Jump to content

Messer

Starszy Użytkownik
  • Content Count

    1123
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13
  • Donations

    0.00 PLN 

Messer last won the day on November 21

Messer had the most liked content!

Community Reputation

4744 Świetna

About Messer

  • Rank
    Chorąży

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

14502 profile views
  1. Zrobiłem. Okazało się, że mam wszystko w normie, płuca, serce, ale mam nieznaczne zmiany na oskrzelach i już trwający bardzo długo kaszel + zmęczenie organizmu. Nic więcej właściwie nie odczuwam, a RTG nic nie pokazał szczególnego. Dochodzę do siebie i czuję się właściwie codziennie lepiej, ale faktycznie, jak na parudniową gorączkę (tylko to czułem) to faktycznie, działa ciekawie. Chińczycy zrobili w końcu coś dobrego 😅. Dziękuję za troskę.
  2. Takich ludzi przecież jest mnóstwo, którzy żyją jak Amisze. To jest normalne. Czy do tej pory wielu z elit klasy światowej zlikwidowano? Wydaje mi się, że jednak nie. Czy tacy ludzie, którzy są gotowi poświęcić życie w ramach walki z systemem nie wymigają się od szczepionki? Wymigają się. I pokolenia następnych. Dlaczego teraz można nie czyścić populacji - cóż, być może z tego powodu, że musiałby upaść właściwie cały świat, żeby masowo wyczyścić planetę. To byłaby największa rzeź w historii planety. To właściwie byłby koniec jakiegokolwiek rozwoju, kultury, wszystkiego. Zamordyzm i jeden wi
  3. Wiesz dlaczego w to nie wierzę? Pozwól, że wyłożę parę rzeczy. - właściwie każdy ma przy sobie urządzenie śledzące. To urządzenie nagrywa człowieka, rejestruje jego wiadomości i przechowuje na zewnętrznych serwerach, jednocześnie aplikacje dostają zgodę na buszowanie po całym systemie operacyjnym. Masz na siebie pełną teczkę, bo śledzony jest Twój właściwie cały ruch w Internecie a u innych - w telefonach, - gdyby to był spisek elit, to wiedziałby o tym głównie elity. Na YouTube działanie możnych tego świata nie byłyby do obejrzenia, - ludzie wymyślili sobie już tysiąc teorii. Ciągle
  4. Messer

    Jesteś mój

    To się nazywa w psychologii cień - pomijając tak oczywiste potrzeby, jak potrzeba jedzenia. Mnóstwo sportowców wchodzi np. w celibat, żeby zwiększyć swoje osiągi. Ba, nie tylko sportowców. Robią to celowo w pewnym celu. Patrz wyżej. To o czym mówisz to podświadomy cień, energia ego, wychodząca na powierzchnię. Po prostu wpisz w google: integracja cienia albo shadow work psychology. Przeciwnie, jesteśmy uzależnieni od rzeczy, których mamy nadmiar w życiu - niektórzy od tego głupieją i te rzeczy ich zabijają. To, że masz kobietę NIE ZNACZY, że nie
  5. Messer

