kto widzi wspólny interes, większość dba jedynie o swój
  8. @Perun82 i błędne koło się zamyka, a głupcy się cieszą... Jednak im głupszy elektorat, tym łatwiej go kupić, więc dla "władzy" to sytuacja "win-win".
  9. @Perun82 jeżeli za socjal da się wyżyć jak z pensji, to ile warta jest praca ludzi na pensji minimalnej? Tyle co siedzenie przed TV cały dzień? Wielkie nic?
  10. Bo socjalny rząd to najlepszy "przyjaciel" obywatela, jednakże... Ktoś za to płaci, a tak konkretnie - wszyscy, nawet Ci którzy te "socjale" otrzymują, odprowadzają z tego podatek w formie VAT choćby... Pamiętać trzeba, że rząd swoich pieniędzy nie ma.
  11. Witam bracia Pomimo, że ostatnio więcej tutaj czytam niż piszę, podzielę się z wami swoim punktem widzenia na temat płacy minimalnej, a jako przykład czemu uważam, że to nie działa - posłuży mój niedawny jeszcze etat w pewnej firmie w UK. Zatrudniłem się przez agencję pracy do firmy zajmującej się produkcją lamp wszelkiej maści do samochodów i sprzętu budowlanego. Po niedługim czasie przenieśli mnie na jeden z najbardziej skomplikowanych działów, gdzie od zera do samego końca lampy składałem ręcznie, a wartość jednej gotowej sztuki wynosiła minimum 450 GBP, zależnie od modelu. Sztuk tygo
  12. Uszczęśliwił mnie dzisiaj chaos w moim byłym już miejscu pracy, powstały na skutek mojej rezygnacji z piastowanego stanowiska. Chaos powstał w wyniku faktu, że byłem jedyną w pełni przeszkoloną osobą do wykonywania mojej pracy szybko i wydajnie - żadna inna osoba w firmie nie ma nawet podstawowego przeszkolenia, z wyjątkiem główmegp inżyniera, który to jednak ma milion innych zajęć i musi nadzorować 3 działy jednocześnie, jest od wszystkiego w firmie (a więc jest do wszystkiego - a jak coś jest do wszystkiego...). Moja "rezygnacja" polegała na wyjściu z firmy ze swoimi rzeczami zaraz na
  13. Tak, gdyż przecież trzeba ukarać ją za to, że zapytała Cię czy może iść ze znajomym na studniówkę, a Ty się przypadkiem zgodziłeś, więc ona z tym gościem pójdzie... . .. ... Najlepsze z Twojej strony co teraz możesz zrobić - pisząc całkiem serio - to życie dalej tak, jakby nic się szczególnego nie wydarzyło, gdyż nic szczególnego się nie wydarzyło. Pozdrawiam
  14. Źródło: https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/585310,bartoszyce-mechanik-urzad-skarbowy-sad-zarowka-10-zlotych.html @Tomko wygląda na to, że odpuściła. @DOHC kolega z pracy, którego zabieram swoim autem w obie strony uznał, że jest zbyt biedny żeby jakiekolwiek koszty ponosić, bo na zasiłkach, dodatkach, a tu dziecko w drodze... Oczywiście codziennie szluga w pysku miał, a w ręku energy drinka, którego wypijał jeszcze przed wejściem do auta. Wku..wiłem się i w końcu powiedziałem krótko - za następny tydzień zrzucasz się do paliwa, albo idziesz pieszo. Masz na f
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.