Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Personal Best

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    378
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

267 Świetna

About Personal Best

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

858 profile views
  1. Rozumiem, zrobiłem to jednak intencjonalnie bo myślę, że nie przebiłby się w innych wątkach zwłaszcza pod emocjonujacymi tam i głębokimi dyskusjami historyko-geopolityko-bankierów i tropicieli teorii spiskowych.
  2. Ale po co masz na nią zbierać cokolwiek? Rozwód bez orzekania o winie i to wszystko.
  3. Dobry tekst George Monbiota w The Guardian. fragment: "(...) Wiele z naszych kryzysów, z których wymieniono tu zaledwie kilka ma, ma swoją wspólną przyczynę. Egzemplifikacją problemu może być reakcja organizatorów maratonu Bath Half – wielkiego wydarzenia, jakie odbyło się 15 marca, na prośby i błagania wielu osób o odwołanie go. „Obecnie jest za późno na odwołanie lub przełożenie wydarzenia. Zbudowano scenę, zorganizowano całą infrastrukturę, miejsce i zakontraktowane firmy są w stanie gotowości.” Innymi słowy, oceniono, iż utopione koszty eventu będą przewyższać jakikolwiek jego wpływ na przyszłe wydarzenia – potencjalną transmisję zakażenia i prawdopodobieństwo śmierci ludzkich. Czas, w jakim Międzynarodowy Komitet Olimpijski decydował o przełożeniu zawodów, jest ilustracją podobnego osądu, choć przynajmniej ostatecznie podjęto trafną decyzję. Utopione koszty przemysłu paliw kopalnych, rolnictwa, bankowości, prywatnej opieki zdrowotnej i innych sektorów uniemożliwiają możliwość przeprowadzenia szybkiej transformacji, której niezbędnie potrzebujemy. Pieniądze stają się ważniejsze od życia ludzkiego. Sa dwie drogi, którymi można pójść. Możemy, jak czynią to niektórzy, spotęgować reakcję wyparcia. Część tych, którzy lekceważyli inne zagrożenia, jak katastrofę klimatyczną, wydaje się również minimalizować zagrożenie związane z Covid-19. Spójrzmy na prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, który utrzymuje, że koronawirus nie jest niczym innym, jak tylko „małą grypką”. Najwyraźniej, media i politycy opozycyjni, którzy wzywali do lockdownu, są częścią spisku przeciwko prezydentowi. Może to być jednak moment, w którym zaczniemy postrzegać się – na nowo – jako byty, którymi rządzą biologia i fizyka, zależne od stanu możliwej do zamieszkania planety. Już nigdy nie powinniśmy słuchać głosu kłamców i zaprzeczaczy. Już nigdy nie powinniśmy pozwolić na to, by bolesna prawda nie przebiła się przez falszywe poczucie komfortu. Nie możemy sobie już pozwolić na to, byśmy byli zdominowani przez tych, dla których pieniądze są istotniejsze od życia ludzkiego. Koronawirus przypomina nam, że należymy do materialnego świata (...)" całość: https://www.theguardian.com/commentisfree/2020/mar/25/covid-19-is-natures-wake-up-call-to-complacent-civilisation?fbclid=IwAR1_lMWNFAgUtHEpK1unK8kMmWy2ritZagLejk0eChkHuTJOj8ma6KEJCx4
  4. Wystarczy że wyhamuje sektor zamowień publicznych i masę firm nawet z wysoko wykwalfikowanymi pracownikami nie będzie robiło rozwojów albo bedzie naciskało na wykonawców żeby robili ekstra pracę w ramach utrzymań . To jesli chodzi o IT bo z tym kojarzą mi się "wysoko wyspecjalizowani" i z "kwalifikacjami". Rzecz w tym że nawet dobre korpa nie sa przygotowane na sytuacje kryzysowe i przestoje a raportowac będzie trzeba za kolejne półrocze i wtedy tnie sie na "zasobach ludzkich". Ja tam bym sie na miejscu kolegi który pyta nie wahał tylko dał sobie na wstrzymanie.
  5. Cofnąć. W pracy to jest bardzo ważne nie traktuj takich ruchów jako "plamę na honorze", "ukorzenie się". Jak Cie chcą w pracy - cofać wypowiedzenie.
  6. Rozumiem że jest tu dożo wolnościowców i może to im sie nie spodoba ale moim zdaniem czeka nas też wzrost etatów w wielu firmach a to przez równej maści "regulacje kryzysowe" coś co może być odpowiednikiem RODO w zakresie danych osobowych. Duże firmy zrobia to w ramach działów compliance, małe te które jeszcze będa dychały po kryzysie pewnie tak jak RODO Inspektorów - firmy , firemki zewnętrzne. Juz prawnicy o Was (?) "zadbają" . Do tego oprogramowania customer self care juz nie tylko jako sklepy ale jako całe gotowe rozwiązania typu omni channels, zabezpieczenia szkolenia. Poł biedy jesli tylko w obszarze IT bo to realnie może poprawic bezieczeństwo i komfort korzystajacych ale czuje ze też kupe rzeczy regulacyjnych.
