Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Personal Best

Użytkownik
  • Content Count

    224
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

167 Świetna

About Personal Best

  • Rank
    Starszy Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

678 profile views
  1. Czytam bardzo dokładnie. Przyjmuje i szanuje Twoja argumentację, ale jest tez tak, że tu chodzi o Twoja perspektywę (bo napisałas że Ty wybierasz czy wybrałabyś młodszego a nie starszego o podobnym stopniu ogarnięcia życiowego). Tym samym nie pisze i nie odnosze sie do hipotetycznej perspektywy dziecka i to jak ono by sie czuło z 50 letnim tatą . Poza tym myslę , że twoja argumentacja uwzglednia stan sprzed kilkunastu lat , kiedy męzczyźni w pewnym wieku naprawdę średnio wyglądali. Cóź, byli po prostu czesto klonami swoich ojców z lat 60 tych. Teraz wygląda no "troche" lepiej. Nie oceniam czy to jest własciwe że starzy łączą się z dużo młodszymi.. Być może za kilka lat będzie wysyp takich ojców w wieku około 50 lat, którzy będą odprowadzali swoje pociechy do 1 klasy szkoły podstawowej i nie będzie to nic niezwykłego tak samo jak nie jest teraz niczym niezwykłym w dużych miastach, to że 35-38 letnie kobiety rodzą pierwsze dzieci. Taka zmiana cywilizacyjna. Nic nie poradzisz
  2. Słuchaj, facet nie tworzy jak to mówisz "rodzinki około 40 stki " bo mu to zwyczajnie do niczego nie jest w tych czasach potrzebne. Mass media nazywają to "kryzysem wieku średniego" a on po prostu robi cos czego nie mógł zrobić wczesniej . Podałbym Ci swój przypadek szczegółowo ale ze wzgledu na hiper-niszowość mojego nowego zajecio-hobby od razu zostałbym zdekonspirowany. Powiem tyle CZASAMI kobiecie udaje się zachować wiecej niż wynika to z czystej arytmetyki i podziału majątku i to jest sytuacja win-win. Ona ma dzieci , dzieci maja oboje rodziców ktorzy sie nie użerają bo juz z soba nie mieszkają, choć mieszkaja bardzo blisko wiec nie ma problemu aby dzieci były zaopiekowane a mamusia mogła sobie gdzies wyjść. Ale jakoś dziwnie ŻADNEJ ze stron nie spieszy sie do nowego związku, mimo, że paradoksalnie jest całkiem sporo czasu na to . Mój przykład nie jest czyms wyjątkowym. Jeszcze jedno - bardzo nie podoba mi sie Twój przykład z opadajacymi cyckami. To jest po prostu nie fair. Motywacji do rozstania jest dużo więcej.
  3. "Duuużo lepiej" mają może panowie około 40 stki i starsi. Młode chłopaki maja przegwizdane.
  4. Zasadniczo zgadzam sie z Twoją wypowiedzią. Jedną wątpliwość podniósł już @leto a ja chciałem tylko zauważyć, że ten ogarnięty w Twoim wieku lub w wieku zbliżonym do Twojego, może chcieć akurat sporo młodsze, a ten starszy może nie bać sie wyzwań w tym nowego związku i tego że byłby gotowy na bycie dziadkiem ( o pardon ) ojcem. Nadal pass?
  5. Powiem Ci że w dłuższym związku, to kto starszy kto młodszy, zasadniczo baaardzo szybko się wyrównuje. Chyba jednak decydująca o sukcesie w zwiazku bądż nie jest zbiezność charakterów i podobny status społeczny, doświadczenia rozumiane także jako np. podobna szkoła (choćby kończona w innym czasie czy nawet epoce ), , podobne studia, zbliżone zainteresowania.
