Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Pytonga

Starszy Użytkownik
  • Zawartość

    820
  • Donations

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Pytonga

  1. @Brat Jan Dokladnie - ja nie przywiązuje żadnej wagi do ich opisu - tylko wygląd i wzrost - piszę i staram sie umawiać na spotkanie szybko.
  2. Ok bracia historia z wczoraj Pani FF – wróciła wczoraj (środa) z wakacji w Turcji poranny lot 4 rano. Ja w piątek lecę na urlop. Na ostatnim spotkaniu przed urlopem po alko zaczęła lekko fisiowac i gadac, ze byłbym dobrym męzem oraz ojcem -co zapaliło mi lampki alarmowe. Ogólnie niewiasta mega fajna w łóżku, ale słabo z zainteresowaniami, lekko depresyjna (nie wie co ze sobą robić jak jest sama w domu i ma wolne) – rozmowy, ja zawsze musiałem zaczynać wtedy odpisywała. Tak wiem dla sexu ciagnałem na siłe – jestem tego świadomy. W międzyczasie spotykałem sie z innymi kobietami – wiedziała o tym. Wczoraj napisałem, ze chce sie spotkac – odpisala jestem masakrycznie zmęczona napisze pozniej czy dam radę. Wieczorem sms jestem bardzo zmęczona ale możemy sie spotkać. Odebrałem to tak jak by robiła wielką łache oraz chciała być nagrodą – dodatkowo skoro jest w takim nastroju to żeby był sex to bede musiał zabawiać oraz pocieszać cały czas oraz gimnastykować się aby miała dobry nastrój. Odpisałem chyba lepiej jeżeli odpoczniesz i spotkamy sie jutro. Po jakimś czasie (na silowni) dopisalem ewentualnie moge wpasc na chwile po silowni. Dostalem natychmiastowa odpowiedz – Wyszlam na miasto spotkamy sie po Twoim urlopie – Lekko sie zdziwilem – jeszcze niedawno prawie umierala ze zmęczenia a teraz na miasto odpisalem tylko – Ok (jako, ze prowadziłem) Z domu napisalem juz, ze ogolnie nie podoba mi sie jej zachowanie – dzisiaj strasznie zmęczona caly dzien a nastepnie na miasto (nie mam z tym problemu) plus ogolnie to ja zawsze musze pisac, kontaktowac sie organizowac spotkania a ona prawie nic. Jakikolwiek zwiazek lub przyjazn to wysilek 50/50 z obydwu stron. I jezeli chce sie jeszcze spotkac to teraz jej kolej aby zaaranzowac spotkanie po moim urlopie. Niewiasta odpisała Zaproponowałam spotkanie, napisałes, ze jestem zmeczon i zebym dzisiaj sobie odpoczeła to zorganizowałam sobie czas I wyszłam na miasto. Nie wiem w czym masz problem. No I nastepnie mnie zablokowała. Kolejny raz. Taka historia – powaliłem test ale szczerze mowiac I tak to zblizało sie do konca, poniewaz zaczela wkrecac sie w zwiazek plus przeraziłem sie jak po pijaku zaczeła gadac, ze chciała by miec jeszcze jedno dziecko. Plus na siłe robienie ciagle z siebie nagrody – ksiezniczki czekajacej na atencje. Wiem niepotrzebnie wdałem sie w smsowa dyskusje.
  3. Pytonga

    Dzień Dobry

    Witaj zboczuchu.
  4. Głowa do góry przecież miłość wszystko zwycięży. Rozumiem, że masz stresa ale nie martw się na zaśke, będzie co ma byc bądź dobrej myśli.
  5. Pytonga

    Witam Panowie

    Heja.
  6. Problemem jest Twoja samoocena oraz Twoja pewność siebie. Pracuj nad soba rozwijaj się i nie przejmuj się innymi. Takie wychowanie - wspominasz tylko matkę nic o ojcu - przeczytaj: Stosunkowo Dobry oraz No More Mr Nice Guy
  7. Pytonga

    - 40 kg w 10 miesięcy!

