Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Reczu

Użytkownik
  • Content Count

    28
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

1 Follower

About Reczu

  • Rank
    Kot

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki za odpowiedź, no do przemyślenia jeszcze. Bo z tymi "byłymi" to różnie to wygląda. Kiwnie palcem... BTW. Wiesz @SSydney, że mi tak się zdarzyło?😅 Na zdjęciach tak z 5/10 w porywach a na żywo 7-7+. Jakoś jak na panne to chyba słabo zdawała sobie sprawę w jakim ujęciu dobrze wygląda
  2. Nieeee, w relacje mam na myśli czy warto w ogóle poświęcać swój czas na poznawanie
  3. 1. nie spotkałem jeszcze 2. wiadoma rzecz, ale też wiadomo ze po takim czasie to jeszcze ma zapchaną nim głowę. Nie? I o to pytam, czy czasem nie czeka na księciunia co ją zostawił? Ja wiem, że to nie forum o wróżeniu ale tak przez pryzmat doświadczenia Bombelków nie ma (raczej 😅)
  4. Jak uważacie, czy ma sens wchodzenie w relację z dziewuchą z badoo która była 6 lat w związku a od 2 tygodni jest sama?
  5. I mi się tak wydaje. No bo co ona miała zrobić z tą potrawą? Na siłę wmusić żeby dobrze wypaść? Po jakimś czasie takich zasad, reguł i wiecznego szkolenia i tak by miała dość takiego związku z niemalże kodeksem manier i reguł. Jak Sheldon Cooper umowę związkową chcesz spisywać? Po wypowiedzi czuć, że wiele żalu masz do niej i winisz siebie za to, że zgubiło Cię nadskakiwanie i pomoc pannie. Ale kiedy właściwie doszło do Ciebie, że Cię wykorzystują? Bo jak już wtedy maiłeś takie myśli to uważam, że nigdy nie jest za późno, żeby postawić takie granice nawet jak już wszyscy się przyzwyczaili do Twojej pomocy. Wiadomo, że im szybciej tym lepiej.
  6. Wyciągnąłem. Ale coś oprócz tego zwiastowało taki rychły koniec?
  7. Taboo i tym postem ująłeś chyba kwintesencje takich spraw. Kłaniam się🤠 No dobrze Panie Marszałek, a skąd taka dalekoidąca pewność, że w końcu ta kolejka będzię gdy stanę na szczycie? Bo jeśli tym szczytem/dachem ma być status materialny to dziękuje za te gołębice co lecą na taki dach.
  8. jak przeczytałem to aż się uśmiechnąłem sam do siebie, pomimo, że nie lubię się mścić robić przykrości nikomu to jeśli by tak się potoczyło jak przedstawiłeś mph25 to niewątpliwie odczułbym pewną satysfakcję.😎 Ale chyba tak się nie stanie bo nawet nie dojdzie do spotkania, także muszę obejść się smakiem
  9. To chu.. nie robię testu, nic nie powiem a domyśleć to się domyśli. Z czasem dotrze "co tu się odje...ało" 😄 może być?
  10. Nie ma za co. Do mnie trzeba wprost, lub niezbyt zawiłą analogią😅 C A jak maksymalnie z twarzą z tego wyjść, bo od wczorajszego jej tekstu nie odzywamy się do siebie. Nic nie mówić, napisać że musimy poważnie porozmawiać i wtedy powiedzieć. Czy też nie ma znaczenia bo efekt niewiele się różni? Nie mieszkamy ze sobą
  11. Elegancko i czytelnie wytłumaczone. Jak najbardziej rozumiem przekaz. Nad sylwetką pracuję, nad hajsem w pewnym sensie też bo zdywersyfikowałem dochód (etat + własna działalność). No i nieużalam się nad życiem mniej więcej od tej terapii odnośnie kompleksu (wcześniej tak). Dobrze się czuję w środowisku ludzi. Natomiast co do Panien to w sytuacji sam na sam wypracowałem sobie pewne zachowania i postawe. Tylko Widzisz kolego, taka koleżaneczka czy koleżka może powiedzieć tej pannie: "co Ty? z tym kurduplem jesteś?" i w jej głowie może narodzić się takie ziarenko, które podlewane późniejszymi tekstami zakiełkuje w coś takiego jak mam teraz. Nawet jak się obóży i powie: "nie mów tak, to jest mój facet, w ch.. inteligentny, zaradny, dowcipny.." to te ziarenko zostanie w podświadomości aż zakiełkuje, łodygą przebijając się do świadomości.
  12. Uwłacza panie, uwłacza. Ale też chciałbym kiedyś mieć dzieci, zostawić im coś a nie państwu. No a kolejki panien na wydaniu do mnie się nie ustawiają. I tu moja pewna wątpliwość, bo przecież "coś" czuje. Ale dobrze prawisz. Godność nie pozwala inaczej Z angielskim jestem trochę "niepaniemaju". Nie ciągnęło też mnie w świat żeby układać sobie życie, na wycieczki to i owszem. Ale nie wyobrażam sobie się gdzieś indziej w świecie niż w Polsce.
  13. Jest to myśl. Tylko ja jestem rozdarty bo chciałbym. Chciałbym, żeby szanowała, kochała. A człowiek się stara, a słyszy "no jakoś super to się nie zakochałam" ale "coś czuję" z podkreśleniem, że we wcześniejszych związkach "oddałabym wszystko". No ale po czymś takim to chyba szans na to nie ma No orbituje. I to by pasowało do wspomnianego "Situationship"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.