Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Messer

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    588
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Messer last won the day on August 26

Messer had the most liked content!

Community Reputation

1619 Świetna

5 Followers

About Messer

  • Rank
    Plutonowy

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

4240 profile views
  1. Tak to właśnie wygląda. Im szybciej zaakceptujesz, że: - możesz liczyć w życiu głównie na siebie, - każdy jest zainteresowany głównie własną szanowną osobą.. - dlatego ludzie ogólnie mają Cię w dupie (mnie też), - nikogo nie obchodzi co czujesz, myślisz, co robisz itp., - jesteś postrzegany przez innych głównie w perspektywie korzyści, - z ludźmi budujesz głównie biznes związany na wymianie, głównie usług. Przestajesz ich dostarczać, to do widzenia.. .. tym szybciej zaczniesz żyć dla siebie. Pełnią życia. Zaakceptujesz ten stan, że życie to farsa, gra, zabawa. Zrozumiesz słowa Buddy, który mówił że główne źródła cierpienia to przywiązanie. I dopiero - jak mi się wydaje, że u Ciebie po latach - zaczniesz korzystać ze wszystkiego tak bardzo, jak możesz. Bo będziesz miał wyjebane na wszystkich. Chodzi o poczucie tego, że NIKOGO NIC NIE INTERESUJESZ. A czasem NAWET NAJBLIŻSZEJ RODZINY. Pomyśl teraz gdzie inni Cię mają, a jak wiele ludzi robi coś, żeby innym się przypodobać - robią zawody, których nienawidzą żeby inni ich "szanowali" a potem cierpią w tych pracach, żeby kupić rzeczy, na które ich właściwie nie stać, budują swój image, żeby.. no właśnie. Żeby osiągnąć co? Ja już mam tą świadomość, że jestem egoistą i w moim światopoglądzie kobiety głównie służą do jednego (jakkolwiek strasznie to brzmi, a uświadomiła mi to kobieta inna niż wszystkie, a to umożliwia mi być dostosowanym emocjonalnie do realiów tego świata), znajomi pójdą i idą własną drogą, i zostanę sam, ze swoimi wyborami i ich konsekwencjami. Całkowita odpowiedzialność za siebie. Czy to nie jest piękne, w pewien wynaturzony sposób? I dla humoru:
  2. Timida to jest jeden wielki mechanizm obronny. Jej ego nie dopuści nic do siebie, co mu rzekomo "zagraża". Podobno żeby ludzkie ego się poddało chociaż trochę, i dopuściło do siebie odrobinę niewygodnej prawdy (która przecież nie będzie końcem świata) czasem potrzeba kataklizmu w życiu. Pytanie jak duży ten kataklizm musi być, skoro ta osoba spierdoliła sobie już taki kawałek życia, a nadal prze w zaparte, żeby spierdolić sobie być może.. całe życie. Przez co? Przez własne EMOCJE (!). Niesamowite to jest, gdy się ogląda coś takiego z punktu widzenia obserwatora. Śmieszne i tragiczne. Groteskowe. @timida, zajmuję się psychiką już bardzo długo. Jeżeli chcesz, daj mi tutaj znać czy chcesz żebym Ci podesłał na pw wiedzę, która może na zawsze zmienić Twoje życie, i niesamowicie Ci pomoże, jeżeli zdecydujesz się ją zastosować w życiu. Jeżeli nie chcesz - rozumiem, ale w takim razie nie powinnaś narzekać, że coś Ci się w Twoim życiu nie podoba. Daj znać.
  3. Te wszystkie rady i tak nie dotrą, mimo tego że są trafne. Już tłumaczę dlaczego. Praca nad ubiorem/charakterem/podejściem do drugiej płci to jest nawet praca terapeutyczna. Można ją wykonać na dwa sposoby: - żywe uczestnictwo w życiu społecznym, - praca z własną psychiką samemu lub z kimś. Dla bardzo wielu niewykonalne. Z postów @timida bije bardzo negatywne podejście do mężczyzn, ogromne pretensje, ogólne zrzucanie winy i projektowanie różnych mało ciekawych rzeczy na nas, co ma źródło pewnie w stylu życia, które jest zapewne związane z wychowaniem i otoczeniem we wczesnym i nastoletnim wieku, co przekłada się na nieświadome poczuciu bycia gorszym, odstawania od normy. Tak to działa, gdy do głowy wgrywane jest wadliwe i nieprzystosowane do rzeczywistości oprogramowanie. Jeżeli @timida znalazłaby faceta, to z taką nieświadomą bombą, którą w sobie trzyma, mogłaby źle skończyć, bo to raczej nie byłby kandydat marzeń. Dopóki nie uprzątnie się burdelu w głowie, to te przebieranki i wszystkie rady nie dojdą do skutku. To jakby mówić osobie, która