Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Messer

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    698
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Messer last won the day on December 23 2019

Messer had the most liked content!

Community Reputation

2406 Świetna

11 Followers

About Messer

  • Rank
    Sierżant

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

5501 profile views
  1. Piszesz ze swojego punktu widzenia, który dla Ciebie jest słuszny. A teraz pomyśl o tych wszystkich owieczkach, dla których to jest chleb codzienny. Owieczki potrzebują emocji, dramatów, rozpaczy, narzekania, strachu, pana i pasterza, który się nimi zajmie, wypełni ich bezcelowe, pełne uzależnień, złości, zazdrości, frustracji i nienawiści, życie. Jeżeli człowiek nie zajmie się sobą (czyli z grubsza około 95% populacji) to będzie się zajmował wszystkim, co jest zewnętrzne i nie dotyczy jego i nazwie to "prawdziwym życiem". Marketingowo z reguły celuje się do jak najszerszej grupy odbiorców, więc jest to dobry ruch. Tak działa po prostu ta machina. Z koniem się nie ma co kopać, machasz ręką na tą całą szopkę i wracasz do swoich obowiązków, bo czas i życie się nie wraca.
  2. Depresja to wg Ciebie nieistniejąca choroba? Mówisz, że chodzisz do pracy z powodu pieniędzy, bo musisz. Zgłoś swoje odkrycie, że depresja nie istnieje np. do APA, dostaniesz może nobla z medycyny, czy coś.
  3. Źle zakładasz. Przypisujesz zwyczajnej lasce cechy inteligencji, a to może być wręcz debilka, która tylko dużo się uczyła. To jest ten problem, że ludzie z automatu przypisują pewnym ludziom określone cechy, a potem wielkie zdziwienie, że rzeczywistość nie dostosowuje się do wyobrażeń - odmiana efektu aureoli. Poza tym, zdajesz sobie sprawę, że niektórzy kardiologowie palą a panie dermatolog wyglądają wręcz na zniszczone? Tutaj przykład jak wygląda pani dermatolog, wiele tysięcy subskrypcji, chociaż z jej wiedzą medyczną powinna o siebie zadbać a wygląda na chorą. https://www.youtube.com/watch?v=zq_F3gwwkSk Swoją drogą, ostatnio studentka medycyny zaczęła przekonywać mnie, że (wszystkie) suplementy diety są jednym wielkim kłamstwem i tego nie powinno się brać. Już nawet nie chciałem się z nią kłócić, bo to będzie przyszły rzeźnik, a nie lekarz. A tutaj studentka medycyny z prawdziwego zdarzenia, wsłuchaj się dobrze. Wracając do tematu. #1 Założyłeś, że stażystka z 2,5k na łapę jest "bogata". Pewnie patrzysz w przyszłość, że będzie zarabiała więcej. Tak, tak będzie, ale.. Sorry, jesteś mentalnie biedny, skoro kwoty poniżej 15-20k na miesiąc są dla Ciebie bogactwem - psychika kuleje. Ona teraz zarabia biednie, a za jakiś czas może zarabiać odrobinę lepiej, ale to nawet mogą nie być dobre zarobki - np. wg mojej definicji. Do bogactwa brakuje jej zapewne baaardzo dużo pracy. #2 Założyłeś, że po pierwszej "randce" już jesteś z nią w związku, znaczy to tyle, że nie masz doświadczenia z kobietami, albo bardzo znikome. #3 Ta "randka" mogła wyglądać na spotkanie znajomych, a Tobie już uderzyły hormony bo widać że się wkręciłeś, co znowu świadczy o braku doświadczenia i.. no przepraszam, słabości. Jak coś takiego z Ciebie wychodzi, to ta pani gdyby miała ochotę, przeorała by Cię jak