  7. Nie wiem czemu niektórzy tak zagięli parola i otwierają korki od szampana w związku z tym, że wąska grupa kilkuset celebrytów (rzekomo) straci pracę przy okazji pandemii. Przykre jest to że zamiast zmóżdzać się nad tym w co inwestować "w bitcoiny czy w nieruchomości" albo "ile stanieją divy" nie służy ta sytuacja do jakieś refleksji np. na temat tego jak niewiele jako obywatele wspieraliśmy protesty najbardziej sfeminizowanej i najbardziej w tych czasach potrzebnej grupy zawodowej jaką są pielęgniarki. Jak bardzo daliśmy sie przy tej okazji wkręcic że to co teraz jest to nie służba zdrowia ale "USŁUGI medyczne" i jak bardzo w obecnej sytuacji było to złudne myślenie i [email protected] jest warte. Obyśmy wyszli z tego cało, zdrowo, bezpiecznie i..... z szacunkiem dla innych.
  8. Mnie jest tam wszystkich szkoda i w ogóle nie czerpie z tego satysfakcji jak koleżkowiec który założył ten wątek. Akurat sam mam twardy choć trochę "nudny" fach. Roboty tyle samo co przed a może nawet o ironio więcej jeno, że przez komp. Ale wytłumacz co to znaczy "w takiej prawdziwej pewnej pracy " wytłumacz np. dziewczynie po 9 latach szkoły baletowej i 3 latach studiów na choreografii, solidnie zapierdalającej całe życie albo kucharzowi zredukowanemu z etatu na linii produkcyjnej FSO czy Ursusa który ma teraz 55 lat i to miała być taka "pewna praca" (ta kuchnia) ? Nie ma nic pewnego pond to że biurwa wyśle Ci "przypomnienie" z US że na czas nie opłaciłeś VATu. Tego możemy byc zawsze pewni.
  9. Ty to masz łeb jak sklep i jeszcze pół GUSu bo znasz tyle PKD na pamięć, i umiesz z tego wyciągnąc 90 % . No i wiesz co zniknie i nawet wiesz na co nie ma popytu oraz to co wydarzy się za 90 dni. Wow!!! Tylko zastanawiam sie skąd to przekonie że to będzie dotyczyło "Pań" a nie Panów, np. kucharzy, kelnerów, sprzedawców, nagłośnieniowców, ekip technicznych na imprezach masowych, fotografów, kierowców, przewodników wycieczek, trenerów sportowych?
  10. Mam nadzieję, że zobaczy to na tym forum większość chłopaków która jeszcze żyje jakąś iluzją, że facet bez kobiety jest nikim albo że "mimo 26 (czy ilus tam lat ) nie miał jeszcze kobiety". Zobaczyć i oglądać to na ripicie. Jestem przekonany , że taka sytuacja miała miejsce u wiekszości mężczyzn z forum którzy sa po rozwodzie albo w trakcie. U mnie wielokrotnie. Tak jak człowiek powinien gromadzić zasoby na trudne czasy (choroba, brak pracy) tak powinien odkładać po pare złotych miesięcznie, żeby w takich sytuacjach (oczywiście nie w okresie pandemii) po prostu odwinąć sie na pięcie i wyjść z domu.
  11. Jest masa kobiet kompozytorek i instrumentalistek . Masa i nie zaczęły one tworzyć /grać po tym kiedy wprowadzono parytety i kiedy cała ta szajba z tym aby na akademiach i festiwalach muzycznych było tyle samo kobiet co mężczyzn sie zaczeła ( około 10 lat temu) . Były już w latach 30 tych 40 tych 50 tych XX wieku. Jesli jak sam piszesz nie jesteś orłem w historii muzyki to nazwiska jak Grażyna Bacewicz, Pauline Oliveros, Meredith Monk, Eliane Radigue, Sofija Gubajdulina, Nadja Boulanger, Ellen Fullmani tak Ci nic nie powiedzą. Ale uwierz mi ich wpływ na muzykę XX wieku jest gigantyczny. Co wiecej one zaczynały lub w ogóle tworzyły w czasach kiedy akurat kobiety w sztuce miały dość przechlapane a w muzyce w szczególności. No bo wyobraż sobie że jeszcze całkiem niedawno orkiestry były w 100 % męskie i były pod batutami mężczyzn i taka jedna z drugą nie miały przełozenia na drygentów, impresariówż jak męzczyźni kompozytorzy. Co do kobiet w biznesie - ja zawsze miałem przełozone kobiety, żadna z nich nie zawdzięcza tego że ją jakis facet promował. Są po prostu bardzo dobre merytorycznie. Raz miałem mężczyznę i to był dramat- gość położył firme po całości. Interesowały go tylko wypady za miasto , bryki i niby to hobbystyczne ale bardzo czasochłonne "inwestycje" w polskie mikrobrandy piwne. Ostatnio tez mam okazje spotykac się z kobietami które mają doktoraty lub wysokoą pozycje społeczną i to nie za sprawą jak tu sie pisze "gównokierunków" tylko realnie kobiet po dobrych studiach. z tzw. twardymi kompetencjami. Kilka spostrzeżeń 1) kobiety te maja centralnie [email protected] na tzw. feminizm, co w praktyce oznacza między innymi , że 2) są poważne i traktują ludzi poważne nie wierzą w parytety lub szczególne uzdolnienia zawodowe danej płci, 3) przeważnie pochodza ze srodowisk- domów gdzie ich siostry, krewne, koleżanki również osiągają bardzo wysokis status społeczny i to często w pierwszym pokoleniu, Także akurat na tym polu byłbym bardzo wstrzemięźliwy jesli chodzi o oceny.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.