zarabia najniższą, że są realne możliwości zarabiać 5x tyle. To może trafić intelektualnie, ale emocjonalnie nie zostanie przyjęte - nie ten "rodzaj" psychiki. Takie coś może zostać nawet agresywnie odepchnięte, i potraktowane jako kpienie. Najpierw trzeba uprzątnąć głowę co jest procesem głęboko terapeutycznym (czyli nastawienia toru myślenia na odpowiedzialność za siebie, akceptację i zrozumienie), bo z takim rodzajem podejścia lecimy z deszczu pod rynnę. Nie bez powodu osoby, które mają powodzenie są często luźne, otwarte, sympatyczne, a ludzie mniej atrakcyjni, mniej akceptowani (w oczach innych lub swoich) po prostu nieświadomie buntują się, tkwią w pretensjach do świata, są odpychający charakterem - i to się zapętla do błędnego koła, bo odrzucenia u zwykłej osoby tworzą agresję (którą tutaj nawet widać) a agresja odpycha i jest niesmaczna, co tworzy następne warstwy bycia niefajnym ze względu też na brak obycia, co powoduje dalsze problemy, które mogą przerodzić się w filozofię życiową, związaną z byciem męczennikiem i tak dalej i tak dalej.. Najpierw psychika i akceptacja. Bez tego będzie po prostu słabo. Bez usunięcia sobie kłód spod nóg, ten bieg życiowy będzie bardzo ciężki.
  4. Uświadom sobie, że: - Ty jako osoba nikogo nie obchodzisz w życiu, i to co czujesz. Każdy jest zajęty w 99% sobą, - Wręcz 95% Twoich ograniczeń związanych jest z opinią innych ludzi i tym "co oni sobie pomyślą". A niech sobie myślą co chcą. Kogo to kurwa obchodzi? Mamy dziennie wiele tysięcy myśli. Ile swoich myśli pamiętasz sprzed roku? Dwóch lat? Pięciu? No właśnie. - Dupę przez kobiety będziesz miał obrobioną zawszę, one obgadują facetów. Bo o czym mają gadać, o fizyce kwantowej? - Ten czas przepłynie, a w przyszłości będziesz żałował głównie tego czego nie zrobiłeś. Pierdol jakieś bzdury, że nie bierz dupy ze swojej grupy. Jak chcesz zdobywać doświadczenie w życiu, skoro wyszukujesz sobie bzdurnych racjonalizacji, żeby czegoś nie robić? No i co z tego, że się rozstaniecie? Wyrzucą Cię ze studiów z tego powodu? Jest takie coś w regulaminie gdzieś zapisane? Idź, i puknij sobie ten tyłeczek, na który masz ochotę, po to on chodzi na tym świecie. I tyle.
  5. Dokładnie tak, to na chwilę "znika" i pojawia się to co naprawdę jest uwodzicielskie - luz, humor, otwarta postawa względem ludzi, swego rodzaju "miłość". Jak to wyłączyć, no cóż - to już jest praca bardzo terapeutyczna, czasem na bardzo głębokich poziomach psychiki Afirmacje i wizualizacje przy czymś takim bardzo skuteczne nie będą, bo psychologia jest niesamowicie głęboka, a takie coś tylko "dotyka" problemu to jest coś jakbyś wyjął pyłek kurzu z bardzo ukurzonego dywanu.
  6. Prawdopodobnie "alkohol" odblokował Cię emocjonalnie, stąd sukcesy. Czytanie pua, że masz być "pewny siebie" wychodzi karykaturalnie, bo ludzie upychają swoje lęki, strachy i poczucie niewartościowości w sobie, które ciągle się tli, i wychodzi w różnych postaciach. U niektórych to może być udawanie alfy, co często daje przykład niedostosowanego społecznie i odpychającego zjeba, który próbuje umniejszać innych, a u niektórych to wygląda jak typowe aktorstwo. Moim zdaniem po prostu alkohol ściągnął z Ciebie na chwilę tą blokadę, a dodając do tego neurochemię dopamina powoli zalewała Ci mózg, co dało reakcję niesamowitego pobudzenia, wyluzowania i poczucia bycia na "flow". Niestety, ludzie nie potrafią uwodzić bo nie mogą mieć takiej energii bez wspomagania chemicznego. Czytanie nie ma magicznego wpływu na przyciąganie, ale Twoja postawa - tak.
  7. Najlepsze jest przebywanie z ludźmi, którzy są naturalnie dobrzy z kobietami. To zmienia całkowicie podejście do nich. Ja miałem jedną osobę taką w życiu (mój, niestety już utopiony nie za bardzo planowanym dzieciakiem, kuzyn) którzy nauczył mnie więcej niż jakikolwiek "guru" krojenia frustratów na hajs "magicznymi tekstami, które sprawią że ona będzie przy tobie mokra".