chciała, gdyby tylko miała na to ochotę, i śmiała się pod nosem. #4 Jeżeli ona widzi Twoją słabość, którą nieświadomie zdradzasz, Twoje zaangażowanie, poczucie niższości względem niej, które też jest nieświadome, Twój brak doświadczenia z różnych względów - wnoszę to też po tym, że tworzysz z nią wizję przyszłości, a spotkałeś ją raz w życiu, to nie masz wokół siebie wiele kobiet, co tworzy następną presję. Nie chcę Cię obrażać autorze. Ta sytuacja jest do zrobienia, ale z ustawieniem psychicznym jakiego teraz się domyślam, jesteś posiadaczem, to sugeruję, że z tej mąki chleba nie będzie.
  4. Przecież ten facet to jest około 1,5/10, widać po nim nawet opóźnienie umysłowe. Gdyby znalazł dziewczynę 2/10 to byłoby osiągnięcie. Dla porównania przepaść między 10/10: .. a nim. Kogo wygląd chcieli ludzie odziedziczyć, czyje mieć wzorce, czyją budowę ciała, genetykę, itd. To jest oczywiste. Jak ktoś by chciał temu panu przyznawać z urzędu co najmniej 5/10, to spadł na głowę. Nie każdy powinien powielać takie geny, po co tworzyć następne kaleki, wręcz na każdym polu życia czy kto by chciał mieć takiego ojca? Co on przekaże, czego nauczy swoje dzieci? Litości.. Androgeniczna czytając coś takiego pewnie załamuje ręce z zażenowania, w tym wypadku słusznie. Błagam, miej litość.
  5. Też się czuję dziwnie w piżamie, trochę jak taki chłystek. Wbrew pozorom niektóre kobiety mogą to odbierać jako śmieszne, bo sam się tak czułem z nimi, takie wrażenie że coś jest nie tak. Wydaje mi się, że szczególnie śmiesznie i aseksualnie to może wyglądać jak facet jest w dodatku chudy. Szlafrok sobie panie kup do chodzenia, załatwia sprawę.
  6. @Androgeniczna tutaj nie chodzi o to czym się tak bardzo zajmujesz, bo właściwie mało kogo to obchodzi poza Tobą samą - jesteś jedną z milionów kobiet w tym państwie, dodatkowo jedną z milionów w teoretycznie anonimowym forum. Kto wie, może dzisiaj minąłem parę osób z forum jak szedłem przez miasto i tego nie wiedziałem? Może my się minęliśmy? Z tego punktu zobacz, że właściwie w głowach osób stąd istniejesz jako awatar, nie realna osoba. Dlatego właściwie nie interesujesz nikogo tak naprawdę - jak ja. To, o co ludzie się tak dopieprzają, to Twoje nastawienie, bo żyjesz tym że jesteś lepsza niż zwykły i przeciętny człowiek co wychodzi wręcz na każdym kroku. Bije z Ciebie brak empatii, zrozumienia, szacunku do innych, freudowskie pomyłki aż z Ciebie wychodzą jak mogą, wychodzi sam emocjonalny gnój i nastawienie projektowane względem ludzi - ja, królowa, kontra wy, nieudacznicy. Mechanizm obronny chroniący przed własną małością, to się przepracowuje, żeby nie truć życia własnego i innych ludzi, albo się w tym tapla. Jest takie chińskie przysłowie - jeżeli idziesz w górę to się wszystkim kłaniaj, bo możesz wracać tą samą drogą.. Naucz się zdrowej pokory, bo życie jest przewrotne i nie jesteś panią swojego losu. Żaden człowiek nie jest panem swojego losu, wystarczą sekundy żeby zmienić czyjeś życie do końca, często nieodwracalnie. I najważniejsze - ludzie z reguły nienawidzą, jeżeli ktoś jest w czymś lepszym od drugiego. Nienawidzimy wyższych, ładniejszych, bogatszych, mających lepsze powodzenie, szczęśliwszych, młodszych kiedy jesteśmy starsi, lepiej zbudowanych itd. Dlatego zostaw sobie swoje sukcesy dla siebie - bo nie dość, że coś co jest dla Ciebie dachem, dla innego jest podłogą, to innych, którzy mają mniej - to po prostu boli. Po co chcesz komukolwiek sprawiać ból? Nie wystarczy Ci szczęścia w życiu że dajesz innym ból i pogardę, przecież tyle go masz.. Sukcesów gratuluję i życzę powodzenia na dalszej drodze życia, ale tym razem z trochę większą pokorą.