  6. To jest niedorzeczne, że ktoś śmie twierdzic że druga osoba jest dla kogoś "za stara". Dopoki nie poznawałem towarzystwa moich młodszych partnerek uchodziłem w ciemno i bez poznania za rozwodnika, Piotrusia Pana, niepoważnego faceta. Przy pierwszym spotkaniu w wiekszym gronie zawsze się to zmieniało ale nawet gdyby tak nie było to co ???. Różnice wieku od 4 (to za młodego kiedy byłem studentem) do 12 lat (nie zamierzam tego zwiększać) . Oczywiście że starszy facet jest bardziej ogarniety . Jasne że nie ma reguły ale przewaznie tak jest. Ma więcej pieniędzy albo nawet jak nie ma to wie jak mieć i z reguły do tego dochodzi albo postępuje bardzo racjonalnie a przynajmniej nie panikuje i nie robi z tego "sprawy". Wie więcej o życiu. Jest stateczniejszy, a im starszy tym mniej mysli penisem (czasmi kobiety tego nie lubią) . Nie dbam o to czy dla otoczenia jestem "beciakiem", "Piotrusiem Panem", "Starym Dziadem". Jestem gotowy na bycie samemu i moje panie o tym wiedzą. Nie ma dramatu jesli jest rozstanie lub odrzucenie. zreszta odrzucenie z perspektywy czasu i wieku liczone w dziesiątkach "nie"/ "zostańmy przyjaciółmi " nie robi już wrażenia ani różnicy. To jest tez bardzo komfortowa i nieklopotliwa sytuacja przy rozstaniach.
  7. Ależ seks naprawdę jest na wyciągnięcie ręki! To trochę tak jak utrzymywanie dobrych relacji ze znajomymi z dawnej pracy. Zawsze jest z kim pójśc na piwo albo do łóźka. Nie mówie o jakiejs wielkiej rozwiązłosci, ale po prostu tak jest. To że jest obiektywnie tani i kosztuje pare stów to truizm. Tylko, że to nadal nic nie zmienia a jmoże być wręcz szkodliwe bo dziwki to czesto patologia i zla energia. To może dobre dla mlodych chłopaków ale nie dla 38 letnich aktywnych mężczyzn w sile wieku, którzy i tak pewnie wiedzą takie rzeczy . Chociaż może dla autora tego wątku to dobre rozwiązanie - nie wiem. {edycja} @Normalny dzięki za porzypomnienie, ta audycje rzeczywiście jest najlepsza w historii Radio Samiec. Bez znaczenia jest przy tym czy tatus dziecka był ogarniętym życiowo panem, totalnym gamoniem i przegrywem czy gangusem albo wannabe gangusem - zawsze wkroczy do akcji w najmniej odpowiednim momencie.
  8. To nic nie daje , że pójdzie do divy. IMO, nic to nie zmieni w jego sytuacji. Co do wieku-Jesli sam masz 30 ci to faktycznie czy 30 czy 38 a nawet czy 45 to ciagle bardzo duża szansa na poznanie fajnej kobiety bez bagażu. Tym samym to nie jest tak , jak napisałes powyżej że @Marcin81 coś przespał . 30-38 to często dopiero po zdobyciu iluś tam uprawnień zawodowych i wygodnym umoszczeniu sie gdzieś w pracy dobry czas na związek, 40 i wiecej to często okres kiedy męzczyzna dojrzewa, po zdobyciu wceśniej doświadczenia w pracy do robienia czegoś czego nauczył sie na etacie ale do robienia tego na swój rachunek. W kazdy przypadku, jesli nie spędza czasu na zbijanie bąków po pracy, jest aktywny i czerpie rdość z życia , to pozostaje bardzo atrakcyjny dla kobiet. Nie tylko dla tych z "bagażem".
  9. Przyłączam sie do tego apelu (mojego równolatka). Sam miałem dosłownie wszystko i zostałem oskubany do żywego. Też byłem w takiej sytuacji kiedy po rozstaniu z żoną byłem w relacji z matką dojrzewającego dziecka. Też przechodziłem podobne historie. Tez miałem zajebisty, najlepszy seks jakiego nie miałem w małżeństwie ani wczesniej. Ale to jest nieważne bo miałem non stop mielony łeb i chodziłem jak skołowany. Nie bój sie być sam. Zwłaszcza jesli masz pomysł i energie na aktywne spędzanie czasu. Kiedy wyjdziesz z domu momentalnie zobaczysz, że jest wokół pelno kobiet które sie Tobie przyglądają, zwłaszcza jak robisz coś fajnego. Jesli chcesz sie uczyć jezyków, myslałeś o siłowni - byc moze jesteś typem KO-wca (oficer kulturalno -oświatowy na turnusach) kobiety UWIELBIAJĄ takich mężczyzn. Nie pozwól zamknąć się w czterech ścianach ani nie daj stłamsić. Ściskam serdecznie!
