Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Jerzy

Użytkownik
  • Content Count

    149
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

259 Świetna

About Jerzy

  • Rank
    Szeregowiec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @Bonzo Jak się ma o czymś pojęcie to łatwo poznać, że ktoś ściemnia. Przykładowo, uwierzyłbyś, że AR2DI2 wymienił wczoraj kompletny rozrząd w swoim Fordzie Explorerze 4.0 na parkingu pod blokiem przy użyciu jedynie szwajcarskiego scyzoryka? Generalnie, dobrze to ujął Krasicki: (...) — A cóż to jest za bajka? Wszystko to być może! — Prawda, jednakże ja to między bajki włożę. Ale widzę, że masz jakąś spinę w obszarze tego typa, więc na potrzeby Twojego komfortu mogę przyznać, że żadnych twardych dowodów nie mam.
  2. @Bonzo Pierwszy przykład z brzegu - syndyk.
  3. No właśnie o to mi biegało, że podejrzanie dużo Ci wyszło. Te 16 tysięcy to i tak by wymagało solidnego spłaszczenia rozkładu, ale już bardziej trzyma się to kupy.
  4. Mówisz o przedziale <σ, 2σ>? Rozpisz, pliz, jak to wyliczyłeś z rozkładu normalnego.
  5. @Bonzo Parę razy został złapany na tym, że nie ma pojęcia o czym mówi. To wystarczy. Kto raz skłamie, temu już nigdy się nie wierzy.
  6. Pytanie z ciekawości: w istnienie wampirów, jednorożców, krasnoludków i leśnych skrzatów to katolicy nie wierzą, czy może wierzą w ich nieistnienie? Przy okazji jaka jest logiczna różnica? Jak nie mam kasy to jej nie mam, czy mam jej brak?
  7. A jakie parametry bierzesz pod uwagę, że tak Ci wychodzi? Bo ja mieszkałem w obydwu konfiguracjach i zupełnie tak nie uważam. Dom wymaga sporo pracy, mieszkanie jest bardziej bezobsługowe. Dodatkowo dom z dala od centrum generuje spore straty czasu (dojazdy). Także z tym entuzjazmem na domy to bym nie przesadzał.
  8. @emrata Może idź sobie obejrzyj ten dom pokazowy i wtedy Cię olśni. Ja już po filmie widzę, że to jest masaktyczna klitka. Od razu można sobie obok postawić budynek gospodarczy na jakieś kartony, walizki, ciuchy letnie/zimowe (w zależności od sezonu), sprzęt sportowy itp. bo w tej chałupie brak na to miejsca. O jakimś konkretnych sprzęcie home entertainment też nie ma co marzyć. Ogólnie - ciasnota. Jak sobie poguglasz 'dom za 100 tysięcy' to wyskoczy Ci sporo ofert o niebo ciekawszysch. A co do rozwoju budownictwa ekologicznego - idzie to jak krew z nosa, bo to się po prostu nie opłaca. Mami się naiwnych niskimi rachunkami za prąd czy ogrzewanie, ale jak ktoś umie liczyć, to szybko mu wyjdzie, że na wstępie trzeba tak przepłacić, że nigdy się to nie zamortyzuje.
  9. Odpowiedź znajdziesz w regulaminie..
  10. Czytamy: Ewelina była pewna, że "biurowego męża" ma pod kontrolą.(...) Na imprezie integracyjnej pierwszy raz się pocałowaliśmy. Nie wiem, jak to się wydarzyło. To była chwila. Było miło, ale ja wiedziałam, że nie chcę wchodzić w związek z kolegą. Wyjaśniłam mu to po imprezie, kiedy oboje wytrzeźwieliśmy. On tego nie zrozumiał i uznał, że go wykorzystałam – tłumaczy kobieta. Po jakimś czasie jej kolega zaczął sabotować pracę Eweliny i rozsiewać złośliwe plotki na jej temat. – Musiałam odejść. W biurze nie miałam już życia – wyjaśnia kobieta. A najprawdopodobniej było tak: Ewelina była pewna, że "biurowego męża" ma pod kontrolą.(...) - to jest ważne zdanie Na imprezie integracyjnej pierwszy raz się pocałowaliśmy. Potem rżneliśmy się całą noc. Nie wiem, jak to się wydarzyło. To była chwila. Było miło, ale ja nie wiedziałam, że on nie chce wchodzić w związek z kolegą koleżanką. Wyjaśniłam mu mi to po imprezie, kiedy oboje wytrzeźwieliśmy. On tego nie zrozumiał i uznał, że go wykorzystałam – tłumaczy kobieta. Ten skurwiel mnie wykorzystał! #metoo Po jakimś czasie jej kolega Ewelina zacząłęła sabotować pracę Eweliny kolegi i rozsiewać złośliwe plotki na jej jego temat. – Musiałam odejść. W biurze nie miałam już życia – wyjaśnia kobieta. A tak z praktyki, to widywałem takie relacje, że gość z typiarą chodzili na lunche, trzymali się razem na integracjach, ale tylko tyle, a prywatnie mieli partnerów, dzieci, psy, koty, żółwia itp. Widywałęm też układy, że gość z typiarą mieli swoich partnerów itd., a na każdej integracji pukali się po kątach. No i wreszcie znam też przypadki, że znajomość z pracy przerodziła się w LTR. Także bywa różnie. Niemniej określenie 'biurowy mąż/żona' nie jest u nas powszechne. Natomiast w rozmowach z jednym z takich biurowych partnerów, jeżeli wspomina się o tym drugim, często pada określenie w stylu Twój/Twoja Janusz/Grażyna.
  11. @PoProstuKobieta Dlaczego nie powinien być? I co powinno być?
  12. To dalej nie odda skali problemu, bo jest to znikoma część, która w niektórych latach w ogóle nie występuje. Parokrotnie przytaczano tutaj tezę, że kobieta nie potrafi przyznać się do błędu i wziąć odpowiedzialności za swoje słowa. Ale za to próbuje wykręcić kota ogonem, że niby co innego miała na myśli. Mamy przykład. @PoProstuKobieta Dobrze zaczęłaś na forum, ale tutaj skompromitowałaś się koncertowo. A wystarczyło nie zmyślać.
  13. Możesz podać źródło tych rewelacji? Bo z moich danych to nie bardzo tak wynika. W rekordowym roku było to 3%, w latach 2015-2016 było to 0,1%, a były też lata z zerem w tej kategorii.
  14. A tu http://stacjaklasyki.pl/ ?
  15. @Rnext Po pierwsze, to ja mówię o wysokości czesnego, jakie trzeba zapłacić, żeby posłaś dzieciaka do szkoły i z tej perspektywy to, co napisałeś jest mało miarodajne. Po drugie, nie ta ustawa i nie ten artykuł. No i widzisz, dlatego właśnie strajk nie ma poparcia społecznego. A że kuratorium cośtam, a że nie ma papieru do drukarki - to mają być argumenty za dawaniem podwyżek? Mnie nie przekonują.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.