  7. Tylko i wyłącznie posiadanie paru partnerek. Jeżeli będziesz tylko z jedną to się uzależnisz i to jest wręcz pewne, jeżeli będziesz miał ich parę i będziesz nimi żonglował przez co nie będziesz miał "zakazu" na dupę bo zawsze można iść do innej, jej humorki, wymagania i testy będą po Tobie spływały, a i więź emocjonalna też nie będzie tak duża ze względu na inne kobiety, bo w razie wpadki z jedną masz wyjęte parę miesięcy z życiorysu. Czy masz na to ochotę - cóż, to zależy jak bardzo wciągnięty jesteś w zasady tej kultury i co Ci nagadali ludzie. Musisz wiedzieć, że kobiety zawsze dążą do jak największego spętania emocjonalnego faceta, jak i bez większego problemu go rzucają, dlatego jak dla mnie, oddanie się emocjonalne jednej kobiecie jest formą samobójstwa, sam się z tego z trudem odratowałem i już nie chcę próbować. Baw się też z innymi kobietami, jeżeli masz na to ochotę - nie musisz przecież im obiecywać związku, wspólnej przyszłości, dzieci itd. tylko tłumić seksem uzależnienie od jednej partnerki. W innym wypadku bym w to nie wchodził. Straty są za duże w porównaniu do zysków. Także, jeżeli przemyślisz sprawy to pamiętaj o najważniejszym - nic, nikomu nie jesteś winien, jeżeli nic nie obiecałeś. Ewentualnie życzę miłej zabawy i przyjemnego korzystania z życia i jego uroków.
  8. Zupełnie bez sensu, jeżeli nie jest się zupełnym debilem, albo relacje z kobietą nie są na zasadzie "ja królowa, kontra Ty - piesek". Ci ludzie z góry to są debile. Idioci. Nie mają pojęcia jak dobrać się do kobiety, zamiast wprowadzać powoli flirt, wprowadzają na salony swój debilizm. Jeżeli technicznie planujesz czy dać lajka kobiecie rozważając tysiące zmiennych, to znaczy że jesteś na prostej drodze żeby przegrać tą relacje. Nie widzę luzu, humoru i spokoju w relacji jeżeli czyiś mózg tak planuje każde posunięcie w interakcji z kobietą w taki sposób, a właśnie te wymienione rzeczy są niesamowicie istotne: Kiedyś stałem z moim znajomym przed jego domem. Z daleka widział swoją koleżankę. Mieliśmy się zbierać, ale on na siłę stał tylko po to, żeby powiedzieć jej cześć, przez co traciliśmy czas. Poszliśmy do niego załatwić pewne sprawy, dopiero jak ona nas minęła.. I on tak robił zawsze, gdy miał okazje - był przyjemnie lepki względem kobiet, musiał porozmawiać, poflirtować, powiedzieć coś miłego, i co gorsza - lajkował laskom zdjęcia na facebooku! Jednocześnie, jest to jedna z osób która miała panien w życiu masakrycznie wręcz dużo. Osobowość atrakcyjną prezentuje się inaczej niż w ten smutny sposób, żeby celowo nie dać komuś lajka na facebooku, albo wprowadzać gierki, które czasem kobiety widzą z daleka.. 😐 A jeżeli ktoś jest brzydkim i smutnym kartoflem, to taka dziewczyna może nawet nie zauważy czyjegoś braku uwagi. Czyżby najsłynniejszy "uwodziciel" (pozdro dla kumatych) w Polsce tego nie wiedział?