    Szerokiej drogi już czas...
  8. Pytonga

    Kolejny standard nad Wisłą…

    Ja także, ale to nie zmienia faktu, że po jakims czasie dwie panie koleżanki na opcję FF zaczęły sugerowac zwiazek ba nawet małżenstwo.
  9. Pytonga

    Kolejny standard nad Wisłą…

    Zacznie, po jakims czasie lecą teksty (po alko szczególnie)- bylbys dobrym meżem a nawet dobrym tata.
  10. Skup się na sobie - wiem że boli ale odrzuć negatywne uczucia nie marnuj na nie energii - nie rozpamietuj przeszlosci.
  11. Pytonga

    Z mojego życia wzięte.

    Ja tak zrobiłem I poprosiłem aby jak by sie pojawiła i awanturowała dzwonili na policje. Zapewne będzie miała swiadkow Przygotuj sie na wojne totalna.
  12. No tutaj już nie przesadzaj - nie jedziesz do tego samego miasta i koniec - nie ma sensu ograniczać sie. Najważniejsze, nie porownujesz sie do brata - jesteś kowalem swego losu. On dostał pomoc na start, ale sie wypiął - smutne ale karma i tak go dosięgnie.
  13. Byłeś czy piszesz w stylu rzekł internetowy ekspert?
  14. Wyjazd z kraju to bardzo dobra decyzja - piszę to z własnego doświadczenia - nic tak nie nauczy Cię samodzielności oraz dystansu do rodziny. Za granicą nikt Ci nic nie da za darmo i do wszystkiego musisz dojść sam I tylko od Ciebie zalezy kim będziesz. Nabierzesz dystansu do rodziny I będziesz ich odwiedzał wtedy kiedy będziesz miał ochotę. TYlko nie jedz tam gdzie brat jest!
  15. Pytonga

    Witam Panów

    Witaj.
  16. Pytonga

    Uwaga! W sprawie ograniczenia PW dla Braci.

    Bardzo dobra decyzja - ochrona danych osobowych jest najważniejsza a ilość trolli w ostatnim czasie rosła zastraszająco.
  17. Logika Niewiasty z tematu Ona tak po prostu zasługuje na coś lepszego… ale sama nie wie na co..ale to jest nieważne- ważne że zasługuje oraz, że czuje że zasluguje I jest świadoma tego niewiadomego czegoś.
  18. @viko Ok wątek pełen emocji – dawno temu przerabiałem sytuacje w mojej rodzinie z rodzenstwem – nie bede podawał szczegołow – ale koniec konców zostałem wyruchany bez wazeliny I wyjechałem z kraju. Przez długi czas kontakt z bratem miałem ograniczony ale ten kontakt trzymałem. I tak zgadnjcie była tam takze jego żona (podburzająca I zachowująca sie jak żona Twojego brata) Twoj brat jest pizdeuszem pod totalnym pantoflem. Jestem pewien, ze jego niunia jest totalnie toksyczna I jego życie jest jednym wielkim dramatem. Został odciety od znajomych, przyjacioł oraz rodziny (tylko myszka 24h na dobe) Przyznaje, ze zachował sie jak świnia I jestes pełen rozgoryczenia – moja rada jest taka -nie zrywaj kontaktu z nim -jego myszke totalnie ignorujesz – jak sie spotkacie tylko czesc I pózniej jak cos mówi nie reagujesz ani sie nie odzywasz ba wrecz ostentacyjnie zaczynasz rozmawiac do innych. Na komunie idziesz, kupujesz jakis drobny prezent (nie napinasz sie finansowo). Dlaczego tak – co nie zrobisz Twój brat I tak dostanie zjeby od niej – nie pójdziesz ona powie mu- zobacz nawet Twoja rodzina sie wypieła na CIebie I nikt nie przyszedł masz tylko mnie (tak bylo w przypadku mojego brata) – a tak tylko bedzie mogła powiedziec zobacz co za biedny prezent – ale nie bedzie mogła rzucic argumentu, aby odciac go od rodziny zupelnie. Porozmawiaj z matką szczerze – powiedz co lezy Ci na sercu I jak jestes traktowany – powiedz, ze brat nic nie pomaga ty robisz I masz problem I aby zapisali gospodarstwo na Ciebie. Na koniec pozytywne zakonczenie Jest duża szansa, ze małżenstwo Twojego brata jebnie za jakis czas – myszka poczuje sie za pewnie I bedzie jej mało. Tak stało sie w mojego brata przypadku – rozwod brata, ktory po wszystkim zrozumiał oraz przeprosił I teraz wspieramy sie I rozmawiamy jak kiedys – odzyskałem brata. Decyzja jest Twoja.
  19. Pytonga