    Jesteś mój

    Nie do końca. Nie. Są mężczyźni, którzy nie chcą relacji, a chcą tylko spuszczenia z kija. Mówisz teraz zapewne o sobie i zapominasz, że oprócz Ciebie jest na świecie około kilka miliardów różnych mężczyzn z najróżniejszymi osobowościami/ zaburzeniami/ postawami. Tak - na poziomie podświadomym. Inaczej zmieni formę, np. na alkoholizm albo inną formę autodestrukcji. Nie. Nałóg to nałóg. Jeżeli w człowieku istnieje poczucie winy, to znajduje szybko nad sobą karę. U jednego to będą fajeczki, u kolejnego alko, kolejny wpadnie w porno. Pytanie tylko w jak
  6. Nie znam nikogo z pomorza na żywo. Na co dzień przemieszczam się między Katowicami/ Krakowem, a nad morzem byłem 2 razy w życiu jak miałem około 10 lat.
  7. Jak już robisz ze mnie frajerka, żeby obronić godność kobiet, to powiem coś od siebie. Pierwszy raz wytarto mną mordę w .. okolicach gimnazjum? Laska, gdy zobaczyła słabość była bezlitosna. Nawet dla młodego chłopaka, który nie wiedział nawet jak ją pocałować. Jak przypomnę sobie jak mnie potraktowała, to czuję po prostu szok, że można być okrutnym. Kolejna, to już wiek dorosły. Dziewczyna uznała, że nie będę wystarczająco majętny, żeby starać się o jej rękę w życiu, wiec robiła mi psychiczny bullying, pod koniec próbowała doprowadzić do próby samobójczej. ŻADNEJ litości. Nawet nie miałby
  8. Oni nie chcą pomocy, a uwagi. Oni nie chcą zmiany, a tego, żeby im służono. Oni nie chcą przyznać się do błędu, a do tego, żeby ich poklepywano po pleckach. Oni nie chcą pracy, a wymówek. Oni nie chcą żadnej prawdy, tylko prychać własną nienawiścią projektowaną na świat (bo jakoś trzeba ją ukierunkować, a taka osoba jest zawsze nieskazitelnie czyta i niewinna, skrzywdził ją tylko świat - nikt inny, wiadomo). Daj im zgnić we własnym syfie. Wszyscy, którzy realnie chcą zmiany szukają możliwości, ratunku i innych opcji. Oni tego nie chcą. Na głębokim, podświadomym
  9. Wczoraj napisałem coś, że młode laski przyzwyczajają facetów jakby masowo do tego, że normą jest, że one pukają się z paroma kolesiami jednocześnie. Jednocześnie, oni powinni zachować takiej lasce wierność. Paru gości zasugerowało mi, że jestem skrzywdzony, powinniśmy szukać lepszych kobiet i próbowało na mnie najeżdżać i subtelnie mi dojeżdżając, że się chwalę powodzeniem i innymi sprawami, a wewnątrz jestem cierpiący. Może do was w końcu kiedyś dotrze koło czego żyjecie i w jakich czasach żyjecie i jak ten obszar zachowania staje się normą, bo faceci tracą męską energię, która jest "cz
  10. Moje obserwacje są takie, że atrakcyjne kobiety są niesamowicie pewne siebie i potrafią być aż okrutne w swoich decyzjach. Po prostu mają władzę. Są zdecydowanie bardziej miłe, ale mam wrażenie, że to jest ułuda, po prostu nauczyły się, że tym więcej wskórają w życiu. Czy potrafią szanować - myślę, że tak, ale zupełnie innego faceta, a nie kolejnego petenta. Te mniej atrakcyjne, często miały większą ilość partnerów (faceci nie zostają z nimi, bo nie mają takiej urody, żeby ich motywowała na łożenie na nie czasu i energii), co rodzi często wkurwienie i frustracje. Sprawiają (jak dla mnie) wr
  11. Raz, parę lat temu jeszcze, jak jeden chłopak chciał przybrać to chyba jemu wysłałem zdjęcie jak wyglądam, bo rozmawialiśmy o treningu na przybranie, to był bodajże @Garrett i chyba nieobecny już @the_notorious. Teraz już takich rzeczy nie robię i średnio mam ochotę udowadniać różne rzeczy. Książka Technika Uwalniania Davida Hawkinsa - podziękujesz mi za jakiś rok. Nie ma za co.
  12. W żadnym wypadku. Nie chciałbym swoich dawnych, upośledzonych cech - ograniczały i gnębiły mnie samego. Teraz czuje po prostu silny wzrost, coś pięknego. Wiesz czym się różnimy? Ja znam techniki, które porządkują głowę tak bardzo, że ja naprawdę nie czuję do nich żalu. Teoretycznie, za tymi emocjami skrajnie destrukcyjnymi jest tłumiona miłość - jakkolwiek to brzmi, bo ludzie nie są z natury źli. Ja naprawdę usunąłem wszelki ból (chociaż to trochę czasu zajęło) i dało radę. Nie wiem co Ci mam odpisać, bo jednak ja jestem już "po". Zauważ, że ludzie wybaczają sobie nawet wojny, c
  13. Rozumiem. Na swojej drodze jednak mi wygodnie - może kiedyś się odmieni. Za Nietzschem nie przepadam za bardzo, to nie jest tak, że parskam emocjami z nienawiści. Rozumiem co się stało, rozumiem gdzie żyje, obserwuję rzeczywistość. Widzę tą łatwość kobiet, doświadczam jej i odpowiednio przetwarzam. Nie roznoszę dalej, zawsze jest mówione, że żadnego związku między nami nie będzie, a te które mają potencjał na bycie lepszą kobietą, po prostu zostawiam, bo nie chcę krzywdzić. W sensie to, co mi odebrały? Tak, to była słabość. To była naiwność, a naiwność ś
  14. Powiem Ci co robisz. #1 Robisz analizę psychologiczną z dupy, bo ten tekst wywołał silne emocje. #2 Odbijasz piłeczkę w pokrętny sposób, bawiąc się w psychologa. #3 Sugerujesz mi skurwienie z racji .. natury kobiet. Innymi słowy, robisz subtelny shaming, że czuję się źle z powodu tego, że kobiety się kurwią na prawo i lewo i ja przestałem dawać się wykorzystywac. No gratulacje. #4 Jak mówię dlaczego, mówisz, że tupię nóżką, bo "nieprzepracowałem emocji". #5 Zostawiasz za sobą pierdy typu "nie miałem takiej intencji". Oczywiście, że miałeś. Na poziomie nieświadomym na pewno. Tera
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.