  9. Brak ochoty na seks i wrzucanie w friendzone to najczęściej przejawy tego samego, komunikujące: nie podobasz mi się wystarczająco, jesteś za brzydki. Nie chcę oceniać @Waginator, ale jak u Ciebie z wyglądem? Jeżeli wygląd jest ok, chociaż jest to 6/10, to musi być coś z męskością i charakterem. Być może jesteś za miękki, zbyt niezdecydowany. Z dobrym wyglądem i twardszym charakterem ciężko nie mieć sukcesów. Musisz w pewnym miejscu kuleć, pytanie tylko gdzie.
  10. Rozmowa z autorką tego posta będzie bezcelowa. Gdyby zabrać otoczkę jej lukrowego świata w którym żyje ta istota, gdzie wszystko jest łatwe, proste i przyjemne, a bombelki powinny rodzić się z co najmniej 185cm wzrostu, gdyby zabrać jej wspaniałego samca (np. przez wyższą kobietę, żeby bombelek jednak dostał lepsze geny 🤣), gdyby pieniądze nagle przepadły, to wizja świata tej pani zmieniłaby się dosłownie z minuty na minutę. Mogłoby się okazać, że zrobienie jednego kursu nie wystarcza w życiu.. Masakra, @Androgeniczna, życzę Ci żebyś sprawdziła hipotezy wg. których żyjesz w jak najmniej bolesnych warunkach.. bo mogłoby się okazać, że musiałabyś działać w kierunku do psychiatry po mocne leki, gdyby zderzenie z pewnymi faktami było za mocne. Czasem piszesz z sensem, gdzie podpisuje się pod tym obiema rękami, a czasem jak pierdolniesz swoją mądrością to zastanawiam się czy nie zgłosić Cię do jakiegoś NASA za odkrycie alternatywnych rzeczywistości.
  11. Teraz mówimy o skrajnościach. Niestety, to co się nazywa złamanym sercem, często może dosłownie też przejść w skrajność. Najdelikatniejsza skrajność złamanego serca to zamknięcie się na ludzi, zdziwaczenie, miłość wyrażana np tylko w stosunku do zwierząt, brak radości z życia, anhedonia - może być konieczna interwencja psychiatryczna. Mocniej? Proszę bardzo, dla przykładu to może być PTSD, np lekka forma stresu pourazowego, różne napady lęków, strachu, jakaś forma bezsenności, wybuchy lęków, strachu, paranoi. Potem mamy mocniejsze PTSD, które właściwie ma formę uszkodzenia mózgu i jest z punktu widzenia medycyny nieuleczalne. Jeszcze skrajniej, samobójstwo, lżejsza forma tego to życie "mściciela" który uznaje, że będzie karał wszystkie kobiety świata w najróżniejszy sposób. Napisałem to tak bardzo pobieżnie i płytko. Niestety, wiążąc się emocjonalnie z kimś, oddajemy tej osobie władzę nad sobą. W zależności od rozmiaru oddanej władzy, takie są konsekwencje w razie niewypału. Konsekwencje mogą być tak duże, że lepiej by było wybrać złamanie z dwojga złego, a gdy jest bardzo źle i ktoś nie poradzi sobie z emocjami, to chyba lepsza śmierć. Mniej boli. Żal jest jedną z najtrudniejszych emocji z jaką można się mierzyć, to dosłownie zrównuje człowieka z ziemią, jest dosłownie paraliżujący. Dla mnie osobiście najtrudniejsza emocja z jaką miałem do czynienia. Zresztą, są udokumentowane przypadki medyczne, gdzie pacjent po nadmiernym uderzeniu żalu zaczyna wegetować, dosłownie jakby stał się niepełnosprawny i nic go nie budzi z transu - skutek uszkodzenia mózgu przez emocje. A niektóre zwierzęta same umierają z rozpaczy, jeżeli ich partner zdycha. Jesteśmy bardziej delikatni niż nam się wydaje.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.