  8. Kiedyś dostałem taką wiadomość. Pozdro H.K. "Hahahaha... Ross i wierzący w niego "magicy". O ja pierdolę.... Kiedyś kilku polskich NLPerów zaczęło nauczać Speed Seduction w Polsce, nazywało się to NLS. Uczniowie NLS byli znani z tego, że:  1. Twierdzili, że ich metody NLP całkowicie usuwają lęk przed pochodzeniem w ciągu kilku minut. 2. Prawie wszyscy bali się panicznie podchodzenia. Przebywanie z tymi ludźmi to było surrealistyczne doświadczenie. Wyobraź sobie gości, którzy mówią Ci, że lęk przed podejściem można usunąć w ciągu kilku minut, ale srają się totalnie przed podejściem. Albo opowiadają o wielkich podbojach (których oczywiście nikt nie widział), ale nie tłumaczą, jak dokonali ich panicznie bojąc się podchodzenia. Jest taki polski trener Vincent, któremu samemu można wiele zarzucić, ale świetnie skwitował NLSowców, ujmując to tak, że skrót NLS oznacza "Nie Lubię Seksu"." To jest wręcz fizycznie niemożliwe mieć 90% sukcesów w podejściach, jeżeli nie jesteś wręcz 0,01% samców świata w każdym możliwym aspekcie atrakcyjności. 20% to jest ogromny sukces, a 40% to jesteś wręcz geniuszem uwodzenia, 50% to nie słyszałem o takim przypadku. Skuteczność uwodzenia puasów, którzy niestety nie chcą sami przed sobą tego przyznać, jest zastraszająco niska - często w granicach 1%, czyli 1 kobieta (która może być po prostu chętna) na 100. Pamiętajmy, że ci sami ludzie uczą jak uwodzić modelki. Pozdro.
  9. 0. Nawet się uśmiechnąłem, bo poza paroma wyjątkami, opisała mnie. Mam nadzieję, że @deomi wybaczy mi te nadmiarowe 2cm wzrostu. I dziękuję, poprawiłaś mi humor, urocza damo. ❤️
  10. Przecież teraz oglądasz bardzo wysoki poziom ludzi, którzy poświęcili na sztuki walki lata, prawdopodobnie ćwiczą od młodości. Uważasz, że poszedłbyś na coś takiego i opanowałbyś szybko stójkę, rzuty i parter w szybkim tempie, bo ta sztuka walki to oferuje? No opanowałbyś, ale po długich, bardzo długich latach. Na treningach BJJ uczy się może jednej techniki na trening, z różnymi wariantami i zmiennymi - a opanowanie ich w praktyce to zupełnie coś innego. Z tego co widzę na treningach, to nowi nie potrafią poprawnie nawet wyprowadzić ciosu, a co dopiero kopnąć. Pewnie wielu przychodzi z nastawieniem, że szybko osiągną poziom mistrzowski, natomiast rzeczywistość ich szybko weryfikuje, i rezygnują najczęściej po paru miesiącach. Tutaj masz Andy'ego Huga, legendę karate. W Japonii nadano mu tytuł samuraja (nie wiem czy jakakolwiek osoba z zachodu również coś takiego otrzymała) oraz on jest pochowany na cmentarzu obok największych Japońskich generałów. Wątpię, żeby w jego czasach świetności wiele osób mu podskoczyło, bo on ćwiczy jakieś "śmieszne" karate. I odnośnie treningu: I popatrz, chociażby w 3:30 na pięści tego pana. Uderzenie z czegoś takiego, to jakbyś dostał rozpędzonym kawałkiem metalu, czy z cegły. Pokory, chłopie. Każda sztuka walki oferuje możliwość nawet zabicia swojego przeciwnika.
  11. @Jaśnie Wielmożny dziękuję, że to napisałeś. Być może do niektórych ludzi w końcu dotrze, że redpill to taka odmiana feminizmu, czyli swego rodzaju zaraza. Obie ideologie infekują umysły, i stawiają nierealne oczekiwania od kogoś. Dziel i rządź, jaka ta zasada rządzenia motłochem jest piękna. Stosowana wręcz od zarania dziejów, a nadal mało kto rozumie, że to jest przeciw człowiekowi, a nie dla człowieka. Fascynujące. Pod płaszczykiem "dobroci o kogoś" wprowadza się coś całkowicie przeciwnego, a im ktoś bardziej miał bardziej przejebane w życiu od kobiet i im mniej ich miał, tym bardziej ta ideologia w tą osobę trafia, bo ziarno trafiło na żyzną glebę. Co ciekawe, ta wiedza często nawet nie jest prawdziwa i w niektórych miejscach wręcz sobie przeczy, ale osoba bez doświadczenia nie ma jak tego zweryfikować, więc przyjmuje wszystkie bzdury jak lecą, szczególnie te rzekome karuzele kutasów u młodych dziewczyn i śmieszne wykresy kto się wiąże z kimś, w zależności od smv, co ma wytłumaczyć dlaczego ktoś nie ma dostępu do kobiet. To już nawet nie jest śmieszne, to jest czasem żałosne. Pięknie napisane. ❤️
  12. Wow, @Lalka ale się u Ciebie pozmieniało odkąd rozmawialiśmy jakiś rok temu o sytuacji w barze! 😅 Wszystkiego dobrego na całkowicie nowym etapie życia, powodzenia!!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.