    Kolejny standard nad Wisłą…

    No cóż smutna historia - poległeś jak większość z nas - no ale z drugiej strony pozbyłeś się pasożyta i możesz skupić się na sobie - a jest to Ci teraz bardzo potrzebne. Widzę, że ciągle jesteś rozjebany psychicznie i coraz to nowe fakty związane z eks rozpierdalają Ci system. Jak wygląda teraz Twoje życie - masz hobby? Zajęcia? Wychodzisz do ludzi? Czytasz coś, rozwijasz się? Czy tylko praca dom?
  20. Przemyślenia Wczorajsze spotkanie z niewiastą z Tindera 37 lat uroda 6-7 (szczupła, niska – uroda dziewczynki, tylko z lekkim makijażem, nie odstawiona jak do koscioła, na zupełnym luzie). Bezdzietna, nigdy nie była meżątka (w obecnych czasach w tym wieku juz bardzo rzadkie) – rodzice rozwiedli się jak miała 10 lat, były awantury ale zero alkoholu. Bardzo dużo podróżowała po Swiecie, pracowała jako wolontariusz w Południowej Ameryce (porzuciła prace i pojechała ratować Swiat). Bardzo spokojna, normalna dziewczyna/kobieta, dobra praca, mieszkanie, prawo jazdy, brak samochodu (dojeżdża metrem, więc nie potrzeba)- po prostu myszka inna niż wszystkie. Wg niej samej: wcześniej była samolubna i nie gotowa na kompromisy, dlatego związki sie sypały, dodatkowo jak to powiedziała dobierała partnerów, którzy nie pasowali do niej (podejrzewam powielała schematy z dzieciństwa awantury/rozwód) No cóż spotkanie na początku przebiegało super: trzymałem rame, dowcipny – zdecydowany – kontakt wzrokowy wszystko bajka- po jakimś czasie po wysłuchaniu tych wszystkich historii i opowieści (ktore wciągałem jak odkurzacz, wyłączylo mi się myślenie) nagle w głowie dostrzegłem Yeti/Jednorożca -pojawiła się wizja nas razem biegnących po łące trzymając się za ręce- z tęczą w tle. nagle spostrzegłem, ze zbroja lśni na klacie wypolerowana, a ja rozglądam się za swoim śnieznobiałym rumakiem -by zabrać jedyną, wyjatkową ksieżniczkę na wyprawę w siną dal - gdzie razem zawsze szczęśliwi będziemy robić nie wiadomo co (zapewne żyć długo i szczęśliwie). Chuj strzelił rame, pewnośc siebie -zacząłem pierdolic jak potłuczony, otworzyłem sie i powiedziałem o sobie za duzo. Z nastawienia i traktowania kobiety jak kogoś równego sobie -kumpla, zacząłem stawiać ją na piedestale. Dobrze, że w pewnym momencie zorientowałem sie i przystopowałem bo zaczął bym pierdolić jej jaka to jest wyjątkową oraz inna niż wszystkie. Na koniec odprowadzenie buzi buzi przytulenie i głupie pytanie czy sie jeszcze spotkamy odpowiedz a czy ty chcesz: oczywiscie odpowiedziałem – tak chce z bananem na mordzie. Tak wiec przyznaje – dałem dupy na całej lini (na swoje usprawiedliwienie mam to, ze byłem zmeczony jak pies: nie przespana noc i cieżki dzien w pracy – użeranie sie z pracownicami tzw. gownoburze o nic gdzie musiałem słuchac ich jeczenia i narzekania na siebie nawzajem) –. Dzisiaj dostrzegłem wszystkie swoje błędy – zbroja wróciła do szafy, ale jestem lekko zszokowany jak łatwo wraca bialorycerz, chwila nieuwagi a ja już gotowy -ze śpiewem i uśmiechem na ustach- do szarży w stronę Matrixa. Tak po prostu chciałem z siebie to wyrzucić bo jakiś zdołowany jestem po wczorajszym – piszę na gorąco – dlatego bez ładu i składu. Pozytywne jest to, że jestem w stanie dostrzec takie rzeczy,jestem tego świadomy (co prawda po fakcie)oraz analizuje swoje działania. Jakieś wnioski -porady jak sobie radzicie w takich sytuacjach?
  21. Pytonga