  10. znam parę takich relacji poliamorycznych i tam w 100 % to panowie są zabawkami dla kobiet, Ot po prostu jacyś mili asystenci z uniwerku, niedokończeni artyści, fju bździu, zagubieni starsi chłopcy którymi kobiety troche się bawią, trochę im matkują . Przy okazji tez sam parę razy słyszałem wypowiedzi tych niby to szczęsliwców a w gruncie rzeczy zwykłych spermiarzy nt ruchu mężczyzn i definiowania ich, szufladkowania jako "inceli", żal mi ich bo to oni sa toy -boy ale pare razy juz mi sie nóż w kieszeni otworzył. Myslę, że fakt że @leto sie w to, to jest w poliamorię nie ładuje wynika po prostu z braku czasu na rozmienianie sie na drobne i stratę energii na takie pierdololo oraz świadczy o dojrzałości i własnie wybieraniu świadomym. Jeszcze jedno, takich kobiet co sie "dobrze stukają" jest pół świata i to wcale nie jest wyznacznikiem czegokolwiek a juz napewno nie tego, że trzeba tego typu związek z kobietą która chce czegos wiecej, podtrzymywać.
  11. Im bardziej "od czapy" odpisujesz kobiecie tym lepiej. Byle nie za długo i byle nie za dużo myśleć przy tym, i byle nie za poważnie. Poważnie to można myślec o sobie o rodzicach. O kobiecie, ZWŁASZCZA JESLI to ktoś z gatunku ONS na luzie. Sprawdzone.
  12. Bingo ! Sam byłem w takiej relacji i moim zdaniem to co powyżej zacytowałem to jest clue. To są po prostu lepiej wykształcone i otwarte kobiety często z tzw. dobrych domów wiec odebrały naprawdę solidne wykształcenie o charakterze uniwersalnym, a nie tylko wyższe zawodowe. Oczywiście w towarzystwie takich kobiet trafiaja sie tez zjebane trajkoczące non -stop idiotki ale pamietam, że z moją mogłem pogadać i ona rozumiała bez mrugniecia poglądy np. takiej Camille Paglia. Co do mojej decyzji o ewakuacji była zbieżna z tym co napisał @leto. Tematy poliamoria, blabla...na moje szczęście byłem juz na tym forum i po lekturze ksiązki Marka która tylko utwierdziła mnie w zasadności mojej decyzji co do szybkiej ewakuacji. Reasumując- jesli podejśc do krótkotrwałej nawet relacji w taki sposób, że masz świadomość związków to z układu z feministką możesz wyciągnąc dla siebie korzyści i to nie chodzi tylko o sex. Własciwie najmniej o to chodzi... niekoniecznie tym "śmierdzi". Kobiety chcą być fair komunikujac to . Ja szanuję. Natomiast z punktu widzenia mężczyzny jest to sytuacja skrajnie niekorzystna i to bez względu na to czy chodzi o innego męczyznę czy o relacje z kobietą.
  13. Widzaiłem w życiu tylu zgnojonych prawników , partnerów zarządzających w międzynarodowych kancelariach i innych ważniaków siejących popłoch na salach sądowych i w salach negocjacyjnych a siedzących cichutko jak zona często nawet przy obcych sie wydrze na takiego męzusia, że szczerze odradzam meldowanie się samiczce na początku znajomości, co to sie nie robi zawodowo, a przynajmniej nie w szczegółach. No ale najbardziej odradzam zadawania sie i wchodzenia w relacje intymne z przedstawicielkami tego zawodu. Na ten temat już wiele napisano tutaj, choc przypomnieć nie zaszkodzi
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.