    Pierwsze powitanie

    Witaj.
  22. Pytonga

    Jak sobie radzicie z nawrotami myśli o ex?

    No mi zajęło po mojej ex zajęło trochę czasu zabranie się za inne kobiety i szczerze mówiąc to był błąd - tzn. po związku potrzebujemy czasu aby spierdolinę poukładać sobie w głowie, ale im szybciej zaczniemy spotykać nowe kobiety tym lepiej. Rozmowy, poznawanie innych kobiet i sex otwiera oczy, że ta jedyna wyjątkowa (ponieważ moja miała bardzo dobry PR co do swoich umiejętności w sexie a człowiek zapomniał jak to kiedyś było) tak naprawdę była jak inne a często o wiele gorsza (tak było w moim przypadku) Tinder, Badoo oraz Plenty of Fish - oczywiście nie celujemy w 9-10 i wiekowo także nie wybrzydzamy (wszystko zależy od naszego SMV i pewności siebie) i poznajemy bez parcia na dymanie a to przyjdzie samo. Tytusie może dlatego wracają myśli o ex, że za słabo ogoliła Cię z zasobów? Może trzeba wrócić podpisać papiery wziąć kredyty na dom, samochód i wtedy jeszcze raz przerobić . żart. No tak znaczy była uzależniająca rollercoster
  23. Mamy, ale to było dawno temu po jebnięciu przez tira we mnie (mimo, że w samochodzie miałem świadka) zostałem oskarżony o próbę wymuszenia odszkodowania ciągali mnie po komisariatach i dopiero po długim czasie umorzyli i jeszcze dostałem kazanie, że byłem szczęściarzem. Było to około 2004 tak więc daaawno.
  24. Czy będąc u psychiatry opowiadałaś szczerze na pytania i opowiadałaś swoje historię bez ubarwiania - znaczy tylko prawdę. Ponieważ znam osobę, która przerobiła w pytę specjalistów i terapii a ja dopiero pod koniec skapowałem się, że na każdej terapii (dzięki swojej wiedzy książkowej) ta osoba manipulowała specjalistami a jak jedna jedyna skapowała się, że osoba leczona jest cwana i manipuluje i zaczęła cisnąć osoba leczona uciekła. Widzę podobne cechy u Ciebie - wiesz dokładnie co masz nic nie pomaga a wielu rzeczy już spróbowałaś - ktoś pisze, że komuś coś pomogło i od razu dawaj namiary spróbuje. Odpowiedz na pytanie proszę? Szczerze tylko.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.